Dodaj do ulubionych

witaj smutku...

14.07.07, 17:47
Nie, to nawet nie smutek a niemoc i depresja w jednym! W tym tygodniu mam
obronę pracy a robię NIC. Odeszła mi ochota na wszystko i boję się, ze obleję
a zwyczajnie nie mogę sie do niczego zabrać;( Nikt nic nie mówi ale
widzę ,że sie martwią. Ja też. Nigdy nie zaniedbywalam "takich" rzeczy. Poza
tym to nie egzamin a obrona! Pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • six_a Re: witaj smutku... 14.07.07, 18:34
      robienie niczego to już coś w porównaniu z nierobieniem niczego
      no najwyżej będzie obrona częstochowy
      :)
      ps: złota rybka to świnia i bierze w łapę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka