Dodaj do ulubionych

opowiem Wam dowcip

24.01.03, 10:26
Myślę, że może pasować do goszczącego tu wątku pt"żona czy służąca"

> Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją
> wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu,
> tylko poszedł z kumplami na piwo. Ok. 19.00 puka do drzwi, żona mu
> otwiera a on:
> - Słuchaj, skończyło się babci sranie! JA jestem w tym domu panem! JA
> mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki,
obiadek,
> potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem
> się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No, i nie muszę
chyba
> mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No???!!! Kto?
> - Zakład pogrzebowy sk...(pipipi)...synu!


fe_Pa
Obserwuj wątek
    • Gość: Xanatos Re: opowiem Wam dowcip IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 10:47
      Ojciec:
      - Synku! Zmieniłeś rybkom wodę?
      Synek:
      - Nie tato! Jeszcze starej nie wypiły!!
    • Gość: Xanatos Re: opowiem Wam dowcip IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 11:00
      Na jednej z bram wiodących do raju widać napis: "Dla pantoflarzy", na
      drugiej: "Dla mężczyzn, którzy nie dali się zdominować przez kobiety". Przed
      pierwsza brama kłębi się tłum zmarłych, przed druga stoi jedna jedyny facet.
      Podchodzi do niej święty Piotr:
      - A ty co tu robisz?
      - Ja nie wiem, żona kazała mi tu stanąć!
    • melinek Czy ktorys zaryzykuje zycie dla jednego wieczoru?n 24.01.03, 11:05
      fe_male napisała:

      > Myślę, że może pasować do goszczącego tu wątku pt"żona czy służąca"
      >
      > > Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją
      > > wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu,
      > > tylko poszedł z kumplami na piwo. Ok. 19.00 puka do drzwi, żona mu
      > > otwiera a on:
      > > - Słuchaj, skończyło się babci sranie! JA jestem w tym domu panem! JA
      > > mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki,
      > obiadek,
      > > potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem
      > > się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No, i nie muszę
      > chyba
      > > mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No???!!! Kto?
      > > - Zakład pogrzebowy sk...(pipipi)...synu!
      >
      >
      > fe_Pa
    • Gość: Xanatos Re: opowiem Wam dowcip IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 11:07
      To jast hard, nieprzeznaczony dla małych dzieci :)) O tym jak nie wszystko jest
      takim jakim się wydaje...

      Mężczyzna zmarl i oczywiscie trafil do piekla. Tam przywital go diabel i
      oswiadczyl, ze w ramach liberalizacji pieklo jest teraz miejscem bardziej milym
      i goscinnym i ze moze wybrac z trzech rodzajow tortur.

      Mężczyzna poszedl z diablem do sali, gdzie pokutnik powieszony za stopy byl
      biczowany lancuchami. Mężczyzna kazal diablu minac to miejsce.

      Dalej doszli do sali gdzie facet powieszony za ramiona biczowany byl batogiem
      uplecionym z ogonow kotow. Znowu mężczyzna przeczaco pokrecil glowa.

      W koncu doszli do sali w ktorej zobaczyli nagiego mezczyzne przywiazanego do
      sciany. Piekna kobieta kleczala przed nim i uprawiala z nim seks oralny.

      Mężczyzna rzekl:
      - Tak to jest miejsce, gdzie chce odbyc swa kare.

      Diabel na to:
      - Jestes pewny? To trwa az przez 1000 lat, zdajesz sobie z tego sprawe?

      - Tak, jestem pewien. To jest to miejsce!
      - OK. - powiedzial diabel.

      Podszedl do pieknej blondynki, puknal ja w ramie i rzekl:
      - Jestes wolna, przyszedl twoj zmiennik.

    • Gość: Lena Re: opowiem Wam dowcip IP: 80.48.96.* 24.01.03, 11:11
      fe_male napisała:

      > Myślę, że może pasować do goszczącego tu wątku pt"żona czy służąca"

      Mój też będzie pasował tym bardziej,że jest autentyczny.
      W mojej pierwszej pracy miałam fajnego kolegę, miłego, uczynnego ale pozującego
      na macho. Mówił,że jak się ozeni to będzie miał tak: wraca do domu,mieszkanie
      wysprzatane na błysk, obiad gorący z deserem gotowy, żona biegnie z kapciami a
      on ją w mordę, w mordę.Ona krzyczy *za co, za co?* na to on *jak bym wiedział
      za co to bym zabił*.
      Po kilku latach spotykamy się przypadkowo, zaprasza więc uzgadniam,że z naszą
      wspólną koleżanką z którą ja utrzymuje kontakty a on nie wpadniemy. Wpadamy.
      Jego zona bardzo sie cieszy, zaprasza i od razu z nią łapiemy tematy. Ona co
      chwilę do naszego kumpla a swojego męża mówi *Jurek zrób nam kawy*,*Jurek podaj
      ciasto*,*Jurek nie słyszysz,że dziecko płacze*. Po 2-3 godzinach gdy
      wychodziłyśmy wiedziałyśmy wwzystko o jego żonie o nim nic, nie wiem czy jedno
      pełne zdanie z nim wymianiłyśmy. Z koleżanką za drzwiami popatrzyłysmy na
      siebie i obie razem powiedziałyśmy *jakby wiedziała za co to by zabiła* .
    • Gość: z imprezki opowiem Wam dowcip IP: 209.234.157.* 24.01.03, 11:19
      "W ZaKłaDziE pOgRzEbOwYm"

      Facet wchodzi do zakładu pogrzebowego.
      FACET : Dzień dobry.
      TRUMNIARZ : Czym mogę służyć?
      FACET : Mógłby mi pan pomoc? Moja matka właśnie umarła.
      TRUMNIARZ : Oczywiście, przecież zajmujemy się
      sztywniakami.
      FACET : Co?
      TRUMNIARZ : Możemy zrobić trzy rzeczy: spalić ją,
      pogrzebać albo wyrzucić.
      FACET : Wyrzucić?
      TRUMNIARZ : Do Tamizy.
      FACET : Co?
      TRUMNIARZ : Lubił ją pan?
      FACET : Tak.
      TRUMNIARZ : W takim razie jej nie wyrzucimy. Co pan
      woli - pogrzebać ją czy spalić?
      FACET : A co pan poleca?
      TRUMNIARZ : Oba sposoby są paskudne. Jeśli ją spalimy,
      ogarną ją płomienie i zacznie skwierczeć, co może ją
      trochę przerazić, jeśli nie jest całkiem martwa. Ale to
      szybki sposób. Dostanie pan garść popiołu i będzie
      udawał, że to jej prochy. A jeśli ją pogrzebiemy, zaczną
      ją zjadać paskudne robaki. I jak powiedziałem, może ją
      to przerazić, jeśli nie jest całkiem martwa.
      FACET : Rozumiem. Ale ona ma pewno nie żyje.
      TRUMNIARZ : Gdzie ją pan ma?
      FACET : W worku.
      TRUMNIARZ : Mogę zerknąć? (zagląda) Młodo wygląda.
      FACET : Tak, umarła młodo.
      TRUMNIARZ : (do pomocnika) Fred!
      FRED : Tak?
      TRUMNIARZ : Chyba mamy coś do żarcia!
      FACET : Co takiego? Proponuje pan zjeść moją matkę?
      TRUMNIARZ : Tak. Ale nie na surowo.
      FACET : Co?
      TRUMNIARZ : Zrobimy z niej pieczeń z frytkami, brokułami
      i sosem chrzanowym.
      FACET : Właściwie to jestem trochę głodny.
      TRUMNIARZ : Świetnie!
      FACET : Z pasternakiem?
      TRUMNIARZ : Fred, skocz po pasternak!
      FACET : Wie pan, mam jednak opory.
      TRUMNIARZ : Coś panu powiem. Zjemy ją, a jeśli pan potem
      będzie miał poczucie winy, wykopiemy grób, a pan do
      niego zwymiotuje.
    • Gość: Xanatos Re: opowiem Wam dowcip IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 11:23
      Po powrocie ojciec pyta syna:
      - Podobało ci się w teatrze?
      - Eee nie bardzo mi się podobało. Nic nie rozumiałem! Ale na końcu było
      fajnie - jak rozdawali płaszcze. Wziąłem trzy!
    • Gość: Xanatos Re: opowiem Wam dowcip IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 11:30
      Rozmawia dwóch facetów.
      Pierwszy zwierza się , że jego żona z pewnością zdradza go z jakimś
      hydraulikiem.
      - Skąd wiesz, że z hydraulikiem? -pyta drugi.
      - Wyobraź sobie, zaglądam ostatnio pod łóżko, a tam jakieś kolanka, rurki,
      młotki...
      - To jeszcze nic - odpowiada drugi. - ja podejrzewam, że żona zdradza mnie z
      koniem.
      -Jak to z koniem?!
      - No tak. Zaglądam ostatnio pod łóżko, a tam... dżokej.
      • fe_male Ło matko, monitor oplułam n/t ))))))))))))) 24.01.03, 11:39
        • Gość: Xanatos Re: Ło matko, monitor oplułam n/t ))))))))))))) IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 11:41
          Cieszę się, że poprawiłem Ci humor :)))
    • pajdeczka Cześć Female 24.01.03, 11:46
      Zajrzyj do skrzynki.
      • fe_male Ale się stęskniłam. 24.01.03, 11:50
      • Gość: Xanatos Re: Cześć Female IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 11:52
        pajdeczka napisał:

        > Zajrzyj do skrzynki.


        My też :))
        • pajdeczka Xana 24.01.03, 11:54
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > pajdeczka napisał:
          >
          > > Zajrzyj do skrzynki.
          >
          >
          > My też :))

          Xanatosku - wścibski nosku.
          Trzeba było do mnie napisać też byś coś dostał:)))
          • Gość: Xanatos Re: Xana IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 11:56
            pajdeczka napisał:

            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
            >
            > > pajdeczka napisał:
            > >
            > > > Zajrzyj do skrzynki.
            > >
            > >
            > > My też :))
            >
            > Xanatosku - wścibski nosku.
            > Trzeba było do mnie napisać też byś coś dostał:)))



            :))) A cio :o)
            • pajdeczka Re: Xana 24.01.03, 12:07
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              > :> >
              > > Xanatosku - wścibski nosku.
              > > Trzeba było do mnie napisać też byś coś dostał:)))
              >
              >
              >
              > :))) A cio :o)

              A gucio!:)))
              • Gość: Xanatos Re: Xana IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 12:08
                pajdeczka napisał:

                > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                >
                > > :> >
                > > > Xanatosku - wścibski nosku.
                > > > Trzeba było do mnie napisać też byś coś dostał:)))
                > >
                > >
                > >
                > > :))) A cio :o)
                >
                > A gucio!:)))



                Gdzieeee? :)))
    • Gość: Xanatos Re: opowiem Wam dowcip IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 11:49
      A to już jest hard :))


      Siedzi Kopciuszek i płacze. Przychodzi wróżka i pyta Kopciuszka
      - Dlaczego płaczesz.
      - Moje złe siostry idą na bal, a ja nie.
      - I ty pójdziesz - powiedziała wróżka i zmieniła stare ubrania Kopciuszka w
      piękne szaty.
      - Ale nie mam czym dojechać do zamku- wtedy wróżka zmieniła szczury i stół w
      konie i karoce.
      - Ale wróżko niestety mam miesiączkę - jęczy dalej Kopciuszek
      - Mam coś dla ciebie - i podaje jej tempax.- Ale pamiętaj musisz
      wrócić do domu przed północą- ostrzegła.
      Szczęśliwy Kopciuszek pojechał na bal. Bawił się, tańczył nawet z księciem
      (homoseksualistą swoją drogą). Minutę przed północą Kopciuszek zobaczył, że
      musi szybko wracać do domu. Wybiegła na schody i wtedy wybiła północ, a tempax
      zmienił się w dynie...


      • pajdeczka Uffff... 24.01.03, 12:05
        ...trochę mi lepiej...Dzięki za świetne kawały.
        Ale nie byłabym sobą, gdybym nie powiedziała "ale".
        O co chodzi z tym kawałem o Kopciuszku?
        Wasza blondynka
        • Gość: Xanatos Re: Uffff... IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 12:06
          pajdeczka napisał:

          > ...trochę mi lepiej...Dzięki za świetne kawały.
          > Ale nie byłabym sobą, gdybym nie powiedziała "ale".
          > O co chodzi z tym kawałem o Kopciuszku?
          > Wasza blondynka


          Ja tam nie wiem. Ja tu tylko sprzątam :))
    • Gość: Xanatos Re: opowiem Wam dowcip IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 12:01
      Też nie dla dzieci :))

      Siedzi trzech chlorów na ławce przed monopolowym.
      Pierwszy chlor mówi:
      - Wiecie mi się tak ręce trzęsą że rozlewam cały kieliszek wódki.
      Drugi mówi:
      - To nic. Mi się tak łapy trzęsą że rozlewam całą butelkę wódki.
      A trzeci na to.
      - E tam. Mi się tak ręce trzęsą że zanim się wysikam to sobie trzy razy konia
      zwalę.
    • Gość: Xanatos Re: opowiem Wam dowcip IP: proxy / 213.17.170.* 24.01.03, 12:11
      Po rocznym pobycie za granicą mąż wraca do domu. Żona rzuca mu się na szyję i
      woła:
      - Kochany, najdroższy, jedyny, nareszcie jesteś!
      W tym momencie sąsiad zza ściany krzyczy:
      - Cicho tam! Mam dość słuchania tego samego co wieczór!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka