atlantis75
09.06.03, 11:07
Witam w ten obiecujący poniedziałek :) Jedną nogą
jesteśmy już w UE, szkoda, że u niektórych nie idzie to
w parze z otwartością wobec spraw seksu. Temat zakładam
kierowana wątkiem "Problem Mileny27", po którego
przeczytaniu... oniemiałam sparaliżowana zaściankowością
seksulaną niejakiego "wskaźnika". Mściwość, usiłowanie
skompromitowania autorki wątku i po prostu głupota...
Wszystko to uzmysłowiło mi jak jesteśmy zacofanym
społeczeństwem w sparwach seksu.Dla niektórych seks
wciąż kojarzy się z ciemną sypialnią.
Wracając do tematu, po raz drugi spotkałam się z tak
chamskim i łamiącym zasady dobrego wychowania
postępowaniem. Już raz na forum psychologia, ktoś kogoś
próbował "upupić" odwołując się do wątku zamieszczonego
na forum erotica. Teraz zaglądam tutaj i proszę - to
samo. Może pomożecie mi zrozumieć dlaczego dla
niektórych ludzi problem seksualny jakiejś osoby, staje
się tematem do wyszydzania, próby kompromitacji?
Dlaczego niektórym seks kojarzy się z czymś brzydkim,
czego należy się wstydzić, o czym nie można mówić, czym
można kogoś "ośmieszyć"? Wskaźnik swoim zachowaniem sam
zaprezentował swój poziom. Jednak zastanawiam się
dlaczego w taki sposób? Nie zgadzał się ze zdaniem
Mileny27 w sprawie zdrady jej koleżanki, to jestem w
stanie zrozumieć. Ale chyba zabrakło mu argumentów i...
sięgnął po wątek, który miał autorkę ośmieszyć w naszych
oczach... mieliśmy się pośmiać z braku orgazmu...
W naszym kraju seks pozostaje tematem tabu. Z jednej
strony bombardują nas reklam przesycone erotyzmem, z
kiosków krzyczą pornograficzne pisemka, coraz więcej
seksuologów w książce tel., z drugiej.... słowo "orgazm"
nie może przejść niektórym przez gardło, wyszydzają
problemy seksualne innych...
Dlaczego nie możemy mówić o tym normalnie, bez rumieńca
i niezdrowej sensacji?
Czytałam niedawno wywiad z Manuelą Gretkowską i jej
mężem. Napisali książkę, w której pełno seksu.
Gretkowska była gościem Pegaza. No i stało się: wielki
skandal, bo zaczęła mówić o seksie w sposób może
niewybredny, ale prawdziwy. Całą ekipę Pegaza nasza
"ukochana" telewizja publiczna zwolniła, Gretkowska jest
teraz persona non grata w TV.
Z jednej strony faszeruje się nas bzdurnymi
telenowelami, z drugiej słowo "seks" przyprawia o
epilepsję - to a propos telewizji.
Czy kiedyś będzie normalnie? Jak myślicie?
Pozdrawiam. Atlantis :)