Dodaj do ulubionych

partia kobiet

13.12.06, 21:49
Uważam, że pomysł stworzenia partii kobiet jest seksistowski. A Wy co o tym
myślicie? I czy zaakceptowały(li)byście powstanie partii mężczyzn?
Obserwuj wątek
    • wielo-kropek Re: partia kobiet 13.12.06, 21:54
      Ja tam moge zaakceptowac. Jednak zdecydowanie jestem za mieszanka. Czemu
      chcesz sie separowac. Uwazasz ze dogadac sie nie da?
      • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:02
        Ależ ja wcale nie chcę się separować. Uważam oba pomysły (partia kobiet i
        partia mężczyzn) za mocno chybione.

        Wspomnialam o partii mężczyzn, bo wydaje mi się, że, gdyby ktoś próbował ją
        stworzyć, protesty byłyby znacznie silniejsze niż w przypadku partii kobiet. I
        to mnie dziwi. Ale może się mylę i społeczeństwo podeszłoby do takiego pomysłu
        równie tolerancyjnie?
        • al_star Re: partia kobiet 13.12.06, 22:10
          A nie masz wrażenia że partie polskie z definicji są niemal wyłacznie dl
          amężczyzn? Że kobiety sa tam wyłacznie "żeby wyglądało" i żeby partia ładniej
          sie prezentowała? Że działaczki polityczne nie sa zapraszane do debat (zwykle
          sami panowie siedza w kółku przy telewizyjnym stole i obradują), że nie
          dopuszcza sie ich do istotnych spraw, ze spełniaja wyłacznie - albo prawie
          włyłacznie - funkcje ozdobne? Owwszem, sa kobiety których siła osobowości nie
          pozwala na godzenie sie z taka rola w partii. Ale to ciągle znikomy margines,
          stąd partie kobiet uważam za jak najbarziej pożądana i potrzebną.
          • wielo-kropek Re: partia kobiet 13.12.06, 22:18
            Czyli feministki mowia zamalo by reprezentowac kobiety na szersza skale?
            Ciekawe o czym by przy tym stole mowily kobiety siedzac zamiast mezczyzn,
            czy przypadkiem nie o tym samym o czym mowia mezczyzni lub feministki?
            Mysle ze zalezaloby to duzo od kobiety mowiacej.
            • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:24
              dlaczego partie kobiet utozsamiasz z feministkami? jesli chodzi o mnie to obce
              mi sa wszelkie ruchy feministyczne. pewnie zaraz ktos mnie zjedzie, ale dla mnie
              feministki to babochlopy albo jak powiedzial niedawno kursi-kobietony:D
              • al_star Re: partia kobiet 13.12.06, 22:27
                >dla mni
                > e
                > feministki to babochlopy albo jak powiedzial niedawno kursi-kobietony:D

                totez pewnie intelektualnie ci z "kursim" - jak raczysz go określać - po
                drodze. Powodzenia.
                • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:30
                  mylisz sie. co nie znaczy, ze nie wszystkie pnie sa kobiece. babochlopy sa wsrod
                  nas. przykro to, ale coz. lajf is brutal.
            • al_star Re: partia kobiet 13.12.06, 22:25
              wielo-kropek napisał:

              > Czyli feministki mowia zamalo by reprezentowac kobiety na szersza skale?

              zdecydowanie tak. Są tez i inne sprawy - jest masa kobiet, dla których słowo
              feminizm brzmi jak osobista zniewaga, na wszelki wypadek odcinają się od
              wszystkiego, co moze slużyc poprawie sytuacji kobiet, "z zasady" nie popieraja
              ruchów feministycznych. Jest jednak szansa, że partia mniej radykalna,
              stworzona dla ochrony ich własnych interesów - czyli partia kobiet - może
              zmienić ich punkt widzenia.

              > Ciekawe o czym by przy tym stole mowily kobiety siedzac zamiast mezczyzn,
              > czy przypadkiem nie o tym samym o czym mowia mezczyzni lub feministki?


              Spróbuj wyrazić swoja skomplikowaną myśl w bardziej przystępny sposób.


              > Mysle ze zalezaloby to duzo od kobiety mowiacej.

              Niewątpliwie.
          • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:26
            Mam głęboko w nosie, jakiej płci są politycy. Dla mnie ważny jest program,
            poglądy, dotychczasowe dokonania, a nie płeć kandydata. Jeśli kobiety chcą
            wchodzić do polityki, to bardzo dobrze - więcej kandydatów to dla mnie większa
            możliwość wyboru. Tyle że wolałabym, żeby robiły to inną drogą. Nie
            podkreślając swojej płci, która według mnie nie powinna w polityce mieć
            najmniejszego znaczenia.
            • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:29
              powiem Ci, ze generalnie tez mnie to by moglo nie obchodzic, gdyby nie to, ze ci
              panowie molestuja seksualnie, co rusz sa sprawcami wielkich afer, zamiast
              rzadzic i stanowic madre ustawy, to bawia sie w wojny podjazdowe i na pierwszym
              miejscu maja zaspokojenie SWOICH ambicji, reszte maja w glebokim tyle.
              pora na zmiany.
              • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:31
                I naprawdę myślisz, że kobiety będą od nich lepsze? To człowiek i to
                człowiek... Obie strony są równie ułomne.
                • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:33
                  anulex napisała:

                  > I naprawdę myślisz, że kobiety będą od nich lepsze? To człowiek i to
                  > człowiek... Obie strony są równie ułomne.

                  nie dowiemy sie, jesli nie sprawdzimy.ale tak poza tym... ile afer masz z
                  kobietami? w swiecie w polityce jest sporo kobiet,ile z nich siedzi za korupcje?
                  ile z nich zdradzalo tajemnice panstwowe bandziorom? itd...
            • al_star Re: partia kobiet 13.12.06, 22:32
              annulex:

              jesli masz głeboko w nosie jakiej płci sa politycy, nie licz na to, że
              doczekasz sie kiedykolwiek:
              - sprawiedliwego osądzania domowych sadystów (niemal 100? płeć męska)
              - docenienia tego, że rodzenie dzieci - najważniejsza rzecz, jaka istnieje na
              tym świecie - nie będzie równoznaczne ze skazaniem kobiety na ostatnie miejsce
              w szeregu, jesli chodzi o prace, płace, emeryture i społeczny szacunek
              - zadbania o dostep do środków antykoncepcyjncyh, własciwa opieka w czasie
              ciązy, prawo do stanowienia o samej sobie w czasie porodu i tysiące innych
              rzeczy.

              Polityka nie powinna mieć płci ale niestety ma. Jeżeli partie tworzone sa
              niemal wyłacznie przez mężczyzn (albo tylko oni maja siłe, zeby przepychac tam
              swoje inicjatywy) - nie licz na to, ze sytuacja kobiet w Polsce (przypominam:
              105 miejsca na świecie jesli chodzi o równe wynagrodzenie za ta sama prace
              mężczyzn i kobiet) kiedykolwiek sie zmieni.

              Sory za literówki, pośpiech.
              • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:43
                Zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn są ludzie będący zwolennikami
                równouprawnienia i dyskryminujący. Kobiety wcale nie są pod tym względem
                lepsze. Chętnie zagłosuję na kogoś, kto przedstawi sensowny plan poprawy
                sytuacji kobiet. Niezależnie od jego płci. Ale nie zagłosuję na kogoś, kto w
                polityce swoją płciowość podkreśla - bo moim zdaniem jest to nieprofesjonalne i
                nie świadczy dobrze o danej osobie.
            • wielo-kropek Re: partia kobiet 13.12.06, 22:42
              anulex napisała:

              > Mam głęboko w nosie, jakiej płci są politycy. Dla mnie ważny jest program,
              > poglądy, dotychczasowe dokonania, a nie płeć kandydata. Jeśli kobiety chcą
              > wchodzić do polityki, to bardzo dobrze - więcej kandydatów to dla mnie
              większa
              > możliwość wyboru. Tyle że wolałabym, żeby robiły to inną drogą. Nie
              > podkreślając swojej płci, która według mnie nie powinna w polityce mieć
              > najmniejszego znaczenia.
              Dokladnie tez tak uwazam. Polityk ma byc dla wszystkich i reprezentowac
              wszystkich, nie dla specyficznej grupy ludzi czy wybranej plci. Juz samo
              domaganie sie partii mezczyzn czy kobiet jest rozdwojeniem spolecznym.
              Rozdwojeniem nie na tle pogladow, programu lecz wlasnie plci, na ktora i tak
              nie mamy najmniejszego wplywu.
        • wielo-kropek Re: partia kobiet 13.12.06, 22:13
          A o tym to ja nie wiem. Spoleczenstwo? Wciaz mysle zeby byc tu wlasnie
          spolecznie, czyli razem ze soba. Sami mezczyzni to tylko polowa
          spoleczenstwa. Kobiety to ta druga polowa. Nawet gdyby byly osobne partie
          to i tak one gdzies posrodku sie spotkaja.
          • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:30
            Spotkają się, jeśli będą złożone z ludzi nastawionych na współpracę i chcących
            dobra ogółu a nie tylko jednej z grup. A pomysł założenia partii przeznaczonej
            tylko dla przedstawicieli jednej płci nie świadczy chyba o posiadaniu wcześniej
            wymienionych przeze mnie cech.
            • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:32
              nie, nie swiadczy.
              natomiast Twoje posty swiadcza o tym, ze masz jakas teze i wszystkie fakty do
              niej nginasz.
              • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:37
                Niewątpliwie mam tezę, którą zresztą uczciwie przestawiłam w pierwszym
                poście :) Nigdy nie mówiłam, że jestem w tym sporze bezstronna. A możesz mi
                powiedzieć, w którym miejscu naginam fakty?
                • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:40
                  w przypadku partii kobiet w kazdtym wypadku, bo ta partia jeszcze nie istnieje a
                  juz masz pod jej adresem zarzuty.... i to ciezkie.
                  • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:45
                    Moim zarzutem względem niej jest to, że w ogóle chce powstać. Gdzie tu
                    naciąganie faktów?
                    • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:50
                      anulex napisała:

                      > Moim zarzutem względem niej jest to, że w ogóle chce powstać. Gdzie tu
                      > naciąganie faktów?

                      nie chce mi sie kopiowac Twoich wszystkich wypowiedzi, bo watek juz przybral
                      pokazne wymiary i ciezko cos szybko znalesc, ale prosze: prykld z postu
                      pierwszego-zalozycielskiego:
                      "Uważam, że pomysł stworzenia partii kobiet jest seksistowski"
                      kazda grupa spoleczna ma prawo zalozyc swoja partie i darzyc do wladzy, jesli
                      tylko zdobedzie zwolennikow. sad nie zarejestruje partii, ktora narusza prawo.
                      partia polityczna z zalozenia ma reprezentowac interesy tych, ktorzy podzielaja
                      jej program. to normalne zasady demokracji, zaden seksizm.nazwa tego ugrupowania
                      ma jedynie podkreslic fakt, ze kobiety wziely swoj los w swoje rece. tyle.
                      program partii na pewno nie ebdzie seksistowski.
                      • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:59
                        To nie było naciąganie faktów tylko opinia. Mi się właśnie marzy partia, która
                        dbałaby o interesy wszystkich a nie określonej grupy społecznej. Uważam, że
                        tylko taka partia mogłaby dobrze, uczciwie rządzić krajem. Prawo nie zabrania
                        zakładania partii dbających o interesy tylko określonych grup, ale to nie
                        znaczy, że takie postępowanie jest słuszne.

                        Partia polityczna może sobie reprezentować interesy kogo jej się podoba, ale
                        posłowie powinni reprezentować interesy wszystkich Polaków.
                        • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 23:00
                          jest sluszne. nie da sie zalozyc partii, ktor obejmie swoim progrmem interesy
                          wszystkich ludzi. to nie jest wykonalne.
                          zeby polityka miala sens musi byc bardziej pragmatyczna niz idealistyczna.
                          • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 23:04
                            Dlaczego uważasz, że to nie jest wykonalne?
                        • wielo-kropek Re: partia kobiet 13.12.06, 23:06
                          anulex napisała:

                          > Partia polityczna może sobie reprezentować interesy kogo jej się podoba, ale
                          > posłowie powinni reprezentować interesy wszystkich Polaków.
                          Uwazam ze partia rzadzaca powinna reprezentowac interesy wszystkich
                          obywateli od ktorych pobiera podatki.
                  • wielo-kropek Re: partia kobiet 13.12.06, 22:50
                    maretina napisała:

                    > w przypadku partii kobiet w kazdtym wypadku, bo ta partia jeszcze nie
                    istnieje
                    > a
                    > juz masz pod jej adresem zarzuty.... i to ciezkie.
                    Nie istnieje tez partia mezczyzn, a ty juz masz swoje zarzuty. Czy siebie
                    tu nie widzisz? Powinas jednak, jesli komus wytykasz cos palcem.
                    • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:53
                      hahahahah:)
                      te partie, ktore juz istnieja sa meskie, kobiety tam sa ozdobami w klapie a po
                      przykladzie samoobrony widac, ze sa jeszcze molestowane i zmuszane do obrabinia
                      seksualnego byle chamow, ktorym sloma z butow sterczy.
                      ile kobiet mamy w polityce? malo, w ministerstwach na wysokich stanowiskach juz
                      wiecej, no ale panie sa lepiej wyksztalcone i ktos musi porzadnie pracowac, zeby
                      ministrem mogl zostac byle cwok, ktory ledwo zdal mature.
                      • wielo-kropek Re: partia kobiet 13.12.06, 23:03
                        Maretina, mnie najmniej interesuje to jakie sa partie, meskie czy damskie.
                        Mnie interesuje program partii i jej madrosc. Dziwi mnie jednak to, ze tak
                        wazne sprawy omijasz i koncentrujesz sie tutaj glownie na plci. Przeciez
                        wszyscy wiedza ze sa madre kobiety, w polityce rowniez. A ze jest tam ich
                        ogolnie mniej niz mezczyzn, to nie znaczy ze prawo im zabrania tam byc, nie
                        znaczy tez ze sa glupsze od mezczyzn. Byc moze mniej kobiet chce byc w
                        polityce. Wiem ze duzo kobiet by chcialo tam byc. Duzo mezczyzn tez chcialoby
                        tam byc, a jednak nie jest.
    • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:22
      seksistowski? seksizm to mamy w obecnej polityce. praw kobiet sie nie widzi i
      nie stanowi. to mamy w dupie takich panow i same sobie te prawa ustanowimy.
      proste, nie?:)
      • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:29
        To, że mamy seksizm w obecnej polityce, to nie jest argument świadczący o tym,
        że pomysł stworzenia partii kobiet nie jest również seksistowski.
        • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:31
          anulex napisała:

          > To, że mamy seksizm w obecnej polityce, to nie jest argument świadczący o tym,
          > że pomysł stworzenia partii kobiet nie jest również seksistowski.

          seksistowski by byl wtedy, jakby dyskryminowal mezczyzn. na razie w tym co
          czytalam o partii i slyszalam z ust gretkowskiej-seksizmu nie zauwazylam.
          • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:36
            Yhym. Ponawiam pytanie. Czy partię mężczyzn również uznałabyś za
            nieseksistowską? Partię, do której kobiety nie miałyby wstępu.
            • al_star Re: partia kobiet 13.12.06, 22:40
              do partii kobiet mogą zapisywac sie mężczyźni.

              Chyba nie wiesz wiele o tej partii, tylko "na wszelki wypadek" wolisz sie nie
              identyfikowac z niczym, co jest kobiece, prawda?
              • anulex Re: partia kobiet 13.12.06, 22:52
                Taki wniosek wyciągnęłam z oglądanego przeze mnie programu z udziałem
                Gretkowskiej. Nie wykluczam, że źle zrozumiałam.

                Nie prawda. Jak wspominałam, byłabym również przeciwniczką partii mężczyzn,
                gdyby taka chciała powstać.
            • maretina Re: partia kobiet 13.12.06, 22:42
              anulex napisała:

              > Yhym. Ponawiam pytanie. Czy partię mężczyzn również uznałabyś za
              > nieseksistowską? Partię, do której kobiety nie miałyby wstępu.

              czy partia kobiet ma juz statut/regulamin? o zakazie wstapienia do niej chlopow
              nie slyszalam. sama nazwa moze byc mylaca. nie bede sie madrzyc o czyms czego
              nie poznalam.
              w kazdym razie: daje tej partii swoje ograniczone zaufanie.zobaczymy co bedzie
              dalej. zycie zweryfikuje wszystkie moje poglady.... jak zawsze.
              • wielo-kropek Re: partia kobiet 13.12.06, 23:13
                Skoro do partii kobiet mozna sie mezczyznom wpisac to w takim razie nie
                mozna juz tu mowic jako tylko i wylacznie partii kobiet. Sama taka nazwa
                by tracila tu sens. No i co byloby jakby z czasem mezczyzni
                przejeli "dowodztwo" w tej partii? Mezczyzna zarzadzalby partia kobiet.
                Niedopomyslenia byloby takie cos dla wielu politykow kobiecej plci, niehonor
                nawet. A moze trzeba byloby juz w statusie partii zastrzec ze mezczyzna
                moze w niej byc tylko w roli "sprzatacza" np. i dalej mu sie wysunac
                niewolno.
                • al_star Re: partia kobiet 13.12.06, 23:24
                  dlaczego zakładasz że jesli chodzi o przywództwo, to prędzej czy później
                  myusiałoby trafic w rece męzczyzn??? naprawde kobiety, jestescie wytresowane do
                  granic możliwości...
                  • wielo-kropek Re: partia kobiet 13.12.06, 23:37
                    Ja nie napisalem ze musialoby, ale nie trzeba wykluczac przeciez takiej
                    mozliwosci, no chyba ze tak jak zaznaczylem byloby to zabronione ustawa
                    partyjna ze mezczyzna nie moze stanac na czele partii. Ale taka partia z takim
                    zastrzezeniem wydalaby swiadectwo o tym czym jest naprawde. Jeli by tak bylo,
                    wydaje mi sie ze tylko niemadry mezczyzna by chcial sie do niej wpisac.
    • karmapa5 Re: partia kobiet 13.12.06, 23:21
      anulex napisała:

      > Uważam, że pomysł stworzenia partii kobiet jest seksistowski. A Wy co o tym
      > myślicie? I czy zaakceptowały(li)byście powstanie partii mężczyzn?

      Jest seksistowski i niemądry. Przecież można głosować na kandydatki na listach
      partyjnych, wybierać panie do samorządów - jeśli ktoś chce kierować się jedynie
      kryterium płci. Co zresztą jest głupie, bo powinni rządzić ludzie mądrzy, a nie
      przedstawiciele tej czy innej płci, rasy czy wyznania.

      Dlaczego w wyborach prezydenckich nie wygrała Henryka Bochniarz a Maria
      Szyszkowska nawet nie zebrała 100 tys. podpisów potrzebnych do rejestracji
      kandydatury? Bo Wy same, drogie kobiety, wybrałyście mężczyzn. Proponuję
      wycieczkę w głąb własnego umysłu w poszukiwaniu odpowiedzi dlaczego tak się
      stało.
      • maretina Re: partia kobiet 14.12.06, 08:10
        dlaczego? pewnie dlatego, ze bochniarz nie byla obecna w polityce, moze
        dlatego, ze NIKT za nia nie stal. po co komu prezydent bez zaplecza?
        a poza tym chce miec wybor wsrod kobiet, nie chce glosowac na kogos tylko
        dlateglo, ze jest kobieta. a na razie glosowanie na kobiety do tego sie
        sprowadza, bo na liscie jest kila kobiet i cala masa mezczyzn.
    • guciua Re: partia kobiet 14.12.06, 09:36
      Rozumiem, że piszesz o partii Manueli Gretkowskiej?
      Idea może i ciekawa, wykonanie jak na razie całkowicie chybione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka