nadia_24
21.06.06, 21:15
Witajcie, nie wiem czy trafilam z tematem w dobre forum. Jestem 24-letnia
dziewczyna, mam niespelna 5-miesieczna coreczke... wychowuje ja sama...
niczego mi nie brak... oprocz tego jednego- faceta... Poznalam ostatnio, pare
dni temu kogos kto wydal mi sie interesujacy, nie zrazilo go to ze mam
dziecko.. jest jedno ale... ma zone... nie maja dzieci... zastanawiam sie czy
wchodzic w taki uklad, czy to ma jakikolwiek sens... dzis sie znowu
spotkalismy, bylo naprawde super... brakowalo mi tego... tlumacze sobie to
tez tym ze nie jest za dobrze u niego w malzenstwie skoro szukal innej
kobiety... moze jest ktos w takiej sytuacji jak ja? moze ktos jest w takim
zwiazku juz dluzszy czas... podzielcie sie tym ze mna... moze bedzie mi
latwiej.
Pozdrawiam.