Dodaj do ulubionych

Aborcja = morderstwo

IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 18:16
Nie rozumiem ludzi twierdzących, że zakaz aborcji jest odebraniem możliwości
decydowania kobiecie o posiadaniu dziecka lub nie. Przecież czas na decyzję
jest gdy się idzie z facetem do łóżka, a nie gdy się już ma dzidziusia w
brzuchu. A nikt nikomu nigdy nie kazał zachodzic w ciążę. Więc z tego wynika,
ze kobieta sama decyduje, nie mam racji?
Tak samo nie rozumiem jak można mówić, że płód nie jest człowiekiem. Jak to
nie jest? Ma przecież serce, mózg, rączki, nóżki...To kim\czym jest? Acha,
jeszcze pozostaje zwierzę (tez ma serce, mózg, łapy). Więc może jest
zwierzęciem? Ale zwierząt się nie zabija z byle powodów.
Mam jeszcze pytanie do zwolennikow aborcji: Kiedy nienarodzone dziecko staje
się czlowiekiem? Czy może podczas narodzin (a pół godziny przed jeszcze jest
embrionem)? A może jest jakiś określony moment, kiedy płód przeistacza się w
człowieka?
Ciekawe, czy gdyby nienarodzone dziecko umialo głośno krzyczeć podczas
mordowania go, kobiety też byłyby takie pewne swojego czynu?
A na koniec chciałam zachęcić zwolennikow aborcji do obejrzenia sobie filmu
dokumentalnego "Niemy krzyk". Prowadzi go lekarz, który przeprowadził 10 000
zabiegów aborcyjnych. Ale gdy zobaczył na ultrasonografie reakcję zabijanego
dziecka, zrezygnował i teraz zaciekle broni życia nienarodzonych.

Obserwuj wątek
    • olinka_z_olinkowa kolejny wątek o aborcji = demagogia 27.06.03, 18:31
      Kobieto wybacz, ale jest tyle wątków o aborcji na tym forum, że mogłaś darować
      sobie zakładanie kolejnego. Mogłaś sie gdzieś dopisać, a nie otwierac kolejny
      demagogiczny temat. Co chcesz usłyszeć? Że masz racje? Ok Masz racje. Zarodek
      to 100% człowieka, nie zabijaj jak nie chcesz. Ktoś inny chce to niech zabija.
      A Tobie co do tego? Jak znasz przypadek przestępstwa to zgłoś na policję, a
      nie próbuj wciskać komuś na siłę swoich poglądów. Zwłaszcza jesli gadasz
      teoretycznie. Staniesz kiedyś przed wyborem, czego Ci nie życzę to
      zweryfikujesz swoje idealistycznie poglądy. Ciekawa jestem czy urodziłabyś
      piąte dziecko gdybyś miała gwałcącego Cie męża (małżeństwo to przecież
      sakrament nie wolno go łamać rozwodami, trzeba trwać przy sobie aż do
      smierci), który wypłatę przepija, a jak już się nachla to zmusza Cię do seksu
      bez zabezpieczenia. A gdybyś piąte urodziła to szóste też? I siódme? Weź pod
      uwagę, że życie gotuje nam tyle scenariuszy i nie wszystko co zdarza sie w
      Twoim idealnym życiu zdarza się też innym. Niektórzy mają piekło na ziemi i
      lepiej zeby usunęli ciązę niż sprowadzali w to piekło kolejnego nieszcęśliwego
      człowieka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka