Dodaj do ulubionych

Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem.

21.04.07, 22:54
Witam. Sam już nie wiem co mam zrobić muszę się wygadać tutaj. Jestem w
związku z dziewczyną ponad 2 lata. Ja mam 21 lat a ona 20. Dziś było rodzinne
spotkanie, po którym mama powiedziała żebym sie zastanowił nad byciem z tą
dziewczyną. Powiedziała żebym sie zastanowił czy to ma sens dalej ciągnąc.
Moja mama jest osobą , która po pewnym czasie bardzo dobrze wyczuwa osoby.
Powiedziała że bede miał z nią w życiu bardzo cieżko. Był poruszony pewien
temat z nia zwiazany mianowicie chodzilo o jej prawo jazdy. Jej podejście do
tego kursu i tak dalej, po którym stwierdzono że ma bardzo dziwne podejscie do
tej sprawy ze na niektore lekcje chodzic nie musi niby duperele ale wiadomo ze
wlasnie z takich dupereli ( nie tylko ale w wiekszosci) zdobywa sie jakies
zdanie na temat danej osoby. Drugim przypadkiem ktory mnie zadziwia to taki
fakt ze jutro mam isc do rodziny a ona nie chce choc byla zaproszona i byla
wrecz zla ze spotkamy sie 2 godziny pozniej bo ja chce isc do rodziny u ktorej
nie bylem ponad rok czasu. Nie wiem czemu ale poza moimi rodzicami (tata tez
podziela zdanie mamy) bylo jeszcze pare innych osob znajomych ktore
powiedzialy mi abym sie zastanowil nad swoim zwiazkiem. Nawet moja byla mowi
mi to i nie pod pretekstem powrotu do mnie tylko takiego ze widzi ze ona mna
manipuluje a ja jestem slepo zakochany. Ciezkie jest to zycie ale musialem sie
wygadac. Dobrze ze ktos wymyslil forum.
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 21.04.07, 22:56
      rob jak uwazasz, nie sluchaj sie innych, a mamy to juz sluchac sie nie
      powinienes,;p
      • bobbob2 Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 21.04.07, 22:58
        nie no tu wspomnialem o mamie tylko z tego wzgledu ze to kolejna osoba ktora mi
        to powiedziala. Pod zadnym pozorem nie jestem jakims maminsynkiem :D
        • cala_w_kwiatkach Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 21.04.07, 23:00
          slepo zakochany jestes czy co? jestes znia juz tak dlugo wiec sam powinienes
          zauwazyc jesli cos jest niepokojacego, ja bym opinie innych nie brala pod
          uwage; sama wiem czego chce i sama ponosze konsekwencje, nienawidze jak ktos mi
          sie wtraca do zycia i prawi 'zyczliwe' rady
          • bobbob2 Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 21.04.07, 23:02
            fakt faktem ze moje zycie przez te 2 lata zmienilo sie o 180 stopni. Wtedy
            czesciej widywale msie ze znajomymi i tak dalej. Sam juz nie wiem :(
    • aldareze Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 21.04.07, 23:03
      A ja znam wiele związków, co do których ktoś miał złe przeczucie z powodu jednej
      z osób. Czasami trzeba spojrzeć na partnerką spoza różowej mgiełki i ocenić, czy
      chcemy spędzić resztę życia, z kimś, kto ... etc. Nie należy natomiast łudzić
      się i powtarzać sobie, że po ślubie coś się zmieni.
      Życzę zdolności trzeźwej oceny sytuacji.
      • bobbob2 Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 21.04.07, 23:05
        a najgorsze jest to ze po tych 2 latach jesli nawet mialy by byc koniec to bylo
        by bardzo ciezko a im glebiej w las wiadomo ciemniej wiec im dluzej razem tym
        bedzie gorzej zerwac.
        • cala_w_kwiatkach Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 21.04.07, 23:08
          ale po 2 latach to ta mgielka samoistnie opada i chyba juz mozna trzezwo ocenic
          sytuacje, no chyba ze widujecie sie raz w tygodniu, chodzicie na randki i malo
          o sobie wiecie..
    • poopka Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 21.04.07, 23:37
      wiesz juz sam fakt tego ze dziewczyna wielce sie oburza , ze chcesz odwiedzic
      rodzine i z poswiecisz jej tego dnia mniej czasu jest wielce zastanawiajacy...
      ewidentnie uwaza sie za najwazniejsza i juz nic nie mozesz zaplanowac bo od
      razu strzela fochy... to troche chore.. widac ze chce zawładnac Toba .. skoro
      tego nie iwdzisz mozliwe ze jestes zaslepiony .. ja po przeczytaniu tego postu
      od razu to zauwazylam... i rada taka nie daj soba zawładnac , rob wszytsko co
      zaplanowales jesli bedzie sie iwelce oburzac znaczy ze jest niepowazna i chce
      ci wszytsko ograniczyc do minimum byle ona byla na pierwszym planie...
      • bobbob2 Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 22.04.07, 09:49
        No wlasnie po spostrzezeniach innych osob typu znajomi rodzice rodzina widze ten
        fakt dokladnie tak jak ty mi go opisalas. Widac bylem slepo zakochany. Musze sie
        teraz pilnowac a jak bedzie strzelac fochy to poprostu zagrac w otwarte karty.
    • turzyca Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 22.04.07, 10:14
      W ktoryms momencie zaczelam slyszec to samo. Coraz czesciej.
      Do zerwania doszlo tak czy siak i z powodow zupelnie od tego niezaleznych. Ale
      dopiero po zerwaniu, przemysleniu i przegadaniu calej sprawy, widze ile racji
      mialy osoby, ktore mowily, ze cos jest nie tak. A przeciez nie wiedzialy o
      wszystkich ciemnych stronach.
      I jesli Ci to ulatwi sprawe - tamten zwiazek trwal 8 lat. Nie zaluje, ze byl bo
      nauczylam sie mnostwo. Ale! ani razu nie zalowalam, ze sie skonczyl.




      To ze nie jestes w stanie wyjsc gdzies ze znajomymi czy ze spotkania z rodzina
      sa na cenzurowanym to niepokojacy sygnal. Opory bylyby zrozumiale gdybys chcial
      odwiedzac samotnie mieszkajaca, atrakcyjna kolezanke. Ale wyjscie z kumplami?!
    • ania.silenter to powinieneś się zastanowić 22.04.07, 13:18
      bo może mają rację.
      Wielokrotnie zdarzyło mi się, że się myliłam a moi rodzice mieli rację i jestem
      teraz na tyle dorosła (sama mam dzieci), że potrafię się do tego przyznać.
    • alpepe Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 22.04.07, 13:23
      mój brat jest starszy od ciebie, ma 27 lat, ale jak czytam, co napisałeś, to
      zdaje mi się, jakby to napisał mój brat, z tym, że on jest z dziewczyną już
      ponad trzy lata. Ona nim manipuluje, jest po psychologii, a na dodatek chyba
      zaczyna mieć odchylenia psychiczne. Mój brat się spóźnił na pociąg, to ona w
      ciągu 30 minut dzwoniła do niego 28 razy, w końcu mu napisała, że jak on
      natychmiast nie przyjedzie do domu, to ona sobie coś zrobi... Szkoda, że nic
      sobie nie zrobiła. To nie człowiek do życia. Mój brat mieszka z nią u moich
      rodziców, są jak małżeństwo, to ciężko przerwać, ale szkoda mi mojego brata.
      Jeśli wszyscy wokół ciebie cię ostrzegają, to im uwierz, oni widzą więcej.
    • i.nes Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 22.04.07, 13:39
      Jeśli jedna osoba mówi, żeś osioł, to wzrusz ramionami.
      Jeśli dwie, to się zastanów.
      Jeśli trzy, to... czas gromadzić siano na zimę ;)))

      A teraz serio: związek dwojga ludzi to praca i kompromis. Z obu stron. I szczera
      rozmowa. Może czas zrobić małe podsumowanie tych dwóch lat i zastanowić się nad
      przyszłością? Delikatnie wybadać, czy macie podobne cele i ambicje - praca,
      rodzina, wzajemne relacje z rodzicami? Jutrzejsze rodzinne spotkanie może być
      pretekstem do takiej szczerej rozmowy: dlaczego nie chce iść, choć jest
      zaproszona? Lenistwo czy jakaś uraza? Pociągnij temat.

      --
      Life's a journey, not a destination.
    • yagiennka Przedziwne :) 22.04.07, 14:11
      A nad czym ty masz się zasnanawiać majac 21 lat??? Piszesz jakbyć miał
      conajmniej 30 :) Człowieku baw się i sprawdzaj, jeszcze nie masz pojęcia czego w
      życiu chcesz i kto ci pasuje. Piszesz o jakich duperelach jakby to była sprawa
      być albo nie byc. Jak ci pasuje ta dziewczyna to się z nią spotykaj a jak nie to
      poszukaj innej.
    • wyssana.z.palca Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 22.04.07, 17:49
      heh.. skad ja to znam. do mojego eks mama tez miala nosa.. w ogole kobieta
      przezyla swoje po kilku info o rodzinie, i spotkaniu z dana osoba potrafi
      przewidziec wszystko i nigdy sie nie myli :) oczywiscie nie sluchalam ze to
      ejdynak, chowany bez ojca, rozpuszczony i ze dobrze z nim miec nie bede itd...
      zakochana bylam. w koncu wszystko sie rozpadlo i nie musze dodawac, ze trzeba
      bylo juz wtedy sie zastanowic..
      • bobbob2 Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 22.04.07, 22:37
        Przede wszystkim dziekuje za zainteresowanie moim tematem. Troche chyba zaczynam
        patrzec bardziej realnie na to wszystko. Dzis poszedlem do swojej rodziny i
        oczywiscie na poczatku naszego spotkanie nie odzywala sie do mnie domyslam sie
        ze to od tego ze zrobilem cos w brew jej woli. Ogolnie macie racje mam dopiero
        21 lat ale nie ogarniam mysli ze moge byc sam :( nie wiem jak to by wygladalo
        boje sie tego i przyznaje sie do tego bez bicia. Jedno jest pewne ze teraz bede
        bardziej ostrozny i uwazny co do jej osoby. Dziekuje wam za wszystkie odpowiedzi.
        • als79 Kompromis 23.04.07, 09:54
          Sądzę, że w waszym związku brakuje kompromisu, powinniście o tym porozmawiać
          szczerze, nie przekreslac się wzajemnie, tylko zacząć uczyć się chodzenia na
          kompromis. Na samym początku może to być trudne, bo nic co nowe nie jest łatwe,
          ale po jakimś czasie zrozumiecie potrzeby własne, nie tylko swoje :-) Trzymam
          kciuki!
    • anahella Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 23.04.07, 04:05
      Obawiam sie, ze przyczyna tych krytyk tkwi jednak nie w jej stosunku do prawa
      jazdy...

      Z drugiej strony czemu sie dziwisz, ze dziewczyna nie chce odwiedzac Twojej
      rodziny, skoro jest w niej krytykowana, a co wiecej - jestes namawiany na
      zerwanie z nia.
      • bobbob2 Re: Gdy rodzice mówią zastanów się nad związkiem. 23.04.07, 08:36
        przeciez to logiczne ze ona o tym nie wie co mowia o niej inni i moja rodizna
        jej nie krytykuje tylko dostrzegaja inne rzeczy takie ktorych ja nie widze i
        mnie uswiadamiaja i absolutnie nikt mnie nie namawia do zerwania z nia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka