22.04.07, 21:52
Opatulona czekala, az krew jej znow krazyc bedzie rownomiernie, wiedzialem, ze
wdzierac mi sie w te strefe przescieradlana nie wolno, ze teraz ona musi sie
ze soba na powrot oswoic, musi poczuc, ze od piersi po czubki palcow, od
pachwin po czolo, wewnetrznie i naskorkowo, nalezy do siebie, ze to, co mnie
oddala na pastwe, teraz juz do niej wrocilo i przeprasza za nieobecnosc, za
niewiernosc, za nieokrzesanie, prosi ja o wybaczenie, cale cialo zwiniete w
klebek i zapakowane w przescieradlo wraca do niej pokornie, zeby sobie nikt
(czyli ja) nie pomyslal, ze milosc daje staly abonament na jego przychylnosc.
Obserwuj wątek
    • izabellaz1 A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 21:55

      • przescieradlowy Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 22:00
        Kropka jest dopelnieniem Muzy.
        • izabellaz1 Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 22:05
          przescieradlowy napisał:

          > Kropka jest dopelnieniem Muzy.

          Muza powinna już w sobie zawierać tę kropkę.
          To kiepska muza jak trzeba ją jeszcze dopełniać;P
          • przescieradlowy Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 22:08
            Muza jest doskonala w swej nieskonczonosci. Kropka podkresla jej majestat.
            • izabellaz1 Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 22:26
              przescieradlowy napisał:

              > Muza jest doskonala w swej nieskonczonosci.

              No to spora kobita musi być;P

              Kropka podkresla jej majestat.

              Kropka w tytule jest zbędna jeśli faktycznie muza jest DOSKONAŁA.
              • przescieradlowy Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 22:28
                Czepiasz sie Muzy? Dlaczego? Zazdroscisz jej doskonalosci? A moze sama pragniesz
                byc muza?
                • izabellaz1 Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 22:32
                  przescieradlowy napisał:

                  > Czepiasz sie Muzy? Dlaczego? Zazdroscisz jej doskonalosci?

                  Nie zazdroszczę doskonałości bo nie jestem doskonała i chyba nie odczuwam
                  potrzeby bycia doskonałą. Jestem kobietą a nie muzą. Istotą z krwi i kości a nie
                  z bytem zamieszkującym umysły mężczyzn o wysokim poczuciu niespełnienia.

                  A moze sama pragnies z byc muza?

                  NIE.
                  • przescieradlowy Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 22:34
                    Skad poglad o moim poczuciu niespelnienia?
                    Czuje sie spelniony, a najbardziej spelniam sie z kobietami.
                    • izabellaz1 Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 22:38
                      przescieradlowy napisał:

                      > Skad poglad o moim poczuciu niespelnienia?

                      A skąd pogląd o mojej chęci bycia doskonała muzą?

                      > Czuje sie spelniony, a najbardziej spelniam sie z kobietami.

                      No trudno to zweryfikować...
                      • przescieradlowy Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 22:55
                        Chec na cos musisz miec. Wciaz sie przygladasz. Zweryfikowac zawsze mozesz.
                        • izabellaz1 Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 22:58
                          przescieradlowy napisał:

                          > Chec na cos musisz miec.

                          Ja zawsze mam chęć...

                          > Wciaz sie przygladasz.

                          Lubię obserwować...

                          > Zweryfikowac zawsze mozesz.

                          Pytanie czy chcę...;P
                          • przescieradlowy Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 23:00
                            Obseruwjesz i podoba sie Tobie to co widzisz. Chcesz :).
                            • izabellaz1 Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 23:01
                              przescieradlowy napisał:

                              > Obseruwjesz i podoba sie Tobie to co widzisz. Chcesz :).

                              Skąd pogląd, że podoba mi się to co widzę...?
                              • przescieradlowy Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 23:02
                                Doswiadczenie.
                                • izabellaz1 Re: A po co ta kropka w tytule? n/t 22.04.07, 23:05
                                  przescieradlowy napisał:

                                  > Doswiadczenie.

                                  Wątpię...
    • kotkaaaa Re: Muza. 22.04.07, 22:15
      to wyglada na calun, a nie na przescieradlo;) groza powialo, ktos umarl?;)
      • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:23
        Groza? Powiedzialbym, ze nastrojami z przeciwleglego bieguna do grozy.
        Namietoscia, pozadaniem, szczesciem.
        • izabellaz1 Re: Muza. 22.04.07, 22:25
          przescieradlowy napisał:

          > Groza? Powiedzialbym, ze nastrojami z przeciwleglego bieguna do grozy.
          > Namietoscia, pozadaniem, szczesciem.

          Namiętność i pożądanie daje satysfakcję a nie szczęście;P
          • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:27
            Satysfakcje rowniez. Czemu jestes taka wrazliwa na szczegoly Izabello?
            Czyzby brakowalo Tobie satysfakcji?
            • izabellaz1 Re: Muza. 22.04.07, 22:30
              przescieradlowy napisał:

              > Czemu jestes taka wrazliwa na szczegoly Izabello?

              Zawsze zwracam uwagę na szczegóły.

              > Czyzby brakowalo Tobie satysfakcji?

              A czy napisałam, że brakuje mi satysfakcji???
              • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:32
                Piszesz w watku o satysfakcji. Byc moze jej Tobie brakuje.
                O Twoje szczegoly potrafilbym zadbac.
                • izabellaz1 Re: Muza. 22.04.07, 22:34
                  przescieradlowy napisał:

                  > Piszesz w watku o satysfakcji. Byc moze jej Tobie brakuje.

                  Nie brakuje.

                  > O Twoje szczegoly potrafilbym zadbac.

                  Wątpię;P
                  Nie jestem wrażliwa na prześcieradła i muzy...na oliwę i skórzany pejczyk owszem;PPP
                  • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:36
                    Z przyjemnoscia Ciebie naoliwie. Bedziesz mogla naoliwic i mnie.
                    Bedziemy sie smarowac delikatnie. Potem jezeli zechcesz bede na uslugach pani ze
                    skorzanym pejczem.
                    • izabellaz1 Re: Muza. 22.04.07, 22:40
                      przescieradlowy napisał:

                      > Z przyjemnoscia Ciebie naoliwie.

                      Pytanie czy tego chcę.

                      > Bedziesz mogla naoliwic i mnie.

                      Pytanie czy tego chcę.

                      > Bedziemy sie smarowac delikatnie.

                      Odpada...nie lubię delikatnie;P

                      > Potem jezeli zechcesz bede na uslugach pani ze skorzanym pejczem.

                      Nie wiesz na co się godzisz...
                      Nie ma to nic wspólnego z doskonałością;P
                      • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:42
                        Chcesz? :).
                        • izabellaz1 Re: Muza. 22.04.07, 22:46
                          przescieradlowy napisał:

                          > Chcesz? :).

                          Ale...
                          1. To nie będzie miało nic wspólnego z doskonałością godną muzy.
                          2. Nie lubię delikatnie;P
                          • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:48
                            Godze sie na kazda ewentualnosc. Pytanie czy Ty godzisz sie na moja?
                            • izabellaz1 Re: Muza. 22.04.07, 22:54
                              przescieradlowy napisał:

                              > Godze sie na kazda ewentualnosc. Pytanie czy Ty godzisz sie na moja?

                              Ale Twoja ewentualność to delikatnie i doskonale...
                              • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:56
                                Bedziesz dominowac. Chcesz? Ja sie Tobie poddam.
                                • izabellaz1 Re: Muza. 22.04.07, 23:01
                                  przescieradlowy napisał:

                                  > Bedziesz dominowac. Chcesz? Ja sie Tobie poddam.

                                  Partner ma walczyć a nie poddawać się...
                                  Wtedy nie ma żadnej przyjemności z walki;P
                                  • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 23:03
                                    Bedziemy walczyc tak dlugo jak zechcesz. Pod wplywem magicznego pejcza poddam
                                    się Tobie.
                                    • wiarusik Re: Muza. 22.04.07, 23:07
                                      Coś czuję,ze z tej mąki chleba nie będzie;P
                                    • izabellaz1 Re: Muza. 22.04.07, 23:08
                                      przescieradlowy napisał:

                                      > Bedziemy walczyc tak dlugo jak zechcesz.

                                      Jeśli zachwycasz się muzami śmiem twierdzić, że nie dasz mi rady tak długo jak
                                      zechcę...

                                      > Pod wplywem magicznego pejcza poddam się Tobie.

                                      On nie będzie magiczny tylko skórzany...
    • blue.jeans Re: Muza. 22.04.07, 22:38
      Hej, Panie Prześcieradłowy, a może się Pan uśmiechnąć?:) Skoro jest Pan
      szczęśliwy po udanym wieczorze z Muzą chcemy to szczęście zobaczyć.
      • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:42
        Usmiecham sie specjalnie dla Ciebie. :))).
        Moze Ty sie usmiechniesz?
        • blue.jeans Re: Muza. 22.04.07, 22:51
          :)
          (cicho i nieśmiało, żeby się Muza nie obraziła w swojej doskonałości i
          wyłączności)
          • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:53
            :))). Lubie cicho i niesmialo.
            • izabellaz1 Re: Muza. 22.04.07, 22:54
              przescieradlowy napisał:

              > :))). Lubie cicho i niesmialo.

              Odpada więc;P
              • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:56
                Lubie glosno i smialo. Lubie cicho i delikatnie. Lubie kiedy kobieta :).
                • izabellaz1 Re: Muza. 22.04.07, 22:59
                  przescieradlowy napisał:

                  > Lubie glosno i smialo. Lubie cicho i delikatnie. Lubie kiedy kobieta :).

                  No to już konformizm! Zdecydowanie odpada;PPP
                  • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 23:01
                    Nie lubisz ekspetymentowac?
              • blue.jeans Re: Muza. 22.04.07, 22:58
                Spoko Iza, Muzy charakteryzują się cyklicznością. Płodozmian obowiązuje:) Żaden
                Prześcieradłowy nie wytrzyma przy jednej Muzie dłużej niż jeden, góra dwa
                weekendy:)
                • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 22:59
                  Bywasz Muza weekendowa?
                  • blue.jeans Re: Muza. 22.04.07, 23:07
                    Nie bywam, a jestem. Podobno:) Zapytaj o coś dłuższego niż weekend, wtedy
                    będziesz bliższy trafienia.
                    • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 23:09
                      Jestes Muza dlugoterminowa?
                      • blue.jeans Re: Muza. 22.04.07, 23:12
                        Tak. Mój długoterminowy Mąż mnie woła do sypialni. Muszę się pożegnać:)
                        • przescieradlowy Re: Muza. 22.04.07, 23:13
                          Snij dlugoterminowo w takim razie.

                          Dobranoc.
    • avital84 Czy masz na imię Wojciech? :))) 22.04.07, 23:08
      "Był czujny, wiedział, jakich pytań lepiej nie zadawać, kiedy milczeć, kiedy
      dotykać, kiedy być i kiedy zniknąć, on to wiedział lepiej ode mnie, och, przy
      nim byłam pewna, że nie usłyszę czegoś w rodzaju „czy tak jest dobrze? Powiedz,
      tak? Czy może inaczej?”, że nie usłyszę potem „no i jak było?” albo co gorsza
      „ilu ich miałaś przede mną?”, że nie zacznie mnie nagabywać, że będzie w takim
      stopniu, żebym czuła go przy sobie i jednocześnie do niego tęskniła; on po
      prostu był czujny, tak, to najlepsze słowo. Czujny w taki czuły sposób."

      Też go lubię. :)))
      • przescieradlowy Re: Czy masz na imię Wojciech? :))) 22.04.07, 23:10
        Dla Ciebie moge miec na imie Wojtek :))).
        • avital84 Re: Czy masz na imię Wojciech? :))) 22.04.07, 23:12
          Witaj więc Wojciechu.:))
          Zawsze chciałam Cię poznać.;)
          No może nie zawsze, a od momentu kiedy przeczytałam Cię poraz pierwszy.:)
          • przescieradlowy Re: Czy masz na imię Wojciech? :))) 22.04.07, 23:14
            Bystra jestes. Widac znasz mnie dobrze.
            • avital84 Re: Czy masz na imię Wojciech? :))) 22.04.07, 23:15
              No tak się złożyło. Twój niefart.:D
              Następnym razem stwórz coś sam.;))
              Z przyjemnością poczytamy. Ale muzę masz faktcyznie niezłą.
              Wiesz jaka jest forma męska od muzy?
              • przescieradlowy Re: Czy masz na imię Wojciech? :))) 22.04.07, 23:17
                Muzolf? O tej godzinie powinnas spac dziecino.
                • avital84 Re: Czy masz na imię Wojciech? :))) 22.04.07, 23:18
                  Dobranoc więc.
                  hehehe:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka