Dodaj do ulubionych

Splukani znajomi

12.06.07, 10:43
Mialam dzisiaj wyjsc na jakies piwo (moje po-urodzinowe) ze znajoma, ale
odwolala, bo nie ma kasy. W zamian proponuje wyjscie jutro do jakichs jej
znajomych (zeby nie placic za piwo w pubie).

Wyjde na zimna materialistke, ale powaznie mam dosyc znajomych, ktorzy nie
zadzwonia, bo "nie maja karty" i nie wyjda na piwo, bo "nie maja kasy".

Ostatecznie nie obracam sie w kregach popegeerowskich, gdzie panuje
bezrobocie i kazdy grosz jest oszczedzany na chleb dla dzieci; wydawanie
pieniedzy jest raczej kwestia priorytetow niz ich obiektywnego braku.

Finansowo pomagac to mozna najblizszemu przyjacielowi, ale luznych znajomych
ma sie glownie w celu milego wspolnego spedzania czasu, a nie stwarzania
niepotrzebnych zobowiazan.
Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: Splukani znajomi 12.06.07, 10:55
      No tak w sumie Cię rozumiem,
      ale może akurat jej chodzi o ten miesiąc
      są gorsze lub lepsze...
      • trypel Re: Splukani znajomi 12.06.07, 10:59
        Myśle że jakby chodziło o ten jeden raz to nie byłoby problemu. Jesli to
        standardowe zachowanie to faktycznie kiepsko.
      • spacecoyote Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:06
        Wlasnie o to chodzi, ze to z reguly notorycznie te same osoby. Kazdy ma raz
        wiecej pieniedzy na przyjemnosci, raz mniej, ale bez przesady, zeby na jedno
        urodzinowe piwo nie wyjsc? ja i tak musze do domu autem wrocic i zadna wielka
        popijawa to by nie byla.
        • butterflymk Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:14
          urodzinowe piwo stawia jubilat
          może chciała Ci aluzję przesłać...
          A do koleżanki to pojedzie z pustymi rękoma i liczy na darmochę...?
    • summerlove Re: Splukani znajomi 12.06.07, 10:58
      znam to.....
    • butterflymk Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:02
      No ale z tego powodu nie wzgardzisz tymi ludźmi
      i nie zmienisz najomych...
      spędzaj czas na zewn z jakimiś innymi
      a w domu z tymi :)
    • clockwork.orange Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:13
      faktycznie w moich oczach wyszlas na zimna materialistke:)
      zadawaj sie moze po prostu z ludzmi, ktorzy maja wiecej pieniedzy i nigdy im na
      nic nie brakuje, to chyba jedyne rozsadne rozwiazanie.
      • butterflymk Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:17
        no co Ty nie praesadzaj,
        Postaw się w sytuacji, piękna pogoda, Twoje urodziny, dobre chęci.
        Zapraszasz na 1 piwko i spotkanie
        a tu dostajesz odpowiedź NIE
      • spacecoyote Re: Splukani znajomi 12.06.07, 12:04
        Oni sie nie beda chcieli ze mna zadawac :)
    • jszhc Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:23
      W sumie skoro bylo to twoje po urodzinowe piwo i sie z nia umowilas, to moglas
      jej postawic jedno czy dwa....
      • spacecoyote Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:34
        Ale ja jej zawsze te piwa stawiam... a tym razem nie mam okazji, bo
        powiedziala, ze nie wychodzi, bo nie ma kasy. Jej tez chyba glupio, ze ciagle
        ktos jej musi te piwa kupowac. To bardzo fajna dziewczyna w sumie, tyle ze ma
        troche hippisowskie podejscie do zycia i pracuje tylko wtedy, kiedy juz jej
        maja prad odcinac :)

        A co do stawiania piwa przez solenizanta, to obie mieszkamy od dluzszego czasu
        w Anglii i chyba sie przyzwyczailysmy do angielskiej normy - ze to
        solenizantowi wszyscy zebrani kupuja piwa :)
        • zaskoczyl_mnie Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:53
          Kurcze! to faktycznie calkiem inna norma niz u nas! ja wlasnie za tydzien
          celebruje swoje urodzinki i z kolezanka z tego samego rocznika zaplanowalysmy,
          ze urzadzimy cos razem bo krag znajomych pokrywa sie w 90%. i zapraszamy do
          knajpy, zrzucamy sie po tysiaku i mowimy ze do tej granicy goscie moga zamawiac
          co chca (generalnie przy tej liczbie zaproszonych osob- czyli 30 -bedzie to po
          3-4 piwa lub po 2 srednio wypasione drinki i jedna runda grillowa) a jak limit
          sie wyczerpie to mozna indywidualnie sobie cos zafundowac. juz sie ciesze, ze
          spotkamy sie pelna paka :-))))))


          spacecoyote napisała:

          > Ale ja jej zawsze te piwa stawiam... a tym razem nie mam okazji, bo
          > powiedziala, ze nie wychodzi, bo nie ma kasy. Jej tez chyba glupio, ze ciagle
          > ktos jej musi te piwa kupowac. To bardzo fajna dziewczyna w sumie, tyle ze ma
          > troche hippisowskie podejscie do zycia i pracuje tylko wtedy, kiedy juz jej
          > maja prad odcinac :)
          >
          > A co do stawiania piwa przez solenizanta, to obie mieszkamy od dluzszego
          czasu
          > w Anglii i chyba sie przyzwyczailysmy do angielskiej normy - ze to
          > solenizantowi wszyscy zebrani kupuja piwa :)
          • spacecoyote Re: Splukani znajomi 12.06.07, 12:02
            Tylko zeby nie bylo tak, ze ktos jeden zacznie zamawiac drinki z parasolka z
            Waszego budzetu, a spoznialscy beda musieli sobie sami nawet za pierwsze piwo
            placic.

            Ja na studiach tez robilam huczne imprezy, ale teraz sie wszystko pozmienialo :(
            • zaskoczyl_mnie Re: Splukani znajomi 12.06.07, 12:20

              Ta nasza ekipa jest bardzo zgrana i wszyscy sie lubia i dbaja nawzajem o siebie
              i w sumie juz w miare powazni z nas ludzie a wiec spodziewam sie pewnej
              naturalnej synchronizacji w czasie i tempie spozywania. Wiadomo, ze panowie
              maja wiekszy spust i zdaza 3 piwka golnac nim my ocenimy smak i pianke i dodamy
              stosowna ilosc soku do pierwszego kufla ale tak ten swiat juz urzadzony i z tym
              sie liczymy. martwie sie najbardziej tym, ze osoba na ktorej mi bardzo zalezy
              do tej pory nie potwierdzila...a chcialabym aby byl :-)

              spacecoyote napisała:

              > Tylko zeby nie bylo tak, ze ktos jeden zacznie zamawiac drinki z parasolka z
              > Waszego budzetu, a spoznialscy beda musieli sobie sami nawet za pierwsze piwo
              > placic.
              >
              > Ja na studiach tez robilam huczne imprezy, ale teraz sie wszystko
              pozmienialo :
              > (
        • butterflymk Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:55
          To pogadaj z nia żeby się wzięła do roboty
          lepiej sie poczuje jak bedzie miała stały dopływ gotówki...
          i doświadczenia nabierze...
          życie to nie bajka ani telenowela.....
          • zaskoczyl_mnie Re: Splukani znajomi 12.06.07, 12:00
            wlasnie sobie uswiadomilam, ze znam jednego pasozyta..ale robi to z wdziekiem
            no i zawsze predzej czy pozniej oddaje kase. otoz moja kolezanka ma stosunkowa
            nisko pensje ale ma niesamowicie wygorowane ambicje jesli chodzi o prowadzony
            przez nia tryb zycia - tzn. na czysto po rachunkach, kredytach i tankowaniu
            zostaje jej jakies 300 zl ktore wydaje w calosci na kosmetyki, zabiegi
            kosmetyczne i ciuchy, na jedzenie nie bo je tylko banany i jogurty od lat.
            domyslacie sie ze te 300 zl na wiele nie starczy wiec krotko po pensji prosi
            mnie wprost "pozycz mi prosze 500 zl na endermologie i na fryzjera" bo juz jej
            nie starcza a inaczej by zbzikowala i do tego dodaje zabawny tekst "jak juz
            zrobie kariere to kupie Ci jacht mala" - pozyczam bo zawsze mam jakis margines
            a poza tym fajne jest jak potem mi zwraca i mam dodatkowy zastrzyk kasy. czasem
            mnie jednak wkurza ale tylko czasem.
    • qw994 Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:27
      Przesadzają. Ja też nie mam w tej chwili kasy, ale na pewno bym poszła. Jedno
      piwo to nie majątek.
    • alpepe Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:28
      jak twoje pourodzinowe, to chyba Ty powinnaś postawić i oczywiście swoją znajomą
      o tym powiadomić.
      • rasgeea Re: Splukani znajomi 12.06.07, 11:47
        własnie. Może z nią o tym porozmawiaj, hę? powiedz jej to, co napisałaś nam.
        pzrede wszystkim szczera rozmowa!! moze faktycznie jedno piwo to nie majatek,
        ale czasem faktycznie te 4 zł jest potrzebne np na bilet. Samej nie raz
        brakowało mi kasy i wiem jak to jest. Aby pojechac do szkoly, do LO musialam
        spzredac butelki by miec na bilet bop rodzice mieli z kasą cienko.. wiec nie
        nalezy wszystkich od razu skreślać. Może ma jakieś większe problemy? o których
        mówić nie chce? nie wszystko co wygląda na pozór ok, w rzeczywistości jest
        takie samo.
    • kotek1239 Re: Splukani znajomi 12.06.07, 12:10
      no ale o co ci chodzi??? kolezanka odmowiła bo nie ma kasy .. co inego jakby
      liczyła , ze masz jej postawic... chyab zachowała sie dobrze... a czasy mamy
      takie a nie inne... to ze ty masz kase nie oznacza ze inni tez ja maja ;/
      ludzie po studiach zarabiaja teraz marne grosze.... i wydatek 5 zł na piwo w
      barze moze nie jest az tak wielkim problemem ale uwierz mi ze niektorzy wola
      sobie kupic cos innego bo maja wazniejsze potrzeby....
      • spacecoyote Re: Splukani znajomi 12.06.07, 12:17
        O nic. Fajnie by bylo, jakby miala kase.
    • asia96301 Re: Splukani znajomi 12.06.07, 12:14
      Ja mam taką koleżankę. Zarabiamy mniej wiecej tyle samo. Może ja odrobinę
      wiecej. Ja spłacam kredyt za mieszkanie. Ona nie. I ciagle słucham że nie ma
      kasy. I że nie mozemy iść na piwo. Gdzies sie umawia a potem w ostatniej chwili
      odwołuje. Mnie jest głupio, ze biednemu coś ciągle proponuje. A za dwa dni
      pokazuje mi nową kiecke za 400 zł
      • spacecoyote Re: Splukani znajomi 12.06.07, 12:22
        No i wlasnie o to mi chodzi. Sa ludzie, ktorzy ciagle trabia o tym, jak to nie
        maja kasy, czlowiek sie przy nich czuje prawie ze winny, ze go stac na
        wyskoczenie po pracy na piwo. A tak naprawde mogliby miec pieniadze, gdyby
        tylko chcieli. W przypadku dziewczyny, ktora mi dzisiaj odwolala spotkanie,
        gdyby jej zalezalo na wychodzeniu ze znajomymi, moglaby pojsc do pracy, ale ona
        woli sobie przedluzyc studencka mlodosc (30 lat). Jej sprawa, ale jest to
        utrudnieniem w kontaktach towarzyskich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka