Dodaj do ulubionych

Szukam Pomocy !!!!!! nie finansowej

16.08.06, 20:40
Wiatm !
Opowiem wam moja smutną historię ;-(
byłam w zwiazku z człowiekiem który przez lata bił mnie poniżal a do tego nie
poczuwał sie do niczego wliczając pójscie do pracy . To ja podczas naszego
pobytu za granica zarabiałam na niego utrzymywałam dom i samochód a jego
pasją było chodzenie na zakupy ( i tłumaczenie że on musi znależć prace taka
dla niego ) ( wiem jestem głupia ze sie na to godziłam ale kazdy sprzeciw
kończył sie np. wystawiona ręka ) po 8 latach ( 3 małzeństwa ) odeszłam .
Wsciekł sie bo nie miał juz worka treningowego i zabarał mi wszystko nie
oddal nic !!!! Poprosił o rozwód ( sprowadzil sobie z MAcedonii nowy worek
treningowy dziewczyna na 1 rozprawie rozwodowej towarzyszyła mu i była cała
posiniaczona i podrapana - jedne z jego ulubionych sposobów katowania )
zgodziłam się ale powiedziałam ze nie stać mnie na to umowa była taka ze on
odda mi moje rzeczy , zaplaci za szkołe i rozwód . Oczywiscie nie zrobił ani
jednej rzeczy !!!!! na dzień dzisiejszy scigaja mnie komornicy !!!!!!!!! a
ja nie mam pracy zeby za to zapłacic !!!! Nawet mając prace nie jestem w
stanie spłacac 3 tys zl!!! Czy ktos moze mi pomoc doradzic jak ( droga
legalna lub nawet nie ) odzyskac pieniadze ?? rzeczy ??? Dodoam tylko że
Zgodnie z prawem polskim nie bylismy małżeństwem poniewaz slub wzielismy USA
dlatego nie rozumiem na jakiej podstawie sąd polski udzielił nam rozwodu .
Natomiast panie sedzina ktora prowadziła rozprawe zbeształa mnie za kolor
bluzki ale nie zauwazyła ze jestem smiertelnie przerazona jego obecnoscia .
druga sprawa to to że on groził mi że jeżeli cokolwiek wspomne o jego
metodach wychowawczych jak lubił to nazywac to nie dozyje nastepnego dnia
jest do tego zdolny a pani sedzina chetnie kupiła gadke o tym jak to ja go
zdradzałam i skrzywdziłam . POmocy!!!!!!!!!! Jak rozliczyc sie z takim
człowiekiem ???? Jakies pomysły ???
Parodia est taka on nadal zyje sobie u mamusi sprowadzajac nielegalnie
samochody i zarabia grube pieniadze a ja zostałam bez niczego !!! Wiem ze
jestem głupia iz zdecydowałam sie na zycie z takim człowiekiem teraz to
rozumiem ale w wieku lat 15 czy 19 ( bralam w tym wieku slub !!) masz
nadzieje ze ta osoba sie zmieni ;-( Prosze doradźcie pomózcie !!!!
Ps ostrzezenie : On także ogłasza sie w internecie jako opiekun osób
starszych ale gwarantuje ze dobrym opiekunem nie jest!!!!
dziękuje z gory za wszelkie porady i pomoc
Obserwuj wątek
    • baler_inca Re: Szukam Pomocy !!!!!! nie finansowej 16.08.06, 20:55
      Witaj
      nie wiem czy jesteś głupia, nie mnie to oceniać. Nie do końca też zrozumiałam
      wszystko, co chciałaś nam opowiedzieć, ale to bez znaczenia. Jestes w fatalnej
      sytuacji i to jest fakt. Cóz moge Ci poradzić? Nie wiem, skąd jesteś. W każdym
      dużym mieście istnieje coś takiego, jak Centrum Praw Kobiet (lub inna nazwa,
      ale sens ten sam). Wiem, gdzie taki ośrodek znajduje się w Krakowie, więc jeśli
      jesteś stąd lub okolicy, chętnie dam Ci adres i nawet zaprowadzę:). W takim
      miejscu BEZPLATNIE udzielą Ci pomocy pani psycholog oraz prawniczka. One będa
      najlpeiej wiedziały, co możesz teraz zrobić, a czego nie. My tutaj na forum
      możemy tylko gdybać (chyba że mamy tu jakies prawniczki od prawa rodzinnego,
      tego nie wiem). Jeśli jesteś z Krakowa, napisz do mnie na priv, jeśli z innego
      miasta - poszukaj w panoramie firm lub w internecie jakieogś centrum pomocy dla
      kobiet.
      Zycze Ci wszystkiego najlepszego, trzymaj się ciepło i nie poddawaj się...
      PS> Dobrze, że nie macie dziecka...
    • willow25 Re: Szukam Pomocy !!!!!! nie finansowej 16.08.06, 21:01
      współuuuuję!musisz wziąć się w graść(wiem,łatwo się mówi) ale daj spokój tym
      wszystkim rzeczom materialnym,najważniejsze Twoje zdrowie i uwolnienie sie od
      tyrana,zacznij żyć już własnym życiem,odetnij sie od tego co złe i myśl o
      przyszłości,powodzenia!
      • sandrunia1 Re: Szukam Pomocy !!!!!! nie finansowej 16.08.06, 21:42
        willow25 napisała:

        > współuuuuję!musisz wziąć się w graść(wiem,łatwo się mówi) ale daj spokój tym
        > wszystkim rzeczom materialnym,najważniejsze Twoje zdrowie i uwolnienie sie od
        > tyrana,zacznij żyć już własnym życiem,odetnij sie od tego co złe i myśl o
        > przyszłości,powodzenia!





        Dzięki ale komornicy tak nie mysla:-( jednak słowa otuchy sa mile :-) Jestem z
        Poznania . przepraszam ze tak bez ladu i składu bardzo sie denerwuje kiedy o
        tym pisze :-(
        • baler_inca Re: Szukam Pomocy !!!!!! nie finansowej 16.08.06, 22:26
          Znalazłam Ci w necie:

          Centrum Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia"
          pl. Kolegiacki 12a
          61-841 Poznań
          tel. (0-61) 852-22-42
          pon.-pt. 16-19

          Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie
          ul. Cześnikowska 18
          60-330 Poznań
          tel. (0-61) 860-99-00
          pon.-pt. 7.30-15.30

          Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Poznaniu - Filia Piątkowo
          Oś. Jana III Sobieskiego p.52
          60-688 Poznań
          tel. (0-61) 823-52-60
          całodobowo

          Ośrodek dla ofiar Przemocy w Rodzinie. Hotel-Schronisko "Pro Vita"
          ul. Botaniczna 2
          60-586 Poznań
          tel. (0-61) 823-52-60
          całodobowo

          Punkt Informacyjno-Konsultacyjny dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Fundacji
          Familijny Poznań
          ul Kasprzaka 16
          60-236 Poznań
          tel. (0-61) 865-45-35
          pon., pt. 11-20, wt.-czw. 11-21

          Telefon Zaufania dla Osób Uzależnionych, Współuzależnionych i Ofiar Przemocy w
          Rodzinie
          ul. Podolańska 45
          60-626 Poznań
          tel. (0-61) 843-01-01, 847-86-87

          Zadzwoń gdzieś albo idź, najlepiej z kimś kto Cie może wesprzeć... Tam mają
          prawników i pomagają bezpłatnie takim biedulom jak Ty.
          Ściskam Cię mocno
          Kama
          • sandrunia1 Dziekuje :-) 16.08.06, 22:39
            Dziekuję Ci najbardziej jak mozna jestes kochana!!!!!! Chcialam tylko
            podkreslic że nie chce z siebie robic ofary szukam pomocy bo jestem w
            sytuacji bez wyjscia :-( Jednak pozatym psychicznie doszłam ( w miare )do
            siebie . Poznałam wspaniałego chłopaka który opiekuje się mna cudownie ( nie
            moze mi jednak pomóc z ta sprawa pomógł mi na tyle na ile dał radę ) nie
            krzyczy , nie bije , szanuje a nawet gotuje dla mnie :-) pozatym po latach
            wróciłam do szkoły zrobiłam mature terraz tylko znjade prace i dam rade .
            Dzięki Bogu na tym świecie są ludzie tacy jak ty i te instytucje które
            pomagaja :-) dziekuje
            • baler_inca Re: Dziekuje :-) 16.08.06, 22:51
              Trzymam za Ciebie kciuki!
              Wspaniale, że jest obok Ciebie ktoś kto się Tobą opiekuje. Ucałuj go mocno, to
              wielkie szczęście że Cię kocha, a Ty jego:)
              Ściskam i pozdrawiam
              Kama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka