Dodaj do ulubionych

Inicjacje - ciekawy wątek

05.05.07, 20:18
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43667&w=61809224
Czujecie, ze są potrzebne? Ja odczuwam taką potrzebę, wydaje mi się, ze np.
dlatego większość par żyjących kompletnie areligijnie bierze ślub w kościele -
zeby doświadczyć sacrum.

Inne momenty przejścia też są dla mnie istotne. Mam wrażenie, że tęsknota za
inicjacją to także tęsknota za własnym stadem - o co np. trudno w wielkich
miastach. Reguły stada dla własnych celów przchwytują kultury
korporacyjne, sekciarskie i inne tego typu.

Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Inicjacje - ciekawy wątek 06.05.07, 02:26
      Ciekawa wypowiedz na temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=52302988&a=53648119
      Mysle jednak, ze nie chodzi o stado - przeciwnie, tylko i wylacznie o siebie
      sama. Sekty i inne amłeje oferuja iluzje nie inicjacji, ale
      czegos 'zamiast': 'nie musisz dorastac i czuc zwiazanego z tym bolu, mozesz to
      samo dostac latwiej'.
      • dori7 Re: Inicjacje - ciekawy wątek 06.05.07, 16:19
        Dobra wypowiedz podlinkowalas.

        Cytat z linka:
        "Jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że nigdy nie zamieniłabym teraźniejszości
        na przeszłość, nigdy nie chciałabym do niczego wrócić; mimo że obecnie bywa mi
        ze sobą ciężko, to jednak mam świadomosć pewnych ważnych dla mnie rzeczy, które
        nie istniały w moim świecie spraw, kiedy byłam nastolatką, bo to było wygodne i
        bezpieczne".

        Chyba wszystkie znane mi pogodzone ze soba babki podpisalyby sie pod tymi
        slowami. Nigdy w zyciu nie chcialabym miec znowu osiemnastu lat, choc bylam
        wtedy przesliczna dziewczyna, na ktora czekaly miliony mozliwosci. Pewnie gdybym
        cofnela sie w przeszlosc z obecnym doswiadczeniem, nie popelnilabym tylu
        idiotycznych bledow. Tylko ze bez nich nie bylabym tym, kim jestem, wiec
        dziekuje za taka zamiane, nie skorzystam :))


        A co do inicjacji - moje rozne dokonywaly sie stopniowo, nie przypominam sobie
        wydarzen, ktore bylyby jakimis konkretnymi bramami, przez ktore przechodzilam w
        jednej chwili. Moze z wyjatkiem pojscia do I klasy podstawowki - to bylo
        naprawde wielkie przezycie, na ktore czekalam z niecierpliwoscia i obawa,
        prowadzac z mama dlugie rozmowy o tym, jak to bedzie w szkole :)) Postaram sie
        zafundowac cos podobnego wlasnym dzieciom. A moja corka, ktora kiedys - mam
        nadzieje - bede miala, w dniu pierwszej miesiaczki dostanie wielki bukiet roz i
        zaproszenie na kolacje do najbardziej wystawnej restauracji, na jaka bedzie mnie
        stac, zeby poczula wyjatkowosc i wspanialosc tego momentu.
        • beata2802 Re: Inicjacje - ciekawy wątek 06.05.07, 19:23
          > A moja corka, ktora kiedys - mam nadzieje - bede miala, w dniu pierwszej
          miesiaczki dostanie wielki bukiet roz i zaproszenie na kolacje do najbardziej
          wystawnej restauracji, na jaka bedzie mnie stac, zeby poczula wyjatkowosc i
          > wspanialosc tego momentu.

          Trafilas w moj wrazliwy punkt. Moja mama zachowala sie wrecz odwrotnie i mam
          żal do tej pory (wyrzucila mnie z pokoju krzycząc, ze dlaczego jej przeszkadzam
          rozmawiac przez telefon pokazując brudne gacie - a ta osoba, z ktora rozmawiala
          wszystko slyszala! poczulam sie skompromitowana.).

          A ja sama mam zamiar uczcić pierwsza miesiączkę mojej ewentualnej córki różami
          i uroczystością, a może i jakoś jeszcze bardziej, np. opowiem jej jakies
          historie rodzinne albo dam cenny pierścionek prababci...
      • iokepine Re: Inicjacje - ciekawy wątek 06.05.07, 19:38
        bene_gesserit napisała:

        > Ciekawa wypowiedz na temat:
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=52302988&a=53648119

        Dzięki, poczytam:)

        > Mysle jednak, ze nie chodzi o stado - przeciwnie, tylko i wylacznie o siebie
        > sama.

        Hmm, inicjacja, taka jaka występuje w lulturach tradycyjnych jest zarówno dla
        jednostki, jak i dla społeczności. Nie ma tu przeciwieństwa, a komplementarność.

        >Sekty i inne amłeje oferuja iluzje nie inicjacji, ale
        > czegos 'zamiast': 'nie musisz dorastac i czuc zwiazanego z tym bolu, mozesz to
        > samo dostac latwiej'.

        Co zwykle oznacza, ze kosztuje to o wiele, wiele więcej:]
    • dynamitee Re: Inicjacje - ciekawy wątek 08.05.07, 19:41
      inicjacje są, moim zdaniem, niezbędne do rozwoju. ale ja jakoś nie widzę tego w
      stadzie. dla mnie inicjacja to jest sytuacja, coś, co sprawia, że ja się
      zmieniam wewnętrznie, zmienia się moja świadomość, mój sposób myślenia. to jest
      coś, co musi zajść głęboko we mnie. inne osoby mogą być wyzwalaczami, ale nie
      muszą. równie dobrze może to się odbywać w samotności, pod wpływem przeżycia
      typu "co mnie nie zabije, to mnie wzmocni".
      • iokepine Re: Inicjacje - ciekawy wątek 10.05.07, 12:08
        dynamitee napisała:

        > inicjacje są, moim zdaniem, niezbędne do rozwoju. ale ja jakoś nie widzę tego
        >w
        > stadzie.

        Hmm, tradycyjnie inicjacja była procesem łązcącym to, co osobist, z tym, co
        grupowe.

        .dla mnie inicjacja to jest sytuacja, coś, co sprawia, że ja się
        > zmieniam wewnętrznie, zmienia się moja świadomość, mój sposób myślenia. to >
        jest coś, co musi zajść głęboko we mnie. inne osoby mogą być wyzwalaczami, ale
        nie
        > muszą. równie dobrze może to się odbywać w samotności, pod wpływem przeżycia
        > typu "co mnie nie zabije, to mnie wzmocni".

        Hmm, to, o czym piszesz, bardziej wyglada mi na momenty satori, niż klasyczną
        inicjację - co nie znaczy, ze jedno nie nakłada się często na drugie.
        • dynamitee Re: Inicjacje - ciekawy wątek 10.05.07, 21:23
          rzeczywiście pojmuję inicjację trochę po swojemu. dla mnie to nie jest nic w
          sensie rytuału czy ceremonii, które odbywają się w grupie/ społeczności czy w
          obecności mistrza. pojmuję to bardziej wewnętrznie, jako przełom w myśleniu,
          świadomości, w życiu psychicznym, duchowym i przejście na wyższy poziom rozwoju
          wewnętrznego. może oczywiście towarzyszyć temu obecność innych ludzi i
          ceremonie różnego rodzaju, ale niekoniecznie.
    • skrzydlate Re: Inicjacje - ciekawy wątek 10.05.07, 19:32
      to chyba jest potrzeba bardzo naturalna i pierwotna ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka