laryssa00
03.01.06, 16:04
Od 3,5 roku mam chłopaka, od kilku miesięcy jesteśmy zaręczeni. Ja przed
naszym związkiem miałam kilka innych poważniejszych znajomości, dla niego, ja
byłam tą pierwszą.
I tu jest właśnie problem - od pewnego czasu mojego narzeczonego męczy ta
różnica między nami. Wiele na ten temat rozmawiamy. Staram się mu
wytłumaczyć, że to zamknięty rozdział w mojej przeszłości, że jakbym mogła
teraz wybierać ponownie, to chciałabym, aby to on był tym pierwszym. Niestety
to nic nie pomaga - widzę, że ciągle temat powraca i zwyczajnie go męczy.
Nie chcemy się rozstawać - kochamy się bardzo, chcemy być ze sobą, poza tą
jedną kwestią jesteśmy ze sobą szczęśliwi.
Chciałabym mu jakoś pomóc poradzić sobie z tym - zalezy mi bardzo na jego
szczęściu i na naszym związku. On sam prosił mnie w tym o pomoc, ale po
prostu już braknie mi pomysłów, co jeszcze mogłabym mu powiedzieć czy zrobić.
Proszę o podpowiedzi - jakie słowa czy czyny mogłyby tu pomóc.
Z góry dziękuję za każdą, najdrobniejszą nawet wskazówkę.