18.05.06, 13:16
Jak to jest moje panie z tym zakochiwaniem się? Czy też uważacie że wszystko
zależy od nas, że gdy podobam się jakiemuś facetowi to nawet jeśli on nie
daje temu wyrazu to i tak kobieta to czuje i może wtedy pokierować tą
relacją.Zadecydować czy pozwoli na to by narodził się romans? Piszę to pod
kątem kobiet, które żalą się na forum że sytuacja jest tragiczna bo ona go
kocha a on ma żonę i dwójkę dzieci i ona strasznie cierpi bo on nie rezygnuje
dla niej z rodziny. A to przepraszam jak się zaczynała spotykać z panem X to
jej ta żona i dzieci nie przeszkadzały i nie widziała w co się pakuje? A
teraz cierpi jako ta druga- IDIOTKA
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Idiotki? 18.05.06, 13:28
      Nie macie innych tematów do rozmowy,w kółko to samo.
      • ania.downar Re: Idiotki? 18.05.06, 17:47
        dr.verte napisał:

        > Nie macie innych tematów do rozmowy,w kółko to samo.

        Ten temat mozna walkowac na okraglo, ale zawsez znajdzie sie jakas, ktora
        napisze "wiedzialam, ze ma zone i dzieci, ale mowil ze kocha... moje zycie
        stracilo sens...". Nic nie poradzisz.
    • mucha.z.nosa Re: Idiotki? 18.05.06, 13:59
      gorzej.
      bo oczywiscie, ze w temacie "zakochanie" kazdy ma kontrole.
      samo zakochanie jest bardzo przyjemne i marze o tym, zeby zakochiwac sie
      chociaz raz w ciagu dnia.

      Ja mysle, ze takie panienki traktuja zone i dzieci, jak cechy charakteru,
      ktorych nie chcialyby widziec u sowjego wybranka. Wiaza sie z kims, kto do nich
      ni epasuje, z rozmaitych powodow. "On sie zmieni". W sumie latwiej faceta
      rozwiezc niz z balaganiarza zrobic pedanta... Nie udalo sie? Poniesmy
      konsekwencje z godnoscia, prawda? No ale latwiej pozatruwac zycie znajomym,
      ktorzy sluchac zali musza i czasem jeszcze beda pocieszac, troche zlej energii
      w swiat wypuscic, niz przyznac sie do wlasnego bledu...
      • zie-lona Re: Idiotki? 18.05.06, 14:16
        nie wiem tylko co może myśleć sobie osoba angażyjąca się w związek z kimś kto
        już ma rodzinę. To znaczy, dla czego popełnia taki błąd? jakoś nie mogę
        wyobrazić sobie okoliczności które mogłyby skłonić mnie do wejścia z żonatym
        mężczyzną w relacje typu choćby rozmowa o rzeczach prywatnych czy intymnych- od
        tego ma żonę i niech sobie z nią rozmawia, a co dopiero mówić o flircie czy
        czymś głębszym.
        • big2.munich Re: Idiotki? 18.05.06, 17:56
          jakoś nie mogę
          > wyobrazić sobie okoliczności które mogłyby skłonić mnie do wejścia z żonatym
          > mężczyzną w relacje typu choćby rozmowa o rzeczach prywatnych czy intymnych-
          od
          >
          > tego ma żonę i niech sobie z nią rozmawia, a co dopiero mówić o flircie czy
          > czymś głębszym.
          Nigdy nie mow nigdy! Nie masz pojecia, co przyniesie Twoja przyszlosc.
        • kotbehemot6 Re: Idiotki? 18.05.06, 18:31
          to bardzo mało wiesz o życiu, i na razie niech tak zosatnie -o ile wszystko jest prostsze...
          • big2.munich Re: Idiotki? 18.05.06, 18:55
            kotbehemot6 napisała:

            > to bardzo mało wiesz o życiu, i na razie niech tak zosatnie -o ile wszystko
            jes
            > t prostsze...
            No chyba nie myslisz tu o mnie?!
            • kotbehemot6 Re: Idiotki? 18.05.06, 19:06
              miałam na myśli zieloną, z Tobą się zgadzam w 100%
              • nombrilek Re: Idiotki? 18.05.06, 19:14
                Ja sie z nia zgadzam, co to musi byc za zły człowiek, taka k.... co rozbija
                małżeństwo
                • kotbehemot6 Re: Idiotki? 18.05.06, 19:19
                  bzdura, nic nie dzieje się bez przyczyny, jeżeli w małżeństwie wzystko gra nikt nie bedzie zdradzać
                  • nombrilek Re: Idiotki? 18.05.06, 19:23
                    No tak, ale jesli np na jakichs wyjazdach służbowych, to nie tak ze nie musi
                    wszystko grac, bo kobiety maja swoje sposoby na uwiedzenie faceta czy kocha
                    zone czy nie.
                  • nombrilek Re: Idiotki? 18.05.06, 19:24
                    Poza tym w każdym związku czy małżeństwie zdarzaja sie kryzysy,a to nie jest
                    powod do rozbijania małżeństwa
                    • kotbehemot6 Re: Idiotki? 18.05.06, 19:51
                      róznie w życiu bywa..ale stawianie mężczyzn w roli bezwolnych lal na które czyhają kobiety mamiąc niecnymi sposobami to leeka przesada, Jeżeli facet nie ma ochoty na romans to żadne sposoby go nie skuszą, inna historia jeżeli ochotę ma, a dlaczego to już zupelnie inna sprawa
    • nombrilek Re: Idiotki? 18.05.06, 14:00
      No zgadzam sie z toba w 100%
      • seerena Re: Idiotki? 18.05.06, 19:25
        To są takie kobiety, które lubią być nieszczęśliwe, naczytały się Przeminęło z
        wiatrem i Damy Kameliowej i mylą fikcję z życiem. Przeciez dużo wyobraźni nie
        trzeba aby wiedzieć do czego prowadzi romans z żonatym facetem - w 99%
        przypadków facet nigdy nie zostawi żony dla kochanki. A własnie taki facet
        najlepiej w tym całym układzie wychodzi - "kochanie ale nie mogę bo żona, bo
        dzieci" i jest usprawiedliwiony, a co sobie pohulał bez zobowiązań to jego. Eh
        głupie :)
        • kotbehemot6 Re: Idiotki? 18.05.06, 19:58
          jeszce tylko jedna sprawa, dlaczego wychodzimy z założenia że romansując z zónatym koniecznie kobieta chce rozbić małżeństwo...czy kobiety nie moga mieć ochoty tylko na seks????
          • seerena Re: Idiotki? 18.05.06, 22:35
            Mogą, ale często bywa że ludzie zaczynają się angażować i ktoś zaczyna od kogoś
            więcej wymagać, oczekiwać, snuć plany. A inna sprawa - chyba bardziej rozumiem
            kobiety zakochane w żonatych niż takie, które chcą być współuczestniczkami jego
            zdrady - bo najbardziej na tym zwykle cierpi jego rodzina. O tym oczywiście owe
            kobiety nie myslą, na to im tez brakuje wyobrażni. Chyba generalnie kobiety,
            które zadają się z żonatymi mają słabo rozwinięta korę mózgową ;)
            • mahadeva Re: Idiotki? 18.05.06, 22:48
              w pewnym wieku jest juz duzy odsetek zonatych, a spory odsetek niezonatych to
              totalne ofiary losu, wiec nie ma wyboru, jak sie chce miec seks
    • saksalainen Widocznie tego potrzebuja 19.05.06, 01:44
      Swiadomie albo i podswiadomie wcale nie chca sie wiazac, szukaja faceta ktory sie z nimi zwiazac nie moze - a potem, "zupelnie nieoczekiwanie" zakochuja sie w nim i cierpia.
      • zie-lona Re: Widocznie tego potrzebuja 19.05.06, 16:17
        Ale przecież nie jesteśmy bezwolnymi istotami. Działa i świadomość i
        podświadomość ale też zasady i zdrowy rozsądek. Panie nie bądźcie kretynkami
        nie panującymi nad swoim życiem i po prostu użyjcie czasem rozumu. Moja rada
        dla tych co świadomie czy podświadomie pchają się w takie związki: FACET
        ŻONATY= CZERWONA LAMPKA Inaczej jesteście tylko po prostu launią do dmuchania
        dla odmiany od żony.
        • daria_nowak Re: Widocznie tego potrzebuja 19.05.06, 16:40
          hahah, wybacz...ale jeśli nigdy nie byłaś w takiej sytuacji, znasz ja tylko z
          teorii, to skąd uogólnione wnioski? Z lektur?
          Masz rację jednak sporo racji- kobieta wdająca sie w romans musi prowadzić
          rozum:-) I oczywiście musi zdawać sobie sprawę z konsekwencji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka