kawwa
21.01.05, 11:59
Rany, dzisiaj są moje imieniny ( mąż tradycyjnie zapomnial

) od rana dostaje
tony ulubinych slodyczy nawet od tych , ktorzy wiedza ze jestem na diecie (
zlośliwość?) i propozycji wypadu na piwko. poranna kawe z imieninowym ciastem
( moim ulubionym!!) przetrwalam bez skazy ale co bedzie dalej, a do tego
dzisiaj dzień babci i trzeba odwiedzic 2 Babcie z synkeim dla którego to
pierwszy dzien babci, a tam pewnie tez same smakołyki, boszszszse. Obym
wytrwała, ósmy dzien zapowiada sie koszmarnie