Dodaj do ulubionych

Proszę o radę...

12.05.06, 13:40
Witam wszystkich..chciałam sie Was prosić o radę,bo nie wiem jak mam sie
zachowac.To znaczy niedawno miałam urodziny.Moj mężczyzna wcale nie złozył mi
życzen i nic od niego nie dostałam..pokłocilismy sie i tyle..pomimo tego ze
juz dzis nie jesteśmy obrazeni i tak i tak nawet nie przeprosił mnie a co
gorsze nie złożył chocby zyczeń spóżnionych..Jutro on ma urodziny..i nie wiem
jak mam sie zachowac..czy tak jak on..czy być madrzejsza i poprostu uszanowac
jego swieto??Nie wiem ..najlepiej bym mu nie składała zyczen ale nie chce
wyjśc na niewychowaną kobietę..proszę poradzcie co wybrac..pozdrawiam;)
Obserwuj wątek
    • atomoweczka Re: Proszę o radę... 12.05.06, 13:42
      ja bym zlożya zyczenia. Ze szczerym usmiechem i w ogole. A potem zapytalabym
      sie czy cieszy sie ze o nim pamietam itp. A dopiero wtedy powiedzialabym jak
      bylo mi przykro gdy on o mnie zapomnial
    • hillux Re: Proszę o radę... 12.05.06, 13:42
      Twój facet wykazał się niesamowitym taktem nie przypominając Ci o Twoim wieku.
      • wiedzma.chrzestna Re: Proszę o radę... 12.05.06, 13:45
        fajnie powiedziane;))ale i tak było mi bardzo przykro;(
    • alterna Re: Proszę o radę... 12.05.06, 13:53
      Hm...Nie wiem czy ja bym odpuściła mojemu facetowi brak życzeń i prezentu na
      urodziny... Ale jesli już, to na pewno nie bawiłabym sie w prezenty dla niego.
      Widać nie przywiązuje wagi do tego typu okazji, szkoda tylko twojego czasu,
      pieniędzy i zaangazowania - nie doceni. Jeśli czujesz, że powinnas jakoś jednak
      zareagować, złóz życzenia i tyle. Żadnych prezentów, żadnych kolacji, kina,
      spacerków, nic. Zobacz jak zareaguje. Prawdopodobnie nijak, bo wg mnie nie
      zalezy mu na świętowaniu urodzin. Nie każdemu musi zależeć.
      Ale wiem co czujesz, bo ja tez z tych obchodzących:) Musiałam nauczyć mojego
      faceta obchodzić moje i swoje okazje, bo wczesniej nie miał takiego nawyku.
      Dziś zresztą jestem obrażona z podobnego powodu, bo wczoraj zdałam egzamin na
      prawko a ten mój nic - ani kwiatka, ani świętowania wiczorem. Dupa, nie odzywam
      się, nie robię dziś obiadu;). Idę z koleżankami oblewać, a co, mam go w nosie.
      • hillux Re: Proszę o radę... 12.05.06, 13:57
        Zdać egzamin na prawko !!!!!! Toż to prawdziwy wyczyn.
        Twój powinien zamówić orkiestrę i mnóstwo kwiatów.
      • zocha1979 Re: Proszę o radę... 12.05.06, 13:58
        dołączam się do grona obrażonych kobiet
        mój mąż zapomniał o naszej rocznicy ślubu i o walentynkach.....było minęło ale
        ja wciąż pamiętam i jest mi do dziś cholernie przykro
        • justynnka Re: Proszę o radę... 12.05.06, 14:04
          nie złoz mu życzeń, wógóle ,,zapomnij" o jego urodzinach i wieczorem powiedz ze
          słodkim uśmiechem ,,widzisz jak to miło jak ktoś zapomina o twoim swięcie?"
          ja z zasady łatwo nie wybaczam takiego zapominania o rocznicy
          ślubu,urodzinach , imieninach , walentynkach ale fakt jest faktem że mój maz
          przeprasza, przynosi piekne załaczniki:)i o następnej okazji nie zapomima. a
          jak sie zbliza okazja to ja -dla pewności- delikatnie mu przypominam;)
          • krakoma Re: Proszę o radę... 12.05.06, 14:07
            > nie złoz mu życzeń, wógóle ,,zapomnij" o jego urodzinach i wieczorem powiedz ze
            > słodkim uśmiechem ,,widzisz jak to miło jak ktoś zapomina o twoim swięcie?"


            tylko nie ma gwarancji, ze on sam o nim pamieta. sa i tacy.
            zyczenia zloz, ale prezentu nie daj
            • justynnka Re: Proszę o radę... 12.05.06, 14:09
              wątpię aby sam zapomniał :)ale zawsze mozna mu przypomniec np. za pośrednictwem
              znajomych :)
    • nombrilek Re: Proszę o radę... 12.05.06, 14:17
      Ja bym złozyła i kupiła na prezent bilomag i powiedziala przy tym żeby nie
      zapominal o urodzinach innach.
      • wiedzma.chrzestna Re: Proszę o radę... 12.05.06, 14:24
        Bardzo podoba mi sie Twoja propozycja..jest taka na wesoło a jednak z
        przytykiem..ale jesdnak chyba szkoda wydawac mi na niego kasy bo nie wiem czy
        by zrozumiał moj przytyk..A co do urodzin to o swoich napewno
        pamięta...dziekuję Wam za odpowiedz..przyniektorych az się robi razniej na
        sercu;)))
        • nombrilek Re: Proszę o radę... 12.05.06, 14:36
          nio biorąc pod uwage gatunek "mężczyzna" :) to oni raczej nie rozumieja aluzji,
          raczej nigdy
    • m24 Re: Proszę o radę... 12.05.06, 14:29
      ja po duzej awanturze, jak moj zapomnial o moich urodzinach obrazilam sie na
      kilka dni....poskutkowalo :) Teraz pamieta i planuje wiele dni naprzód. Raz sie
      nawet pomylil i zamiast 4.06 chcial swietowac 6.04 ALE MIALAM UBAW :))
    • kryzolia Re: Proszę o radę... 12.05.06, 14:38
      NIe składaj. Wieczorem wyciągnij jakies wino i powiedz że miało być na jego
      imieniny ale wypijecie bez okazji skoro on o TObie zapomniał. I wypijcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka