atlantis75
30.05.03, 13:07
Nareszcie! Wróciła na FK tzw. normalność, czyli:
kłótnie, podział na obozy "dobrych i mądrzejszych" oraz
"złych i głupich". Od pewnego czasu na FK było nudno,
właściwie już się obawiałam, że tak zostanie... jak
mogłam w to wątpić! ;)
NIKT NIE MA RACJI w sporze wywołanym przez vikę. Staram
się być obiektywna. Bo tam gdzie pojawiają się inwektywy
oraz ochota udowodnienia, że jest się mądrzejszym od -
nie ma porozumienia. Jest zaślepiająca niechęć, ba, może
nawet nienawiść.
Vika zalożyła prowokujący wątek. Oczywiście miał on na
celu obrażenie Pajdeczki. Nie zaprzeczam. Ale czy nie
było wcześniej takich osobistych wycieczek ze strony
Pajdeczki do innych uczestników forum? Były. I tak jak
teraz ktoś komuś zaczął udowadniać, że ma rację...
Spróbujcie obiektywnie spojrzeć się na całą sprawę. Cała
sprawa kręci się wokół tego, że niektórzy bardzo lubią
się kłócić i obrażać innych. Przecież to takie proste.
Anonimowa wymiana złośliwych postów przeradza się w
walkę na celniejszą ripostę. jest jeszcze inna walka
polegająca na ilości popleczników, którzy poprą, dokopią
wrogowi w obronie swojego znajomego z forum. Czy to ma
sens? Wg. mnie nie. Śledzę FK od jakiegoś czasu i
zauważyłam, że NIKT nie ma racji w tych głupich sporach.
Nic tak nie trwoni energii jak puste kłótnie.
Przeczytałam w Desideracie:
"Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co
mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą
opowieść".
oraz:
"Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.
Porównując się z innymi, możesz stać się próżny lub
zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od
ciebie".
Dlaczego nie możemy żyć w zgodzie, dyskutować i
wymieniać odmienne poglądy z kulturą i szacunkiem do
odmienności innych?
Atlantis