Dodaj do ulubionych

wierność...

IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 13:13
... nie w modzie?
Obserwuj wątek
    • nell26 Re: wierność... 24.01.03, 13:15
      Gość portalu: małgosia napisał(a):

      > ... nie w modzie?

      jak najbardziej w modzie, ze tak powiem po raz pierwszy w modzie.
    • Gość: małgosia Re: wierność... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 13:17
      ale przecież są ludzie dumni z tego, że są rozwiedzeni
      • nell26 Re: wierność... 24.01.03, 13:22
        Gość portalu: małgosia napisał(a):

        > ale przecież są ludzie dumni z tego, że są rozwiedzeni

        tak? nie znam takich, tzn dumnych z tego, ze sa rozwiedzeni. Raczej sa to
        ludzie czestokroc tkwiacy w glebokiej depresji, wszak rozwód to osobista
        porazka dla kazdego, myslacego czlowieka.
      • Gość: suri Re: wierność... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 13:25
        Gość portalu: małgosia napisał(a):

        > ale przecież są ludzie dumni z tego, że są rozwiedzeni

        rozwod nie jest tozsamy ze zdrada.
        mozna sie rozwiesc z pijacym bokserem i to jest powod do dumy.
    • melinek Re: wierność... 24.01.03, 16:35
      Nadal w modzie, dobrze sie nosi i jest twarzowa ;))
      • frisky2 Re: wierność... 24.01.03, 16:45
        melinek napisał:

        > Nadal w modzie, dobrze sie nosi i jest twarzowa ;))
        >
        To chyba nie powinno byc kwestia mody prawda? Bo jesli sie zmieni moda, to
        potem nagle wszyscy beda sie musieli obnosic ze swoja niewiernoscia?

        Chcialem napisac, ze wiernosc nie jest w naturze mezczyzny. Ale moze lepiej
        napisac, ze wiernosc to wyzwanie dla mezczyzny. Bo dla kobiety chyba mniejsze.
        • nell26 Re: wierność... 24.01.03, 16:59
          frisky2 napisała:

          wiernosc to wyzwanie dla mezczyzny. Bo dla kobiety chyba mniejsze.


          Dlaczego myslisz stereotypami? Lepiej sie czujesz psychicznie z tym, ze bycie
          wierna kobiecie przychodzi latwiej i jest mniejszym prawdopodobienstwem, ze to
          kobieta zdradzi?
          • Gość: frisky2 Re: wierność... IP: *.axelspringer.com.pl 24.01.03, 17:38
            nell26 napisała:

            > frisky2 napisała:
            >
            > wiernosc to wyzwanie dla mezczyzny. Bo dla kobiety chyba mniejsze.
            >
            >
            > Dlaczego myslisz stereotypami? Lepiej sie czujesz psychicznie z tym, ze bycie
            > wierna kobiecie przychodzi latwiej i jest mniejszym prawdopodobienstwem, ze
            to
            > kobieta zdradzi?
            >
            Czy ja wiem? Nie zastanawialem sie czy mi lepiej psychicznie. Ale nie uwazam
            tego za stereotyp. Z mojej obserwacji i rozmow wynika, ze (przynajmniej
            znajome) kobiety maja mniejsza sklonnosc do zdrady. Ze cenia sobie spokoj,
            trwalosc zwiazku, brak dramatycznych zwrotow.
            • Gość: suri socjobiologia sie klania IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 17:43
              socjobiolodzy udowadniaja, ze mezczyzna jest zaprogramowany na ilosc a kobieta
              na jakosc (tak w telegraficznym skrocie.)
              kobiety sa mniej sklonne, bo zalezy im na utrzymaniu ojca ich dzieci.
              ziarno prawdy jest ale swiat sie zmienia:)

              --
              lokal zamkniety z powodu, ze jest nieczynny.
              klaniam
              • Gość: frisky2 Re: socjobiologia sie klania IP: *.axelspringer.com.pl 24.01.03, 17:46
                Gość portalu: suri napisał(a):

                > socjobiolodzy udowadniaja, ze mezczyzna jest zaprogramowany na ilosc a
                kobieta
                > na jakosc (tak w telegraficznym skrocie.)
                > kobiety sa mniej sklonne, bo zalezy im na utrzymaniu ojca ich dzieci.
                > ziarno prawdy jest ale swiat sie zmienia:)
                >

                A ja uwazam, ze "opakowanie" swiata sie zmienia, a tak naprawde gra nam w duszy
                to, co ludziom z 500 lat temu
                • Gość: suri Re: socjobiologia sie klania IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 17:53

                  > A ja uwazam, ze "opakowanie" swiata sie zmienia, a tak naprawde gra nam w
                  duszy
                  >
                  > to, co ludziom z 500 lat temu

                  generalnie sie zgadzam. podstawy zostana nie ruszone.
                  ale kultura swoje pietno przeciez wywiera.
                  kobiety rosna w sile.
                  feministkom dziekuje, ze moge sie w spokoju uczyc.

                  pzdr

                  chyba moge powoli zwalniac posterunek,
                  milego weeknedu :)
                  • Gość: frisky2 Re: socjobiologia sie klania IP: *.axelspringer.com.pl 24.01.03, 17:54
                    Gość portalu: suri napisał(a):


                    >
                    > generalnie sie zgadzam. podstawy zostana nie ruszone.
                    > ale kultura swoje pietno przeciez wywiera.
                    > kobiety rosna w sile.
                    > feministkom dziekuje, ze moge sie w spokoju uczyc.
                    >
                    > pzdr
                    >
                    > chyba moge powoli zwalniac posterunek,
                    > milego weeknedu :)


                    Tak, tylko ze w kwestii hormonow, psychiki, genow itp. feministki nie bardzo
                    moga pomoc.
                    • Gość: mmm Re: socjobiologia sie klania IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 07.02.03, 00:12
                      wiernosc jest rownie trudna dla kobiet i dla mezczyzn tylko mezczyznom ze
                      wzgledow kulturowych latwiej w swoim sumieniu rozliczac niewiernosc i latwiej
                      sie do niej przyznac np. kolegom, w niktorych meskich srodowiskach jest to
                      nawet pochwalane, nie znam takich sytuacji w przypadku kobiet - moze
                      dlatego "porzadne" kobiety nie przyznaja sie nawet do checi a co dopiero do
                      czynow. nadal kobiety majace wiecej niz jednego partnera nazywa sie "dziwkami"
                      a mezczyzn raczej nie. ale kazadego niestety korci...
    • onlyou w modzie, w modzie! 06.02.03, 17:43
      jak najbardziej w modzie!!!

      W gruncie rzeczy to wszystkim chodzi o to samo... ale niestety niekiedy sie
      gubimy...
      Ja wierze w wiernosc! sama taka jestem i nie zamierzam przestac!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka