16.05.07, 10:12
czy uwazacie ze dluzsze spanie to marnotwstwo czasu?
jesli ktos pracuje raczej popoludniami i rano ma mozliwosc zeby sie wyspac,
powiedzmy do tej 9-10.00 to powinien jednak wstac wczesniej?
przeciez gdyby wstawal o 7 mogłby jeszcze przez te 2 h wiele rzeczy zrobic,
co myslicie ...
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: wstawanie 16.05.07, 10:13
      idże spać
    • spacecoyote Re: wstawanie 16.05.07, 10:16
      Zalezy, co ma zrobic przez te dwie godziny. Jak ma ogladac tv albo sie
      wylegiwac w wannie, to rownie dobrze moze sie wyspac.

      Po drugie, zalezy, o ktorej idzie wieczorem spac. Ja np wole posiedziec w nocy
      dluzej i sie rano porzadnie wyspac.

      Po trzecie, w moim wypadku, spanie to jedno z moich ulubionych hobby i lubie na
      nim spedzac czas :)

      Po czwarte, niektorzy sa rano tak nieprzytomni, ze i tak nie uda im sie zrobic
      nic produktywnego, mimo szczerych checi i zwleczenia sie z lozka.
    • rapsodiagitana Re: wstawanie 16.05.07, 11:25
      Ja mam takie hedonistyczne podejście do życia:
      - życie mamy tylko jedno
      - od nas zależy, czy przeżyjemy je tak, żeby mieć z tego przyjemność
      - nie przekonuje mnie idea pracowitości dla samej pracowitości
      - jak się za bardzo będziemy przejmować, czy coś wypada, czy nie wypada, to
      tylko sobie zaszkodzimy

      Czyli - jeśli akurat niczego nie muszę zrobić i jeżeli nie mam ochoty niczego
      robić - to sobie śpię długo. Bo uwielbiam :) Dlaczego mam sobie tej przyjemności
      odmawiać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka