pszczolka0
23.07.06, 10:46
Mam 27 lat. Ostatni zwiazek z czasow studenckich trwał rok.
O seksie nie myslelismy a wlasciwie ja nie chcialam jeszcze wtedy.
Od tego czasu nie bylam w zadnym dlugim zwiszku. Po studiach zaangazowalam
się w pracę wiec o poznawaniu nowych osob nie było mowy.
Od roku, od czasu do czasu umawiam się na randki, czasami w ciemno, czasami
przez znajomych a takze przez net.
Dzisiaj w nocy zatrzasnelam pewnemu mezczyznie drzwi od bloku (przed nosem).
Myslal ze czwarta randka uprawnia do wproszenia sie do mojego mieszkana.
Dosyc nahalnie szeptal przed blokiem ze ma gumke, ze będzie milo itp.
Okropnosc!!!!
Staram się uwaznie dobierac mezczyzn z którymi się spotykam. Dzisiaj w nocy
otworzyly mi sie oczy ze i ja moge sie pomylic. Ciarki mnie przechodza na
sama mysl o tym co sie stalo w nocy.
Po co o tym pisze? Usiadlam dzisiaj do komputera i pomyslalam ze porozmawiam
anonimowo w sieci o tym co się stalo.
Kobietki powiedzcie mi czy uwazacie ze ja jestem dziwna i nienormalna?
Czy jest wedlug was wstydem bycie 27 dziewica?
Nie mam ochoty uprawiac seksu z facetem którego prawie nie znam. Skoro
nie stracildsm dziewictwa podczas studiow w czasie rocznego zwiazku z kims
kogo kochalsm teraz jest dla mnie niemozliwoscia zrobienie tego z „pierwszym
lepszym ”.
Myslalam ze sa jeszcze wartosciowi faceci ktorzy docenia mnie, beda chcieli
poznac a dopiero potem uprawiac ze mna seks.
Nie oglaszam mojego dziewictwa wszem i wobec, wlasciwie nikt by mi nie
uwierzyl gdyz jestem bardzo atrakcyjna dziewczyna.
Ciagle mam nadzieje ze spotkam kiedys mezczyzne z ktorym się zaprzyjazmie,
bede przez dluzszy czas (trudno mi okreslic ile ale tyle ile będzie potrzeba,
ile będę czula) a potem bede sie z nim kochala .
Obawiam się tylko tego ze taki (wartosciowy)mezczyzna moze uciec
dowiedziawszy się o dziewictwie 27 letniej kobiety. Z tego co czytalam
dziewictwo w tym wieku jest dosyc podejrzane i budzi szereg negatywnych
skojarzeń.
Co myslicie?