Dodaj do ulubionych

nie moge si obudzic

29.03.06, 14:23
nagle facet którego strasznie kochałam przestał dla mnie istniec... od kilku
tygodni przestał byc spontaniczny, wszystko stawało sie nudne. Dzis spotkałam
mojego byłego.. byłam u niego. Przytulił mnie i całował. Wiem, że zdrada jest
ochydna. Ale nie mogłam wytrzymac tego, że moj facet nie okazuje mi uczuc. A
jestem takim typem człowieka, że nikt nie musi na mnie zwracać uwagi oprócz
mojego faceta.

Już dawno nie czułam sie tak szczęśliwa jak dzis:) Choć wiem, ze powinnam
mieć wyrzuty sumienia
Obserwuj wątek
    • l-31-l Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 14:28
      Ty prymitywie, chcesz mnie sprowokować? Doniesionoci ze kiedys zdradzałam
      faceta z eks? Tak robiłam to i to z checia i premedytacja po czym zaraz
      kopnełam gościa w dupe. To chciałes przeczytać?
      • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 14:37
        Jezeli juz to nie chciałem tylko chciałam. Nie czekam na jakies osadzanie mnie.
        Jestem ciekawa czy ktos był w podobnej sytuacji. Dziwnie sie czuje ale nie
        żałuje. I z chęcią powtórze to jeszcze raz a potem wiele razy. Jestem kobieta i
        chce nia sie czuć. Nie wiem jak sie stało, ze wiekszość facetów zwraca na mnie
        uwage a mój... jakoś ostatnio nie
        • l-31-l Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 14:52
          Ty myślisz wasaty Cześku, ze jesteś dowcipny piszac o miesnym (wspominałam
          dawno temu z e nie po to mam studia zeby tam pracowac) czy o zdradzie? W ten
          sposób zdradzasz tylko tych, którzy sprzedawali mnie takiej gnidzie jak ty
          • dzioucha_z_lasu Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 14:57
            l-31-l - zapomniało dziecko tabletek łyknąć..? I znów Pan Doktor w kaftanik
            będzie musiał ubrać....
            • l-31-l Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 14:59
              ty durny pasztecie pojdziesz siedziec
              • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:04
                wyluzuj troszke bo ten kaftan naprawde bedzie potrzebny
                • l-31-l Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:04
                  To ty w końcu odczep sie ode mnie
            • l-31-l Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:04
              Wszystko co robiles jest zapisane i ty o tym dobrze wiesz. internet nie jest
              anonimowy a szczegolnie jak ktos dopuszcza sie przestepst
              • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:05
                zabiłeś kogoś. Bo ja nie pamietam abym popełniła przestepstwo...
                • l-31-l Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:05
                  Ja nikogo nie zabiłam
                  • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:06
                    przepraszam do tej chwili nie znałam Twojej płci
                  • dzioucha_z_lasu Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:07
                    Dobra dobra, mamy to na zdjęciach. Nie wykręcisz się.
                    • pietruszka282 ale o co chodzi????? 29.03.06, 15:10
                      he?! ktoś wyjaśni?
                      • dzioucha_z_lasu Re: ale o co chodzi????? 29.03.06, 15:10
                        Trol ma atak :D
                        • l-31-l Re: ale o co chodzi????? 29.03.06, 15:13
                          A ty sie napij, bo to juz 15 i rece sie trzesa
                          • dzioucha_z_lasu Re: ale o co chodzi????? 29.03.06, 15:15
                            No co ty, piję od rana, nic mi się nie trzęsie :P Ale te różowe tabletki weź,
                            bo przyjdą niedobrzy panowie w białych fartuchach i zrobią ci zastrzyk w dupę..
                            • l-31-l Re: ale o co chodzi????? 29.03.06, 15:16
                              A ty niebieskie szybciutko:-) Jedna pani mówiła, ze ich potrzebujesz stad
                              twoja agresja i żadza knucia:-)
                              • dzioucha_z_lasu Re: ale o co chodzi????? 29.03.06, 15:21
                                Agresywna i knująca robię się właśnie po tych niebieskich. Masz nieaktualne
                                informacje. Uważaj, bo już pewnie kroki na korytarzu słychać... Za dobranie się
                                do netu bez pozwolenia Pan Doktor zapisze ci dodatkowe elektrowstrząsy.
                                • l-31-l Re: ale o co chodzi????? 29.03.06, 15:22
                                  Jak ten pan doktor bedzie przystojny, to czemu nie:-)
                                  • dzioucha_z_lasu Re: ale o co chodzi????? 29.03.06, 15:27
                                    130 cm wzrostu, 130 kg, łysy, broda do pasa, a w brodzie zestaw śniadaniowy z
                                    tygodnia, okulary jak denka od butelek... Fuj... teraz to się nie dziwię, że
                                    cię zamkneli, jak ktoś ma taki gust to nie powinien być puszczany luzem między
                                    normalnych ludzi... Blee.
                                    :D
                    • l-31-l Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:11
                      Zapomniałes o jednym, nie jestes Bogiem, i są na świecie ludzie, którzy nie
                      potrzebują ani ciebie, ani twoich pieniedzy ani mojej zguby. Poza tym nie boja
                      sie ciebie
                      • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:14
                        a ja chciałam tylko aby ktos mi powiedział czy był w podobnej ytuacji jak ja i
                        jak ją rozwiązał
                        • l-31-l Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:15
                          Ja byłam w takiej sytuacji, napisałam przecież:-)

                          PS. Są tacy, ktorzy ciebie zdradzaja za darmo, a ty musiałes płacic:-)
                          • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:18
                            zdziwko dla Ciebie ale nie płaciłam. a było milusio
                            • l-31-l Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:21
                              Ja sie tez o sobie dowiedziałam tyle, ze nawet sama bym sie nie spodziewała:-)
                        • dzioucha_z_lasu Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:18
                          Nikt tego za Ciebie nie rozwiąże - masz trzy wyjscia: kończysz sprawę i wracasz
                          do aktualnego faceta, zostajesz z aktualnym ale dowartosciowujesz się u eks,
                          rzucasz aktualnego i wracasz do eks. Zależy, która ewentualność bardziej Ci
                          odpowiada...
                          • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:20
                            w tym, że żadna. Gdybym tylko wiedziała co bedzie dalej... no ale gdyby babcia
                            miała wąsy to by była dziatkiem

                            Uważasz że jestem bardzo egoistyczna skoro nie mam wyżutów sumienia?
                            • dzioucha_z_lasu Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:24
                              Nie, wcale tak nie uważam, sama wplątałam się w sytuację z dwoma facetami,
                              problem w tym, że jeden z nich jest moim mężem. Co gorsza, jest mi dobrze w tym
                              układzie i równiesz nie mam wyrzutów sumienia. Czasem zastanawiam się, jak to
                              rozwiązać, bo mimo wszystko nie chcę ranić żadnego z nich, no ale to nie jest
                              łatwe. Na razie tkwię w tym - i zobaczymy, jak się historia potoczy..
                              • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:26
                                Moj były dzis powiedział mi, że tyle mu narazie wystarczy.. potajemne spotkanie
                                całuski itp. Chce żeby tak było. Ale co znaczy narazie.. później wcale czy
                                później bedzie chciał wiecej?
                                • dzioucha_z_lasu Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:29
                                  A jak Ty się w tej sytuacji czujesz? Zastanów się tak szczerze - czy spotkania
                                  z byłym to dla Ciebie tylko taka chwilowa, nieistotna przygoda, czy oczekujesz
                                  od niego czegoś więcej?
                                  • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:31
                                    uwielbiam gdy jest przy mnie. czuje sie wtedy świetnie. Nigdy nie traktowałam
                                    go jak przygody. o wszytskim dokładnie wie. ale czy chce czegoś wiecej? chyba
                                    nie
                                    • dzioucha_z_lasu Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:39
                                      Więc jeśli Ci z tym dobrze, to korzystaj. Pamiętaj jednak, że zawsze jest
                                      ryzyko, że się na prawdę zaangażujesz - i wtedy ból... Bo nie jest prawdą, że
                                      nie można kochać dwóch facetów jednocześnie, tylko wtedy przychodzi bardzo
                                      trudny wybór. Może też Twój związek z byłym pozwoli Ci inaczej spojrzeć na
                                      obecny związek, może coś będziesz mogła w nim poprawić, lub przekonasz się, że
                                      nie watro go kontynuować..
    • wilk11 Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:19
      Tak się zdarza, ale sama najlepiej wiesz co jest powodem "kryzysu" w obecnym
      związku. Bo czasami akurat przed nami ważny egzamin, albo trzeba się w nowej
      pracy wykazać albo rodzic chory, no różnie i wtedy może być ciężko wydobyć
      spontaniczność i ciągle dobry nastrój... Ale oczywiście może też być tak, że coś
      się wypaliło, a były i Ty zmieniliście się na tyle, że teraz może się udać i tak
      dalej.
      Zdarzyło mi się tak. Ale potem okazało się, że ten powrót do byłej to (chyba z
      obydwu stron) było wiosenne szaleństwo, poszukiwanie czegoś innego na chwilę.
      Tzn. u nas okazało się na chwilę.
      • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:22
        tez tak myślałam. Ale z kasa ok, ze zdrowiem w rodzinie również.Praca spoko.
        Wiec od razu pomyślałam "skonczyła sie miłoś" zaczeła sie szczera rozmowa i
        zapewnienia że jest inaczej. Moj facet stwierdził, że za dużo wymagam (a tak
        naprawde jedyne czego wymaga to szczerości) i teraz zdarza sie, ze siedzi sobie
        na gg i gada z jakas kolezanka (oczywiście przy mnie) a gdy ja z kimś
        rozmawiam - awantura. A to, ze ja potrzebuje by ktoś mnie przytulił itp...
        chyba nieważne jest dla niego
        • nikita696 Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:24
          skoro jedyne czego wymagasz to sczerość to idź teraz do niego, powiedz mu co
          zrobiłaś i dlaczego i poproś go, aby SZCZERZE powiedział ci co sądzi na ten
          temat:]
          • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:27
            Powiedziałam. I co z tego? Dtwierdził, ze to nie prawda. On ma mnie za jakiś
            ideał. Gdy mu to opowiedziałam usłyszałam tylko tyle"Ty Byś mi tego nie
            zrobiła. Kochasz mnie i wiesz że ja kocham ciebie. tylko za dużo wymagasz. Ale
            ty taka nie jestes" i co miałam zrobić? Rozpłakać sie i przysiegac ze tak
            własnie było|?
            • nikita696 Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:33
              no to chyba nie zbyt normalne, no ale widać mozna i tak:)
              • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:35
                jak mi to powiedział, to sie poczułam naprawde kiepsko... ale to było wczoraj.
                A dziś... dzis jestem bardzo szczęśliwa i wiem, ze to właśnie dzieki mojemu
                byłemu. Znów zastanawiam sie jak ja go mogłam zostawic
        • wilk11 Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:28
          Nie jest to zbyt fajne, że tak ggada a Ty sama. Każdy szuka odmiany na własną
          rękę. A miłośc bierze się z powietrza tylko przez jakiś czas, a potem już ciężka
          praca ;) A jak myślisz, jakie jest prawdopodobieństwo że on do tej koleżanki
          pisze, że nudzi się z Tobą? W każdym razie - chyba jesteś usprawiedliwiona.
          • hugolinka Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 15:30
            wiem co pisze, bo robi to nawet gdy jestem obok. A gdy nie patrze to wyłącza
            gg - wiec zauważyłam że robi to po to abym widziała. Kilka krotnie sprawdziłam
            jego gg. Żadnych romansów...

            Właśnie ja tez czuje sie usprawiedliwiona. O miłość trzeba dbać, a on liczy
            tylko na okazywanie jej z mojej strony. czuje sie troszke dziwnie, bo ja dla
            tego zwiazku i dla niego poświęciłam dosłownie wszystko
    • l-31-l wyŻucie sumienia 29.03.06, 15:28
      Mówi ci coś numer 601 852549?
      • hugolinka Re: wyŻucie sumienia 29.03.06, 15:33
        niestety nie
        • l-31-l Re: wyŻucie sumienia 29.03.06, 15:33

          Za chwile spytam sie kogos czyj to numer:-)
      • nikita696 Re: wyŻucie sumienia 29.03.06, 15:34
        przecierz to numer to prezydenta Kaczyńskiego!
        :D
        • l-31-l Re: wyŻucie sumienia 29.03.06, 15:36
          Wiec fuck the duck:-)
        • pietruszka282 a mnie..... 29.03.06, 15:38
          ...najbardziej wnerwia, jak sie strony licytują, która wiecej wkłada w związek,
          albo która więcej/mniej oczekuje, a bo ja to... a tamten tamto robi. Maaaaatko.
          Jest masę sposobów na zwrócenie uwagi na siebie i na swoje potrzeby itp. A
          zaczynanie rozmowy od swoich potrzeb, czyli z pozycji roszczeniowej, że np.
          potrzebuję wiecej miłości/czułości/uwagi itp. powoduje, że druga strona
          przyjmuej postawę obronną.
          Ale co ja się mądrzę. Metodą prób i błędów każdy tworzy swój w miarę idealny
          związek. Aby tych błędów było jak najmniej.
          • hugolinka Re: a mnie..... 29.03.06, 15:41
            próbowałam mu pokazać czego oczekuje. ostatnio to ja pierwsza podchodziłam z
            przytulaniem czy coś - podobało mu sie jak zawsze. I któregoś dnia nie zrobiłam
            tego, zaczął swoja gadke, ze juz o nim zapomniałam itp, wiec powiedziałam mu ze
            czasem tez chce aby to on mnie przytulił a nie ja jego - stwierdził, ze za
            dużow wymagam
        • l-31-l Re: wyŻucie sumienia 29.03.06, 15:43
          A wiec było to tak: Kaczyński pisał wątki zwalajac na mnie, zeby wkurzyc
          ciebie, Kaczynski pisał watki zwalajac na ciebie ze wkurzyc mnie, tak
          przypuszczam:-)
      • l-31-l Re: wyŻucie sumienia 29.03.06, 15:50
        up
    • mala_dziewczynka2 Re: nie moge si obudzic 29.03.06, 20:28
      a tam, zdrada nie jest taka zła, dopóki naprawdę kogoś nie skrzywdzi,gdy nie
      masz dzieci, a przez to pieprzysz swoje małżeństwo.na pewno jesteś młoda,więc
      życie przed Tobą;)) a z niego trzeba naprawdę korzystać, by na starość nie
      usiąść z wnukami i nie żalować,że nie zrobilo się tylu fajnych
      rzeczy....naprawdę warto ryzykować, być spontanicznym. nie przekracząc pewnych
      granic:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka