hugolinka
29.03.06, 14:23
nagle facet którego strasznie kochałam przestał dla mnie istniec... od kilku
tygodni przestał byc spontaniczny, wszystko stawało sie nudne. Dzis spotkałam
mojego byłego.. byłam u niego. Przytulił mnie i całował. Wiem, że zdrada jest
ochydna. Ale nie mogłam wytrzymac tego, że moj facet nie okazuje mi uczuc. A
jestem takim typem człowieka, że nikt nie musi na mnie zwracać uwagi oprócz
mojego faceta.
Już dawno nie czułam sie tak szczęśliwa jak dzis:) Choć wiem, ze powinnam
mieć wyrzuty sumienia