Dodaj do ulubionych

Grzeszę....

14.06.07, 19:31
jem frytki z serem i keczupem, zapijając kefirem :DD
Obserwuj wątek
    • asia96301 Re: Grzeszę.... 14.06.07, 19:33
      ja zgrzeszyłam wczoraj bo jadłam chipsy. Ale już odpokutowałam, bo cierpiałam
      od nadmiaru chemii strasznie
      • dzikoozka Re: Grzeszę.... 14.06.07, 19:36
        uuuu chipsów never :DDDD
        chyba ze po pijaku
    • kontik_71 Re: Grzeszę.... 14.06.07, 19:35
      Uwazaj bo taka moieszanka moze wksplodowac i pociapiesz sciany wnetrznosciami :)
      • dzikoozka Re: Grzeszę.... 14.06.07, 19:36
        nie ma takiej ... możliwości
        mieszanka wypróbowana :))) jak frytki to tylko z kefirem
    • obca1 Re: Grzeszę.... 14.06.07, 19:36
      frytki z serem? i do tego kefir? :000
      mieszanka smakowa absolutnie nieakceptowalna dla mnie

      choć już ziemniaczek w mundurku zapiekany z serem..z jakimś sosem ..owszem :)
      • dzikoozka Re: Grzeszę.... 14.06.07, 19:37
        spoko to prawie to samo :))
    • dzikoozka co gorsza...... 14.06.07, 19:38
      zaraz poprawie to czereśniami, kupiłam dzisiaj przesliczne
      • funny_game Re: co gorsza...... 14.06.07, 19:40
        Oł, to jak masz za plecami jakąś wazę z dynastii Ming, to raczej przestaw ;)))
        • dzikoozka Re: co gorsza...... 14.06.07, 19:51
          hehehe nie ale może ustawie wazon od teściowej
          • funny_game Re: co gorsza...... 14.06.07, 20:06
            I tak Ci nowy kupi, a jeszcze o-pe-er dostaniesz, że to specjalnie. A przecież
            wcale niespecjalnie ;)
            • dzikoozka Re: co gorsza...... 14.06.07, 20:11
              hehehe no nie wiem, muszę się okopać? :DDDD
              • funny_game Re: co gorsza...... 14.06.07, 20:14
                No tego to ja nie wiem, od teściowej zależy, od kalibru jej, że tak powiem,
                zamachu, rozmachu i "giestu" :DDD
                • dzikoozka Re: co gorsza...... 14.06.07, 20:18
                  ona preferuje mosiadz, mam kolekcję prezentów ...schowaną. ;))
                  • funny_game Re: co gorsza...... 14.06.07, 20:21
                    Schowaj jeszcze głębiej, bo spotkanie Twego czoła z mosiężnym świecznikiem.
                    Bezcenne ;)
                    • dzikoozka Re: co gorsza...... 14.06.07, 20:22
                      nieee tesciowa w gruncie rzeczy nie jest inwazyjna wręcz przeciwnie :))) tylko
                      gust nam sie rozminął :)))
                      • funny_game Re: co gorsza...... 14.06.07, 20:24
                        To fajnie, taka "trudność" to żadna trudność :)
                        Ale wystawiasz te mosiądze na pokaz, jak teściowa ma nawiedzić domostwo Twe? :D
                        • dzikoozka Re: co gorsza...... 14.06.07, 20:26
                          A wiesz że nie? :))) po prostu w gabinecie sobie stoja i w kredensie za
                          filizanbkami i innymi duperelami, gabinet mało uczęszczany :))nie zmuszam się do
                          okazywania zachwytu :)
                          • funny_game Re: co gorsza...... 14.06.07, 20:34
                            To po prostu mosiądze sobie są.
                            Bo mi się czasy szczenięce przypomniały, gdy z rykiem ogromnym musiałam nosić
                            przez Babcię kiecki szyte. Ja ich nienawidziłam i były niemodne i mi do wiaderka
                            nie pasowały, ale babcia z wizytą przychodziła, to nie było "zmiłuj się" :D
                            Traumę mam normalnie i do dziś nie potrafię ciuchów normalnie kupować :D
    • pro.wizja Re: Grzeszę.... 14.06.07, 19:53
      Grzeszysz? Twój problem Twój grzech :)
      • dzikoozka Re: Grzeszę.... 14.06.07, 19:54
        no co, właśnie sie wam spowiadam ;))
        • pro.wizja Re: Grzeszę.... 14.06.07, 19:56
          dzikoozka napisała:

          > no co, właśnie sie wam spowiadam ;))
          Amen ;)
          • kolorowaona Re: Grzeszę.... 14.06.07, 19:59
            ja tez grzeszę, ale inaczej ;-)
            • dzikoozka Re: Grzeszę.... 14.06.07, 20:18
              jesz czekoladę? :DD
              • asia96301 Re: Grzeszę.... 14.06.07, 20:19
                ja właśnie zgrzeszyłam w ten sposób. Kasztankiem ;-)
                • dzikoozka Re: Grzeszę.... 14.06.07, 20:21
                  eee jeden to nie grzech, to tylko występek
                  • asia96301 Re: Grzeszę.... 14.06.07, 20:22
                    po sałatce z krabów i ananasów...
                    • dzikoozka Re: Grzeszę.... 14.06.07, 20:23
                      oooo to musiało być dobre, chociaż do frytek ma się nijak :))
                      • asia96301 Re: Grzeszę.... 14.06.07, 20:24
                        jakos kolega krzysztof wkręcił mnie na kraby...Dorszy nie było
                        • dzikoozka Re: Grzeszę.... 14.06.07, 20:25
                          A miał być dorsz z .... ananasem???
                          • asia96301 Re: Grzeszę.... 14.06.07, 20:28
                            u krzyśka parę wątków nizej był dorsz w sosie krabowym. Ale coś sie jakos nie
                            chwali jak wyszło
                            • dzikoozka Re: Grzeszę.... 14.06.07, 20:30
                              dorsz w sosie krabowym miał performance i wyszły kraby z ananasem? lubie takie
                              improwizacje :) chociaż owoce morza mnie nie kręcą, prostackiem podniebienie mam :DD
                              spadam, ide kłaść Młodego miłego wieczora :)
                              • asia96301 Re: Grzeszę.... 14.06.07, 20:36
                                ja uwielbiam. Ale w mojej stołówce pracowniczej rzadko dają :-(
                                pa
    • aggresion Re: Grzeszę.... 14.06.07, 22:50
      odpokutujesz w sraczu!
      • dzikoozka Re: Grzeszę.... 15.06.07, 08:46
        Nie :))) nie ma mowy, mam żoładek jak koza, oczywiscie zdrowa jestem w 100%
    • trypel Re: Grzeszę.... 14.06.07, 22:57
      jak kefir robico to grzech odpuszczony :)
      • sottobosco Re: Grzeszę.... 14.06.07, 23:03
        mówiłam że tylko augustowski :)
        najlepszy
        • trypel Re: Grzeszę.... 14.06.07, 23:08
          muszę sie nie zgodzic stanowczo. Robico jest absolutnie najlepszy bo tak
          • sottobosco Re: Grzeszę.... 14.06.07, 23:11
            stanowczo to ja zaprotestuję :)
            przeprowadzałeś testy, porównywałeś kiedyś?
            • trypel Re: Grzeszę.... 14.06.07, 23:14
              tak. Całkowicie niezależne i obiektywne testy. Robico jest naj we wszystkich
              konkurencach i wychodzi z niego najlepszy ayran i popijam nim wszystko i
              mlodnieje z każdym dniem ;P
              • sottobosco Re: Grzeszę.... 14.06.07, 23:19
                w to młodnienie to nie uwierzę póki nie zobaczę
                dowód na papierze żadnym dowodem nie jest ;PP
                • trypel Re: Grzeszę.... 14.06.07, 23:20
                  Ty nie zobaczysz różnicy miedzy 124 a 115 lat :) ale ja czuję jak sie odmladzam...
                  co rano jest ze mna lepiej ;P
                  • sottobosco Re: Grzeszę.... 14.06.07, 23:22
                    najstarsze krasnale nie żyją tak długo ;P
                    a poranne sensacyjne odczucia to i ja miewam, nie popijając bynajmniej robico
                    • trypel Re: Grzeszę.... 14.06.07, 23:24
                      pomysl jak by było po robico w takim razie... pełen odlot :D
                      ja Ci mówie - to dziala ;P
                      dobranoc
                      • sottobosco Re: Grzeszę.... 14.06.07, 23:24
                        dobranoc
                        przyjemnego poranka :))
      • dzikoozka TAK :)) 15.06.07, 08:45
        oczywiście tylko i wyłącznie robico :)
        • trypel Re: TAK :)) 15.06.07, 08:49
          wiedziałem. Masz całkowitą słuszność... poranne robico + bułeczka z pasztetem
          (2% mięsa :D) i człowiek wie że żyje...
          • dzikoozka Re: TAK :)) 15.06.07, 08:58
            kefir do bułęczki z pasztetem ???? przebiłeś mnie :)
            z pacztetem nie dam rady :0
            • trypel Re: TAK :)) 15.06.07, 09:16
              robico mozna popic wszystko :)
              Nawet kotleta :D - spróbuj tak - wypij pół butelki, dolej wody i posól i mocno
              wstrząśnij... pycha ayran sie zrobi :)
              • dzikoozka Re: TAK :)) 15.06.07, 09:21
                najbardziej lubie z ziemniaczkami jednak :)
                kefir + woda + sól i to wszystko? musi odstać?
                • trypel Re: TAK :)) 15.06.07, 09:32
                  nie odstać :) kefir + woda + sól mocno wstrząsnąc - aż sie napowietrzy :) pycha
                  jak ktoś lubi w Turcji, Bułgarii ayran pić - prawie doskonała podróba powstaje.
                  Ja uwielbiam.
                  • dzikoozka Re: TAK :)) 15.06.07, 09:56
                    nie próbowałam, ale wyobrażam sobie że to taka uboższa wersja chłodnika :)
                    • trypel Re: TAK :)) 15.06.07, 09:59
                      nie. To nie ma nic wspólnego z chłodnikiem. To świetny napój chłodzacy idealnie
                      gaszący pragnienie. Przy okazji reguluje prace żołądka :) pijac go w Turcji,
                      Syrii itd jem dowolne rzeczy w dowolnych miejscach i nigdy nic mnie nie dopadło :)
                      Poza tym świetny na kaca. Co ja mówie świetny. BOSKI.
                      • dzikoozka Re: TAK :)) 15.06.07, 10:00
                        zrobie dzisiaj eksperyment na małęj ilosci, jak się sprawdzi... :)))
                        • trypel Re: TAK :)) 15.06.07, 10:01
                          jak nie bedzie smakował to wsadź do lodówki - ja zawsze chętnie... ;P
                          • dzikoozka Re: TAK :)) 15.06.07, 10:01
                            wsadzasz do lodówki???? ;PP
                            • trypel Re: TAK :)) 15.06.07, 10:04
                              w sytuacji awaryjnej równiez... to pozwala znów zacząć mysleć normalnie :D
                              • dzikoozka Re: TAK :)) 15.06.07, 10:12
                                no tak, a co ma zrobić kobieta? wejsc do lodówki? :)
                                • trypel Re: TAK :)) 15.06.07, 10:17
                                  pare kostek lodu w majty? tylko nie w stringi bo wypadywują :D
    • 3.14-czy-klak Re: Grzeszę.... 15.06.07, 09:34
      z białym serem?;)
      • dzikoozka Re: Grzeszę.... 15.06.07, 09:56
        hyhyhyhyhy
        taaak znasz sie na grzeszeniu jak nikt ;))
        • 3.14-czy-klak Re: Grzeszę.... 15.06.07, 10:08
          sam teraz tak grzeszę:)
          • dzikoozka Re: Grzeszę.... 15.06.07, 10:12
            białym serkiem z... czy bez....????
            • 3.14-czy-klak Re: Grzeszę.... 15.06.07, 10:16
              ano:) juz po:)
              • dzikoozka Re: Grzeszę.... 15.06.07, 10:18
                szybko poszło :))
                • 3.14-czy-klak Re: Grzeszę.... 15.06.07, 10:20
                  - mały grzech:)
    • butterflymk Re: Grzeszę.... 15.06.07, 09:58
      Powiedz nam jak naprawde zgrzeszysz ... :p
      • dzikoozka Re: Grzeszę.... 15.06.07, 10:00
        wtedy NA PEWNO nie powiem :))))
    • anienia Re: Grzeszę.... 15.06.07, 11:33
      też mi grzech :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka