ma.gda
22.02.06, 23:13
chcialam sie pożalic. jestem we wloszech. jak wiadomo nie ma tu paczkow,
takich z nadzieniem z róży, z lukrem i kandyzowana skórką pomaranczy na
wierzchu... jak w cukierni Cadet we wroclawiu...
cholera. i co ja zjem? briosza?
(robienie pączkow wlasnorecznie odpada z powodu wyraźnego braku umiejętności
kulinarnych oraz braku produktów na włoskim rynku...)