Dodaj do ulubionych

Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie pomaga?

16.08.06, 21:35
Minęły już prawie 4 miesiące, a ja nie potrafię się pogodzić z tym że to już
koniec, nie potrafię zapomnieć:/ Chyba nigdy wcześniej nie zaangażowałam się
tak bardzo. Jak pozbyć się tego gniotącego duszącego bólu, który czuję nawet
fizycznie? Jak?????????????????? :/
Obserwuj wątek
    • krwawabestia Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 16.08.06, 21:40
      wybraz sobie ze jestes w ciazy z owym chłopakiem nie mozesz chodzic na imprezy
      pic browca etc :)
    • kinggaaa Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 16.08.06, 21:42
      wiem co czujesz, kiedyś chłopak zerwał ze mną sms'em, a byłam w nim niesamowicie
      zakochana :/ ile ja sie uplakałam

      jest jedna recepta; kiedy się ponownie zakochasz to zapomniesz

      teraz się cieszę że tak się stało, bo znalazłam o niebo cudowniejszego faceta
      trzeba wierzyć że wszystko dzieje się dla naszego dobra
      bo taka wiara góry przenosi ;)
    • qw994 Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 16.08.06, 21:47
      4 miesiące to dosyc krótko... Cierpliwości.
      • kot_milusi Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 16.08.06, 21:54
        U mnie trwalo duzo dluzej niz 4 miesiace.. Po roku poznalam kogos innego i
        zapomnialam o tamtym. Potem jednak powrocil a wraz z nim dawne uczucia..

        Ktos juz napisal.. Cierpliwosci..
        Pomysl sobie, ze kiedys na pewno minie, a na swiecie dzieja sie straszne
        tragedie- Ty za to zyjesz w spokojnym bezpiecznym swiecie..poczuj sie
        szczesciara.. Nieszczesliwa milosc boli, ale bez przesady...;)
    • michunia Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 16.08.06, 21:52
      ja tam Cie rozumiem, tez mnie akurat gniecie, od miesiaca, ale po 4 zamierzam
      byc juz zdrowa:)
      jak dlugo byliscie ze soba?
    • searena Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 16.08.06, 21:58
      No ale moim skromnym zdaniem to jeszcze krótki upływ czasu. Nie chcę cię
      straszyć ale czasami trzeba i rok - ja tak miałam. Dłużej cierpiałam po niż
      trwał sam związek. Bywa :) Ale w końcu przeszło. Musisz się zająć innymi
      sprawami aby mniej myśleć - pracą, nauką, wychodzić ze znajomymi, nie wolno
      pozwolić sobie na rozpamiętywanie bo to podtrzymuje uczucia. Trzeba się odciąć i
      zamknąć rodzdział. Tak to trudne ale innej rady nie ma. Będzie dobrze :)
    • allerune Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 17.08.06, 01:46
      zwykle cierpi się połowę czasu, jaki było się z kimś...
      • kwiaty.we.wlosach Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 17.08.06, 19:05
        Razem - ponad rok, niby nie tak długo, ale dla mnie b. poważnie.
        A ten ból w ogóle nie chce ustąpić, nawet mam wrażenie, że się nasila :(((
        • angelika206 Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 17.08.06, 19:30
          CHYba cie pomyslilam z inna forumowiczka , ale bylam przekonana , ze twoj facet
          siedzial za granica i teraz jakos niedano mial wrocic , z kim ja cie pomylilam?
          hm?
        • lavieenrose Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 17.08.06, 22:26
          kwiaty.we.wlosach napisała:

          > Razem - ponad rok, niby nie tak długo, ale dla mnie b. poważnie.
          > A ten ból w ogóle nie chce ustąpić, nawet mam wrażenie, że się nasila :(((

          Jak masz takie objawy 4 miesiace po rozstaniu, to znaczy, ze cos zrobilas zle.
          Odloz te historie. Nie mysl. Dojrzejesz do tego ktoregos dnia. Wtedy wszystko
          rozlozysz, moze nawet poplaczesz jeszcze. A potem bedzie ulga. A jesli chodzi o
          czas, to mysle, ze to moze byc i cale zycie...
    • blueska3 Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 18.08.06, 10:43
      Zajmij się sobą, rób to co lubisz, spełniaj swoje marzenia, żyj pełnią życia i
      nie zwracaj uwagi na nic..nie pozwól sobie na wolny czas, bo wtedy się za dużo
      myśli, najczęściej o głupotach. Wylej swe smutki komuś w rękaw. Będzie Ci lżej.
      Ja wiem, że trudno się pozbierać po takim uczuciu, ale uwierz mi - jest to
      możliwe. Głowa do góry i powodzenia życzę.
    • salsa.loca Kwiatuszku:) 18.08.06, 11:09
      po pierwsze, jesli bardzo kochałas, to normalne ze tyle Cie meczy
      ale tez pewnie troche sam sie nakrecasz
      bo na pweno czesto o nim myslisz, wspominasz dobre chwile, płaczesz ogladajac
      zdjecia, czytasz łzawe wiersze i myslisz , ze nikogo juz tak nie pokochasz....

      nic bardziej błednego
      zmuszaj sie do niemyslenia
      jak łapiesz sie, ze znow wpsominasz-zakazuja sobie i panuj nad myslami-to tylko
      mozg-kazda mysl mozna zatrzymac
      wyjdz do ludzi, idz na piwo czy na imreze
      poznawaj nowych ludzi, zagaduj ich w barze czy biblotece, albo na zajeciach
      zmuszaj sie do usmiechu-bo w pewnej chwili nagle uwierzysz w to, ze masz powody
      do smiechu
      mysl o tym , co dobre w Twim zyciu

      kiedys szłam ulica, miałam lzy w oczach, poniewaz zerwałam z chłopakiem, na
      ktorym bardzo m zalezało, ale musiałam to zrobic, poniewaz miał osobowosc
      narcystyczno-despotyczna a ja jestem w pełni demokratką i nie znoszę, gdy ktos
      zakłada mi kaganiec i ogranicza... szłam ta ulica, byłam nieszczsliwa-bo głupio
      sie zakochac to wielkie nieszczescie. Podszedł do mnie jakis facet i
      powiedział mi tak:
      "usmiechaj sie, bo usmiech jest lekarstem na wszytsko. zaufaj Bogu, i mysl
      codziennie-dziekuje CI Boże za to co mi dałes, dziekuje Ci za to co mi
      zabrałes, ale najmocniej dziekuje Ci za to, co mi zostawiłes". jeszcze chwile z
      emna porozmawiał-powiedział, ze dwa lata temu jego zycie runeło-ukochany syn
      zmarł na białaczkę a zona popadła w obłęd... ale wyszedł z tego, bo myslał
      optymistycznie, nie załamał sie i nie rozpamietywał złego

      pamietaj-w zyciu spotkaja Cie rózne rzeczy, te dobre i te złe-najwazniejsze to
      sie nie poddawac, wtawac rano i wierzyc ze dzis bedzie wspaniały dzien

      w koncu nigdy nie wiesz kto i kiedy znow zakocha sie w Twoim usmiechu\

      zycze pogody ducha i optymizmu na codzien:)
      bedzie dobrze, zobaczysz:)))
    • olka0000 Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 18.08.06, 14:44
      ja bylam z facetem(a raczej z chlopakiem mimo jego 25 lat)prawie 3 lata i 3 tyg
      temu sie rozstalam.Jakos czas nie leczy mi ran,niewiem czy kiedys przestanie
      mnie bolec i sie z tego wygrzebie..Zrozumialam ze jemu nie zalezalo i ze mnie
      nie kochal a to jest najbardziej bolesniejsze.Jak mam zyc??studiuje zaocznie,nie
      mam pracy i na dodatek mieszkam w malej miejscowosci.Jak tu nie myslec skoro mam
      tyle wolnego czasu?nie ma dnia zebym nie plakala,najgorsze są wieczory bo w
      dzien jakos jeszcze sie trzymam.Nikogo tak w zyciu nie pokochalam,i watpie zebym
      jeszcze kogos tak mocno pokochala,to byl moj najdluzszy i najpowazniejszy
      zwiazek.Jestem rozczarowana zyciem..Kazdego dnia walcze ze sobą bo nie mam sily
      nawet wstac z lozka.Boje sie ze to nie minie albo ze potrwa bardzo dlugo.
      • michunia Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 18.08.06, 15:10
        po tym jak ladnie napisala powyzej salsa duzo dodac nie mozna,
        bol nie bedzie trwal wiecznie, to choroba , ale wyzdrowiejesz,a zeby nastaplo
        to szybko kontroluj sie i nie pozwalaj sobie na myslenie o nim,
        i pamietaj, ze nie jestes biedna Ola z malego miasta, jestes wolna i silna,
        mozesz wyjechac,zmienic srodowisko, poszukac pracy gdzies indziej, wyjechac za
        granice chocby jako aupair, nie ograniczaj sie:)
    • v0lrath Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 20.08.06, 04:49
      Wiem dobrze co czujesz bo spotkało mnie to już nie raz, a teraz znów czuję to
      samo... :( Tym razem potrwa to długo... Czas pomaga, czasem trwa to krócej
      czasem dłużej ale w końcu leczy z bólu. Poza tym najlepiej zająć się czymś
      bardzo mocno, żeby nie myśleć o niczym poza tym, co się robi. Ja staram się jak
      najmniej o tym myśleć (oczywiście to nie możliwe tak całkiem...), schowałem
      zdjęcia...
      Mi pomaga też chodzenie bardzo późno spać - łatwiej, szybciej i prawie bez
      myślenia o tym co się stało, prawie bez bólu, człowiek zasypia.

      Poza tym kiedyś poznasz kogoś nowego i zapomnisz...
      Cierpliwości, ból w końcu minie.
    • souhlaska Re: Jak zapomnieć, kiedy nawet upływ czasu nie po 20.08.06, 11:29
      nie ma dobrej rady na to jak zapomniec.. ja po 2 letnim zwiazku cierpialam rok..
      potem spotkalam faceta, z ktorym ostatecznie nie bylam, ale przez samo
      zainteresowanie moja osoba, przez krotki romans i ta znajomosc wygrzebalam sie
      ze smutku i znowu poczulam sie jak kobieta. dowartosciowal mnie. spotykamy sie w
      celach towarzyskich nadal, ale nie wie ile mu zawdzieczam.. jakies 9miesiecy
      pozniej w dziwny sposob odswiezylam stara znajomosc jeszcze z liceum.. on swiezo
      po 4letnim zwiazku, ja 1,5 roku po 2letnim. i jest pieknie. dlatego mysle, ze
      bedziesz wracac do normy tak dlugo, az wewnetrznie dojrzejesz do nowego zycia.
      najpierw samotnego, a potem otworzysz sie na mezczyzn. to moze trwac jeszcze
      miesiac, a moze lata :/ niestety.. bol przejdzie sam.. ja obecnie smieje sie ze
      swojego 1,5rocznego cierpienia. wtedy jednak nie bylo mi do smiechu ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka