maja9980
24.04.07, 18:14
Moj maz sie zakochal.2lata minelo.Zwiazal sie z inna i mnie zdradzil.Jestem z
nim i patrzylam na jego cierpienie i bol kiedy ja zastawial(dlugo)ale kocham
go. Zdrady nie umiem wybaczyc, ale w pewnym sensie zal mi go czasami bo widze
ze cierpial po swojemu a ja po swojemu. Z jednej strony byl z nia bardzo
szczesliwy a z drugiej wiem ze kocha mnie i rodzine, i przekliona sam siebie
ze mu zycie zgotowalo taka niespodzianke.I co w takiej sytuacji zrobic.wyda
wam sie smieszne, ale jak sobie poradzic po takich perypetiach w zyciu bo sie
kochamy a nie umiemy zyc ze soba i bez siebie.Tamto juz skonczone,nic z tego
i tak nie wyszlo. a bol rozrywa.co robic