Dodaj do ulubionych

On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy nie!

12.09.06, 21:19
Temat dziwny bo dzieci w najblizszej przyszlosci jeszcze nie planujemy, ja
mam 20 lat on 22, ale w rozmowie o dzieciakach, kiedy powiedzialam, ze jesli
bym byla w ciazy nie zamierzam rodzic naturalnie - on sie zdziwil.
Powiedzialam, ze jesli chodzi o mnie w gre wchodzi tylko cesarka - sa
kobiety, ktore nie zamierzaja sie meczyc przy porodzie kilka godzin, wyc z
bolu, czuc jak cos rozrywa im pipke i jak krew z roznymi flaczkami wyplywa na
wierzch. Brr, ja tak nie chce. Jestem niedoswiadczona, moze zdanie kiedys
zmienie, ale na razie nie chce i nie to jest tematem dyskusji. To, co chce
powiedziec to reakcja mojego M - z niedowierzaniem zapytal sie, czy wole byc
cieta i miec blizne zamiast rodzic naturalnie a ja na to, ze TAK -
powiedzialam, ze jesli bede chciala miec cesarke to bede ja miala. A on na to
ze cesarke robi sie gdy sa jakies powiklania i ze stanowczoscia w glosie
powiedzial, ze jesli bedzie taka KONIECZNOSC to cesarke bede miala, a jak
nie, TO NIE. Uwazacie, ze facet w ogole ma prawo cos takiego mowic, ze w
ogole ma cos do powiedzenia w tej kwestii??
Obserwuj wątek
    • izabella1991 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 21:28
      Sluchaj Wytrwala-Twoj chlopak ma w tej kwestii tyle do gadania,co Zyd za
      okupacji(przepraszam Zydow)
      To ty i tylko ty(ew.lekarz) bedziecie podejmowac decyzje,a on jest jeszcze
      malym,glupim szczeniakiem(wybacz) i ...gadal slepy o kolorach!
      Pusc mu na poczatek jakis filmik z przebiegu porodu(chociazby w internecie)
      Ciekawa jestem jego reakcji.
      Trzymaj sie-Iza
      • maretina Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 09:52
        izabella1991 napisała:

        > Sluchaj Wytrwala-Twoj chlopak ma w tej kwestii tyle do gadania,co Zyd za
        > okupacji(przepraszam Zydow)
        > To ty i tylko ty(ew.lekarz) bedziecie podejmowac decyzje,

        to lekarz podejmuje decyzje, przynajmniej w polsce.
        cc to operacja i musza byc do niej wskaania medyczne.
        • annubis74 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 16:06
          > to lekarz podejmuje decyzje, przynajmniej w polsce.
          > cc to operacja i musza byc do niej wskaania medyczne.
          >

          ha ha ha to jest kwestia ceny miłe panie - czasem nawet jeśli są wskazania to
          lekarz czeka żeby mu dać w lapę (przepraszam tych ewentualnych którzy nie
          czekają) a jeśli od razu załatwi się kwestie, to zabawa kosztuje od 3 do 5 tys.
          • nadinka_nadinka Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 17:17
            annubis74 napisała:

            > > to lekarz podejmuje decyzje, przynajmniej w polsce.
            > > cc to operacja i musza byc do niej wskaania medyczne.
            > >
            >
            > ha ha ha to jest kwestia ceny miłe panie - czasem nawet jeśli są wskazania to
            > lekarz czeka żeby mu dać w lapę (przepraszam tych ewentualnych którzy nie
            > czekają) a jeśli od razu załatwi się kwestie, to zabawa kosztuje od 3 do 5 tys.

            nie jest tak drogo. w bialymstoku mozna podobno i za 1300 ;-)
    • maialina1 mojemu nic do tego 12.09.06, 21:30
      Jakie szczescie ze moj maz nie narzuca mi jak mam rodzic.
      O co temu twojemu facetowi chodzi?
      Moze niech sam urodzi, jak taki madry!!
      • wytrwala Re: mojemu nic do tego 12.09.06, 21:41
        nie wiem skad mu sie to bierze ale moze z wychowania, jego matka to fajna babka
        ale taka troche matka - polka, rodzila naturalnie, pracuje, pyszne obiadki
        gotuje - nie wiem jakie tam maja poglady ale chyba w rodzinie rodzili sie
        naturalnie i stad zero jego pojecia o takich sprawach, co mnie troche mimo
        wszystko dziwi. Skad moge taki filmik sciagnac? myslalam o tym
        • maialina1 Re: mojemu nic do tego 12.09.06, 21:50
          Wszyscy w mojej rodzinie - z pokolenia mamy i poprzednich - rodzili naturalnie,
          ale nikt nie smie mnie przekonywac do naturalnego porodu. A juz z pewnoscia nie
          faceci.
          Ten twoj facet to jakis masochista chyba, lubi sie znecac.
          Jak on moze??!!!
          Jak smie w ogole mowic kobiecie jak ma rodzic!!
          Totalny nonsens!
          Nigdy nie slyszalam o czyms takim, twoj post mnie niesamowicie zszokowal.

