beata2802
11.02.07, 00:38
Weszłam na stronę jednego położnika poleconego mi przez przyjaciółkę, i ze
zdziwieniem przeczytałam, że właściwie to cesarskie cięcie jest lepsze od
naturalnego porodu. Lekarz ten jednak jakoś to uzasadnia i rzecz nie jest
wcale taka prosta.
Jestem przyzwyczajona do przedkładania tego co natualne nad kulturowe, i nie
popieram uzależniania ludzkości od medycyny, ale tym razem ... sama nie wiem,
co myśleć o tym wszystkim.
Czy poród naturalny jest przeżyciem na tyle wartościowym, żeby ryzykowac?
[Piszę o ryzyku, bo po pierwsze ryzyko jest zawsze (np.pęknięcia krocza,
zaplątania dziecka w pępowinę i innych), a po drugie mam bardzo wąską
miednicę, o wiele węższą niż moja mama i niż obie babcie.]
Co myślicie o porodach, o modzie na cesarsie cięcie i o przeżyciach w trakcie
porodu naturalnego - czy tworzą więź z dzieckiem, dają poczucie kobiecości,
siłę, czy raczej wytwarzaja w matce negatywne uczucia, awersję, brzydotę i
ból?
(podobno czasem do konca zycia ma się bol przy stosunku)
Link: www.hadasginpo.pl/
należy wejść w "odpowiedzi na trudne pytania".