Dodaj do ulubionych

flejowatość dziewczyny

21.04.06, 18:37
Drogie Panie,
smutne to, ale prawdziwe. Moja Pani jak wraca do domu to jakby się uparła,
żeby wyglądać jak najmniej pociągająco. Próbowałem z nią o tym rozmawiać
delikatnie, ale od razu wpadała w złość. Coś powoli udało mi się osiągnąć,
ale ostatnio znów wszystko się popsuło... nawet kupowanie jej fajnych
ciuszków domowych nie pomaga... co robić, przecież to okropne.
pozdrawiam
mzm
Obserwuj wątek
    • maaatylda Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 18:50
      może już nie chce cię pociągać?
      • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 18:52
        też myślałem o takiej możliwości i jak się zastanowić to mam parę rzeczy na
        sumieniu. Ale ten problem występuje prawie od zawsze, a były przecież super
        okresy
        mzm
    • beretzantenka Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 18:53
      A co jej kupujesz do chodzenia po domu ?
      • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 18:54
        ostatnio taką fajną halkę czarną z czerwoną koronką obwódką nad stanikiem i do
        tego lekki szlfroczek, też czarny i nie nosi :(
        mzm
        • ania1022 Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 18:59
          Ja tez nie nosilabym czegos takiego.
          Chcialbys zeby zona to nosila w obecnosci twoich kolegow ?
          • kasiamilan Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:00
            wieczorem, owszem, ale w dzień nawet w dresiku można wyglądać bosko :)
          • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:00
            jakich kolegów, w domu po pracy? Przecież jak ktoś do nas przychodzi to się
            normalnie ładnie ubiera. Przecież razem kupowaliśmy i sobie wybrała...
            mzm
            • ania1022 Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:04
              Nie wiem, nie cierpie jak ludzie po pracy chodza w szlafrokach, podomkach i
              halkach. Dzwonisz do nich czy mozna wpasc i slyszych nie bo ja juz w pizamie,
              bo nie powiez mi ze bedziesz sie przebeiral co 5 minut
            • maaatylda Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:05
              to moze ona w ogole juz cie nie pociaga w cokolwiek by sie nie ubrala?
              • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:09
                tak to nie jest... jak założyła parę razy to widziałem różnicę... ale woli
                jakieś stare fatalne spodnie i powyciągane bluzy bo ponoć w nich lepiej
                wypoczywa
                mzm
        • beretzantenka Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:06
          No nie wiem bo ja lubie taka bielizne ale jakby mi facet kupil cos w
          rodzaju stringow i paskow to tez nie paradowalabym w tym jak kobyla :-)
          Po domu najwygodniejsze sa mini sukieneczki , spodniczki , z tego mezczyzni
          sa raczej zadowoleni ale wszystko musi byc praktyczne i przydawac sie
          rowniez w kuchni :-)
          Moze cos takiego jej kup ? Bedzie sie w tym czula wygodnie i kobieco .
          Przyznam , ze tez nie lubie jak ktos chodzi w starych i rozmemlanych rzeczach
          stroj domowy moze byc donaszaniem fajnych i eleganckich ciuchow
          a nie zaklaanie na siebie byle czego ( nawet nowych rzeczy takich 'po domu'
          dresow i innych )
          Na twoim miejscu bilabym na alarm , mozesz jaj nawet kupic cos w rodzaju
          kiecki wieczorowej na przecenie taka na zniszczenie ale niech wyglada jak
          kobieta :-)
          • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:10
            no właśnie, temat bluzeczek i spódniczek też był sprawdzany i też woli jakieś
            byle co, czasem ma ochotę to hurtem z domu wyrzucić ale nie jestem takim
            radykałem
            mzm
            • kasiamilan Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:12
              a Ty ubierasz się w garnitur?? czy też w bonżurkę??
              • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:13
                chodzę w jeansach (przez nią wybranych) i koszlkach/koszulach przez nią
                wybranych. Ona mnie ubiera znakomicie :) szkoda, że siebie nie chce :(
                mzm
                • kasiamilan Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:18
                  a rozmawiałeś z nią o tym??
                  • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:19
                    wielokrotnie
            • maaatylda Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:12
              porozmawiaj z nia otym, jesli choc troche zalzy jej na tobie to powinna cos z tym zrobic, takie jest moje zdanie.
              • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:14
                oj, wiele razy próbowałem rozmawiać... może nie umiem, nie wiem
                mzm
    • beretzantenka Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:16
      Wrocilam z zakupow i wlasnie wskoczylam w ' domowy stroj '
      bluzeczka bez rekawow z falbanami przy dekolcie , mini spodniczka z
      elastycznej dzianiny - wszystko wygodne i niemnace a zaraz wroci moj
      facet :-) Gole rece , gole nogi ale ja nie marzne .
      Moj ubior jest jak najbardziej domowo- kobiecy i wygodny a przy tym ladnie
      w tym wygladam i dobrze sie czuje a to taki zwykly stroj :-)
      • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:18
        brawo, tak trzymaj :)
        mzm
        • maaatylda Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:21
          a ja jestem w spodniach dresowych, ale ponoć sa sexi bo fajnie opinają pupe...
          moj poprzedni chlopak tak twierdził, ze woli te dresiki niz opiete dzinsy lub spodnice...
          • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:22
            i bardzo dobrze jest znaleźć coś co lubią obie strony... a mi się nie udaje :(
            mzm
        • beretzantenka Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:21
          Ja tak trzymam zawsze :-)
          Tego typu 'kreacji' posiadam wiele i dlatego nie rozumiem jak mozna w domu
          chodzic byle jak ale rzucam ci pomysly na wygodny domowy stroj dla zonki
          tak , zeby ona dobrze sie czula i ty rowniez .
          • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:23
            spróbuję jeszcze coś z tym zrobić
      • kasiamilan Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:20
        podziwiam Cię :) ja w takich ciuchach, w tym mieszkaniu zamarzłabym teraz,
        może w sierpniu przy 30 na zewnątrz będzie to możliwe,
        teraz spodnie , skarpetki i polar :P

        ups!! dla mzm :)
        • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:21
          ale spodnie i coś ciepłego też może być schludne i zachęcające do przytulenia ;)
          mzm
          • kasiamilan Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:34
            pisałam o tym wyżej:)
            że i w dresiku, czy też polarku i uroczych skarpetkach można wyglądach..
            bosko :)
            do schrupania :)
        • maaatylda Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:22
          :-)
          tu chyba zreszta nie chodzi o ubiór ale o kobiete...
          czy nie? :-)
        • beretzantenka Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:26
          Dla mnie jedno licho bo w zimie goraco od kaloryferow w lecie goraco ogolnie
          teraz wiosna jest najprzyjemniej jak kaloryfer nie grzeje a temperatura u
          mnie wynosi 22stopnie zaraz zrobie jakis przeciag :-)
    • blanka71 Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:21
      czy naprawdę najważniejszy dla ciebie jest jej strój, nie za to sie ludzi
      kocha, może chodzi w pracy wystrojona i w domu faktycznie chce odpocząć...liczy
      się zawartość a nie opakowanie :)
      • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:24
        myślisz, że wolę dobrze zapokowane byle co? A dlaczego dobra zawartość nie
        miałaby być ładnie zapakowana?
        mzm
        • cala_w_kwiatkach Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:30
          daj odpoczac kobiecie, jak mowi ze tak ubrana najlepiej odpoczywa to daj jej
          spokoj, jak przychodzi z pracy to pewnie mysli tylko o tym, zeby zdjac obcasy,
          spodnice...

          a w koszuleczce z czerwonej koronki to moze wystapic w łozku a nie paradowac
          pol dnia po pracy i jeszcze moze obiad w tym gotowac i obierac ziemniaki?;)

          a spodnie dresowe albo jeansy fajnie opinajace pupe i top na ramiaczkach Ci nie
          pasza? tez fajne połaczenie a nie takie eleganckie jak jedwabna koszulinka;)

          ja jak tylko przekrocze prog domu, zdejmuje cały sztywny ubior i wskakuje w
          wygodne skarpety, top i lniane spodnie ze sznurkiem w pasie:) - luz
          najwazniejszy
          • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:33
            hm. no to może zderzenie dwóch postaw nie do pogodzenia?
            mzm
            • cala_w_kwiatkach Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 20:06
              ?
      • sarsur Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:26
        Hej,

        moj maz i ja zawsze po zajeciach wskakujemy w wygodne dresy.Jest teraz na rynku
        naprawde spory wybor i wcale nie musi to byc zwyczajny dres,niekobiecy.

        Spojrz na ten:


        www.allegro.pl/item99457648_j_lo_bialo_zloty_dres_hit_w_usa_rekaw3_4_rs.html


        dziewczyna fajnie sie prezentuje,wygodnie i jednoczesnie cos dla oka.

        (to nie jest spam,przypadkiem poszkiwalam dresu dla siebie)
        • jasmina_tdi Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:33
          Przeczytalam ten watek, bo myślałam, ze ta twoja dziewczyna, to jakas fleja -
          łazi brudna jak prosie z dziurami na tylku itp. A tu sie okazuje, ze wspomniane
          dziewcze nie hasać w koronkach po chałupie! Pewnie jeszcze, po zimnej chalupie,
          bo pora roku nienajlepsza. Wiesz co, daj jej lepiej święty spokój. Gdyby mi
          facet kazał łazić codziennie po domu w jakiś ku..kich falbankach, owijałabym
          się folią spożywczą. To okropne, naprawdę.
          • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:36
            podałem przykład, jestem otwarty na różne propozycje i różne były ćwiczone i nic
            mzm
          • kasiamilan Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:37
            a wiesz, ja sie owijam :) tyle, że pod spodem mam guam :PPPPP
            • jasmina_tdi Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:40
              :) Pomyśl, co nasz bohater przeżyłby na ten własnie widok!!

              kasiamilan napisała:

              > a wiesz, ja sie owijam :) tyle, że pod spodem mam guam :PPPPP
              • kasiamilan Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:43
                bożesz..
                nie wzięłam tego pod uwagę, a fe
                ależ to robiłabym .. no nie bez przesady, dla siebie oczywista :)
                może nie widziałbym mnie spod tych prześcieradeł i kołder, wygrzewającą się :)
    • second_time Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:48
      Polska to nie Afryka
      zimnica jest tutaj prawie non stop
      jakbym miala po domu hasac w haleczkach lub kusych sukieneczkach/dresikach to
      tez bym protestowala
      • cala_w_kwiatkach Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:52
        ale autor watku mysli o tym, zeby to widok jego kobiety go rogrzał, a ona - a
        co tam - niech marznie

        second_time napisała:

        > Polska to nie Afryka
        > zimnica jest tutaj prawie non stop
        > jakbym miala po domu hasac w haleczkach lub kusych sukieneczkach/dresikach to
        > tez bym protestowala
        • second_time Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:54
          aaaaa... wiec to chodzilo tylko o to zeby jemu bylo cieplo a jej juz nie musi...
          • cala_w_kwiatkach Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 19:55
            nie wazne co jej musi a co jej nie musi, wazne zeby chodziła ubrana jak jej
            mezczyzna chce
            • mezczyzna_z_marsa Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 20:01
              no coż, najławiej zepchnąć czyjeś zdanie do skrajności, w takie gierki się nie
              bawię hie hie
              mzm
              • kasiamilan Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 20:03
                oj skrajności..
                wiesz, podejrzewam, że większość z nas czytając "flejowatość" myślała o
                nieładzie jako takim, np. rozmazany makijaż, wałki na głowie (nawet gdyby było
                to co!!), tłuste włosy i takie tam..
            • second_time Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 20:01
              to proponuje jeszcze zeby w mrozy ubieral ja tez w te koronki nawet jak ida do
              sklepu
              dziewczyna na pewno sie ucieszy z tej propozycji
              • cala_w_kwiatkach Re: flejowatość dziewczyny 21.04.06, 20:05
                spotykałam sie z "kolega", ktory w deszczu i niezbyt ciepłej pogodzie KAZAŁ mi
                zdjac kurteczke i paradowac u jego boku w zwiewnej sukience;) hahahahaha...tak
                mi sie skojarzyło
    • beretzantenka Re: Nie na temat ile stopni ? 21.04.06, 20:09
      To ile macie stopni w domach ? Pytam z ciekawosci bo ciagle slysze , ze jak
      zima za oknem to w pokoju tez ?
      Zima niektore pomieszczenia sa tak przegrzane , ze ciezko wytrzymac w nich 3
      minuty a ludzie siedza grubo ubrani bo przeciez ...zima .
      Latem w dokladnie tej samej temperaturze ok 20 stopni siedza rozebrani
      malo tego - tam gdzie grzeja w zimie latem uzywaja klimatyzacji i
      temperatura jest naprawde niska taki zimny chlodek ( przyjemny )
      Paranoja ?
      • mezczyzna_z_marsa Re: Nie na temat ile stopni ? 21.04.06, 20:11
        no właśnie... u mnie w domu zawsze jest b. cieplutko, no
        mzm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka