bobbob2
21.04.07, 22:54
Witam. Sam już nie wiem co mam zrobić muszę się wygadać tutaj. Jestem w
związku z dziewczyną ponad 2 lata. Ja mam 21 lat a ona 20. Dziś było rodzinne
spotkanie, po którym mama powiedziała żebym sie zastanowił nad byciem z tą
dziewczyną. Powiedziała żebym sie zastanowił czy to ma sens dalej ciągnąc.
Moja mama jest osobą , która po pewnym czasie bardzo dobrze wyczuwa osoby.
Powiedziała że bede miał z nią w życiu bardzo cieżko. Był poruszony pewien
temat z nia zwiazany mianowicie chodzilo o jej prawo jazdy. Jej podejście do
tego kursu i tak dalej, po którym stwierdzono że ma bardzo dziwne podejscie do
tej sprawy ze na niektore lekcje chodzic nie musi niby duperele ale wiadomo ze
wlasnie z takich dupereli ( nie tylko ale w wiekszosci) zdobywa sie jakies
zdanie na temat danej osoby. Drugim przypadkiem ktory mnie zadziwia to taki
fakt ze jutro mam isc do rodziny a ona nie chce choc byla zaproszona i byla
wrecz zla ze spotkamy sie 2 godziny pozniej bo ja chce isc do rodziny u ktorej
nie bylem ponad rok czasu. Nie wiem czemu ale poza moimi rodzicami (tata tez
podziela zdanie mamy) bylo jeszcze pare innych osob znajomych ktore
powiedzialy mi abym sie zastanowil nad swoim zwiazkiem. Nawet moja byla mowi
mi to i nie pod pretekstem powrotu do mnie tylko takiego ze widzi ze ona mna
manipuluje a ja jestem slepo zakochany. Ciezkie jest to zycie ale musialem sie
wygadac. Dobrze ze ktos wymyslil forum.