Dodaj do ulubionych

Czy posiadanie dzieci...

24.04.07, 18:52
..wiąże się z całkowitą koniecznością rezygnacji z własnych marzeń i pragnień?
Jestem młodą mamą i interesuje mnie czy da się połączyć wychowywanie dziecka z
realizacją własnych pasji...może głupie pytanie...chciałabym po prostu poznać
opinię innych mam. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • izabellaz1 Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 18:56
      nadijja napisała:

      > ..wiąże się z całkowitą koniecznością rezygnacji z własnych marzeń i pragnień?
      > Jestem młodą mamą i interesuje mnie czy da się połączyć wychowywanie dziecka z
      > realizacją własnych pasji...może głupie pytanie...chciałabym po prostu poznać
      > opinię innych mam. pozdrawiam

      Może niektórym przeszkadza. To zależy też od wsparcia bliskich.
      Mnie moja córa w niczym nie przeszkadza. Staram się konsekwentnie realizować
      swoje marzenia i rozwijać pasje nie rezygnując również z życia towarzyskiego:)
      • robin2510 Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 19:08
        na pewno nie!!! wraz z mężem mamy naprawdę wielu znajomych , z którymi często
        się spotykamy. W zasadzie nie ma weekendu żebyśmy my gdzieś nie szli albo ktoś
        do nas przychodzi. Po urodzeniu córki przybyło nam kilku znajomych z którymi
        się nawet zaprzyjaźniliśmy, oni również mają dziecko w poodobnym wieku co Mała.
        Oboje pracujemy zawodowo, każdy z nas , (maż i ja) mamy swoje zainteresowania i
        hobby i z powodzeniem je realizujemy i posiadanie dziecka czy dzieci nie
        ogranicza nas w ogóle.
    • angelika813 Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 19:06
      Ja mam 26 lat i 3 dzieci.Właśnie kończę studia i zamierzam iść do wymarzonej
      pracy.Kiedyś fakt posiadania 3 dzieci dobijał mnie,ale to za sprawą "życzliwych"
      mi osób,które twierdziły,że z pewnością nie poradzę sobie.Moje córcie rosną i
      jest mi coraz lżej.To kwestia przyzwyczajenia i dobrej organizacji.
    • iberia.pl Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 19:07
      coprawda nie jestem Mama, ale mam kolezanki, ktore maja pociechy i przy dobre
      organizacji oraz pomocy innych mozna to polaczyc:bycie mama, zona, dobrym
      pracownikiem.
      • izabellaz1 Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 19:15
        iberia.pl napisała:

        > mozna to polaczyc:bycie mama, zona, dobrym pracownikiem.

        Iberia a co z przyjemnościami "dodatkowymi":D??? Tymi tylko dla mnie?:)
        Gdybym miała być tylko żoną, matką i pracownikiem to chyba bym się załamała:DDD
        • 83kimi Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 21:36
          Moja siostra ma trzyletnią córeczkę. Miesiąc temu oddała pracę doktorską. Robi
          tłumaczenia, czyta książki, uczy się francuskiego i włoskiego, spotyka ze
          znajomymi, razem z mężem i córeczką wyjeżdżają na wakacje - np w zeszłym roku
          polecieli na Majorkę, wieczorami mała spała, a oni siedzieli na balkonie z
          winkiem i patrzyli na morze...
          Także da się wszystko pogodzić, trzebs tylko chcieć - bo znam i dziewczyny,
          która poza spacerami z dzieckiem i gotowaniem pomidorowej nie mają w życiu nic
          więcej.
      • yagiennka Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 23:16
        Nie wiem czy akurat bycie żoną czy dobrym pracownikiem da się podciągnąć pod
        pasję :D Chyba autorce o inne pasje chodziło.
        A odp. na pytanie - da się zdecydowanie, mozna nawet dziecko zarazić swoją pasją.
    • ania.silenter nie wiąże się:) 24.04.07, 21:44
      z całkowitą rezygnacją na pewno nie. Mam dwie córki (3 i 2 lata). Pracuję
      zawodowo bo mam taką potrzebę:D. Są ograniczenia ale ogólnie jest fajnie:))).
    • bri Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 22:42
      Trochę zależy jaką masz pasję, jakie będziesz miała dziecko, jakiego męża... Ja
      np. lubię żeglarstwo i cały czas marzę o wielkich wyprawach ale jak przychodzi
      co do czego to trudno mi jest zostawić dwuletnią córkę na 5 dni u teściów.
      Powtarzam sobie, że nadrobię jak będzie starsza i będzie mogła pływać ze mną.
      • yagiennka Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 23:18
        A czemu nie zabierzesz 2 latka na łódkę?? Nie widzę przeciwskazań. Ludzie
        zabierają maluchy na wyprawy, w góry, na rejsy.
        • cala_w_kwiatkach Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 23:22
          oj ja nie wyobrazam sobie zabrania mojej chrzesnicy na lodke, spacery po gorach
          nam sie zdarzaja czy wypady nad morze, ale ona jest tak zywa i ruchliwa ze co
          sekunde jest gdzies indziej, chyba musialabym ja zamknac pod pokladem, zeby byc
          o nia spokojna, a co to za przyjemnosc zeglowania gdy trzeba miec caly czas na
          oku dwulatka? a poza tym chodzi o odpoczynek w SAMOTNOSCI, gdy nie trzeba
          zajmowac sie dzieckiem
          • yagiennka Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 23:26
            No to niestety, albo w samotności albo z dzieckiem, trzeba komuś podrzucić.
            Faktycznie nie pomyslałma że 2 latek to jeszcze się na łodzi nie będzie pilnował
            aby nie wypaśc, kapok mozna założyc ale i tak strach. No to chyba musi dorosnąć,
            ale na Mazury zabrać można, zostawic z kimś pod opieką na brzegu i pożeglować.
            • bri Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 11:09
              Różne ludzie mają do tego podejście. Nasza córka była już w górach, na
              Mazurach, nad morzem, w wakcje przemierzyliśmy samochodem kilka tysięcy
              kilometrów po Europie. Ale myślę, że dla niej to była średnia radocha a dla nas
              średni odpoczynek. Na łódkę bym jej nie zabrała jeszcze bo na dłuższą metę by
              się tam bardzo męczyła. To ruchliwe dziecko i nie pamiętam, żeby usiedziała
              dłużej niż 20 min.
    • czarny.kot997 Re: Czy posiadanie dzieci... 24.04.07, 23:26
      a no oczywiscie, ze mozna- trzeba tylko chciec. mamy dwoje dzieci, obydwoje
      pracujemy w swoich wymarzonych zawodach, duzo podruzujemy, mamy czas na hobby,
      sport i znajomych. mieszkamy z dala od rodzicow, wiec wsparcie mamy bardzo
      rzadko. Wszystko zalezy od stopnia partnerstwa w zwiazku i organizacji :)
      • justynnka Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 09:44
        posiaanie dzieci nie oznacza rezygnacji ze swojego życia. mamy 2 letnią
        córkę,pracujemy , przy czym mąz bardzo duzo,a mimo to mamy czas na wyjazdy, na
        swoje przyjemności, na podróze, na zajęcia sportowe, na spotkania ze
        znajomymi,od czasu do czasu na zwykłe małe lenistwo.oczywiście wymaga to
        pewnych wysiłkow,synchronizacji w związku i małej pomocy babci ale mozna;)
        • phi_phi1 ogranicza 25.04.07, 10:00
          nie mam dzieci ale wydaje mi sie ze ich posiadanie ogranicza zycie. moja pasja
          sa podroze i nie wyobrazam sobie ze moglabym z dzieckiem zwiedzac swiat i
          zabierac je na dalekie wyprawy. byloby uciazeniem i nie chodzi mi o
          podrozowanie po europie ale na dalsze kontynenty. lubie dlugo spac i robic to
          na co w danej chwili mam ochote. mieszkam z narzeczonym juz prawie 2 lata i
          przywyklismy do luksusu bycia samym dla siebie, pojawienie sie dziecka zburzylo
          by nasze poukladane zycie.
          • justynnka Re: ogranicza 25.04.07, 10:08
            nie musisz podrózować z dzieckiem . my nie podrózujemy z córką.
            • phi_phi1 Re: ogranicza 25.04.07, 10:13
              nie chcialabym obarczac moich rodzicow opieka nad "moim dzieckiem" sa mlodzi
              swoje dzieci wychowali wiec maja czas na odpoczynek i na swoje zycie. nie
              chcialabym traktowac rodzicow jak nianke do dziecka
          • czarny.kot997 Re: ogranicza 25.04.07, 10:33
            my tez uwielbiamy podrozowac, zagladac wszedzie tam, gdzie juz tylko
            najwytrwalsi turysci docieraja, dlatego od malego zabieralismy corke ze soba
            wszedzie. dzieci sie szybko przyzwyczajaja i bardzo dobrze znosza wszelkie
            niewygody. w kazdym razie wole podrozowac z corka niz z wieloma doroslymi,
            ktorzy tylko marudza i kwekaja. jesli chodzi o wedrowanie po gorach, czy
            zwiedzanie, wierz mi niejeden dorosly wysiadzie wczesniej niz ona. przejechala
            i przeleciala z nami juz setki tysiecy kilometrow i zawsze cieszy sie na
            nastepna wyprawe, a wierz mi, tempo zwiedzania tudziez ilosc rzeczy ktore
            ogladamy, zwiedzamy mamy wysokie´(ja mam totalnego jobla na tym punkcie, zawsze
            chce wszedzie dotrzec i wszystko zobaczyc-ciekawe czy to wynik tego, ze moi
            rodzice tez mnie wszedzie ze soba zabierali?). To samo jest z wystawami sztuki-
            od malego chodzila z nami na vernisaze, wystawy, do muzeow i galerii, a dzisiaj
            to ona na pytanie co robimy w deszczowy dzien lub wracajac z wycieczki
            rowerowej odpowiada-idziemy obejrzec nowa wystawe. Targi sztuki to jej zywiol,
            moze ogladac przez 4-5 godzin co dla doroslego juz jest max. no tak, a ona ma
            dopiero 6 lat :)) my tez dlugo mieszkalismy razem i mielismy bardzo poukladane,
            wygodne zycie, teraz mamy je w sumie tez bardzo poukladane i wygodne a do tego
            mamy to cos co moga nam dac tylko dzieci... wszystko zalezy od checi,
            nastawienia i zorganizowania :)))
    • trypel Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 10:09
      Spróbujcie pogodzic podsiadanie dziecka z jazdą na motocyklu... staram sie i
      staram i nic nie wychodzi. Albo hobby albo dziecko :(
      To samo z nurkowaniem... albo to albo dziecko... wiec niestety nie zawsze da radę :(
      • ania.silenter Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 10:16
        trypel napisał:
        > To samo z nurkowaniem... albo to albo dziecko... wiec niestety nie zawsze da
        ra
        > dę :(

        Mój mąż nurkował choć ma dwójkę dzieci. Teraz już nie nurkuje bo oprócz
        nurkowania ma bardzo wymagającą pracę oraz wstrętną żonę, która umiera ze
        strachu za każdym razem jak on wchodzi do wody:(.
        • trypel Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 10:19
          ale dziecko cierpi bo jak jest weekend to chciałbym skoczyć na nurka a nie
          spędzić czas z córą :( wiec nie można pogodzic
          • ania.silenter Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 10:21
            trypel napisał:

            > ale dziecko cierpi bo jak jest weekend to chciałbym skoczyć na nurka a nie
            > spędzić czas z córą :( wiec nie można pogodzic

            wiesz co, to miłe, że wybierasz dziecko a nie swoje przyjemności. Ona na pewno
            Cię potrzebuje, bardzo.
            Sorry, zwykle nie wtrącam się w nieswoje sprawy.
            • trypel Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 10:24
              Ależ nie o to chodzi że to miłe :) tylko o to że nieraz trzeba zrezygnowac z
              hobby z uwagi na dzieci :)
              Kiedyś koło maja miałem nawinięte na motocyklu już koło 4-5 tys km... w tym
              sezonie mam 150 z tego 100 zrobione z Izą :)
              Nie mogę powiedzieć że to WINA dziecka ale faktem jest że dziecko jest powodem
              rezygnacji z hobby
              • ania.silenter ale są hobby, z których nie trzeba 25.04.07, 10:37
                rezygnować i nie myslę tutaj o szachach;). Oczywiście wyprawy w Himalaje z
                niemowlęciem odpadają ale do Egiptu, do Turcji, do USA można się wybrać.
                Kwestia priorytetów. Kiedyś najważniejsza dla mnie byłam ja sama, teraz -
                dzieci i mąż. I tyle.
                • trypel Re: ale są hobby, z których nie trzeba 25.04.07, 10:40
                  Niestety hobby się ma a nie wybiera :) nie zamienię motocykla na warcaby ani
                  nurkowania na łazenie po muzeach :)
              • czarny.kot997 Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 10:39
                a ile lat ma twoja corka? moze naucz ja jak najszybciej nurkowac i
                bedziecie "dawac nura" razem (my tak zrobilismy z nartami), no a motor to mozna
                kupic taki z przyczepka z boku (jeszcze namiot sie zmiesci):))) widzialam raz
                goscia, ktory tak podrozowal ze swoim psem :)))
                a tak apropos' sa jakies systemy zabezpieczajace dla dzieci na motory?
                • trypel Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 10:46
                  czarny.kot997 napisała:

                  > a ile lat ma twoja corka? moze naucz ja jak najszybciej nurkowac i
                  > bedziecie "dawac nura" razem (my tak zrobilismy z nartami), no a motor to mozna
                  JJeszcze mam parę długich lat do nurkowania......
                  na nartach już zasuwamy oboje :)


                  >
                  > kupic taki z przyczepka z boku (jeszcze namiot sie zmiesci):))) widzialam raz
                  > goscia, ktory tak podrozowal ze swoim psem :)))

                  Przepraszam Cie za to co napisze... :) BLEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
                  jazda na motocyklu z bocznym wózkiem jest paskudne i nie ma nic wspolnego z
                  przyjemnoscią


                  > a tak apropos' sa jakies systemy zabezpieczajace dla dzieci na motory?

                  Niby jakie?? Motocykl to motocykl - jest kask i dobre ciuchy :) no i szybka
                  jazda a z dzieckiem jezdzic szybko nie bede
                  • czarny.kot997 Re: trypel 25.04.07, 12:18
                    no masz racje, ze ta przyczepka to "niewtenczas" :) no ale moze lepiej tak niz
                    wogole. z tymi systemami zabezpieczajacymi to bylo tez do przyczepki, bo ze
                    normalnie na motor nie ma to wiem :). co do nurkowania, to mozesz mi powiedziec
                    od jakiego wieku dzieci nurkuja, bo ja coprawda lubie wode tylko w wannie, ale
                    cora to ma na punkcie wody totalnego hopla i widze, ze z olbrzymim
                    zainteresowaniem oglada wszystkie programy o nurkowaniu tudziez badaniu morz i
                    oceanow, do czego jak wiadomo tez nurkowanie sie przydaje. no w kazdym razie ja
                    tak patrze jak ona oglad te filmy swiecacymi oczami i boje sie, ze wkrotce
                    uslysze pytanie o nurkowani :) wiec wole sie na ta okolicznosc przyrody
                    przygotowac, bo pewnie i ja bede musiala sie przemoc do wody :)
                    • trypel Re: trypel 25.04.07, 13:13
                      12 lta- może isc na kurs i nurkowac pod opieką z ograniczeniami :)
                      • czarny.kot997 Re: trypel 25.04.07, 14:03
                        lo jezu, to mam jeszcze troche czasu :))))
      • izabellaz1 Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 11:30
        trypel napisał:

        > Spróbujcie pogodzic podsiadanie dziecka z jazdą na motocyklu... staram sie i
        > staram i nic nie wychodzi. Albo hobby albo dziecko :(
        > To samo z nurkowaniem... albo to albo dziecko... wiec niestety nie zawsze da ra
        > dę :(

        Na razie skutecznie zarażaj swoimi pasjami;)
        Za kilka lat będzie Ci towarzyszyć:)
    • lei76 Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 11:02
      Absolutnie nie!
      Moja córeczka ma 4 latka
      w tym roku kupilam jej rurkę i maskę... będziemy razem obserwowac podwodne
      zycie... Będę miec wreszcie towarzystwo :) - bo mąż nie lubi snorklingu

      ponadto posiadanie dzieci mobilizuje
      osiąga się więcej
      i marzenia też są odwazniejsze :)
      • trypel Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 11:09
        Jest zasadnicza różnica miedzy snorklingiem a nurkowaniem. Nurkowac i to z
        dużymi ograniczeniami można od 12 lat
        • aise nurkowanie tez jest mozliwe - sprawdzone:-) 25.04.07, 14:08
          ale trzeba dziecko zostawic na brzegu pod opieką męża (lub żony) a jak dorosnie
          wystarczająco to wysłac na kurs.

          ja tak robie. a od czasu do czasu wyrywam sie na weekend na nurka bez dziecka i
          męża (on nie nurkuje). posiadanie dzieci nie zmusza do rezygnacji z pasji.
          trzeba tylko uswiadomic sobie, ze raz na jakis czas masz swiete prawo do
          zajecia sie wyłącznie sobą. nie wiem dlaczego dla niektorych macierzynstwo i
          ojcostwo oznacza od razu uwiązanie.
          • trypel Re: nurkowanie tez jest mozliwe - sprawdzone:-) 25.04.07, 15:07
            Sorry -jesli dziecko mam tylko na weekend to sprawa prosta - moje hobby=brak
            czasu dla dziecka=dziecko smutne
            • izabellaz1 Re: nurkowanie tez jest mozliwe - sprawdzone:-) 25.04.07, 15:09
              trypel napisał:

              > Sorry -jesli dziecko mam tylko na weekend to sprawa prosta - moje hobby=brak
              > czasu dla dziecka=dziecko smutne

              <pocieszacz>
              Spoko...za parę lat będziecie razem nurkować a jak delikatnie przystąpisz do
              indoktrynacji motocyklowej to i tu będziesz miał kompana:D
              • trypel Re: nurkowanie tez jest mozliwe - sprawdzone:-) 25.04.07, 15:31
                hehe za 8 lat dopiero dostanie skuterka wiec tez nie bede z nią jezdził bo niby
                jak??
                a nurkowanie tak faktycznie za 5 lat jak najbardziej :)
                • izabellaz1 Re: nurkowanie tez jest mozliwe - sprawdzone:-) 25.04.07, 15:36
                  trypel napisał:

                  > hehe za 8 lat dopiero dostanie skuterka wiec tez nie bede z nią jezdził bo niby
                  > jak??

                  Będzie z kumplami jeździła w swoim wieku na skuterkach;)

                  Ja na otwarciu kupiłam córze superową koszulkę z intruderem...zaczynam
                  indoktrynację;)))

                  Jeśli chodzi o sporty walki to już potrafi kopać w tarczę:D
                  Raz w piaskownicy bawiła się ze starszą koleżanką i mąż ją nagrywał ale cośtam
                  Jej się nie chciało więc do Niej mówi: "No pokaż jak ładnie kopiesz (miał na
                  mysli łopatkę)" a córa wstaje...kopnęła nogą w powietrzu i krzyknęła
                  "AJAAAA"...uwiecznione na filmie to Ci pokażę;)))

                  > a nurkowanie tak faktycznie za 5 lat jak najbardziej :)

                  No widzisz:DDD I będzie razem podziwiać podwodne krajobrazy:))))
            • aise Re: nurkowanie tez jest mozliwe - sprawdzone:-) 25.04.07, 16:33
              jesli dziecko masz tylko na weekend to fakt - moze byc trudniej. bo ja jednak
              dziecko mam na codzien i dziecko na codzien ma mnie. co prawda normalnie
              pracuje ale jednak juz kolo 17 jestem w domu - takie sa zalety mojej pracy. i
              do wieczora mam czas tylko dla niej i na . i pewnie dlatego nie mam wyrzutow,
              ze od czasu do czasu (nie tak czesto ale jednak) wypadam na nurka (albo dwa:-)).

              a naprawde nie wchodzi w gre opcja ty w wodzie a mala na brzegu z kims innym
              (jesli potrzebuje opieki)? mozna pojsc na kompromis - na przyklad nurek tylko
              raz dziennie...
    • pampeliszka Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 13:16
      Zalezy jakie masz pasje i ile:))
      Sa rzeczy, ktore pojda w odstawke na jakis czas, inne sie przereorganizuje.
      Kiedys przesiadywalismy ze znajomymi w knajpach, teraz raczej przychodza do nas.
      W Tatry chwilowo nie jezdzimy, za to bylismy z 1,5 latka 2 tyg we Wloszech i
      było swietnie, zjezdzilismy cala Umbrie i kawalek Toskanii. Wiekszosc weekendow
      spedzamy na wycieczkach-do1,5 godz samochodem od miejsca zamieszkania. Do
      restauracji na obiady chodzimy we troje. Filmy ogladamy na dvd jak mala idzie
      spac. A ze chodzi o 20 to nie ma problemu.
      Swiat sie nam bardziej podoba z naszą młodzieżą...Dostrzegamy rzeczy, na jakie
      nie zwracalismy uwagi. Np jak cudnie jest sie zmoczyc w fontannie, gdy jest
      upał. Albo jakie smieszne są kozy w zoo, kiedy wyżerają z ręki karmę razem z
      torebką. Albo jaką fajna fretkę pani prowadzi na smyczy. Albo jak smakuja te
      lody włoskie z automatu za rogiem. Takie tam drobiazgi.
    • koni42 Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 15:40
      Wszystko zależy od pasji. Dziecko bardzo absorbuje i życie staje się jemu podporządkowane.
      Ja staram się korzystać z czasu, kiedy mała idzie spać, kiedy jest u ojca (jestem po rozwodzie).
      Czasem po prostu brakuje sił na korzystanie na całego z życia. Tylko proszę nie pomyślcie, że
      jestem rozgoryczona, po prostu im szybciej młodzi rodzice przyzwyczaja się do nowego życia,
      tym lepiej. Mój ex. mąż nigdy się do niego nie przyzwyczaił, dlatego jest byłym... Pozdro.
    • alicez Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 18:16
      Tu rozważa sie podobną kwestie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=566&w=61212120
    • maretina Re: Czy posiadanie dzieci... 25.04.07, 22:12
      nie wiaze sie na szczescie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka