33-latka
26.10.02, 04:07
Tak sobie siedze, pale i mysle ze powinnam spac ale co tam? Wypisze sie tutaj
moze ktos cos poradzi? A moze jak popisze to mi cos samo do glowy wpadnie?
No wiec tak:
Cale zycie (tzn cale 33 lata bo torche jeszcze sobie chce pozyc oczywiscie)
upieralam sie ze nikt (tzn zaden facet) nie jest mi potrzebny. Bylo tego
troche, przelotnie, na dluzej, z mieszkaniem, bez, ze slubem, bez slubu itd.
Wlasnie pozegnalam sie z nastepnym - po prawie 5 latach spojrzalam na niego i
pomyslalam " a po co mi to?" Wyszlo na to ze dla niego nic sie nie zmienilo,
nadal nie chce sie "wiazac" a mnie sie chyba cos zmienilo w pogladach.
Czy to starosc?
Pracuje prawie wylacznie z panami (niestety nic ciekawego.. no .. nie w moim
guscie w kazdym razie oprocz jednego ale ten akurat zonaty a ja "cudzych" nie
lubie wiec odpada ;)) ale z pracy wracam do domku i wlasciwie po tych 5
latach z moim teraz juz "bylym" to nie mam jakos znajomych i nie wiem gdzie
sie ruszyc? Nie "na lowy" ale tak ogolnie. Chyba zawsze bylam taka " 1 na 1"
i jak bylam z kims to jakos tak oprocz niego nie mialam wiekszych ogolnych
zainteresowan (wiem, tragedia LOL) i jak cos sie konczy to nie wiem gdzie na
nowo zaczac? A chyba naprawde doszlam do wniosku (wiek?) ze nie chce byc
sama. Chce wrocic po pracy do domu i zeby "on" tu byl..Hmmmmm
No i co teraz? Szukac Internetowcow? Ja mam takie strasznie duze wymagania :(
I w dodatku....jestem uparta.. i lubie wszystko po mojemu.. i nie lubie jak
pan mi ulega za bardzo... Nie - jedno drugiemu wcale nie zaprzecza ;)
NO wiec pytanie jest takie:
Co ma zrobic 33 niezalezna (pod kazdym wzgledem) latka zeby znalezc tego
ksiecia? Bo ja juz mam zab dosyc - yukkkkkkk
Gdzie szukac takiego pana? Takiego ktory wyglada jak czlowiek, jest zadbany,
kulturalny, bez zobowiazan, wie jak sie zachowac w kazdej sytuacji.. Acha..
no i jeszcze takiego ktory nie chce miec wlasnych dzieci? Jeszcze musi lubiec
zwierzaki (tz psy/koty/inne futrzaki - czesto na lozku). Zadnego maminsynka
nie chce. Zadnych odrzutow ;) Faceta z krwi i kosci ktory jest rownie dobry w
swojej pracy (konkretny zawod), w domu (te szafki trzeba podokrecac BEZ
przypominania LOL), w lozku (no to juz mlodsi niz 25 lat odpadaja bo oni
tylko MYSLA ze wiedza co robia ;))... No ja juz wiecej nie wymysle, pozno
jest.. ale popisalam i juz mi lepiej ;)
Jak ktos ma jakies pomysly to niech sie tu dopisze.. Tylko na mnie nie
krzyczcie bo nie mam sily sie z nikim klocic - ide spac.
Papa