sambaaa
29.12.05, 10:09
hmmm mam mały problem, może to nie jest cos wielkiego, ale jak to zrobić nie
raniac uvczuć i nie krytykując wyborów mojej przyjaciółki-prawdziwej
przyjaciółki.Odkąd sie przyjaźnimy-to już 6 lat...zawsze robimy sobie małe
upominki z różnych okazi i nie okazji...ale, właśnie to ale...ja zawsze, nie
przesadzam, zawsze dostaje jakieś figurki, maskotki nie pasujące mi nawet do
pokoju...szanuje ją i te preZenty dlatego "zdobią" moje wnętrze...ja staram
podpatrzeć co jej brakuje..albo sie zepsuło i albo jakieś ładne
rekawiczki,paski..coś o czym wpomina.A ja...wiem nieładnie tak myśleć o
sobie, ale argument tu jest też taki..po co ma wydawać pieniadze na coś co mi
sie i tak nie podoba...jak mam jej to powiedzieć...rozmawiamy zawsze
szczerze, ale to może ją zranić ,więc.????Poradźcie prosze!!!