olivka1986
13.11.06, 11:55
Witam,mam problem i prosze o poradę.Spotykałam się z super facetem, wszystko
było ok dopóki nie okazało się,że on nie ma całkiem jasnej sytuacji ze swoja
eks,dlatego zaprzestałam spotkań na jakiś czas,choć ostatnio spędziliśmy razem
ze znajomymi wieczór.Ale ja czuje,że on sie za mało stara,a chyba dlatego,że
ja głupia pokazałam,że bardzo mi na nim zależy i przez to przewaliłam
sprawę.Np.ostatnio umówił sie ze mną i nie przyjechał,później spotkaliśmy sie
przypadkiem,to mnie przeprosił, poiwiedział,że nie mógł zadzwonić,a najgorsze
jest to,że zdaje sobie sprawe, że powinnam w tym momencie być zimna,wogóle nie
rozmawiać,albo wyjść obrazona,ale jak go zobaczyłam-owszem na początku taka
byłam obojętna,ale jak mnie przeprosił,to powiedziałam mu ,że tak sie nie
robi,że przewalił,ale chyba za miło z nim gadałam, wydaje mi sie,że powinnam
może go teraz troche olać,tzn. nie spotykać sie z nim(zawsze za każdym razem
miałam dla niego czas), mówić że mam coś do roboty i tyle.I gdyby to była
normalna sytuacja,zrobiłabym tak,po tym jak sie zachował,wzięłabym go na
dystans,to wtedy może by cos do niego dotarło,ale niestety boje się że go
strace.nie wiem co robić,czy ryzykować po to żeby nauczyć go szacunku,czy olac
to co było,to jak mnie wystawił,bo po poprostu boje się,że jak tak zrobie,może
pomyśleć że mi nie zależy i wrócić do byłej.Jak myślicie,co robić?Z góry
dziękuje za porady