tribeca
11.12.02, 15:46
poznaliśmy się przez internet, parę krótkich rozmów i spotkanie -
postanowiliśmy się "obejrzeć", zobaczyć, czy się sobie podobamy. Bardzo mi
sie spodobał, ja jemu - jak mówił - też, umówliśmy się wstępnie na weekend i
niby wszystko świetnie, ale on się w ogóle nie odzywa, żadnego telefonu,
maila, smsa... nie myślec o tym i czekać cierpliwie na weekend czy
sprowokować jakiś kontakt? czy to taki męski sposób myślenia - jak mówiła, że
zapracowana i czas ma tylko w weekend, to odezwę się dopiero wtedy? co o tym
myśleć?