Dodaj do ulubionych

czy potraficie plywac?

02.03.06, 09:36
Chcialam Was zapytac czy potraficie plywac, dlatego, ze calkiem niedawno
postanowilam zrobic rodzinie (Mathiasie, prawdziwej)prezenty w postaci
karnetów na basen. Plywanie jest doskonalym sportem na wzmocnienie miesni
kregoslupa, w czasach, gdy prawie co drugi mieszkaniec Europy narzeka na bol
lezdzwi i karku; dodatkowo plywanie znakomicie modeluje sylwetke- uwaga cenna
dla kobiet. W wodzie tez latwiej jest uprawiac gimnastyke- metode stosuje sie
w przypadku rehabilitacji niepelnosprawnych.

I nagle okazalo sie, ze poza moim bratem i jego dziecmi nikt ze starszyzny
nie potrafi plywac, wiec prezent w postaci karnetu na nic nie zda sie.
Starszyzna tlumaczyla sie "takimi czasami, ze plywac nie bylo komu", ale ja
znam osoby jeszcze starsze niz moja starszyzna i oni doskonale plywaja, choc
po wyjsciu z wody maja problem z poruszaniem sie. Poza tym, chodzac na basem
czesto spotykam osoby, ktore ratownicy zdejmuja z wozkow inwalidzkich, a
ktore w wodzie czuja sie jak ryby!

Chcialam Was zapytac (tez troche w kontekscie wczorajszego artykulu o tym, ze
Polacy nie uprawiaja sportow a duza firma chce otworzyc gym) nie o to, czy
chodzicie na basen, ale czy potraficie plywac?

kowianeczka
Obserwuj wątek
    • nattashaa Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 09:38
      Czemu jestes taka glupiutka i nie rozumiesz pojecia dyskusji. NIe chodzi o to,
      zeby pisac duzo i bez sensu, tylko zeby normalnie rozmawiac. A ty probujesz
      pokazac dziewczyno rzekome talenty pisarskie, ktorych nie masz. Pogodz sie z tym
    • alpepe tak, ja i mąż, basen raz w tygodniu 02.03.06, 09:38
      z dzieckiem. Mała jest mała, ale biorę ją na głęboką wodę i holuję, żeby się nie
      bała wody :-)
      • maialina1 Re: tak, ja i mąż, basen raz w tygodniu 02.03.06, 09:40
        hehehehe :) "holuje" :)) Rozbawilas mnie! :)
    • maialina1 Re: czy potraficie plywac? :)) 02.03.06, 09:38
      Pomysl na prezent jest naprawde super!
      Nic nie szkodzi ze nie potrafia plywac. Maja okazje sie nauczyc. Nie tylko dla
      wlasnej przyjemnosci i dla uprzyjemnienia sobie wakacji, ale rowniez dla
      ratowania sobie zycia (kontakt z woda wiekszosc ludzi ma kazdego lata, chyba
      nie musze szukac danych ile co lato notuje sie utoniec).
    • maialina1 tak 02.03.06, 09:39
      Aha, sorki, nie odpowiedzialam w koncu na pytanie :))
      Tak, umiem plywac.
      • kowianeczka Re: tak 02.03.06, 09:43
        tez uwazam, ze pomysl jest swietny. Jesli dam pieniadze to zostana przeznaczone
        na jakas szynke lub inny bzdet typu nowa patelnia, a mnie chodzi o to, by
        zrobili cos dla siebie, a wiem, ze sami nie wydaliby x zlotych, by pojsc na
        basen.

        Mam tez opcje zastepcza dla ojca- kregielnia, ale to wydatek juz znacznie
        wiekszy i tylko dla jednej osoby.

        A jakim stylem lubisz plywac? Opowiedz prosze o Twoim plywaniu.

        kowianeczka
        • nattashaa Re: tak 02.03.06, 09:44
          Mialam kiedys takie przypadki, jak ty na zajeciach z resocjalizacji:)
          Oni wszyscy pisza, duzo pisza, chca sie zrehabilitowac:)
        • maialina1 Re: tak 02.03.06, 09:51
          kowianeczka napisała:

          > tez uwazam, ze pomysl jest swietny. Jesli dam pieniadze to zostana
          przeznaczone
          >
          > na jakas szynke lub inny bzdet typu nowa patelnia, a mnie chodzi o to, by
          > zrobili cos dla siebie, a wiem, ze sami nie wydaliby x zlotych, by pojsc na
          > basen.
          >
          > Mam tez opcje zastepcza dla ojca- kregielnia, ale to wydatek juz znacznie
          > wiekszy i tylko dla jednej osoby.
          >
          > A jakim stylem lubisz plywac? Opowiedz prosze o Twoim plywaniu.
          >
          > kowianeczka
          >


          Heheheh, dobra, opowiem o moim plywaniu ale bajka bedzie krotka :))
          Umiem kraulem (rowniez na plecach) i zabka. Umiem rowniez "nurkowac" (w
          cudzyslowiu, bo nurek, taki prawdziwy, ze mnie zaden, tylko potrafie przeplynac
          iles tam metrow pod woda). Kiedys chetnie skakalam do wody, ale raz
          mialam "wypadek" - spadlam jakos plasko i sie walnelam w brzuch. Tak bolalo ze
          sie nabawilam fobii, teraz juz nie skacze.
          Nauczylam sie plywac w podstawowce - zajecia na basenie byly obowiazkowe.
          Najtrudniej przyszedl mi kraul, a zabka prawie instynktownie.

          Jesli chodzi o kregle - to nie wiem czy twoj tato bedzie sie tam dobrze bawil
          bez znajomych. Na kreglach najfajniej jest z grupka dobrych znajomych i z
          piwkiem. :)
          • nattashaa Re: tak 02.03.06, 09:51
            Listy z więzienia:)
    • kowianeczka Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 09:49
      A zatem nie potraficie plywac. Moze w takim razie lepiej zrozumiem ojca, ktory
      uwza, ze plywanie to bzdura i lepiej poczytac wyniki totolotka lub obejrzec
      jakis dobry film na polsacie.

      Sorry za pytanie, kompletna pomylka miejsca.

      kowianeczka
      • maialina1 Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 09:53
        kowianeczka napisała:

        > A zatem nie potraficie plywac. Moze w takim razie lepiej zrozumiem ojca,
        ktory
        > uwza, ze plywanie to bzdura i lepiej poczytac wyniki totolotka lub obejrzec
        > jakis dobry film na polsacie.
        >
        > Sorry za pytanie, kompletna pomylka miejsca.
        >
        > kowianeczka

        Nie, na pewno nie. Jak pare razy pojdzie to polubi, jestem pewna.
        Ja przez dlugi czas nie moglam namowic mojej mamy (mimo ze umiala plywac,
        nauczyla sie jak byla mala, w jeziorze :). Jak juz raz poszla, to potem zawsze
        ona nas ciagnela na basen.
        • maialina1 Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 09:55
          Rozochocilas mnie tym watkiem. Chyba sie z powrotem zapisze na basen. :)
      • strusi_ogon Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 22:58
        Ojciec ma rację, pływanie to żmudna, przykra i nużąca czynność.
    • hymen Mam karnet, chodzę na basen, 02.03.06, 10:15
      ale bardzo niechętnie. Zawsze mam obawy, żeby jakiejś grzybicy nie dostać. Poza
      tym, oczy od chloru zwykle mnie po wizycie na basenie bolą. A, jeszcze jedno,
      umiem pływać.
    • magnusg Ci co mysla,ze plywanie odchudza niech zerkna na 02.03.06, 10:16
      wieloryba:)))
      Ktos kiedys tutaj na forum mial taka sygnaturke wlasnie:)
    • grogreg Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 11:08
      Umiem plywac.
      Nauczylem sie na sie na studiach. Sam.
    • mathias_sammer Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 11:15
      Mam pomysl:

      ojcu wykup karnet na kregle, jego partnerce aerobic lub cos bardziej podobnego,
      ale yoga Astanga czy Pilates raczej nie beda odpowiadaly osobie w jej wieku, a
      ze mna idz na basen.


      Voila i to wszystko!
      M.S.
      • maialina1 Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 11:23
        Juz to pisalam gdzies powyzej. Sam na kreglach to slaba zabawa. Kregle to
        bardziej zabawa towarzyska niz sport.
        • vanillla3 Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 11:26
          tak. bylam 4 lata w szkole plywackiej i plywam swietnie.
          Ale jak bylam mala panicznie balam sie wody, na szczescie mialam cierpliwego
          instruktora:)
          pozdrawiam
    • merwinka Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 11:30
      no ja uwielbiam pływać, od lat systematycznie chodzę na pływalnię (3-4 razy w
      tygodniu:) i wszystkim polecam, bo to naprawdę zdrowy i przyjemny sport:)
      Co do chloru - ktoś tu pisał, że go oczy pieką - teraz większość pływalni uzywa
      wody ozonowanej, a nie chlorowanej i ja radzę korzystać własnie z takich
      pływalni z ozonowaną wodą. W takiej wodzie mogą czuć się bezpiecznie nawet
      kobiety w ciąży, czy z małymi dziećmi:)

      A co do pytania, czy umiem pływać, to oczywiście umiem:)
      Pozdrawiam wszystkich pływających, he he;)
    • natka110 Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 15:45
      Pewnie ze tak, nurkuje tez, do 40 m glebokosci.
      na besen bym chetnie pochodzila, ale u nas w miescie jest tak oblegany, ze nie
      da rady sie dostac nawet o 22... nie mowiac o jakichs bardziej normalnych
      godzinach.
      Jak sie zrobi cieplej, to mam 15 min nad morze, ale na razie jest 0 topni, i
      jakos mnie nie pociaga, ani plywanie, ani nurkowanie (moj M na przyklad jutro
      jedzie nurkowac)
    • itslola Re: tylko stylem rozpaczliwym :P 02.03.06, 16:23
      Plywam pseudo zabka, ale plywam.

      W minionym roku w koncu nauczylam sie skakac na glowke do basenu i nurkowac
      (czyli plynac na samym dnie basenu - do tej pory tylek zostawal mi nad
      powierzchnia wody jak boja... a myslalam ze wielkie i ciezkie dupsko mam :D
      • cala_w_kwiatkach Re: tylko stylem rozpaczliwym :P 02.03.06, 16:26
        lubie pływac baaardzo:)
        jakas energie mi daje pływanie, zawsze naladowana wychodze z basenu zeby sie
        rozładowac;) hihi

        w ogole basen kojarzy mi sie z wakacjami, latem...
    • fajnaret Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 17:20
      A to zalezy na czym lub po czym?
    • more.words jestem ratowniczka .. wiec raczej umiem ;) 02.03.06, 18:57

      • aankaa7 Re: jestem ratowniczka .. wiec raczej umiem ;) 02.03.06, 22:52
        Mam juz prawie 60 lat, ale lubię pływać. Nauczyłam sie bedąc dzieckiem. Pływam
        żabką, kraulem, no i na plecach. Mieszkam nad morzem.
    • nattashaa Re: czy potraficie plywac? 02.03.06, 22:53
      Pech, rekin przegryzl twoje kolo ratunkowe, ale cie nie zjadl bo sie brzydzil:)
      • maialina1 zeus - nattashaa, do ciebie pisze 02.03.06, 23:28
        Czy ty dzisiaj chociaz na 5 minut oderwales sie od forum?
        Widze ze coraz bardziej ci szkodzi i coraz glupsze bzdety wypisujesz.
        • nattashaa Re: zeus - nattashaa, do ciebie pisze 02.03.06, 23:29
          Na wiele godzin i nie zeus:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka