Dodaj do ulubionych

Seks - jak urozmaicić...

07.08.07, 01:11
Mój facet prosi mnie często żebym wymyśliła jakieś "urozmaicenie"... ogólnie
jest nam bardzo dobrze ze sobą, z tym, że kilka ostatnich razy schemat był
taki sam... znacie jakieś fajne strony o seksie - takie dla kobiet niewulgarne
hm? albo co same możecie mi podpowiedziec...
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 07:30
      Najlepszym urozmaiceniem jest inny partner.
    • wlatca_muh morze połknij 07.08.07, 08:12
      • dzikoozka Re: morze połknij 07.08.07, 09:40
        ocean niech połknie
    • simon_r Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 08:33
      Zróbcie to w przedpokoju, przed lustrem, w kuchni, na łące, w windzie... możesz
      go związać albo on Ciebie... możesz mu zatańczyć w świetle świec..

      A potem szybciutko wrócicie do tego co sprawdzone :))

      -------------------
      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • butterflymk Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 14:33
        moze zmień ubiór na jakiś taki ... inny
        • simon_r Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 15:28
          JAAA!!!!!?????

          -------------------
          Pomóżcie w projekcie - Klik TU
          A TU - wieczorne marudzenia zgreda
    • fr-edza Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 08:34
      Sposobów jest wiele i nie koniecznie wulgarznych , mozna zacząć od
      sexownego stroiku , ale nie zwykłej bielizny tylko cos bardziej
      ekstrawaganckiego , mogła bym wkleić pare linków z allegro , ale nie
      chcę tu robić nikomu reklamy.Chodzi o te dostępne w sex shopie ,
      mozesz się też przebrać za sexowną pielęgniareczkę czy pokojówkę
      itp...
      Możesz go spiąć kajdankami i przejąć całą inicjatywę...rany mogła
      bym tak wyliczac i wyliczać bo sposobow jest masa.
      • krzysiek1042 Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 08:40
        lub w miejscu publicznym (byle nie na widoku publicznym). Miejsca publiczne
        dodają adrenaliny, np. ktoś za chwilę może wejść i was zobaczyć.
        • aniad75 Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 09:24
          albo to co w linku na gorze, przescieradlo do kamasutry kup ;)
      • wlatca_muh bla bla bla 07.08.07, 14:52
        a gdzie anal?
    • myszz Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 13:13
      sex w plenerze, w parku na ławce :)
      • garnierka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 13:26
        hmm plener i seksowną bieliznę przerabialismy, lustra... owszem... ostatnio
        nawet wspólne zdjęcia ;)... i jak ktoś tu wyżej wspomniał - nie jest problemem,
        że nie łykam - bo łykam i bardzo to lubie,,,

        problem jest natomiast w tym, że mimo iż jestem osobą otwartą na jakieś nowe
        doznania, to jednak jestem dość młoda, jest to mój pierwszy partner itd... stąd
        min. mój brak doświadczenia...
        • wlatca_muh no to walnij z grubej rury 07.08.07, 14:50
    • alpepe Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 13:27
      kurczę, tacy młodzi jesteście, a mu już normalnie nie staje i musicie z
      udziwnieniami...
      • kitek_maly Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 13:37
        udało Ci się to, Alpepe :))))
        • garnierka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 13:40
          oj staje mu staje :P z tym akrat nie ma problemów... ale fakt faktem ja też bym
          chciała zrobić coś jakiegoś szalonego - tylko jakoś zwyczajnie nie mam pomysłu
          co,... a wy tacy jestescie... młode niedoświadzone dziewcze sie pyta o rade a wy
          tu śmiechem we mnie.. ;P
    • kitek_maly Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 13:47
      polecam zawiązanie oczu partnerowi :) np jedwabną chustą czy zwykłą
      apaszką (byle nie szalikiem, bo będzie gryzło ;) ) a następnie
      pieczołowite się nim zjęcie ;)
      na samo wspomnienie... ahh mrau :)
      • kitek_maly Re: a potem zmiana, ofkors ;) n/tx 07.08.07, 13:48
    • izabellaz1 Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 13:55
      Ja bym chciała na suficie jak w Draculi 2000;P
      • zdegrengolowany_mizogin Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 14:02
        > Ja bym chciała na suficie jak w Draculi 2000;P
        :)
        Idealnie tutaj pasuje powiedzenie "co dla jednych jest sufitem dla innych jest podloga" :)
      • nzttk Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 14:02
        w przymierzalni :D ;) zrob mu niespodzianke :)
    • butterflymk Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 14:33
      a niech on tez cos wymyśli cwaniaczek :p
      • garnierka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 16:47
        moze i cwaniaczek ale za to jaki fajny... mnie sie od dawna marzy bita
        smietana... musze w koncu kupic... albo jakas polewa czekoladowa :P
    • zimna_suka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 19:17
      1. Przebierz się np za uczennicę i zagraj jakąś fajna scenkę w tej
      roli.

      2. Każ mu zrobić sobie striptiz.

      3. Nakręccie film jak się kochacie.

      4. Zjedz jogurt z jego...:D zobaczysz jak mu się spodoba.

      5. Obciągnij mu gdy prowadzi samochód.

      itd...
      • xtrin Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 19:21
        zimna_suka napisała:
        > 5. Obciągnij mu gdy prowadzi samochód.

        Sorry, ale to po prostu głupie.
        • zimna_suka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 19:23
          Dlaczego głupie?

          Nie umiesz sie dobrze bawić?
          • xtrin Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 19:37
            zimna_suka napisała:
            > Nie umiesz sie dobrze bawić?

            Nie, nie umiem się "dobrze bawić", gdy ta moja zabawa ma narażać innych.
            • zimna_suka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 20:13
              Jak ktoś nie umie prowadzić to czy mu się obciaga pod czas jazdy czy
              nie to i tak na jedno wyjdzie.
              • xtrin Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 20:56
                zimna_suka napisała:
                > Jak ktoś nie umie prowadzić to czy mu się obciaga
                > pod czas jazdy czy nie to i tak na jedno wyjdzie.

                Weź nie pie..głupot. Fizjologia ma swoje prawa, a nawet i to pomijając nikt
                nie jest dobrym kierowcą z cudzym łbem pod kierownicą, samochody po prostu nie
                są do tego przystosowane.
                Zdarzały się takie wypadki, ludzie w nich ginęli. Pół biedy, jak kierowca, czy
                idiotka, która się z nim "dobrze bawiła". Gorzej, jak niewinne ofiary cudzej
                bezmyślności.
                Jak masz własną szosę to sobie na niej obciągaj i setce kierowców TIRów, wasza
                sprawa. Ale na publicznych drogach jest to po prostu skrajne gó..arstwo i
                zaawansowany debilizm.
                • zimna_suka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:09
                  Z tymi tirami mogłeś/mogłaś se darować , nie znasz mnie więc nie
                  oceniaj!

                  A co do jazdy...jak będę miała z moim chłopakiem na to ochote to to
                  zrobię...
                  • xtrin Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:20
                    zimna_suka napisała:
                    > Z tymi tirami mogłeś/mogłaś se darować,
                    > nie znasz mnie więc nie oceniaj!

                    Znam Cię już na tyle, by ocenić jako bezmyślną idiotkę.

                    > A co do jazdy...jak będę miała z moim chłopakiem
                    > na to ochote to to zrobię...

                    Ani Twoja "dobra zabawa" ani wytrysk Twojego faceta NIE SĄ WARTE CUDZEGO ŻYCIA.
                    Wbij to sobie do pustego łba.
                    • zimna_suka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:23
                      Chłopak Ci dziś nie dał ze masz braki i wyzywasz się na forum...:P

                      Rozładuj to napiecie w inny sposob , a moim zyciem się nie interesuj.
                      • xtrin Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:27
                        To nie jest temat do żartów, dziecko.
                        Mam głęboko w poważaniu Twoje życie, jak chcesz obciągaj sobie komu chcesz i
                        gdzie chcesz, jak tak lubisz adrenalinkę to obciągnij facetowi celującego w Twój
                        pusty łeb z broni z nadwrażliwym spustem.
                        Ale jeżeli ta broń jest skierowana przeciwko komuś innemu to już nie jest tylko
                        Twoja sprawa.
                        Ciekawa jestem, czy byłabyś w stanie spojrzeć w oczy najbliższym osoby, która
                        zginęła, bo Ty chciałaś się zabawić.
                        • zimna_suka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:31
                          A czy ja kogoś zabiłam?!Jeśli tak to mnie oświeć bo nic mi o tym nie
                          wiadomo.

                          A skora Ty mnie oceniesz to , Ty mozesz obciagać bezpieczniej ,
                          calemu wojsku...
                          • xtrin Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:37
                            zimna_suka napisała:
                            > A czy ja kogoś zabiłam?!

                            Jeżeli prowokujesz wypadek durnym zachowaniem to tak, zabijasz.

                            > Jeśli tak to mnie oświeć bo nic mi o tym nie wiadomo.

                            Ale o trybie przypuszczającym mam nadzieje cokolwiek Ci jednak wiadomo?

                            > A skora Ty mnie oceniesz to, Ty mozesz obciagać
                            > bezpieczniej, calemu wojsku...

                            Ty jesteś aż tak tępa, że nie pojmujesz o co mi chodzi?
                            Najwyraźniej wyłącznie do "obciągania" się nadajesz. A i to pewnie marnie, jak
                            facet tego nawet nie zauważa...
                            • zimna_suka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:40
                              Tez mi kompetetna osoba do wydawania takich opini...co (?)jak(?)i
                              gdzie(?)komu obciagam.

                              No i jeszcze coś...czy ja pisałam ze facet ma wtedy jechac ile ma
                              tylko na liczniku?
                              • xtrin Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:43
                                zimna_suka napisała:
                                > Tez mi kompetetna osoba do wydawania takich opini...
                                > co (?)jak(?)i gdzie(?)komu obciagam.

                                A gdzież ja takie opinie wydaję, co? Znowu problemy z językiem polskim?

                                > No i jeszcze coś...czy ja pisałam ze facet ma wtedy
                                > jechac ile ma tylko na liczniku?

                                Wiesz, jak ja to robię, to nawet mistrz F1 musiałby zaparkować... :)
                                • zimna_suka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:48
                                  xtrin napisała:

                                  > zimna_suka napisała:
                                  > > Tez mi kompetetna osoba do wydawania takich opini...
                                  > > co (?)jak(?)i gdzie(?)komu obciagam.
                                  >
                                  > A gdzież ja takie opinie wydaję, co? Znowu problemy z językiem
                                  polskim?
                                  >
                                  > > No i jeszcze coś...czy ja pisałam ze facet ma wtedy
                                  > > jechac ile ma tylko na liczniku?
                                  >
                                  > Wiesz, jak ja to robię, to nawet mistrz F1 musiałby
                                  zaparkować... :)


                                  Masz krótką pamięć , bo post wyzej tylko , ups chyba wypiłas o
                                  kieliszek za duzo dzisiaj.

                                  A z ta formułą to sobie przysłodziłaś...Zupelnie tak jak by jakaś
                                  sztuka było obciaganie...Widocznie masz mało innych zalet skoro
                                  chwalisz się byle czym.
                                  • xtrin Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:52
                                    zimna_suka napisała:
                                    > Masz krótką pamięć , bo post wyzej tylko,

                                    To "jak" to robisz to już sama się przyznałaś - tak, że nawet zauważyć nie idzie.
                                    Natomiast komu, gdzie i kiedy nie mam najmniejszej ochoty wnikać, jak pisałam
                                    wcześniej - MOŻESZ komu i gdzie chcesz, byle nie zagrażało to innym

                                    > ups chyba wypiłas o kieliszek za duzo dzisiaj.

                                    Jeszcze kilka latek i Tobie wolno będzie, nie popłakuj mi tutaj.

                                    > A z ta formułą to sobie przysłodziłaś... Zupelnie tak jak
                                    > by jakaś sztuka było obciaganie...Widocznie masz mało
                                    > innych zalet skoro chwalisz się byle czym.

                                    Nie no zaraz, to Ty twierdzisz, że to przesładzanie, więc to najwyraźniej dla
                                    Ciebie wielki powód do dumy...

                                    Idź dziecko spać, już dawno po dobranocce. Zapamiętaj sobie tylko tyle, że na
                                    drodze nie ma miejsca na taką "dobrą zabawę".
                                    Dobranoc, mam dość "dyskusji" z osobą o umysłowości rozwielitki.
                                    • zimna_suka Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 21:56
                                      No tak juz raptem 22 a Ty ciagle nie w łóżku , a emeryci juz wszyscy
                                      dawno śpią.

                                      Powiem Ci jeszcze DOBRANOC bo wiem ze bez tego nie zaśniesz
                                      spokojnie.

                                      Aha...nie zapomnij o ciepłej piżamce i wełnianych skarpetkach , no
                                      moze tez jakis termoformik by się przydał bo wiesz w Twoim wieku...
    • fr-edza Re: Seks - jak urozmaicić... 07.08.07, 20:34
      A gdyby on tak troszkę pomyślał?...?
      Mój mi dzis kupił wibrator:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka