Dodaj do ulubionych

Wszędzie PARY! On i Ona !

02.04.07, 12:26
Złośc mnie zżera jak każdy się mnie pyta... Dlaczego jestem sama! Nie jestem
sama z wyboru, los tak chciał cale życie spotykałam facetów, ktorzy mi nie
odpowiadali ( a uwieżcie ze cholernie sie starałam ) Kobieta naczyta sie tych
wszystkich pism, gdzie sa porady jak mu pomoc , jak sprawic aby byl
szczesliwy, jak wybaczyc zdrade, jak sprawic aby zwiazek trwal nadal ! ja tak
robilam , i nic z tego nie wyszlo !!! Najgorsze jest to , ze teraz mam te
glupie pytania : Dlaczego jestes sama, taka fajna z ciebie kobieta ? No
wlaśnie, a co wy odpowiadacie ?
Obserwuj wątek
    • cyganeczka4 Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 02.04.07, 12:32
      mnie tez to wkurza. jestem sama od dluzszego czasu i nie dlatego, ze tego chce.
      Po prostu nie trafilam na tego jedynego i juz mnie szlag powoli trafia.. bo
      strasznie potrzebuje milosci i bloskosci, a tu nic. Ci, ktorym ja sie podoba,
      nie sa w moim stylu kompletnie, a ci ktorzy mnie sie podobaja sa zwykle
      zajecie, a ja nie mam zamiaru komus sie tam wchrzaniac i rozwalac zwiazki...
      ehhh co za zycie... ale pozostalo tylko czekac i czekam, moze w koncu sie
      doczekam :/
      a co odpowiadam? nic, tak wyszlo i koniec.. nie musze sie nikomu tlumaczyc
      • kasia141177 Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 02.04.07, 12:55
        u mnie jest identycznie, czy kobieta ktora cos w zyciu osiagnela...chodzi o
        pozycje zawowoda, zawsze ma takie problemy ...bo ja mam podobne jak ty ... nie
        chce byle kogo , bo nie po to dziesiec lat charowalam , aby teraz spacerowac z
        osana, ktora nie zapewni mi takiego zycia jakie chce, alboz osoba ktora musze
        ubrac zanim sie z nim gdzies pokaze .... Moze brzmi to podle, ale tak w
        dzisiejszych czasach jest
        • frutinka Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 02.04.07, 13:46
          Poczekaj, aż Ci wykształceni i bogaci się rozwiodą. A przy dzisiejszej liczbie
          rozwodów wśród młodych, wykształconych i właśnie kasiastych, długo nie będziesz
          musiała czekać. To coraz częstsze zjawisko - takie pary po przejściach (po
          rozwodzie w sensie). A i rozwodnicy podobno są na topie, bo niby juz
          doświadczeni, nie popełniają tych samych błędów w kolejnym małżeństwie.
          A tak na marginesie - skoro piszesz o tym "ubieraniu kogoś" - przyszło mi na
          myśl, ze może urabiałaś swoich facetów na swoją modłę - wiele kobiet tak robi -
          chcą zminić faceta pod siebie. A potem sa zdziwione, że im się związki sypią...
          No cóż, może jednak masz zbyt wysokie wymagania? A może to i dobrze - może
          będziesz musiała po prostu dłużej czekać, ale jak już znajdziesz - to
          tego "idealnego" (w cudzysłowiu, bo nie ma ideałów)? Kto wie...?
          • kasia141177 Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 02.04.07, 13:53
            Nie wiem , czy kogoś starałam się zmienic pod siebie... wiem, ze staralam sie
            za wszelka cene sie upodobac... naczytalam sie tego we wszystkich kobiecych
            pismach , jak to koebieta poowinna ratowac zwiazek... Ubieralam, bo
            chcialam ...i nic z tego . Nie wiem czy rozwodnicy sa w modzie ale wiem, na
            pweno, ze jakoś za zajętymi facetami nie chce latac, pownieważ na wlasnej
            skorze przezylam zdrade i bol ... ktory sie z tym wiąze ... Czekam na
            rozwodnikow .:) Dziekuje za rade, cos w tym jest co napisalas. Moze
            rzeczywiscie, chcialam zby byli inni ...:)
        • alpepe Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 02.04.07, 16:52
          kasia141177 napisała:

          >nie chce byle kogo , bo nie po to dziesiec lat charowalam , aby teraz
          spacerowac z osana, ktora nie zapewni mi takiego zycia jakie chce,

          alboz osoba ktora musze ubrac zanim sie z nim gdzies pokaze ....
          Moze brzmi to podle, ale tak w dzisiejszych czasach jest

          Swój ciągnie do swego, więc może trafisz na wyrafinowanego faceta, który nie
          będzie chciał się wiązać z osobą, na którą miałby łożyć materialnie.
          Masz rację, to twoje wyrachowanie brzmi podle i obrzydliwie, dodam od siebie.
          Może lepiej, że z nikim nie jesteś.
          • kasia141177 Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 03.04.07, 14:08
            Wiem ze czasami wyglada to podle, ale jedno stwierdzenie... kiedys mialam
            mozliwosc poznania czlowieka rowniez takiego jak ja ... ktoremu podobalo sie
            moje podejscie do zycia...ale niestety ja sie tego przerazilam ...i
            ucieklam ....
    • mrs.solis Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 02.04.07, 16:39
      kasia141177 napisała:

      Kobieta naczyta sie tych
      > wszystkich pism, gdzie sa porady jak mu pomoc , jak sprawic aby byl
      > szczesliwy, jak wybaczyc zdrade, jak sprawic aby zwiazek trwal nadal ! ja tak
      > robilam , i nic z tego nie wyszlo !!! Najgorsze jest to , ze teraz mam te
      > glupie pytania : Dlaczego jestes sama, taka fajna z ciebie kobieta ? No
      > wlaśnie, a co wy odpowiadacie ?

      Gdyby w sklepach nie bylo papieru toaletowego to poradzilabym ci wytrzec sobie
      d...tymi gazetowymi poradami. Wiesz co najlepiej dziala? Badz "zdrowa"
      egoistka. Jesli facet ma problemy ,z ktorymi nie potrafi sobie poradzic tzn.,ze
      nigdy nie pomoze ci z twoimi. Jesli zdradza to pomachaj mu na dowidzenia. W
      lozku to tobie powinno byc najlepiej,bo oni dostali juz bonus od boga,ogrgazmy
      maja zawsze. Na sypiacy sie zwiazek szkoda marnowac energii lepiej ja
      przeznaczyc na poszukiwanie nowego. To kobieta powinna byc zdobywana i
      adorowana,ale wiekszosc z was pod wplywem tych glupich pism zdaje sie
      zapomniala o tym. Podajecie facetom wszystko na tacy,i dlatego potem sa tacy
      znudzeni i zblazowani,a wy dalej skaczecie kolo nich jak kwoki.
      Nie badz kwoka, badz pawiem. Nie badz dedperatka,bo to odstrasza. Naucz sie
      cieszyc stanem wolnym ,a gwarantuje,ze wkrotce znajdziesz kogos kto bedzie
      chcial cie usidlic.
      Sama po skonczeniu pierwszego powaznego zwiazku bylam w sytuacji takiej jak
      twoja. Przez 5 lat bylam sama. Mialam w tym czasie rozne zwiazki,ale konczyly
      sie dosc szybko ,bo faceci nie chcieli dawac nic od siebie tylko brac,a ja nie
      jestem matka teresa. W chwili gdy stwierdzilam,ze daje sobie spokoj z
      jakimikolwiek zwiazkami poznalam swojego przyszlego meza. Im bardziej sie
      bronilam przed tym zwiazkiem tym bardziej on o mnie walczyl. O malzenstwie
      wspomnial juz po dwoch tyg. znajomosci, po nastepnych 10 tyg. bylismy juz
      malzenstwem i jestesmy nim do teraz. Z perspektywy czasu nie zaluje,ze tak
      dlugo bylam sama, los mi to wynagrodzil wspanialym i kochajacym mezem. O nasza
      milosc dbamy oboje w takim samym stopniu. Nie wyobrazam sobie syt.,w ktorej
      tylko ja daje,a on przyjmuje. To nie bylaby milosc ani zwiazek,to byloby
      wykorzystywanie jednej ze stron.
      Zanim zaczniesz dawac z siebie wszystko sprawdz ile on daje ci od siebie. Jesli
      nic albo niewiele to chyba wiesz co robic? Przeslij mu "papatki",buziaczki czy
      co tam jeszcze i wyruszaj na nowe lowisko. :)
      Pozdrawiam i zycze szczescia,a z gazetowych porad pt."jak go uszczesliwic"
      mozesz zrobic samolociki albo statki.
      • kasia141177 Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 03.04.07, 14:11
        dziekuje.... ja juz do takiego stadium doszlam :) i uwierz mi jak kupie sobie
        jakas gazetke... to patrze co jest modne w danym sezonie...a strony o milosci
        wyrywam .... do podcierania ...t...ka sie nie nadaja , bo za sztywnee :)
    • yoshikee Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 02.04.07, 16:40
      nie wiem, powiedz, ze "masz w sobie tyle milosci, ze obdzielasz kilku gosci"
      głupie pytania to i glupie odpowiedzi:D
    • e1982 Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 02.04.07, 19:30
      często to słyszę... :)
      odpowiadam -
      1. bo tak mi dobrze (choć częściej jest to kłamstwo ;-P)
      2. a po co mi facet (podobne do 1.)
      3. tak wyszło :)
      4. idę do zakonu
      5. zmieniam płeć :D
      6. przechodzę na homo... :D
      hehe:) robią głupie miny, ale co tam - bynajmniej mam spokój na jakiś czas :-P
      • kasia141177 Re: Wszędzie PARY! On i Ona ! 03.04.07, 14:14
        odpowiedzi wziete z mojego zycia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka