Dodaj do ulubionych

tak sie wyżalam

30.05.07, 19:43
Mam problem, za szybko sie zauraczam w facetach, którzy mi sie naprawde
podobają (oczywiscię nie zawsze) Ale czasem wystarczą dwa spotkania i jak
facet mi si podoba to ja juz myślę o nim, szukam kontaktu. Niestety z
facetami w stosunku do mnie jest odwrotnie, najpierw ogromne zainteresowanie(
co mnie nakręca jeszcze bardziej) a potem nagle cisza, nic.(oczywisicie nie
jest tak zawsze ale zdarzyło się parę razy i nie było to miłe) Wiem, nie
powinnam pokazywac zbytniego zainteresowania. Jak to zrobić,zeby się nie
zauroczać. Żeby zimno podchodzić do facetów. Zimno i z dystansem.
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 19:46
      Czy to zauroczenia okazujesz jakimi werbalnymi znakami? Jakies rozmowy o
      przyszlosci, dzieciach, wnukach itp? Jesli tak to po prostu nie rozmawaj z nimi
      o tym. Marz o tym, ale nie wypowiadaj... ploszysz ich...
      • rudamiotla Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 19:54
        Nie, zero rozmów o jakimś wspólnym domu, dzieciach czy rodzinie.. ja nawet nie
        myslę o tym... ja poprostu bym chciała spędzać z nimi czas ale nie to, że cały
        czas, non stop
        • kontik_71 Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 19:56
          To jak okazujesz to zauroczenie? Jakos pokazujesz im, ze sie zakoch..esz i tym
          ich ploszysz..
          • rudamiotla Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 20:32
            chyba jakoś muszę skoro ich spłaszam... albo oni tracą zainteresowanie
            niezależnie od tego tak poprostu... ja tylko rozmawiam... czasami wyślę
            jakiegos sms-a, zagadam na gg...
            a może taka nudna jestem...
            • kontik_71 Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 20:35
              A jak to wyglada z Twoja gotowoscia do zblizen? Moze tu tkwi problem?
              • rudamiotla Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 20:41
                chyba mogę powiedzieć,ze nie mam z tym problemu... chyba, bo samemu siebie
                trudno sie ocenia i z boku moze to wygladac inaczej. Może nie jestem za seksem
                na pierwszym czy drugim spotkaniu ale nie mam nic przeciwko przytulaniu sie czy
                całowaniu(może od drugiego)...
                • kontik_71 Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 20:48
                  A kto inicjuje te pocalunki? Udaje Ci sie prowadzic rozmowy w ktorych jeden
                  temt wychodzi z innego i czlowiek nie wie kiedy minelo pare godzin?
                  Zdecydowanie nie chcialem Ci poradzic abys juz na pierwszym spotkaniu
                  wskakiwala facetowi do lozka :)
                  • rudamiotla Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 21:02
                    nawet mi to do głowy nie przyszło:)
                    z pocałunkami jest różnie, raz jedna strona inicjuje raz druga... Rozmowy
                    bywają płynne z elementami flirtu...
                    A moze ja poprostu tych nieodpowiednich wybieram...
                    Ostatni z jakim sie spotkałam - były dwa spotkania... pierwsze krótkie (oboje
                    mieliśmy mało czasu, a spotkanie wypadło spontanicznie) Po spotaniu dostałam od
                    niego parę miłych sms-ów. Potem on musiła wyjechać na ponad tydzien i gadka
                    typu,ze nie chce,ze wolałby ze mna... takie nawijanie makaronu na uszy:) Kiedy
                    wrócił koniecznie chciał sie spotkac, nie za bardzo mi pasowało, późna pora,
                    rano do pracy - chyba to mu sie nie do końca spodobało. Spotkanie odbyło ise
                    nastepnego dnia, przyszedł do mnie. Siedzielismy gadalismy, pocałowalismy sie,
                    troche przytulania... został dość długo.. miał sie odezwac następnego dnia a tu
                    cisza. Po dwóch dniach zobaczyłam go na gg, zagadałam a on mi, że czuje, że
                    spalił sprawę,ze sie nie odezwał następnego dnia i wszystko popsuł... i
                    własciwie na tym koniec rozmawiałamz nim jeszcze parę razy ale to było juz
                    inicjowane z mojej strony. Czasmi rzucał mi tekst o tym ,ze chciałby mnie
                    poznać i dalej o partnerstwie związku... Ja nigdy o tym nie mówiłam... aha i o
                    tym,że mu się kojarze erotycznie....heheh I oczywiście nie chodzi mu tylko o
                    sex. Bez sensu niby chce poznac ale nic nie robi w tym kierunku i tylko jeden
                    tekst, że zawalił sprawę...
                    Myslę,ze tak naprawdę cały czas szuka inne a mi nie chciał powiedzieć wprost,
                    że nie jest mna juz zainteresowany, żeby furtki nie zamykać...
                  • rudamiotla Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 21:04
                    tylko mnie głupia cos ciągnie do niego....
                    • kontik_71 Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 21:08
                      Tak "sluchajac" Cie dochodze do wniosku, ze Tobie niczego nie brakuje i to
                      raczej faceci jacys bezplciowi sa... Nie widze niczego mogloby spowodowac chec
                      ucieczki :)
                      • rudamiotla Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 21:11
                        ja też nie... to chyba będę sie trzymała wersji, że to z nimi cos nie tak
                        jest:) Hm... muszę zacząć zwracać uwage na inny typ faceta...
                        • kontik_71 Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 21:14
                          Dokladnie tak :) Ciapy i niezdecydowani niech spadaja na szczaw :)
                          • rudamiotla Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 21:26
                            dzięki. I pewnie niech spadają:) A tego ostaniego już wywaliłam z listy na gg i
                            numer telefonu tez do niczego sie juz nie przyda..
                            • kontik_71 Re: tak sie wyżalam 30.05.07, 21:27
                              Zuch dziewczyna :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka