starawyjadaczka
02.01.06, 18:03
spieprzony sylwester, jeszcze gorszy NR, wiec postanowilam sobie polepszyc
humor i jak to baba - kupic sobie cos fajnego. wsiadłam w samochod,
dojechalam do CH i pocałowałam klamke. INWENTARYZACJA. ale fajny ten 2
stycznia 2006 roku. tyle przecen i wyprzedazy, jaaaaaaaa...