eluch_a
17.08.06, 17:09
Mam takie pytanie. W zasadzie jest to problem mojej koleżanki, która
zadzwoniła przed chwilą i zapytała o opinię. A ja nie wiem, bo permanentny
singiel jestem...
Koleżanka ma męża - on jest naprawdę fantastyczny. Bez nałogów, pracowity,
nieźle zarabia i jeszcze w domu pomaga. Tylko ze wczoraj mieli dosyć porządną
awanturę o jej częste wyjazdy służbowe, doszło od słowa do słowa. No, i w
końcu on ją uderzył. Teoretycznie miał za co, bo rzeczywiście przesadziła z
epitetami, jakimi go obdarzyła, ale z drugiej strony on też ją walnął za
mocno, tak że pół kuchni przeleciała. Nie przeprosił, chwilowo mają ciche dni.
Ona twierdzi,że powinien przeprosić, on w ogóle się nie odzywa i w ogóle
jakby jej nie widział.
Ona się pyta, co robić, bo jej siostra powiedziała, że jak facet raz uderzył,
to potem o każde glupstwo będzie bił... Więc pytam: co ona ma zrobić?