marzma2
13.07.06, 19:52
Zaintrygowana wątkiem "byłam kochanką" a raczej emocjami które wzbudził wśród
nas, tak się zastanawiam czy zdrada którejś z was jakoś w związku pomogła
(zakładając oczywiście że parter wie). Ile par akceptuje wzajemne zdrady,
dając sobie na nie przyzwolenie, nie niszcząc dotychczasowego związku. I
jeszcze jedno , tak z waszej autopsji ile żon, dziewczyn wie że jest
zdradzanych.