          Ale ja wiem, to wynika z jego braku wiedzy w tej kwestii i niczego innego.
          Przeciez on nawet nie wie jak boli okres, wiec skad moze miec pojecie co to jest
          porod!
          W ogole facetow generalnie nigdy nic nie boli, wiec nie moga zrozumiec
          paralizujacego strachu przed porodem, gdzie kobiety majace najbolesniejsze z
          mozliwych miesiaczki, mowia ze porod to sto raz bol najgorszej miesiaczki, i to
          jeszcze malo powiedziane!

          PS. na forum "zdrowie kobiety" watek na temat "za i przeciw" cesarki byl
          poruszany mniej wiecej 984576 razy :) Jest tyle samo zwolenniczek co
          przeciwniczek. Jedne cierpialy przy naturalnym, innym sie nie podobala cesarka
          (bo rekonwalescencja jest trudniejsza).
          Ja jestem teraz w wieku "rozrodczym" :) wiec zebralam wszelka mozliwa wiedze, z
          gazet, ksiazek, forow, zeznan kuzynek i kolezanek, wywiadow u ginekologow i juz
          wiem ze mimo ze jest mnostwo "przeciw" to i tak jak dla mnie wygrywa cesarka, bo
          zawsze - jak dla mnie - bedzie o te kilka wiecej "za".
          • depresyjna Re: mojemu nic do tego 13.09.06, 00:54
            maialina1 napisał:

            > Wszyscy w mojej rodzinie - z pokolenia mamy i poprzednich - rodzili
            naturalnie,
            > ale nikt nie smie mnie przekonywac do naturalnego porodu. A juz z pewnoscia
            nie
            > faceci.
            > Ten twoj facet to jakis masochista chyba, lubi sie znecac.
            > Jak on moze??!!!

            Raczej sadysta, bo masochista niejako delektuje się bólem, którego doznaje.

            www.slownik-online.pl/kopalinski/bd4eb05eac83c583c1256589000956f7.php
            www.slownik-online.pl/kopalinski/bc58cd951ec2b6e4c12565da004d285c.php
            • maialina1 Re: mojemu nic do tego 13.09.06, 09:19
              Dobra, niewazne. Chyba zrozumialas o co mi chodzi.
              PS. Nigdy te dwa pojecia do mnie nie przemawialy, a do tego jest jeszcze
              "sadomasochista", to dlatego :)) Nigdy nie wiedzialam ktory czlon jest od
              ktorego znaczenia.
    • maialina1 tu fotki 12.09.06, 21:58

      www.birthdiaries.com/diary/GVbirths.htm
      Na tej stronie powinnas znalezc fotki z porodow naturalnych.
      Od razu mowie: nie wyglada to bardzo "groznie", o wiele bardziej niesmacznie
      wygladaja fotki z cesarek, gdzie leje sie krew i co tylko.
      Po prostu, zdjecia z porodu w zaden sposob nie oddadza ani bolu, ani
      paralizujacego strachu przed nim.
      A propos, przypomnialo mi sie, moja kuzynka rodzila 2 miesiace temu swoje drugie
      dziecko, i zadzwonila do mnie na pare dni przed porodem placzac do sluchawki,
      nawet nie plakala, skomlala prawie, wyla, ze strachu, i "ze ona nie chce drugi
      raz tak sie meczyc".
      Pocieszalam ja ze raz poszlo dobrze to i drugi raz jakos bedzie, i ogolnie
      staralam sie do niej cos mowic, a ona tylko wyla ze nie chce rodzic :/
      Po prostu: chwilowa depresja spowodowana ogromnym strachem. I to o osoby ktora
      juz wie co ja czeka.
      • maialina1 Re: tu fotki 12.09.06, 21:59
        Aha, powiedz swojemu facetowi ze podczas porodu zazwyczaj z wysilku oddaje sie kal.
        Ciekawe czy "tatus" bedzie chcial asystowac :))
        • sir.vimes Re: tu fotki 13.09.06, 10:07
          Po to się robi lewatywę, żeby się nie obsr.. , za przeproszeniem. Nie radzę
          rezygnować z lewatywy, dyskomfort niewielki a opłaca się.
          • maialina1 Re: tu fotki 13.09.06, 10:17
            Nie wiem co gorsze, czy lewatywa czy obsr..nie sie.
            Chyba jednak wolalabym sie obsr..ac.
            • sir.vimes Re: tu fotki 13.09.06, 10:32
              EEtam, lewatywa to normalna rzecz. Boją sie jej tylko bardzo zdrowe osoby,
              które nie miały do czynienia ze szpitalem w dzieciństwie :)
              • maialina1 Re: tu fotki 13.09.06, 10:49
                Ja na szczescie nie mialam nigdy w zyciu do czynienia ze szpitalem, z wyjatkiem
                kiedy sie urodzilam, i gdybym mogla pamietac, to mialabym zle wspomnienia, bo w
                momencie porodu przy mojej mamie nie bylo zadnego lekarza ani nawet
                pielegniarki, po prostu sobie poszli, a moja mama darla sie ze to juz. :/
                Brzydze sie panstwowa sluzba zdrowia i nawet z przeziebieniem chodze do
                prywatnego lekarza.
            • nefertum Re: tu fotki 13.09.06, 16:41
              Tylko, że przed cesarką lewatywa takze jest konieczna, do tego dochodzi
              cewniczek i inne "przyjemnosci" związane z narkozą, np. wymioty...
    • anies75 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:03
      nie ma prawa!!
      ja też w wieku 20 lat nie znosiłam mysli że mogłabym kiedys w zyciu urodzić
      normalnie
      8 lat później mi sie to udało
      bólu nie było, miałam ZZO :)))
      • maialina1 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:04
        ZZO u wiekszosci nie dziala.
        • anies75 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:34
          no to ja znam tę mniejszośc tylko
          a znam jej sporo..
          • maialina1 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:37
            A ja znam "sporo wiekszosci", no popatrz.
            Ale tak to juz jest ze popiera sie zawsze to co sprawilo przyjemnosc. Jesli
            ciebie porod naturalny nie bolal, to mialas super szczescie, i zycze ci zeby
            kazde kolejne, jesli planujesz, byly takie samo.
            Przyznasz chyba ze porod bez bolu to absolutny ewenement, bo fizycznie jest to
            niemozliwe zeby to nie bolalo.
            Moze bolec tylko bardziej lub mniej.
            ZZO daje sie obecnie - z tego co mi wiadomo - wszystkim rodzacym. A jednak
            powalajaca wiekszosc mowi ze bol byl nieznosny.
            • anies75 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:39
              nie daje sie wszystkim
              wystarczy poczytac troche fora dla mam
              czytam je od ponad 3 lat
              znam wiele z fotumowiczek osobiście
              także w kwestii porodów jestem troche poinformowana:)
              polecam lekturę..
              • maialina1 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:41
                No to ja tez polecam lekture, moze zacznij od mojego postu powyzej, wkleje ci link:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=48499287&a=48501534
                • anies75 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:45
                  a tak w ogóle to zawsze byłam za cesarką
                  poleżałam troche w szpitalu i w ciąży i przed porodem
                  pooglądałam porody (no może nie dogłębnie ale z łożka obok jak mi robili testy
                  na OXY) i te bez ZZO i te z ZZO i panie po cesarce i zdecydowałam sie na
                  znieczulenie
                  • anies75 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:48
                    i nie żałuję
                    na sali przedporodowej byłam z dwiema innymi rodzącymi bez ZZO
                    obie wyły a ja sie czułam jak na pikniku ;)
                  • maialina1 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:51
                    Wiele dziewczyn tak ma, ze cale zycie marza o cesarce a na ostatnia chwile sie
                    rozmywlaja.
                    Ja jednak, jak juz pisalam powyzej, wzielam pod uwage wszystkie za i przeciw, i
                    jak dla mnie porod silami natury po prostu nie wchodzi w gre, poczawszy od
                    wydluzonej glowki dziecka (i co z tego ze po 3 dniach juz jest normalna? ja nie
                    chce zeby nawet przez pol minuty mialo taka!) ktore przeciska sie kanalami
                    rodnymi, poprzez caly aspekt fizjologiczny ktory jest dla mnie nie do
                    zaakceptowania (od zawsze mam problemy z zaakceptowaniem cielesnosci, mojej czy
                    cudzej, pewne rzeczy okropnie mnie brzydza i z wiekiem mi nie przeszlo), poprzez
                    caly aspekt intymny (nie zycze sobie zeby nacinano mnie TAM, wole mniec dlugasna
                    szrame przez pol brzucha, niz jeden malenki szew TAM), skonczywszy na bolu,
                    ktorego najprawdopodobniej nie uniknelabym, bo ja mam pecha i na pewno nie
                    nalezalabym do tych szczesciar ktorych "nie bolalo".

                    Ale powtarzam, nie dziwie sie ze jestes zwolenniczka porodu silami natury.
                    Dodaje cie po prostu do listy zwolenniczek :))
                    • anies75 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:54
                      a wiesz że akurat nie jestem
                      to że raz urodziłam bez bólu naturalnie
                      wcale nie znaczy czy będąc w ciąży znów nie będę sie zastanawiać czy nie zrobic
                      cesarki tym bardzije że każdy ortopeda da mi na nią że tak nazwę "świstek"
                      ale tak jak napisałam juz gdzieś poniżej, jak zajdę będę mieć znów 9 m-cy na
                      zastanowienie sie nad tym jak rodzić:))
                      • anies75 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:59
                        a szczęscie może faktycznie miałam nie tyle że bez bólu na ZZO bo po to akurat
                        ono jest
                        ale:
                        dziecko absolutnie nie miało wydłużonej głowki
                        nacieli mnie co prawda ale chyba mi to polepszyło dalsze współyżycie, nie wiem
                        czemu, może się szyjący postarał;)))
                        a poza tym po 6 godzinach juz normalnie chodziłam i nawet poszłam pod prysznic
                        za co dostałam opitol od pielęgniarki, ale poszłam
                        minusy tez były nie powiem, ale to juz nie to forum..
            • anies75 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:42
              jak dobrze sie poorientujesz ZZo dostaje nie za wiele rodzących
              niestety tak w Polsce jest
              jak coś moż ebyc bezpłatne to w wielu szpitalach zawsze znajda sie powody by
              nie dać: albo za późno albo akurat nie ma anastezjologa itp.
              ja akurat zapłaciłam więc nie było problemów
              • maialina1 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:46
                Nie mieszkam w Polsce, ale te z moich znajomych/kuzynek ktore rodzily
                naturalnie, dostaly wszystkie.
                Moze to taki przypadek.
                • anies75 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:49
                  to tylko pozazdrościc że żyjesz w normalnym kraju :))
            • soica Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 12:55
              Cooooooo? Zzo daje się wszystkim rodzącym????? To chyba żart . Po pierwsze w
              większości szpitali zzo jest płatne a po drugie są szpitale ,gdzie zzo nie jest
              wykonywane wogóle lub w szczególnych przypadkach .
            • 83kimi maialina1 mylisz się! 13.09.06, 15:03
              To nieprawda, że wszystkie rodzące dostają ZZO. ZZO w Polsce jest dośc drogie,
              średnio kosztuje 500-600 zł i nie każdą kobietę na to stać, poza tym nie w
              każdym szpitalu można dostać znieczulenie. Bez znieczulenia poród musi boleć,
              ze znieczuleniem nie boli.
    • kotbehemot6 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:06
      po pierwsze Facet nie ma nic do gadania w kwestii porodu. po drugie do powiedzenia najwięcej ma lekarz prowadzący ciąże. po trzecie cesaraka to mimo wszystko operacja i wcale nie taka bezbolesna, i też wiąże się z bólem i innymi niż przy porodzie"atrakcjami" wcale nie bezbolesnymi-jednym słowem nie da sie urodzić całkowicie"bezboleśnie"-la pocieszenia od tysięcy lat kobiet rodzą , i w miarę postępu medycyny w coraz lepszych warunkach,. Ot taka natura kobiety że nie da się inaczej
      • maialina1 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:09
        Poza tym zalecenia do cesarki to nie tylko zagrozenie zycia plodu i matki (tak
        na marginesie: ja wole nie zagrazac, i od razu pojsc na cesarke), ale rowniez
        bardziej "banalne" sprawy, jak np. wada wzroku.
        Jesli nosisz okulary, to powinnas bez problemu dostac od lekarza zalecenie cesarki.
    • anulex Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:33
      My dużo o tym rozmawiamy. Rozważamy różne opcje. Decydujący głos należy do
      mnie, ale nie wyobrażam sobie, żeby nie brać pod uwagę jego opinii w tej
      sprawie. Jest dla mnie bardzo istotna. Przecież tu chodzi o NASZE dziecko.

      Może spróbujcie porozmawiać o tym na spokojnie, bez zakładania na samym
      poczatku, że MUSICIE postawić na swoim?
      • anies75 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 12.09.06, 22:51
        myslę że autorka wątku i jej facet maja jeszcze czas
        z tego co zrozumiałam nie planują dziecka teraz
        a nawet jesliby sie akurat prztrafiło;) to natura da im 9 m-cy na
        przemyslenia :))
      • sir.vimes Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 10:15
        Ja nie widziałam powodu by brać pod uwagę czyjąkolwiek opinię oprócz własnej i
        lekarza. Zresztą , musiałabym rodzić na 6 sposobów, bo jedna babcia (to JEJ
        wnuczka) życzyła sobie bym wzięła znieczulenie, moja siostra zalecała mi poród
        w wodzie by JEJ siostrzenica nie doznała szoku itp itd. A mąż, wtedy jeszcze
        narzeczony, oczywiście rozumiał, że to ja rodzę, nie on i deklarował wsparcie
        dla każdego mojego kaprysu, nawet gdybym chciała w lesie rodzić.
        • anulex Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 14:56
          Jest pewna różnica pomiędzy babcią i ciocią a ojcem. Jego opinia jest
          ważniejsza od stanowiska babci i siostry i to nie tylko w tej sprawie. Na
          przykład kiedy będziemy wybierać szkołę dla dziecka, to podejmiemy decyzję
          razem, bo to nasze dziecko. Babcia i ciocia będą mogły radzić, ale nie będą
          miały prawa do podjęcia ostatecznej decyzji - mimo że chodzi o ich wnuczkę /
          siostrzenicę.
          • sir.vimes Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 15:47
            różnica jest, ale nie zawsze na korzyść ojców;) A w przypadku mojej macicy i
            mojej waginy - najważniejsza jest moja opinia.
            Zresztą, zdanie matki bardziej się liczy w takich sprawach niż męża. On chce jak
            najlepiej dla ciebie i dziecka, matka też - ale ona sama rodziła więc jej rady
            mają oparcie w rzeczywistości.
    • maretina decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 09:51
      dzieciaki...
      • maialina1 Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 10:18
        Bzdura, cesarke mozna sobie "kupic", w kazdej prywatnej klinice. Okolo 4000 -
        6000 zl. Wliczony pobyt w szpitalu.
        • maretina Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 10:21
          maialina1 napisał:

          > Bzdura, cesarke mozna sobie "kupic", w kazdej prywatnej klinice. Okolo 4000 -
          > 6000 zl. Wliczony pobyt w szpitalu.
          jak ktos chce dawac lapowki... jak ktos chce, zeby jego dziecko na swiat
          przyszlo przy pomocy lapowkarza... jak ktos nie ma zdrowego rozsadku,
          odpowiedzialnosci itd... prosze bardzo.
          przypoinam tylko, ze na korupcje jest paragaf w kodeksie karnym.
          • maialina1 Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 10:24
            Jaka korupcje?? To jest normalny cennik, ja mowie o PRYWATNEJ klinice.
            Nigdy w zyciu nie zdecydowalabym sie na porod w panstwowym szpitalu, a juz tym
            bardziej na korumpowanie wrednych lapczywych pielegniar.
            • maretina Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 10:43
              lekarz robiacy cc bez wskazan medyznych popelnia blad w sztuce.
              • maialina1 Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 10:44
                maretina napisała:

                > lekarz robiacy cc bez wskazan medyznych popelnia blad w sztuce.

                Nie. Mylisz sie.
                Nie wierze zeby wszyscy lekarze w prywatnych klinikach popelniali blad w sztuce.
                Jesli mi nie wierzysz, to zadzwon do pierwszej lepszej i sie zapytaj czy robia
                CC bez wskazan, czy robia to wbrew prawu, i ile to kosztuje.
          • maialina1 Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 10:26
            A wracajac do korupcji, gdyby organy scigania byly efektywne, to polowa szpitali
            bylaby zamknieta bo lekarze by siedzieli w pace.
            Naprawde myslisz, ze korupcja w Polsce to jakis ewenement? :))
            hihihi!
            • maretina Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 10:44
              nie napisalam, ze to ewenement, to raz. dwa: do lapowki oprocz biorcow
              potrzebni sa dawchy. sama nie wiem, ktorych bardziej sie brzydze.
              pisalas powyzej o tym, ze w kazdym szpitalu zrobisz cc na zyczenie za kase,
              potem wymigalas sie, ze milalas na mysli prywatne kliniki. nie sadze, zeby w
              prawie kazdym szpitalu byla prywatna klinika.
              • maialina1 Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 10:45
                maretina napisała:

                > nie napisalam, ze to ewenement, to raz. dwa: do lapowki oprocz biorcow
                > potrzebni sa dawchy. sama nie wiem, ktorych bardziej sie brzydze.
                > pisalas powyzej o tym, ze w kazdym szpitalu zrobisz cc na zyczenie za kase,
                > potem wymigalas sie,

                Doczytaj, ok?
                Bo widze ze z nerwow padlo ci na wzrok.
                • maretina Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 10:46
                  gdzie nerwy? to ty sie gubisz w tym co niby wiesz.
                  • maialina1 Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 10:50
                    Nie ma sensu z toba dalej dyskutowac.
                    Radze ci tylko doczytac moje wczesniejsze posty, bo pewne rzeczy pobralas sobie
                    z wlasnej wyobrazni i wciskasz mi ze ja to powiedzialam.
      • aiczka Re: decyduje o tym decyduje lekarz, 13.09.06, 11:56
        Na szczęście nie do końca. Chyba jednak trzeba wyrazić na nią zgodę. Póki co
        słyszałam, że lekarze zbyt często chcą robić cesarki.
    • dzikoozka Twój chłopak ma rację :(( 13.09.06, 10:29
      niestety, ale cesarka to nie wyrwanie zęba, to poważna operacja i nie powinno
      sie ryzykować niepotrzebnie.
      Tak naprawdę, to poród naturalny ze znieczuleniem zewnatrzoponowym jest niezłym
      rozwiazaniem, oszczędza bólu. A krocze w razie potrzeby jest nacinane tak aby
      się nie rozerwało. Po nacieciu goi się lepiej. Najważniejsze jest Twoje
      nastawienie do porodu, nie jak do katastrofy tylko do normalnej, ludziej
      sprawy. Inna rzecz, że obecnie cesarki sa często wykonywane zewzgledu na
      komplikacje przy porodzie.
      • maialina1 Re: Twój chłopak ma rację :(( 13.09.06, 10:52
        A ja np. wychodze z takiego zalozenia ze cesarka sluzy ratowaniu zycia, i jesli
        porod naturalny odbywa sie nieprawidlowo, to lekarze ratuja sytuacje cesarka.
        Nigdy nie jest odwrotnie (ze np. robi sie cesarke, a lekarze nagle mowia "stop,
        stop, cos jest nie tak, niech teraz rodzi naturalnie!).
        Po co wiec ryzykowac jakies niepowodzenia, skoro mozna od razu zalozyc opcje "w
        razie czego" i zdecydowac sie z gory na cesarke.
        • wytrwala Re: Twój chłopak ma rację :(( 13.09.06, 11:02
          nigdy nie podejde do porodu jak do czegos normalnego i powiem szczerze ze tak
          jak kiedys myslalam, ze bede miala dieciaczka, tak teraz nie chce zadnego
          bachora !!! czuje ze depresja poporodowa dopadlaby mnie jak nic, a jak na
          nieszczescie naleze do osob, ktore panicznie boja sie igiel, zastrzykow, jak
          maja mi pobrac krew to ja juz prawie mdleje !! a ostatnio mialam problemy z
          wlozeniem sobie dopochwowego leku do cipki - bo dla mnie wepchanie sobie tam
          gleboko palucha to jak grzebanie we wnetrznosciach i sama bym nie mogla - i
          nie wlozylam! (ale sam sex to inna rzecz, jakby ktos probowal kpic). Tak wiec -
          jakby niedaj boze jakis dzieciak sie trafil - tatus bedzie go wychowywal sam bo
          ja 100% umre ze strachu na stole. Porod to ochydna rzecz! Bog beznadziejnie to
          obmyslil ...
          • dzikoozka Re: Twój chłopak ma rację :(( 13.09.06, 11:08
            ehmmm ... troche panikujesz.
            Myslę, ze 9 mcy to dużo czasu an zmiane nastawienia. To nie koniec świata,
            naprawdę.
            Pozdrawiam ciepło.
          • sir.vimes Re: Twój chłopak ma rację :(( 13.09.06, 11:22
            Ohydna, jeżeli już.
            Zresztą, przecież nie każdy musi mieć dzieci - a napewno nie ma przymusu
            rodzenia. Jeżeli fizjologia ciąży i porodu zawsze będzie dla ciebie nie do
            zaakceptowania - a dziecka zapragniesz - to można adoptować.
            A nic ci się nie trafi - jak zainwestujesz w środki anty...

            Dla przełamania obrzydzenia przed własnym "wnętrzem" polecam książkę "Geografia
            intymna" Natalie Angier.
          • kachaa17 Re: Twój chłopak ma rację :(( 13.09.06, 11:31
            i bardzo dobrze, że nie nie chcesz mieć dziecka. Po twoich wypowiedziach widać
            twój stosunek do dzieci i chyba nie jest on za dobry. A co do porodu to uważam,
            że meżczyzna jedanak troche ma do gadania, moze nie tak kategorycznie jak twój
            ale jednak to czy poród jest naturalny czy przez cesarskie ciecie również moze
            wpłynąć na zdrowie dziecka. A facet ma prawo chronić zdrowie swego dziecka
        • kachaa17 Re: Twój chłopak ma rację :(( 13.09.06, 11:26
          równie dobrze mozna sobie wyciać od razu wyrostek, tak na wszelki wypadek, zeby
          kiedys nie zrobił sie tam stan zapalny
          • maialina1 Re: Twój chłopak ma rację :(( 13.09.06, 13:31
            kachaa17 napisała:

            > równie dobrze mozna sobie wyciać od razu wyrostek, tak na wszelki wypadek, zeby
            >
            > kiedys nie zrobił sie tam stan zapalny


            Mozna, owszem. :)
    • maraiss Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 11:49
      jezeli kiedys bede rodzic to tylko w prywatnym szpitalu przez CC...
      nigdy naturalnie i postanowiłam tak wiele lat temu i zdania nie zmienie...
      co do blizny... skóre można skleic po ktorej nie ma blizny...
      Moja kuzynka rodziła naturalnie, miałą znieczulenie a i tak ją bolało....
      powiedziała, ze gdyby miała miec następne dziecko to na pewno nie rodziłaby
      je naturalnie...
      Mam niski próg wrażliwosci na bol , dla mnie problem stanowi zastrzyk...
      Poza tym po naturalnym, kobieta jest w srodku porozciągana, porozrywana,
      czesto ma potem problem z utrzymaniem moczu.... i ten bol.........
      nigdy w życiu....

      jesli chodzi o twojego faceta... to spróbuj ustawic go na własciwe tory...
      • wytrwala Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 12:03
        stosunek do dzieci mam dobry, bardzo je lubie, jak widze malego bobasa to sie
        zachwycam nim jak jakims slodkim kociakiem ale ten porod zmusza mnie do
        myslenia o dzieciakach w ten sposob - wczoraj wyobrazilam sobie siebie podczas
        porodu i porod w ogole i moja reakcja byla wlasnie taka - bachor - NO WAY !
        • maraiss Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 12:26
          przez poród i to, ze bede musiała byc przez 9 miesiecy inkubatorem dla dziecka
          odechciewa mi sie posiadania dzieci:(
          teraz mam w talii 60,w biodrach 87 cm i przyznam sie ,ze na dzień dzisiejszy
          nie wyobrazam sobie miec np. 20 cm wiecej w tych miejscach:(
          poza tym rozstępy i wiele innych dolegliwosci , ktore wiążą sie z ciązą i
          okresem po porodowym:(
          jedyny plus to wiekszy biust:))) ale i to nie trwa wiecznie:( a po karmieniu
          zostają wielkie jak jabłka sutki, zwiotczałe piersi:((((((
          porod dla mnie jawi sie jako najwieksza tortura jaka moze przytrafic mi sie
          w zyciu...
    • aiczka Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 12:03
      Moim zdaniem ma coś do powiedzenia, bo ma prawo sie o Ciebie troszczyć i chcieć
      dla Ciebie jak najlepiej. Na pewno nie może zabronić Ci takiej decyzji, ale może
      starać się na Ciebie wpłynąć, jeśli uważa (nie bez sensu), że cesarskie cięcie
      nie jest dobrym rozwiązaniem, gdy nie jest konieczne.
      Przypuszczam, że rozdrażnił Cię ton jego wypowiedzi - zapewne nazbyt
      kategoryczny. Czasami w rozmowach zdarza się, że człowiek powie coś, co nie
      zabrzmi dobrze, nie zabrzmi tak, jakby chciał. Ponieważ nie jest to kwestia, w
      której musicie się natychmiast zdecydować a i sama przyznajesz, że możesz z
      czasem zmienić zdanie, nie marnowałabym czasu i nerwów na kłócenie się o to.
      Ewentualnie w kolejnym przypadku możesz powiedzieć spokojnie, że tego rodzaju
      decyzje należą ostatecznie do Ciebie.
      • justynnka Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 12:29
        u mnie - jeszcze przed moim zajściem w ciązę- zapowiedziałam mojemu mężowi ze
        będę miała cesarskie cięcie. że nie interesują mnie rzekome
        przeciwskazania,opinia znajomych ,koszty- nic. nie narażę siebie i swojego
        dziecka na takie ryzyko, na decyzje jakiegoś lekarza - zwolennika naturalnego
        porodu za wszelką cenę ,możliwość uszkodzenia dziecka lub zrobienia krzywdy
        mnie.i mój maąż nie protestował,nie przekonywałk mnie, nie tłumaczył,nie szukał
        przykładów na ,,nie",nie liczył ze mi przejdzie. w ciązy wybralismy klinikę w
        której miałam cc- umówiony termin, godzina, wszystko pod kontrolą i na moich
        warunkach- nikt na mnie nie krzyczał , nikt nie mówił mi po imieniu bez
        zapytania mnie o zgodę,nikt mnie do niczego nie zmuszał - było spokojnie,
        profesjonalnie,komfortowo-mąz był cały czas ze mną,opieka lekarska i położnych
        doskonała , miła swiadomośc ze nie jestem anonimową jednąz wielu rodzących ,
        pokój jedynka, nie ma ograniczenia w odwiedzinach , nie ma roomingu , nie ma
        terroru laktacyjnego. pomijam już fakt ze moja blizna po cc jest praktycznie
        niewidoczna,że narodziny córki wspominam jako cudowny dzien, ze z radością
        oglądam film z cc,. jestem zdrowa, nie mam powikłan, córcia jest zdrowa i
        jeżeli zdecydujęsie jeszcze kiedyś na dziecko - tylko cc. nie mainnej
        mozliwości:)
        życzę uporu i siły- nie pozwól decydwać za siebie:)
        justynna , mama 19-miesięcznej Kajuni
    • kryzolia Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 12:26
      Bardzo dziwny post. Zawsze sadziłam , że to lekarz decyduje o przebiegu porodu.
      Poza tym z Twojej wypowiedzi wieje naiwnością ..... Z tym , że ja już niczemu
      się nie dziwię w przeciwieństwie do Twojego chłopaka........
      • maraiss Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 12:29
        kryzolia napisała:

        > Bardzo dziwny post. Zawsze sadziłam , że to lekarz decyduje o przebiegu porodu.
        > Poza tym z Twojej wypowiedzi wieje naiwnością ..... Z tym , że ja już niczemu
        > się nie dziwię w przeciwieństwie do Twojego chłopaka........

        naiwnością wieje? a ty wiesz co znaczy to słowo?:D
      • wytrwala Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 12:29
        musisz miec spory nos skoro wyczulas naiwnosc tam, gdzie jej nie ma :) moze
        pomylilas ja ze strachem.
        • kryzolia Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 12:58
          Bo piszesz bzdury...... o jakiś "flaczkach"...
          Ja w przeciwieństwie do CIebie mam pewne doświadczenia dotyczące porodów.....
    • soica Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 12:50
      chyba jesteś młoda i sorry-głupiutka. a faceta masz mądrego.
      Jakie flaczki? jakie rozrywanie ,skręcanie się z bólu ?To nie te czasy. Teraz
      można skorzystać z zzo -niweluje ból w 95 % .Miałam zzo ,urodziłam bardzo
      szybko -nic nie bolało ,mogłabym tak co miesiąc. Po porodzie normalnie
      chodziłam ,siedziałam ,schylałam się .Kobiety po cc nam ,rodzącym naturalnie
      bardzo zazdrościły. Dodam ,ze jestem wątła ,delikatna i bardzo szczupła oraz
      podatna na ból . A po wszystkim powiedziałam sobie -" Już ,to wszystko ,a gdzie
      te męki , których czytałam"
      Pozdr
    • miauka Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 13:03
      Na ogół tez mnie wqrwia, jak faceci chcą się wpierniczać w nie swój interes, ale
      tym razem się nie zgodzę. To także jego dziecko i biorąc pod uwagę to, że
      dziecko z cc jest słabsze, to rozumiem, że chciałby mieć coś w tym względzie do
      powiedzenia. Zgadzam się jednak, że ostateczna decyzja należy do kobiety, bo to
      ona rodzi.

      Swoją drogą, namawiałabym Cię do zmiany decyzji, zwłaszcza że istnieją inne
      metody na wyeliminowanie bólu przy porodzie, np. znieczulenie.
    • sandrunia1 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 13:05
      no wiesz do powiedzenia cos ma bo to w końcu nie tylo Twoje dziecko... Jednak
      ciało jest Twoje i masz pr4awo zdecydowac sama
    • nananata hmmm 13.09.06, 13:09
      ja wiem, że na pewno bede miała w przyszłości cesarkę. I smutno mi z tego
      powodu, no ale trudno :/
      • maialina1 Re: hmmm 13.09.06, 13:33
        A dlaczego ci "smutno"??
        Dziecko umrze, czy jak?
        Nie rozumiem...
        "smutno"... :/
        • wytrwala Re: hmmm 13.09.06, 16:04
          wiele jest fanatyczek rodzenia naturalnego, chociaz nie do konca rozumiem,
          dlaczego.
    • annubis74 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 16:04
      jak miałam lat 20 to raczej inne tematy znajdowałam sobie na randkę - ale można
      i tak co kto lubi
      sama mówisz, że sam temat jest mocno przedwczesny - macie po 20 lat, nie wiem
      czy planujecie wspólne życie czy nie, ale od planów do realizacji jeszcze
      daleko.
      jak przyjdzie co do czego może sie okazać, ze ty poczytasz wszystkie mądre
      ksiązki o porodzie i dowiesz sie, że jesli nie ma komplikacji to lepiej rodzić
      naturalnie, a nie przez cesarke, a Twój facet wtedy przerażony koniecznościa
      aystowania przy naturalnym rodzinnym porodzie zacznie nalegać na cesarkę.
      zajmijcie sie póki czym innym
    • wujo_prezio Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 16:32
      uwazam ze Twoj chloppak ma absolutna racje, cesarka jest wskazan jezeli sa powiklania, w przeciwnym razie niekoniecznie. Nie wiem czy wiesz ale cesarka jest pod narkoza, a ta nie zawsze jest bezpieczna, wiele kobiet sie juz nigdy wybudza po "cesarce" przemysl to sobie raz jeszcze
      • maialina1 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 21:25
        wujo_prezio napisał:

        > uwazam ze Twoj chloppak ma absolutna racje, cesarka jest wskazan jezeli sa
        powi
        > klania, w przeciwnym razie niekoniecznie. Nie wiem czy wiesz ale cesarka jest
        p
        > od narkoza, a ta nie zawsze jest bezpieczna, wiele kobiet sie juz nigdy
        wybudza
        > po "cesarce" przemysl to sobie raz jeszcze

        Ale zes walnal!
        :)
        Wiesz ile operacji dziennie robi sie pod narkoza w kazdym szpitalu? :)
        Jakby tak "wiele ludzi nie wybudzalo sie" to narkozy uznano by za smiertelna
        epidemie +:)
      • maraiss Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 21:40
        wujo_prezio napisał:

        > uwazam ze Twoj chloppak ma absolutna racje, cesarka jest wskazan jezeli sa powi
        > klania, w przeciwnym razie niekoniecznie. Nie wiem czy wiesz ale cesarka jest p
        > od narkoza, a ta nie zawsze jest bezpieczna, wiele kobiet sie juz nigdy wybudza
        > po "cesarce" przemysl to sobie raz jeszcze

        ale bredzisz... cesarke robi sie w znieczuleniu miejscowym... w wyjatkowych
        sytuacjach jest całkowita narkoza...
    • piekielnica1 Re: On chce decydowac czy bede miala cesarke, czy 13.09.06, 16:54
      wytrwala napisała:
      > Uwazacie, ze facet w ogole ma prawo cos takiego mowic, ze w
      > ogole ma cos do powiedzenia w tej kwestii??

      W niezbyt dalekiej preszłości, jeżeli podczas porodu dochodziło do
      jakichkolwiek powikłań, lekarz lub położna pytali męża kogo ratować: matkę czy
      dziecko - to mąż był panem życia i śmierci.
      Może Twój chłopak też tak myśli??
      Ja osobiście wybrałam porody siłami natury - bo nie pierwsz i nie ostatnia, ale
      dobrze było wiedzieć, że w wypadku zagrożenia jest alternatywa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka