kobieta bez lovera...

23.06.03, 18:04
... to nie kobieta, w każdym razie - z pewnością nie prawdziwa kobieta :-)
zgadzacie się ze mną?
Negra
    • Gość: Q Re: kobieta bez lovera... IP: *.example.net / 192.168.15.* 01.07.03, 15:00
      nie
    • branca28 Re: kobieta bez rowera... 01.07.03, 15:39
      negra28 napisała:

      > ... to nie kobieta, w każdym razie - z pewnością nie prawdziwa kobieta :-)
      > zgadzacie się ze mną?
      > Negra

      kobieta bez rowera? jest niewysportowana zdecydowanie, moja puszczalska
      Negruniu. kiedy jesteś w moim polu widzenia, zaczynam lubić Giertycha, panno-z-
      kochankiem-dobermanem-aborcją-tiramisu-i-skłonnościami-biseksualnymi.

      pojeździj trochę na rowerze. poocierasz się trochę o siodełko, i chęć na
      kochanków przejdzie.
      • branca28 Re: kobieta bez rowera... 01.07.03, 15:42
        branca28 napisała:

        > pojeździj trochę na rowerze. poocierasz się trochę o siodełko, i chęć na
        > kochanków przejdzie.

        my z mężem jeździmy na tandemie. polecam naprawdę. i wierność, i rower. jeśli
        masz za dużo partnerów do łóżka, to wszyscy się nie zmieścicie - nawet na
        tandem - nie mówiąc już o dobermanie. ten to na pewno nie wsiądzie. może co
        najwyżej biec obok.

        z opiekuńczymi pozdrowieniami
        branca28
      • Gość: BozennaCool Re: kobieta bez rowera... IP: *.toya.net.pl 01.07.03, 16:00
        Negra, podaj definicje prawdziwej kobiety, chcialabym sie dowiedziec, czy
        wedlug Twoich kryteriow jestem PRAWDZIWA.
        • negra28 Re: kobieta bez rowera... 01.07.03, 16:02
          teraz mi sie nie chce, a raczej nie mam "mózgu" na najwyższych obrotach, gdyz
          wskutek zażywania dość sporej ilości znieczulaczy przeróżnej maści, mam
          ograniczona horyzonty myślowe, droga Bożenko...
          papa!
          Negra
    • Gość: . Re: kobieta bez lovera... IP: *.example.net / 192.168.15.* 02.07.03, 13:19
      .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja