24.08.06, 09:50
mąj mąż ma depresję, jak mu pomóc proszę na poważnie
Obserwuj wątek
    • pinup dobry lekarz 24.08.06, 10:04
      depresja to powazna choroba ktora trzeba leczyc m.in. farmakologicznie.
    • tenel.ka Re: depresja 24.08.06, 10:08
      maretta111 napisała:

      > mąj mąż ma depresję, jak mu pomóc proszę na poważnie

      Znajdź dobrego psychiatrę (najlepiej prywatnego) i umów go na wizytę. To jedyny
      skuteczny sposób. A potem pilnuj żeby brał regularnie leki. Zapewnij mu
      spokojną atmosferę i poczucie akceptacji.

      Mam nadzieję, że szybko się z tym upora.
      • ultraviolet6 Re: depresja 24.08.06, 10:13
        Popieram. Moja znajoma, która ma depresję, chodzi i do psychiatry i do
        psychologa. Do tego leki (psychotropy). Leczenie czasem trwa dość długo więc
        lepiej zacząć jak najszybciej.

        Życzę wytrwałości i cierpliwości.
    • walutka Re: depresja 24.08.06, 10:23
      Oczywiście,że lekarz psychiatra na początku może pomóc jemu a Tobie jak możesz
      pomóc podczas kuracji, psychiatra też często radzi w takich przypadkach iść do
      psychologa (oprócz przypisanych tabletek).
      I to psychiatra stwierzdi czy to naprawdę depresja.
    • maretta111 Re: depresja 24.08.06, 10:37
      ale on ani myśli się leczyć, mówi , że przejdzie, ale ciągle mówi , ze chce
      umrzeć, a mamy dwoje małych dzieci, w pracy nie układa się i prześladuję go pech
      • walutka Re: depresja 24.08.06, 10:43
        Idź sama do psychiatry, póki sobie czegoś nie zrobi. Jesteś partnerką chorego
        więc jak najbardziej masz prawo zamówić taką wizytę.
        Albo nawet wezwij pogotowie jak zauważysz,że coś robi podejrzanego co mogłoby
        zagrozić jego życiu to wezmą go do szpitala.
    • ulaa4 Re: depresja 24.08.06, 10:46
      czytałam o cynku.
      w organizmach depresowców są jego b. poważne braki - np. u kobiet po porodzie,
      anorektyczek,
      • needyourhelp Re: depresja 24.08.06, 10:58
        Powodów depresji jest bardzo duzo..wazne jest co go tak dołuje, czego w zyciu
        zapomniał, jak oddalił sie od siebie samego. może jest nieszczesliwy w pracy
        albo czuje ze mógłby więcej. Nic tylko dowartościowanie i dobro . Tylko to
        ulecza chora duszę. DOBRO MIŁOSC OPIEKA M I Ł O Ś Ć. Tylko ona pomaga. leki sa
        na chwilę. Jako sposób na miesiąc, dwa. Jest taki lek Tranxene 5mg, mi pomógł a
        stałam na przepasci
        • klapoucha1 Re: depresja 24.08.06, 15:01
          postaraj się z nim porozmawiać-zapytać co go gryzie-problemy w pracy,rodzinne,zdrowotne i staraj się go namówić na wizytę-najlepiej do psychiatry,ale jeśli on się wzbrania(stereotypy panujące w naszym kraju) to chociaż do psychologa,który może go dalej przekonać do lekarza.psychiatra najlepiej zdiagnozuje depresję-czy jest to zaburzenie chemii mózgu czy też wynik załamania od problemów.nielekceważ żadnego wspominania o chęci samobójstwa-to poważna sprawa!niemów-weź się w garść,do roboty,czy kwestionuj jego odczucia.przekonaj że jest potrzebny tobie i dzieciom,że jest ważny.dobrze jeśli sama też porozmawiasz z lekarzem.pojedź z nim jeśli się wstydzi,zapewnij o dyskrecji.psychiatra powinien wskazać leki(jeśli stan tego wymaga)ale same leki to tylko baza.potrzebna jest psychoterapia.ja sama leczę depresję ponad 2 lata.powodzenia!
    • miauka Re: depresja 24.08.06, 15:34
      Współczuję serdecznie. Byłam kiedyś z facetem z depresją, który nie chciała się
      leczyć - to był koszmar!
      Jeśli to naprawdę depresja, to naprawdę jedyna rada: psychiatra i
      antydepresanty! Depresja nie bierze się z przejściowych kłopotów, czasem jej
      korzenie sięgają wczesnego dzieciństwa, dlatego kolejnym krokiem powinna być
      psychoterapia.
    • b.pascal Re: depresja 24.08.06, 18:49
      Może tutaj znajdziesz odpowiedź:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=99 .
      • maretta111 Re: depresja 24.08.06, 19:20
        Dziekuję za zainteresowanie moją osobą, fakt lekarz jest potrzebny, ale nie ma
        szans, on nie pójdze, mówi, że nie jest pier...... To przecież nie oto chodzi.
        Naprawdę wierzcie mi wspieram go, choć mam sama tyle problemów, jestem tak
        chora, że nie wiadomo co ze mną dalej, nie mam pracy, a jeszcze pocieszać
        potrafię. Mamy dzieci, choć nigdy nie powinnam urodzić, a mam dwa cuda. Skąd we
        mnie ta siła?
        • lajton Re: depresja 24.08.06, 19:47
          Idź do lekarza Ty. To dobry pomysł. Pamiętaj, że i Ty masz problem! Lekarz
          pomoże Ci w przekonaniu męża do leczenia, pierwszej wizyty. Zna się na tym
          najlepiej. Działaj dziewczyno póki nie jest za późno!
          • b_marta26 Re: depresja 24.08.06, 20:45
            Ja miałam depresję i nic nie było w stanie mi pomóc , nie uwierzycie leżałam w
            łózku i mówiałm że już umieram. Ja miałam na tle przewlekłej choroby i deprasji
            poporodowej. Brałam leki xanax, potem tritico. I wiecie co mi pomogło....
            nabardziej pomogła mi akceptacja drugiego człowieka, kiedy ktoś mi pokazał że
            jestem cos warta, dowartościował i pogłaskał. Przecież miałam pracę, meza,
            zdrowe dziecko, pieniądze. Ale nie miałam psychicznego wsparcia, miłości,
            wspracia duchowego, byłam sama....(pomógł mi kolega a nie mąż) Wyszlam z
            tego .... Jej jaka jestem teraz szczęsliwa.
            • lajton Re: depresja 24.08.06, 21:01
              b_marta26 napisała:

              > Ja miałam depresję i nic nie było w stanie mi pomóc , nie uwierzycie leżałam
              w
              > łózku i mówiałm że już umieram. Ja miałam na tle przewlekłej choroby i
              deprasji
              >
              > poporodowej. Brałam leki xanax, potem tritico. I wiecie co mi pomogło....
              > nabardziej pomogła mi akceptacja drugiego człowieka, kiedy ktoś mi pokazał że
              > jestem cos warta, dowartościował i pogłaskał. Przecież miałam pracę, meza,
              > zdrowe dziecko, pieniądze. Ale nie miałam psychicznego wsparcia, miłości,
              > wspracia duchowego, byłam sama....(pomógł mi kolega a nie mąż) Wyszlam z
              > tego .... Jej jaka jestem teraz szczęsliwa.


              :)))) pieknie się czyta, naprawdę
              szczególnie ostatnie słowa:))
    • migdaleczek Re: depresja 25.08.06, 12:56
      isc do psychologa
    • carlabruni Re: depresja 25.08.06, 19:45
      wejdź na forum depresja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka