Dodaj do ulubionych

Jak go odzyskac?

03.12.06, 08:24
Byłam z chłopakiem, na którym mi wcześniej nie zależało i z tego powodu go
zostawiłam, lecz po dosc długim czasie pojawiał się w moich myslach i moim
sercu . Nie moge przestac o nim myske. Chce miec go tylko dla siebie. Lecz
jest najwiekszy problem on ma juz dziewczyne. Naprawde nie wiem co mam w tej
sytuacji robic. Czy powiedziec mu o tym czy mam milczec? Nie wystarczy mi
tylko to, że czasem spojrzymy sobie w oczy prze kilka sekund. W tej sytuacji
jestem bazradna. A tak bardzo chciałabym go odzyskac. Kiedy dowiedziałam się,
ze ma dziewczyne- załamałam się... :(
Obserwuj wątek
    • jakub_234 Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 08:47
      Dobrze Ci tak krowo!
      • she8 Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 08:53
        To nie miłość, to zdumienie, że na świecie jesteś nie tylko Ty. Dopiero to
        odkryłaś?
    • qw994 Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 09:30
      To się nazywa syndrom psa ogrodnika.
      Nie chciałaś go, teraz jest za późno.
    • tibby1 Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 09:53
      walcz!!! jeśli jet tego warty..nie zastanawiaj sie ani chwili...ja bym mu
      prosto z mostu powiedziała to co myśle..że ci żle że go odrzuciłaś i że chcesz
      być z nim...albo cie oleje,albo bedzie miłość dla jakiej warto było zaryzykować
      że bedzie sie olanym...
    • jessica26 Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 09:55
      Miom zdaniem powinnas sie dyskretnie odezwać i spróbować z nim porozmawiać co
      było miedzy wami i co jest teraz.... Może on nadal coś do Ciebie czuje i teraz
      kiedy Ty juz to wiesz to może uda wam sie stworzyc cos wspaniałego... Tym, że Ci
      mówią żebyś nie rozwalała zwiazku sie nie przejmuj bo jeśli on jest z nia tylko z
      rozsądku to i tak żadne z nich nie będzie szczęśliwe... Walcz o miłość bo
      warto!!!
    • armos Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 09:58
      Musisz byc tego pewna co czujesz to nie moze byc impuls!!!Bo dzis masz impuls
      ze chcesz z nim byc a jutro bedziesz myslec inaczej!! Jak długo o nim myslisz?
      tydzien? przemysl to bo po co
      unieszcześliwiac sie wzajemnie po raz 2 ??A jak myslisz ze to bedzie cos
      wiecej ,cos trwałego opartego na prawdziwych uczuciach to walcz ale nie za
      ostro bo kiedys on Tobie sie znudzil i
      !Musisz uszanowac jego wybor tak jak on kiedys uszanowal twoj wybor i sie
      rozeszliście bo Ty tak chcialas ...
      • show_must_go_ona Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 10:05
        urażona duma?
        świadomość, że nie jesteś jedyna na tym świecie?
        myślę, że najbardzie Cię boli nie to, że jesteś bez niego, ale to, że ułożył
        sobie życie bez Ciebie i ma dziewczynę
        ja mógł, prawda? jak śmiał nie rozpaczać po Twoim odejściu? jak śmiał znaleźć
        sobie kogoś innego?
        a tak na poważnie - daj mu spokój, bo to nuie miłośc, ale urażona duma
    • waldek1610 Yes!!! Yes!!! Yes!!! :) 03.12.06, 10:04
      olakrowa napisała:

      > Byłam z chłopakiem, na którym mi wcześniej nie zależało i z tego powodu go
      > zostawiłam, lecz po dosc długim czasie pojawiał się w moich myslach i moim
      > sercu . Nie moge przestac o nim myske. Chce miec go tylko dla siebie.

      Trzeba bylo sie nim interesowac, gdy on staral sie o twoje
      wzgledy....Zachowujesz sie jak pies ogrodnika, sama nie zjesz i innym nie dasz.
      Zapomnij o nim, nie dla psa kielubasa :)



      > Leczjest najwiekszy problem on ma juz dziewczyne.

      To nie jest zaden problem, przeciez facet ma juz dziewczyne wiec jest
      szczesliwy! :)


      > Naprawde nie wiem co mam w tej sytuacji robic. Czy powiedziec mu o tym czy
      > mam milczec?

      Nic nie musisz robic, przeciez wyglada na to ze facet jest szczesliwy, wiec nic
      tutaj po tobie.


      > Nie wystarczy mi tylko to, że czasem spojrzymy sobie w oczy prze kilka
      > sekund. W tej sytuacji jestem bazradna.

      I to wlasnie jest wazne, ze kobieta rowniez ponosi odpowiedzialnosc za swoje
      czyny. Nie chcialas go, wiec facet znalazl sobie inna, zapomnij o nim, bo juz
      za pozno.

      > A tak bardzo chciałabym go odzyskac. Kiedy dowiedziałam się,ze ma dziewczyne-
      > załamałam się... :(

      Nie martw sie, niech to bedzie dla ciebie nauczka na przyszlosc, zeby nie
      odrzucac wartosciowego faceta.
    • waldek1610 a gdzie bylas jak on Ciebie potrzebowal? 03.12.06, 10:25
      olakrowa napisała:

      > Byłam z chłopakiem, na którym mi wcześniej nie zależało

      a teraz jemu nie zalezy... :) Wiec jest sprawiedliwie.



      > i z tego powodu go zostawiłam, lecz po dosc długim czasie pojawiał się w
      > moich myslach i moim sercu. Nie moge przestac o nim myske. Chce miec go tylko
      > dla siebie.

      Ty potrzebujesz maskotke a nie mezczyzne...Gdzie bylas gdy on Ciebie
      potrzebowal?


      > Lecz jest najwiekszy problem on ma juz dziewczyne. Naprawde nie wiem co mam w
      > tej sytuacji robic. Czy powiedziec mu o tym czy mam milczec?

      Jego nie interesuja juz twoje odczucia czy uczucia. Dziwisz sie, on dal ci juz
      raz szanse a ty ja zmarnowalas.



      > Nie wystarczy mi tylko to, że czasem spojrzymy sobie w oczy prze kilka
      > sekund.

      Nie ma juz "was", jestes jedynie Ty z twoja miloscia do faceta dla ktorego ty
      juz nie istniejesz.


      > W tej sytuacji jestem bazradna. A tak bardzo chciałabym go odzyskac. Kiedy
      > dowiedziałam się, ze ma dziewczyne- załamałam się... :(

      A co myslalas, ze bedzie warowal przed twoimi drzwiami jak pies, tak jakby nie
      bylo innych fajniejszych kobiet? A to ze facet ma dziewczyne to jest dobra
      wiadomosc, bo skoro jest taki dobry jak mowisz, to chyba zasluguje na fajna
      dziewczyne, a nie na taka jak ty.. przeciez go zostawilas, czy wtedy
      zastawialas sie czy on byl szczesliwy? Wiec dlaczego wymagasz od niego zeby
      teraz jemu zalezalo na twoim szczesciu.

      Ciesze sie ze jest sprawiedliwosc na tym swiecie!
      • xtrania Re: a gdzie bylas jak on Ciebie potrzebowal? 03.12.06, 10:39
        Ludzie! CO z wami! Nic tylko osądzacie, moralizujecie, wygłaszacie swoje nadęte
        opinie. Bo wy oczywiście jesteście święci i kryształowi, nic złego w życiu nie
        zrobiliści i zawsze jestescie fair w stosunku do swoich partnerów :/ Wtedy jej
        na nim nie zależało więc co miała robić? Być z nim, bo co? bo może w przyszłości
        jej zacznie zależeć? Postąpiła uczciwie zrywajac z nim. A teraz dorosła, coś
        zrozumiała i tyle. "Pies ogrodnika"- żałośni jesteście. Słucha Ola! Walcz o
        niego, bo na pewno warto. Tylko nie w ten sposób, zeby rozbijać ich związek.
        Bądź szczera z chłopakiem, powiedz mu co czujesz.Powodzienia!
        • qw994 Re: a gdzie bylas jak on Ciebie potrzebowal? 03.12.06, 10:53
          Słucha Ola! Walcz o
          > niego, bo na pewno warto. Tylko nie w ten sposób, zeby rozbijać ich związek.

          To co, mają stworzyć trójkącik?
          • xtrania Re: a gdzie bylas jak on Ciebie potrzebowal? 03.12.06, 10:55
            qw994 napisał:

            > Słucha Ola! Walcz o
            > > niego, bo na pewno warto. Tylko nie w ten sposób, zeby rozbijać ich związ
            > ek.
            >
            > To co, mają stworzyć trójkącik?

            Hmmm oczywiście, o to mi chodziło... :/

            A więc nie knuć jakiś intyg, nie puszczać plotek o niej, nie uwodzić go, nie
            ciągnąć po pijanemu do łóżku etc, itd. Takie rzeczy sie zdarzają.
            • qw994 Re: a gdzie bylas jak on Ciebie potrzebowal? 03.12.06, 11:02
              A inne działania to nie będzie rozbijanie związku?
              • xtrania Re: a gdzie bylas jak on Ciebie potrzebowal? 03.12.06, 11:05
                qw994 napisał:

                > A inne działania to nie będzie rozbijanie związku?

                Szczera rozmowa- na pewno nie. A gdyby on chciał po takiej rozmowie do niej
                wrócić, to ten drugi związek i tak nie wytrzymałby próby czasu, bo facet cały
                czas kochałby byłą.
                • waldek1610 Re: a gdzie bylas jak on Ciebie potrzebowal? 03.12.06, 11:18
                  xtrania napisała:

                  > Szczera rozmowa- na pewno nie. A gdyby on chciał po takiej rozmowie do niej
                  > wrócić, to ten drugi związek i tak nie wytrzymałby próby czasu, bo facet cały
                  > czas kochałby byłą.


                  Przestancie, facet znalazl sobie nowa dziewczyne ktora na niego zasluguje, i
                  wogole nie mysli juz o jakiejs Oli. Gdyby o niej myslal to nie szykal by sobie
                  kogos nowego.

                  Zreszta wypowiadam sie na ten temat dlatego ze Ola, postapila podobnie, jak
                  moja ex Junko, pol roku nie pofatygowala sie zeby napisac choc jeden list, a
                  potem nagle pisze ze przyjezdza...(wszystko wedlug jej planow) i niby ja mam
                  sie z tego cieszyc....

                  Wiec bylo tak jak sobie zyczyla, wszystko wedlug jej planow, z tym ze ja
                  rowniez mialem swoje plany, a ona o kompromisie nie chciala nawet slyszec. Wiec
                  kazde poszlo swoja droga.
                • qw994 Re: a gdzie bylas jak on Ciebie potrzebowal? 03.12.06, 11:57
                  > Szczera rozmowa- na pewno nie.

                  A ja myślę, że tak. To już jest próba namieszania w czyims związku.
        • waldek1610 Re: a gdzie bylas jak on Ciebie potrzebowal? 03.12.06, 11:00
          xtrania napisała:

          > Wtedy jej na nim nie zależało więc co miała robić? Być z nim, bo co? bo może
          > w przyszłośc i jej zacznie zależeć? Postąpiła uczciwie zrywajac z nim. A
          > teraz dorosła, coś zrozumiała i tyle.


          W porzadku, kazdy ma prawo sluchac swojego serca, tylko ze druga osoba nie jest
          ksiazka, lub przedmiotem ktora mozna odlozyc na polke na dlugie miesiace, lub
          lata i potem siegnac po nia gdy ma sie na to ochote...

          Ja natomiast sadze ze uczucia Oli nie sa szczere, bo w sposob jaki
          pisze "najgorsze jest to ze on ma teraz dziewczyne", "chce miec jego tylko dla
          siebie"....Przeciez tak moze pisac jedynie jakas egoistka ktora zachowuje sie
          jak mala dziewczynka ktora tupie nozka gdy cos sie jej nie podoba.





          > Walcz o niego, bo na pewno warto. Tylko nie w ten sposób, zeby rozbijać ich
          > związek. Bądź szczera z chłopakiem, powiedz mu co czujesz.Powodzienia!

          Tak, zwlaszcza to ze jest zazdrosna...i ze bardziej niz na jego szczesciu
          zalezy jej na jej wlasnym szczesciu...
    • krwawabestia Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 10:51
      a za miesiac mu powiesz ze to jednak nie on daj se spokoj
      • xtrania Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 11:04
        Do Waldka:
        Moze być tak jak mówisz, że po prostu jest zazdrosna i nie może znieść myśli, że
        on ma kogoś innego.
        Ja dałam jej taką a nie inną radę na wypadek, gdyby naprawde zrozumiała, ze go
        bardzo kocha. Ale i tak warto poczekać jeszcze trochę i zobaczyć, czy to nie
        jest przejściowy kaprys. Jeśli nie- walczyć.
        • waldek1610 Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 11:11
          Ja wnioskuje po sformulowaniu jakich uzyla, ze jednak Ola naprawde nie kochala,
          ani teraz nie kocha tego chlopaka.

          Niektore kobiety, choc nie potrafia kochac, same chca byc kochane, wiem kiedys
          tez bylem w takim zwiazku. Im wydaje sie ze jak facet sie stara, to juz maja
          jego w garsci do konca swoich dni...a tymczasem nic uczucie nie odwzajemnione
          umiera. I co najwazniejsze na milosc trzeba sobie zasluzyc, wiec nie dziwi mnie
          ze facet tak postapil.

          Wazne ze on jest szczesliwy. I rowniez to ze Ola nauczyla sie na wlasnym
          przykladzie, ze za takie bledy trzeba placic....
    • deodyma Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 11:03
      a moze chcesz go odzyskac tylko dlatego bo on ma juz inna? myslalas, ze bedzie
      czekal az do niego wrocisz? daj mu spokoj i pozwol byc mu z kims. komu na nim
      zalezy.
    • mika1236 Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 11:48
      szkoda że zastanawiasz się teraz jak go odzyskać pomyśl może czy on tego chce bo
      może mu nie zalży na związku z tobą jeśli tak jest to czemu męczyć i jego a
      potem może siebie?
      • waldek1610 Re: Jak go odzyskac? 03.12.06, 12:00
        mika1236 napisała:

        > szkoda że zastanawiasz się teraz jak go odzyskać pomyśl może czy on tego chce
        > bo może mu nie zalży na związku z tobą jeśli tak jest to czemu męczyć i jego a
        > potem może siebie?

        Tylko ze Ola to egoistka, wedlug niej swiat kreci sie dookola niej...i trudno
        jest jej zrozumiec ze jej byly rowniez ma swoje potrzeby i wlasnie jak widac
        znalazl juz czego szukal :)
    • freduch Re: Jak go odzyskac? 04.12.06, 19:19
      miałaś ch.. złoty róg to trza było grac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka