akkknes
30.09.06, 21:57
yh normalnie sie poplacze!! moj chlopak pracuje na 4 zmiany i teraz lapie
tyle nadgodzin ile sie da /sytuacja go zmusila/, ja od poniedzialku wracam na
studia mieszkam z rodzicami i nie pracuje
teskie tesknie za moim chlopakiem bo nie wiem czy w tym tygodniu sie zobaczymy
najgorsze jest to, ze jak on wezmie te nadgodziny to nie mamy czasu nawet
pogadac przez telefon bo on jest tak zmeczony ze nie mam serca zabierac mu
snu!! a ze nie mieszkamy na tyle blisko by zlapac sie np w ciagu 15min to juz
w ogole tragedia
oczywiscie przez to ta cala sytuacje ja bym moze panikuje bo juz mam czarny
scenariusz w mojej glowie ze sie oddalamy ze nie rozmawiamy ze w ogole jest
tragedia podejrzewam ze on jest na tyle zmeczony ze oprocz tego ze mi przesle
buziaka na dzien dobry czy powie dobranoc przed snem nie ma mysli do niczego :
( ja pekam bo w tym roku obrona na studiach poza tym nie wiem jak to bedzie
pelna obaw jestem kurde nudzi mi sie i teskni za nim
tak bardzo chcialabym sie do niego przytulic i zeby bylo tak jak kiedys
a najchetniej to bym sie komus wyplakala ale ze staram sie byc twarda
babeczka to mi jakis glupi honor nie pozwala rozkleic sie np mamie!!
no ja wiem kobitki, swirnieta jestem, co?
niech mnie ktos przytuli i powie ze bedzie dobrze