Dodaj do ulubionych

I chude też czasami bywa piękne

IP: *.swic.dialup.inetia.pl 04.01.03, 19:41
Zaczynam popadać w komleksy czytając hasła jak to nikt-no prawie nikt nie
lubi chudych kobiet. Samozachwyt "puszystych" powoli zaczyna mnie irytować.
Mam 29 lat 175cm wzrostu i wagę 54 kg. Nigdy nie uważałam, że wartość
człowieka ocenia się przez kilogramy. Ale wkurzają mnie chasła pt" faceci
wolą puszyste czy wystające kości są nieapetyczne" Być może, ale żeby zaraz
szczupłe czy chude kobiety nazwywać "anorektyczkami" Chyba przesada. Też mam
wystające kości - ale czuję się z tym dobrze. A to chyba najważniejsze i dla
tych chudszych i dla tych bardziej puszystych. Wkurzają mnie chasła moich
koleżanek jaką mam bladą cerę i ich natrętne propozycje "smażenia" się w
solarium-podczas gdy ja od lat 15 dbam aby moja cera była właśnie taka i już.
Nie jadam mięsa z przyczyn ideologicznych i wcale nie wypadają mi włosy.
Niech każdy żyje tak jak chce!!!
I chyba nie zdarzyło mi się zeby jakiś facet spojrzał na mnie z obrzydzeniem
Pozdrawiam wszystkich. M
Obserwuj wątek
    • Gość: ragana Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.01.03, 19:51
      ja mam 180 cm i ważę 65 kilo, i chciałam tylko serdecznie pozdrowić :)))

      z poszanowaniem ragana
      • anik114 Re: I chude też czasami bywa piękne 04.01.03, 20:02
        a ja tez zaliczam sie do tych "szczypiorkow"...nic na to nie poradze, mam
        apetyt i lubie jesc, a jednak nie moge przytyc i wiem, ze raczej pozostane juz
        taka...mam widocznie bardzo szybka przemiane materii, kiedys bardzo sie tym
        przejmowalam i martwilam, niby dobrze byc szczuplym a jednak i takie osoby
        slysza czasem kasliwe uwagi...ciekawe dlaczego...czy dlatego ze nie potrafimy
        akceptowac ludzi takimi jacy sa ??
        pozdrawiam
        • vika411 Dziewczyny!!!!!!!!!!! 04.01.03, 20:13
          Wystarczy pomyslec jak byloby nudno jakby wszyscy i wszedzie mieli po rowno:-)
    • sylwia_a_s Re: I chude też czasami bywa piękne 04.01.03, 21:08
      Dotad kobiety puszyste byly ciagle krytykowane, stad wlasnie wzial sie ich
      manifest. I ja jestem zdecydowanie za - aby pokazac ludziom, ze waga nie ma nic
      do rzeczy.
      Mysle, ze "nagonka" na kobiety chude, mogla wziac sie z tego, iz prawie kazda
      kobieta taka wlasnie chce byc. Ludzie wypowiadajac sie w ten sposob
      uswiadamiaja dziewczyny, ze nie musza sie katowac dietami, mowia o pieknie
      wszystkich kobiet, niezaleznie od wagi. Tak powinno byc, ale jak wiadomo
      wszystko czasem podaza w odwrotnym kierunku. Czlowiek jest taki , ze podaza za
      roznego rodzaju tredami - nawet za tredami w sposobie myslenia. Minie im :)
      Ty masz taka urode i najwazniejsze, ze to Ty czujesz sie najlepiej w swoim
      ciele, przeciez nie egzystuje w nim Kasia czy Basia. Nie przejmuj sie
      komentarzami kolezanek, one zawsze tak gadaja. Ja gdy schudlam przez problemy
      ze zdrowiem ciagle slyszalam ze slabo wygladam, ze jestem taka chuda i ten ich
      cierpiacy wzrok. Powiedzialam wprost, ze czuje sie swietnie i nie chce mi sie
      sluchac, ze jestem chuda.
      Pozdrawiam :)
    • Gość: Jack Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 18:06
      A ja kocham szczupłem i wysokie Panie. Uwielbiam je. Są wspaniałe i sądzę że
      KOCHAŁBYM PANIĄ DO SZALEŃSTWA.

      Pani JACK
    • Gość: Fiona Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.acn.waw.pl 09.01.03, 18:34
      Ja jestem chuda i bardzo dobrze się z tym czuję. Przez jakiś czas szukałam
      swojej idealnej wagi i odkryłam, że lubię jak mi kości wystają.Nie jestem
      anorektyczką, nie mam obsesji jedzeniowych, od lat trzymam stałą wagę i uwagi
      typu "niedługo w ogóle znikniesz" są zupełnie nieusprawiedliwione. Nie
      rozumiem dlaczego poprawnośc polityczna nakazuje nazywać grubych ludzi
      puszystymi. Puszysty oznacza coś innego niż gruby. A mężczyźni, którzy lubią
      kobiety z nadwagą, bo się można w nie wtulić i poczuć się bezpiecznie, wydają
      mi się niedojrzali. Partnerka nie jest od tego, żeby matkować.
      • Gość: chudyy vivat logika IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 09.01.03, 18:46
        Gość portalu: Fiona napisał(a):
        > mężczyźni, którzy lubią
        > kobiety z nadwagą, bo się można w nie wtulić i poczuć się bezpiecznie, wydają
        > mi się niedojrzali. Partnerka nie jest od tego, żeby matkować.

        a faceci lubiący wychudzone kobiety to wyparci geje...

        pogratulować precyzji i jasności wywodu
        • Gość: Fiona Re: vivat logika IP: *.acn.waw.pl 09.01.03, 19:33
          Nieszczególnie rozumiem, o co ci chodzi. Pozostaje mieć nadzieję, ze ty wiesz.
          • Gość: chudyy Re: vivat logika IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 10.01.03, 09:19
            Gość portalu: Fiona napisał(a):

            > Nieszczególnie rozumiem, o co ci chodzi. Pozostaje mieć nadzieję, ze ty wiesz.

            o stosowanie prostych schematów do wyjaśniania złożonych zjawisk,
            kłaniam się
    • Gość: Aga Re: I wszystkie macie racje bo..... IP: 62.233.187.* 09.01.03, 18:50
      kiedys grube sie odchudzaly i dzis sa wieszakami choc tego nie widza. a my
      szczuple takich problemow nigdy nie mialysmy. a faceci sami nie wiedza jakie
      im sie naprawde podoba, skacza z kwiatka na kwiatek. raz puszysta raz szcupla
      a moim zdaniem wszytsko zalezy od tego jak sama kobieta sie nosi jak sie czuje
      i jaka po prostu jest. i zawsze ta szcupla bedzie barzdiej seksi niz utyla
      ktora zawsze dziwi sie jak "mozna byc tak chydym?" glupie stwierdzenie-chyba z
      zazdrosci tak klepia ze nie moga byc wlasnie seksi.
    • Gość: górka Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.acn.pl 09.01.03, 19:27
      Zastanawiam się, dlaczego ludziom z tak wielką łatwością przychodzą uwagi o
      czyjejś chudości, a powstrzymują się z uwagami o czyjejś nadwadze. Dawno temu
      pracowałam z koleżankami, z których każda poza jedną miała mniejszą lub
      większą nadwagę, zdecydowanie większą jednak niż moja parokilogramowa
      niedowaga. Ciągle wysłuchiwałam od nich uwag na temat mojej chudości,
      kościstości itd. A im która była grubsza, tym bardziej sobie używała. Nigdy
      natomiast nie robiły uwag sobie nawzajem, choć niektóre wyglądały wręcz jak
      tuczniki. Skąd to się bierze? Dlaczego chudym można mówić takie rzeczy prosto
      w twarz, a grubym jakoś nie. Nie wypada???
      • Gość: Fiona Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.acn.waw.pl 09.01.03, 19:32
        Pewnie ma to związek z tym, że political corectness przyszła ze Stanów,gdzie
        jest pełno grubasów.
    • grogreg To sie nazywa dyskryminacja wtorna. 10.01.03, 08:23
      Przez lata promowano ideal piekna - kobieta szczupla zeby nie powiedziec chuda.
      A kobiety o pelnych ksztaltach byly deprecjonowane. W koncu ludzim sie to
      przejadlo. A po kazdym odchyleniu od rownowagi nastepuje odchylenie w druga
      strone.
      Ciekawe kiedy kliniki chirurgii plastycznej zaczna oferowac wtlaczanie
      tluszczu.

      Byle nie popadac w paranoje.
    • Gość: Marta Re: I chude też czasami bywa piękne IP: natolin:* / 192.168.0.* 10.01.03, 10:08
      własnie , własnie . Ja tez jestem z tych szczypiorków. Generalnie wiekszośc
      osób mówi , ze jestem Ok . Ale niektórzy w wiekszym gronie czasami palna , "ale
      ty jestes chuda " i cała dyskusja na ten temat . Ciekawie jakbym odpowiedziała
      takiej pannie ze współczuciem :"jaka ty jestes gruba albo tłusta " pewnie
      uznano by mnie za arogantke i chamke .
      Jak to jest , że chudym wytyka się ich wady , ale opinie o grubym trzeba
      taktownie przemilczeć
      Mam 176 i juz wole byc troche bardziej szczupła , niz za gruba prawde mówiec .
      A akurat mam i biust i pupe zupełnie jak nie u chudych . :-)wiec sie jakoś
      wyrównuje i nie jestem typowym wieszakiem
      • Gość: Aga Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.univ.szczecin.pl 10.01.03, 10:29
        I masz racje Marta, ja tez jestem 160 cm i 52 kg, uwazam ze prawie w sam raz,
        troszke pupy i biustu. i dalej bede twierdzic ze te grubasy ktore nam wytykaja
        to po prostu ROBIA TO Z ZAZDROSCI! PRAWDA GRUBASY? i zazdroszcza nam ze mozemy
        pokazac nieco zgrabnego udka i nieskrywac swych seksownych zalet i nieukrywamy
        swych tlustych obwitosci jak one!
        • grogreg Re: I chude też czasami bywa piękne 10.01.03, 10:35
          Tylko widzisz to my (faceci) twierdzimy, ze lubimy pelne ksztalty. Wiec o
          zazgrosci nie moze byc mowy.
          • Gość: chudyy Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 10.01.03, 10:59
            grogreg napisał:

            > Tylko widzisz to my (faceci) twierdzimy, ze lubimy pelne ksztalty. Wiec o
            > zazgrosci nie moze byc mowy.

            o tak, kocham krągłości, mniam mniam
            • olenka&b Re: I chude też czasami bywa piękne 10.01.03, 11:11
              myślę jednak, że kiedy ktoś mówi "ale jesteś chuda" to to jest również
              postrzegane jako komplement, nie uwierzę nikomu kto mówi, że kocha swoje ciało
              takie jakie jest.KAżdy marzy o pięknej smukłej sylwetce. A mężczyźni...cóż nie
              lubią wystających kości i fałdek na brzuchu..
              • Gość: chudyy Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 10.01.03, 11:32
                olenka&b napisała:
                > myślę jednak, że kiedy ktoś mówi "ale jesteś chuda" to to jest również
                > postrzegane jako komplement, nie uwierzę nikomu kto mówi, że kocha swoje
                ciało
                > takie jakie jest.KAżdy marzy o pięknej smukłej sylwetce. A mężczyźni...cóż
                nie
                > lubią wystających kości i fałdek na brzuchu..

                Oj Oleńka, a skąd Ty wiesz co lubią mężczyźni...? Skąd tyle uporu i
                zaprzeczania tego co mówię ja, Grogerg...? Raz po raz spotykam kobiety, którym
                nic nie brakuje, są bardzo apetyczne, ale dały sobie wtłoczyć do głowy jak mają
                wyglądać i aż ręce opadają.

                jedni lubią chude, inni krągłości i czy koniecznie musimy sprowadzić rzecz do
                wspólnego mianownika?

                Dyktatura średniej...

                kłaniam się
                • grogreg Re: I chude też czasami bywa piękne 10.01.03, 11:37
                  A zeby bylo zabawniej, te gusta bywaja zmienne. Bo tak naprawde podobaja sie
                  nam konkretne kobiety a typy urody.
                • olenka&b Re: I chude też czasami bywa piękne 10.01.03, 11:40
                  to w was mężczyznach jest wiele sprzeczności, no bo skąd biorą się w gazetach
                  ("dla was") kobiety smukłe , bez fałdek na brzuchu...nie spotkałam się z jakąś
                  alternatywą...chyba że o czymś nie wiem

                  wszystko to chyba jednak kwestia gustu

                  • Gość: chudyy Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 10.01.03, 11:43
                    olenka&b napisała:
                    > to w was mężczyznach jest wiele sprzeczności, no bo skąd biorą się w gazetach
                    > ("dla was") kobiety smukłe , bez fałdek na brzuchu...nie spotkałam się z
                    jakąś

                    masz rację, że w pismach dla mężczyzn panuje także dyktatura szczupłych bardzo.
                    Co do mnie to są to kobiety z komputera i dość dawno minęło mi intensywne się
                    im przyglądanie. Moja obecna partnerka (i poprzednia) nie miałyby najmniejszych
                    szans się dostać do takich gazet, ale ja się na nią napatrzeć nie mogę. Powoli
                    oduczam ją wstydzenia się swego ciała bo jest zaj... Pamiętacie jednen z
                    kawałków "Nocy na ziemi" gdzie Begnini gra taksówkarza i z jakim zaangażowaniem
                    opisuje pupę swojej bratowej.... :)
                    miłego dnia
      • Gość: soso Re: I chude też czasami bywa piękne IP: 195.41.66.* 10.01.03, 10:34


        Ja uwielbiam szuple a grubiutkie (puszyste(?)) mnie odstreczaja. Zawsze mi sie
        wydaje (bezzasadnie), ze puszyste sa przepocone, z odparzeniami, latwo sie
        mecza, sa leniwe i bez inicjatywy (co za uprzedzenia (!)), maja slaby charakter
        lub sa znerwicowane bo nie potrafia przestac jesc, sa nieekonomiczne (ile
        kosztuje pelna pysznosci lodowka? no ile?, przecierajace sie w kroku rajstopy,
        rozciapciane po miesiacu buty, podjezdzanie samochodem 300 m po bulki na
        sniadanie,...), musza czesto odpoczywac na spacerach a swieze powietrze im
        zwyczajnie szkodzi, niszcza zawieszenia w samochodach, sapia i wzdychaja, nie
        maja ochoty na aktywne wakacje (no chyba, ze w poblizu jest dobra lodziarnia),
        maja wylacznie grube przyjaciolki, sa wierne, duzo spia i wciaz ogladaja
        telewizje,...

        A te szczuplutkie maja zazwyczaj takie apetyczne dupeczki! Ach, nie ma to jak
        seksowne szczypiorki!!!

        pzdrw

        soso

        • Gość: Aga Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.univ.szczecin.pl 10.01.03, 10:37
          Gość portalu: soso napisał(a):

          >
          >
          > Ja uwielbiam szuple a grubiutkie (puszyste(?)) mnie odstreczaja. Zawsze mi
          sie
          > wydaje (bezzasadnie), ze puszyste sa przepocone, z odparzeniami, latwo sie
          > mecza, sa leniwe i bez inicjatywy (co za uprzedzenia (!)), maja slaby
          charakter
          >
          > lub sa znerwicowane bo nie potrafia przestac jesc, sa nieekonomiczne (ile
          > kosztuje pelna pysznosci lodowka? no ile?, przecierajace sie w kroku
          rajstopy,
          > rozciapciane po miesiacu buty, podjezdzanie samochodem 300 m po bulki na
          > sniadanie,...), musza czesto odpoczywac na spacerach a swieze powietrze im
          > zwyczajnie szkodzi, niszcza zawieszenia w samochodach, sapia i wzdychaja, nie
          > maja ochoty na aktywne wakacje (no chyba, ze w poblizu jest dobra
          lodziarnia),
          > maja wylacznie grube przyjaciolki, sa wierne, duzo spia i wciaz ogladaja
          > telewizje,...
          >
          > A te szczuplutkie maja zazwyczaj takie apetyczne dupeczki! Ach, nie ma to jak
          > seksowne szczypiorki!!!
          >
          > pzdrw
          >
          > soso
          >
          Ujete po prostu super, nic dodac nic ujac. i juz Cie za to lubie.
          • grogreg Re: I chude też czasami bywa piękne 10.01.03, 11:42

            > Ujete po prostu super, nic dodac nic ujac. i juz Cie za to lubie.


            Nie bardzo rozumiem. Chodzi Ci o to aby osoby czszuple poczuly sie lepiej czy
            osoby puszyste gorzej? Podnoszenie wlasnej samooceny poprzez deprecjacje innych
            to takie niskie i wredne.

            I juz Cie za to nie lubie.

        • Gość: suri Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 11:31
          Gość portalu: soso napisał(a):

          >
          >
          > Ja uwielbiam szuple a grubiutkie (puszyste(?)) mnie odstreczaja. Zawsze mi
          sie
          > wydaje (bezzasadnie), ze puszyste sa przepocone, z odparzeniami, latwo sie
          > mecza, sa leniwe i bez inicjatywy (co za uprzedzenia (!)), maja slaby
          charakter
          >
          > lub sa znerwicowane bo nie potrafia przestac jesc, sa nieekonomiczne (ile
          > kosztuje pelna pysznosci lodowka? no ile?, przecierajace sie w kroku
          rajstopy,
          > rozciapciane po miesiacu buty, podjezdzanie samochodem 300 m po bulki na
          > sniadanie,...), musza czesto odpoczywac na spacerach a swieze powietrze im
          > zwyczajnie szkodzi, niszcza zawieszenia w samochodach, sapia i wzdychaja, nie
          > maja ochoty na aktywne wakacje (no chyba, ze w poblizu jest dobra
          lodziarnia),
          > maja wylacznie grube przyjaciolki, sa wierne, duzo spia i wciaz ogladaja
          > telewizje,...

          no chyba troche poleciales z tym opisem...
          post zakladal walke z uprzedzeniami

          podpisano
          178/60
    • mantha Re: I chude też czasami bywa piękne 10.01.03, 11:14
      Owszem, czasem bywa. Ale granice chudosci tez jakies sa. Wystarczy poogladac
      sobie Fashion TV. Te panny wygladaja po prostu na ciezko chore, a o jakims
      seksapilu w ogole nie moze byc mowy.
      • Gość: julka Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 11:38
        W Fashion TV panny wyglądają na anorektyczki, cholernie niezdrowo, i ja
        osobiście mam pretensje do świata mody, że lansuje taki model kobiet, moim
        zdaniem stojący na drugim biegunie otyłości, bo również wiążący się z
        nadmiernym skupieniem na własnym ciele i dręczeniem go na różne sposoby bez
        braku dystansu.
        Ja zawsze byłam chuda bez szczególnych starań, ale kiedyś w chorobie przytyłam
        10 kilo i po prostu męczyło mnie fizycznie noszenie tych dodatkowych
        kilogramów, zrzuciłam więc je, szybko i ochoczo, pływając i chodząc na siłownię.
        Wiem, ze nie jest to trudne, trzeba tylko chcieć- sposób się znajdzie a jak to
        miło być gibką i lekką! Dla samej siebie, chociażby
    • Gość: suri i na koniec garstka faktow IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 11:40
      "Otyłe palące kobiety umierają średnio o 7,2 roku wcześniej niż palące, ale
      utrzymujące prawidłową wagę i o 13,3 roku wcześniej niż niepalące i szczupłe"
    • Gość: Jack Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 10:34
      szczupłe i smukłe z odpowiednim biustem i pupeczką (nie płaską) jest PIĘKNE
    • anik114 Re: I chude też czasami bywa piękne 11.01.03, 13:47
      seksowne szczypiorki...niezle ;-)
      • Gość: gogo stwierdzam ze i takie sa piekne i takie, IP: *.mtnet.com.pl 11.01.03, 21:19
        trzeba czuc sie pieknie, to bedzie widac na zewnatrz-
        www.claudia.pl/gala/index.php?nazwaid=odchudzanie
        • kamila72 Re: stwierdzam ze i takie sa piekne i takie, 11.01.03, 21:44
          Moje zdanie w tej kwestii jest takie-uwazam ze zbytnia chudosc jest tak samo
          obrzydliwa jak spora nadwaga.Nie znosze nadmiernie wychudzonych kobiet, wydaja
          mi sie nieapetyczne i wcale nie seksowne.Tak samo jeśli duża nadwaga u kobiet
          jest skutkiem zaniedbania i obżerania sie, to kobieta taka zasługuje na
          potępienie.Nie mówię teraz o osobach ktore maja nadwagę poniewaz sa chore albo
          biorą leki powodujące nadwage. To całkiem inna sprawa.Ja mam opinię taką, że
          jestem " w sam raz " ;-) tzn zaliczam sie do szczupłych jednak nie mozna mnie
          na pewno nazwać " wychudzoną " .Kiedyś , podobały mi się " wieszaki " uwazałam
          że czym chudsza kobieta tym lepiej...od jakiegoś czasu jednak całkiem zmienił
          mi sie gust w tej sprawie.Kobieta ma być kobietą, ma posiadać jakies kształty ,
          nie chodzi tu o ilość cm i kg tylko o całokształt, liczy sie całośc.Ja np
          jestem dumna z tego że mam duże " wcięcie w pasie " tzw talię osy ;-)...może
          się to komus nie podobac ale ja uwazam że to duży + dla wyglądu sylwetki.I
          jestem niewysoka , mam 160cm, co tez uwazam za +.
    • Gość: ax Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.supermedia.pl / *.cza.warszawa.supermedia.pl 12.01.03, 00:59
      wowz
      musze przyznac ze mnie strasznie zaskoczyl ten post.
      nigdy w zyciu nie spotkalam sie ze stwierdzeniem, ze chudosc jesc zla!!
      naleze do osob wiecznie sie odchudzajacych. 163/54 i czuje sie koszmarnie.
      miekki brzuszek, kragly tylek. siadam i czuje faldki na brzuchu. itp itd.
      Utrata wagi przychodzi mi b ciezko, walcze z kazdym kilogramem, kazdy kes
      przedstawia sie dla mnie jakos zbitek tluszczow i cukrow, zamiast posilku widze
      Gore sadla, ktore pozniej pokryje moje cialko..
      spedzam pol dnia przed lustrem, zeby zobaczyc czy moge dzisiaj wyjsc do knajpy
      i pokazac sie ludziom, czy raczej lepiej zebym sie zaszyla w luzne domowe
      ciuchy przed telewizorem, pod kocem.
      cierpie na bulimie, mam chora psychike
      wszystko przez dazenie do chudosci
      szczuplosci
      czy -jak sie mi wydaje- normalnosci.

      KTO I GDZIE KRYTYKUJE CHUDOSC???
      dzisiaj na ulicach wiekszosc dziewczyn jest chuda, bardzo chuda. moge
      powiedziec, ze patyczaki., wystajace kosci, chuude nogi. ale przeciez to jest
      ladne. na takie cialo mozna znalezc ubranie. mozna sie dobrze czuc samemu ze
      soba. mozna sie pokazac swiatu. mozna zyc.
      a nie niszczyc swoje zycie.
      • kamila72 Re: do ax... 12.01.03, 06:58
        Wydaje mi sie , ze masz bardzo powazny problem , i to raczej z psychiką a nie z
        cialem.Bo Twoje ciało wydaje sie być całkiem ok, masz całkiem odpowiednia wręcz
        idealna wage w stosunku do wzrostu.Tak więc przyczyna Twoich kompleksów lezy
        znacznie głebiej......Wiem tylko, że osoba taka jak Ty choćby schudła jeszcze
        10 kg, to i tak bedzie widziała swoje faldy tłuszczu itp..To jest bardzo chore,
        powinnaś zajać sie swoja psychika a nie cialem.
        • Gość: ax Re: do ax... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 12.01.03, 11:10
          heh, i wlasnie tu wychodzi na jaw smutna prawda, ze wiekszosci osob wydaje sie
          to nienormalne (moje podejscie do jedzenia, swiata), gdy tymczasem takich osob
          jak ja sa setki, tysiace..
          ludzie czesto nie zdaja sobie sprawy, ze ich znajomi, nawet przyjaciele, czuja
          tak jak ja, maja podobne problemy. Anoreksja wychodzi na jaw czesto dopiero,
          gdy osoba jest na skraju smierci glodowej, a bulimia w ogole moze nie wyjsc..

          a w internecie? sa setki stron poswieconych tylko tematyce odchudzania.. i nie
          mowie o 'pro ana', ale takze o takich, gdzie pisza zwykle dziewczyny, jak ja,
          ktore po prostu nie chca byc radosna gorka tluszczu.. ;(

          mowisz, ze moja waga jest idealna, otoz waga niekoniecznie odzwierciedla
          figure..

          co do mojej psychiki, to niewazne.. ja chce tylko siebie lubic :>
          a tego posta napisalam wlasnie po to, zeby troche uswiadomic ludziom, ze sa
          miliony dziewczyn, ktore oddaly by zycie i zdrowie, zeby byc CHUDE. i ze nie
          rozumiem jak mozna chudosc krytykowac. ani kto to moze robic.?

          pozdrawiam
          • kamila72 Re: do ax... 12.01.03, 11:28
            Moim zdaniem powinnas spojrzec na siebie w inny sposb, na pewno jesli
            schudniesz kilka kg nie będziesz bardziej szczęsliwa.Będziesz chciała schudnąć
            jeszcze więcej...az dopwowadzisz się do ruiny.Wydaje mi się , ze powinnas
            poszukać dobrego psychologa , porozmawiac.Tak jak pisalam wcześniej , masz
            problemy z psychą a nie z cialem.A co np na Twój temat mówia osoby znajome,
            rodzina , przyjaciele? Też sądzą że jestes za gruba?
            • Gość: neneh CHYBA WAM ODBILO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.03, 11:46
              mam 166 wzrostu,waze 52 kg i JESTEM CHUDA !!!

              wiec niech nikt mi nie opowiada ze przy wzroscie 175-54kg to normalne- moze dla
              pensjonariusza obozu koncentracyjnego.
              • Gość: ax Re: CHYBA WAM ODBILO IP: *.supermedia.pl / *.cza.warszawa.supermedia.pl 12.01.03, 19:58
                to normalne.
                9 cm to taka roznica? ja bym chciala wazyc 45, ale wiem ze nigdy tego nie
                osiagne. wiec cieszylabym sie jakbym miala 50.
              • Gość: JULITA73 Re: CHYBA WAM ODBILO IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 22:05
                Gość portalu: neneh napisał(a):

                > mam 166 wzrostu,waze 52 kg i JESTEM CHUDA !!!
                >
                > wiec niech nikt mi nie opowiada ze przy wzroscie 175-54kg to normalne- moze
                dla
                >
                > pensjonariusza obozu koncentracyjnego.
                .ZGADZAM SIĘ W 100% Z TOBĄ.
              • Gość: Majka Re: WCALE NAM NIE OBBILO!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 18:41
                Gość portalu: neneh napisał(a):

                > mam 166 wzrostu,waze 52 kg i JESTEM CHUDA !!!
                >
                > wiec niech nikt mi nie opowiada ze przy wzroscie 175-54kg to normalne- moze
                dla
                >
                > pensjonariusza obozu koncentracyjnego.

                WCALE NAM NIE ODBILO! - pozwolę odpowiedzieć w imieniu swoim i innych tak
                pieszczotliwie nazywanych przez niektórych z Was "szczypiorków"
                Wydaje mi się, że dopadły Ci pewnikiem niemałe kompleksy a do tego masz
                tradycyje (czyt: słowiańskie) poczucie piękna. Przy wzroście 175 ważę 54 kg i
                czuję się z nimi dobrze. REWELACYJNIE NAWET (oprócz mnie tak si czuję również
                kilku....dziesięciu całkiem fajnych facetów) A najważniejsze by dobrze czuć się
                w swoim ciele czego i Tobie zyczę!
                • Gość: neneh jednak odbilo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.03, 20:39
                  dziewczyno ja jestem CHUDA (klopoty z anemia,jakies 2 kg niedowagi)
                  a ty jestes ANOREKTYCZKA w powaznym stadium,tj takim,kiedy sie traci kontakt z
                  rzeczywistoscia

                  (i gratuluje tych kilkudziesieciu "narzeczonych'... )
    • Gość: nuska Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.acn.waw.pl 13.01.03, 13:42
      Mnie z kolei wkurza nagminne nazywanie modelek anorektyczkami. Większośc z
      nich to bardzo młode dziewczyny i taka budowa to ich naturalna budowa ciała,
      są zdrowe i mają duże apetyty. Sama tak wygladałam do niedawna choc nigdy w
      życiu się nie odchudzałam, przeciwnie, chciałam przytyć. Tak juz jest że
      większosć wysokich kobiet jest wiotka i szczupła .
    • Gość: Jack Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 15:31
      Wzrost 175 cm i waga 54 kg to nie jest nienormalne. Dziwią mnie wypowiedzi co
      niektórych w tym duchu.
    • Gość: Mały Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 18:08
      Szczupłe są urocze i aktywne w łóżku
    • Gość: Nelly Re: I chude też czasami bywa piękne IP: 4.2.* / *.gdynia.mm.pl 16.01.03, 18:28
      A ja mam 178 i waze 59. Pozdrawiam serdecznie i przyznaję, że też mnie to
      wkurza. Najlepsze jest to, że często słyszę krytykę z ust dziewczyn, które są w
      trakcie odchudzania!!! Czy to nie hipokryzja?
    • kami.kadze Re: I chude też czasami bywa piękne 16.01.03, 19:41
      Jezeli o mnie chodzi, to wole to uwielbiam szczuple, wysokie kobiety.
      Przynajmniej nie gadaja na lewo i prawo jak to im dobrze z ich wielkimi tylkami.
      • Gość: ax Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.supermedia.pl / *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.01.03, 19:59
        a ja mam wielki tylek i wcale nie uwazam, ze mi z nim dobrze i z nim walcze. i
        o ile moze wage 45 kg kiedys osiagne to nigdy nie bede miala wiecej niz 163 :(
    • Gość: Martin Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 18:24
      Czy chude kobiety są piekne?
      Sądzę, że każda kobieta bez względu na wagę ma swój osobisty urok i czar (z
      pominieciem licznych wyjątków.
      Co by było gdyby wszystkie były chude albo grube, lub niskie itd.. ?
      Świad byłby do d...
      Nara :)
    • Gość: Jack Re: I chude też czasami bywa piękne IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 19:33
      Chude tak, ale bez przesady. Kobieta powinna mieć czym oddychać (też bez
      przesady) i na czym siedzieć (też bez przesady).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka