nie_jestem_tootsie
24.02.06, 15:05
Podobno, "bycie P.D. zobowiązuje"...
Cóż, okazuje się, że w rzeczywistości bywa z tym różnie.
Hmmmm ideałów chyba nie ma.
Może ja się tylko czepiam. Mamy w końcu demokrację i tak jak do tej pory, P.D.
chce zachowywać się naturalnie,
i być sobą. Może...
Czy uważacie, że coś z tym trzeba zrobić?
Czy też zostawić tak, jak jest (czyt. niech się wszyscy, nie tylko Polacy,
śmieją)?
Czy to tylko "kwestia czasu" i P.D. nabierze jeszcze wprawy.
Przecież, odnalezienie się (nagle) w "takiej nowej sytuacji" mogłoby
przerosnąć niemal każdego.
Czy macie jakiekolwiek sugestie dotyczące wizerunku P.D.
Być może, P.D. RP weźmie sobie do serca wypowiedzi i wskazówki Rodaków.
Traktuję to poważnie.
P.S. Bardzo przepraszam, jeśli kogoś powyższym tekstem uraziłam,
że miałam czelność zadać takie bezczelne pytania.
Jestem Polką i nie mogę powiedzieć, że wszystko, co dzieje się w moim kraju,
jest mi obojętne