Dodaj do ulubionych

Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;)

16.08.07, 17:43
Wklejam maila, ktorego wyslalam do znajomych wraz ze zdjeciami
(wyslalam do nich 240 zdjec z 1200, ktore zrobilismy;) Do wysokiej
skrzynki wysle troche, ale pozniej, bo nie bardzo mam teraz czas.
Nooo wieeec...;)
Generalnie bylo tak, ze na lotnisku dowiedzielismy sie, ze pierwsza
dobe spedzimy w innym hotelu. Ofkors troche sie zdenerwowalismy (i
inni w tej samej sytuacji rowniez), ale w koncu postanowilam nie
psuc sobie humoru wkurzaniem ;) i uznalam, ze nawet lepiej, bo
zobaczymy 2 hotele ;) Juz w drodze rezydentka powiedziala nam, ze
jeszcze nie bedziemy chcieli sie przeniesc do naszego hotelu. Ofkors
pomyslelismy, ze gada tak, by nas udobruchac, a i sam hotel na
pierwszy rzut oka nas nie powalil. Nie byl tak ladny jak ten ze spa,
do ktorego jechalismy, ale tez od razu zauwazylam jego zalety, ktore
potwierdzil facet, ktory znalazl sie w nim z tego samego powodu co
my i zostal ;) Otoz jak sie okazalo ten hotel ze spa to wielki
kolchoz z dzieciarnia i kinderbalami co wieczor, a ten, Latino Bay
jest wylacznie dla osob doroslych, kameralny, cichy i.. ultra all
inclusive ;) Rzeczywiscie, meldujac sie na te jedna dobe dostalismy
kartke, na ktorej napisali, ze wszystko mamy juz oplacone (wszystko,
czyli 3 posilki <a nie 2 jak w spa>, gratis pool bar i beach bar
<drinki, napoje, lody, ciastka, owoce> i minibar w pokoju <piwo i
napoje, uzupelniane codziennie - bezplatnie>) Do tego lezaki przy
basenie i na plazy (za ktore w wiekszosci hoteli sie placi) i 4
kupony o wartosci 200 euro do wykorzystania w tym spa (bo te hotele
naleza do jednej firmy FORUM). Aha, jeszcze dodatkowo plaza byla tuz
za hotelowym ogrodem, a w wiekszosci hoteli trzeba bylo przechodzic
na plaze przez ulice, co jest spora niewygoda). To wszystko
spowodowalo, ze zaczelam sie napalac na ten hotel ;) Misiak troche
krecil nosem, bo z tego hotelu ze spa mial znacznie blizej do bazy
windsurfingowej, ale ostatecznie wymyslil, ze wypozyczy rower i
bedzie dojezdzal ;) No i zostalismy w tym hotelu, bez zadnych
doplat :) Potem z kimkolwiek nie rozmawialismy, dowiadywalismy sie,
jak w tamtym hotelu jest glosno, jak dzieciaki biegaja, wrzeszcza,
chlapia, ze sa animatorzy, ktorzy przez pol dnia organizuja dzieciom
imprezy. Dla ludzi z dziecmi super sprawa, ale dla nas
brrrrrrrr ;))) Zreszta jak pozniej obejrzelismy ten hotel ze spa, to
nie byl az tak bardzo piekniejszy od tego. Moze bardziej elegancki,
ale za to ten byl bardziej kameralny, zawsze byl jakis wolny lezak
przy basenie, nikt nie biegal, nie wrzeszczal.. Aha, kuponow do spa
w koncu nie wykorzystalam, bo mialam tyle atrakcji, ze az mi sie nie
chcialo isc tam. A jeszcze ceny w hotelowym spa hihihi manicure,
pedicure - 85 euro ;) masaz 90.

Tak wiec urlop spedzilismy plawiac sie w luksusach ;) w hotelu
Latino Bay ;) Bylo bosko. 3 razy dziennie fajny szwedzki stol,
codzienne sprzatanie pokoju ze zmiana poscieli i recznikow - nic nas
nie obchodzilo. Zarlismy, plywalismy w basenie, jezdzilismy na
wycieczki... Jezu jak mi bylo dobrze!!!!!!!!!!!!! :D Nawet sie z
przyjemnoscia pare razy wywalilam na slonce (bo nie lubie sie
opalac;). A propos opalenizny - nie jestem strzaskana na heban. Po
prostu mam zdrowy, zlocisty odcien skory. Twarz blada :)))) Non stop
czapka z daszkiem i okulary na pol twarzy no i filtry.
Obserwuj wątek
    • misioczat Wycieczki ;) 16.08.07, 17:43
      Po drugiej stronie morza Egejskiego, nad ktorym bylismy, w
      odleglosci 20-30 km jest Turcja, bardzo dobrze widoczna z
      rodyjskiego brzegu ;) Mielismy poplynac wodolotem do Marmaris w
      turcji, ale zrezygnowalismy, bo podobno juz z wodolotu schodzi sie
      ledwo zywym ;) Tam nie ma wiatru, wiec skwar straszny, a zwiedza sie
      glownie targ i fabryki: dywanow, zlota i chalwy ;) Odpuscilismy wiec
      i wypozyczonym samochodem pojechalismy na wlasne wycieczki dookola
      wyspy (no prawie dookola ;)

      Prasonisi - poludniowy koniec wyspy Rodos. Od zachodu szalone, pelne
      fal morze Egejskie, od wschodu - spokojne Srodziemne. Oddziela je
      waski pas lądu (ofkors "pod" polwyspem morza lączą sie ze soba), i
      tam wlasnie znajduja sie bazy surfingowe. Poza tym to niemal
      pustynia z silnym wiatrem, ktory sypal paskiem po nogach. Jesli byly
      mokre - piach walil naprawde boleśnie! Jak setki igielek wbijal sie
      w skore. Ale i tak bylo fajnie.. ;) Aha, ten polwysep to taka gorka,
      na ktora wjezdza sie samochodem. Najlepiej takim z napedem na 4
      kola, ale nasz wypozyczony punciak dal rade! :D

      Spacer po miescie Rodos. Generalnie bylismy glownie na starowce,
      ktora jest wielkim bazarem ;) Masy turystow i masy pierodolow ;) I
      kotow ;))) Gdzieniegdzie ruiny i palmy ;) Bylismy w Akwarium, bardzo
      fajne miejsce - duszne, ciemne, klaustrofobiczne, w scianach akwaria
      ze stworami ;) Koziolki na kolumnach w porcie to symbol miasta
      Rodos. Talerze ceramiczne i gąbki tez :))) Bylismy tez na rodyjskim
      Akropolu, ale bylo to w nocy i niewiele bylo widac ;)

      Zatoka Anthony'ego Quinna - cudne miejsce! Dostal to od wladz
      Grecji, a potem mu zabrali hyhy.. Potem jedziemy dalej i
      zatrzymujemy sie w miejscu, skad widac Lindos - miasteczko, do
      ktorego cywilizacja prawie nie dotarla. Zaluje, ale nie poszlismy
      zwiedzac, bo bylo zbyt goraco, by tam isc. Dalej zatoka sw Pawla.
      Generalnie caly czas jechalo sie jakas gora, a w dole mijalo piekne
      zatoczki ;)

      Starozytne miasto Kamiros. Dziwne miejsce. Dwa razy leglo w gruzach
      na skutek trzesienia ziemi. Po drugim, w 146r.n.e juz go nie
      odbudowano, a mieszkancy sie z niego wyniesli. Tak wiec ruiny, ktore
      teraz mozna tam ogladac maja ponad 1800 lat! Dziwnie sie czulam,
      chodzac miedzy scianami domow. Niektore dosc wysokie, wiec wrazenie
      wchodzenia do cudzej kuchni budzilo emocje ;) No i ogolnie wszystko
      widac, co gdzie bylo.. Blizej morza rynek z fontanna i swiatynia
      bogow, obok dwie laznie, potem domy mieszkalne (alez maly metraz
      mieli!;) no i na szczycie swiatynia Ateny.

      Faliraki - Park Wodny ;))) Tak sie na niego nakrecilam, ze
      zapomnialam, ze sie boje wody haha wiec sie nie nacieszylam za
      bardzo, bo zjezdzalam tylko na wielkich, dmuchanych kolach po
      dlugiej, kretej rynnie, zakonczonej basenem, do ktorego wpadalo sie
      z impetem ;)
      • misioczat i na koniec...;) 16.08.07, 17:44
        Weszlismy na gore w Kamiros, ale nie wial tam wiatr, wiec chcialam
        od razu uciec, ale Misiak mi nie pozwolil. Drżącym glosem
        powiedzial: "Poczekaj..." i podszedl do mnie z czerwonym
        pudeleczkiem... A ja zaczelam wrzeszczec "Oj nie!!! Nie!! Wstydze
        sie!!! :DDD Misiak, nie chce!!!" A on klęknął i
        powiedzial: "Misiaczku Kochanie, czy zechcesz zostac moja zona?" A
        ja mialam ochote uciec ;))) To bylo okropne ;))) Tzn fajne, ale
        jakies takie.. Zawstydzilam sie :D Zalozyl mi pierscionek na palec i
        poszlismy dalej, a ja sobie uprzytomnilam, ze nie powiedzialam
        TAK ;) Zaraz potem M zaczal krecic film i ja wlazlam przed aparat i
        spytalam, czy moge opowiedziec, co sie zdarzylo na gorze. Uzyskawszy
        zgode ;) - opowiedzialam i dodalam "No to teraz przy swiadkach mowie
        TAK" ;)

        W niedziele pojechalismy do rodzicow. Puscilismy im ten film.
        Zrobili sie bladzi z wrazenia, mama sie poryczala, tata nie, ale byl
        wzruszony, szczesliwi nas wysciskali, gratulacjom nie bylo konca, a
        potem, zeby tradycji stalo sie zadosc, Misiak wyciagnal ukryte w
        torbie kwiaty dla mamy i whiskey dla taty ;) Rodzice do dzis
        pozostali w lekkim szoku, wzruszeni i szczesliwi jak nigdy ;)

        Zeby nie bylo tak cukierkowo przyznam sie, ze lekko przypomnialam
        sie w tej sprawie M ;) Tzn spytalam, czy ma zamiar dotrzymac slowa w
        kwestii oswiadczenia mi sie w "jakims pieknym miejscu". Poprosil o
        24 godziny czasu ;) W tym czasie nabyl pierscionek ;) Ale widze, ze
        jest zadowolony (z siebie;). Jak sam przyznal, nie mogl sie zebrac,
        a ja sie domyslam, ze po prostu nie wiedzial jak to zrobic i sie
        wstydzil (no jest taki dziwny w tych sprawach;) Ale wydaje sie byc
        szczesliwy hehehe dotychczas mowil "twoja mama to cos tam", a
        teraz "mama cos tam" ;) No i mial bardzo wazna mine podczas
        prezentacji filmu rodzicom ;) I byl dumny, jak gratulowali;)
        Wieczorem po oswiadczynach, dla jaj walnelam "To moze od razu
        ustalimy date slubu?" :))) Dla jaj, bo wiem, ze zareczyny to juz
        duzy krok dla M hyhy ;))) Najpierw sie zmieszal ;))) ale za chwile
        zaczal liczyc gosci ze swojej strony i kombinowac, gdzie lepiej
        wziac slub - czy w Jasle czy w Wawie ;))) Na probe rzucilam date -
        czerwiec przyszlego roku :))) ale to tak bardziej na sprawdzenie
        reakcji, bo - mowie szczerze - pierscionek na lapie mi wystarcza i
        do slubu nie spieszy mi sie w ogole. Ale powiedzial, ze moze byc i
        czerwiec i ze spyta ostatnio poslubionych kolegow, jak organizowali
        sluby i wesela ;))) No wiec teraz widze, ze generalnie M trzeba z
        lekka popychac, ale sie latwo poddaje i jest szczesliwy ;)))

        Reasumujac: fajnie mi z pierscionkiem, Misiakowi widze, ze tez ;) a
        o slub prosze na razie nie pytac ;)))
        • kajkakajka1 Re: i na koniec...;) 16.08.07, 20:03
          gratulacje Misiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :))))
          • kawa_mielona Re: i na koniec...;) 16.08.07, 20:11
            Fantastyczna relacja z romantic happy endem:)))
            GRATULACJE!!!!
            • misioczat dzieki ;) 16.08.07, 20:44
              Dzisiaj M zadzwonil do rodzicow i ich powiadomil o zareczynach;)
              Bardzo sie ucieszyli, pogratulowali, a ojciec tylko spytal, czy slub
              bedzie tylko cywilny,na co M odp., ze tak. "Aha, ok" - nie bylo
              pytan. A jego rodzina jest z tych, co chodza do kosciola itd. Wiem,
              ze brak koscielnego nie jest dla nich latwy. No ale jakos to
              przelkneli (chyba, bo moze jeszcze beda naciskac na uniewaznienie
              malzenstwa, ale sie nie dam;)
              Tata jeszcze tylko dodal, ze ma nadzieje niedlugo zostac dziadkiem;)
              Hehe gdyby znal moje podejscie do macierzynstwa;) No ale to mile, co
              powiedzial, bo oznacza calkowita akceptacje mnie, a wiadomo, ze
              moglo byc roznie;)
              • misioczat Re: dzieki ;) 16.08.07, 21:18
                Wlasnie wrzucilam do skrzynki 45 fotek z Rodos ;) Sorki, nie umialam
                wybrac mniej z 1200, kiedy wszystkie sa dla mnie wazne, cenne i w
                ogole.. juz tesknie za tym miejscem :( Milego ogladania! ;)
                • veea nie na temat ale z ciekawości:P 16.08.07, 22:59
                  czy istnieje szansa, abym uzyskała dostep do tejże skrzynki?
                  chętnie bym pozazdrościła wyjazdu:)
                  jasne, że odwdzięczyłabym się czymś podobnym, ale póki co nie ma na to szans...
                  • veea ... 17.08.07, 21:10
                    rozumiem że elita nie przyjmuje nowych członków?:)
                    • veea czy doczekam sie odpowiedzi na moj post? 19.08.07, 21:49
                      bo widzę, że konsekwentnie omijacie moje pytanie -prośbę...
                      dlaczego?
                  • kawa_mielona Re: nie na temat ale z ciekawości:P 26.08.07, 21:04
                    Szansa owszem istnieje. Pamiętam, że kiedyś zapadło uzgodnienie, że
                    hasło do wspólnej forumowej skrzynki wysyłamy "stałym bywalcom",
                    regularnie udzielającym się na forum, takim osobom które stworzyły
                    już jakieś wątki, wypowiedziały się, dając tym samym dowód na to, że
                    są z nami...
                    • veea ok, rozumiem , jeszcze nie zasłużyłam:) 26.08.07, 22:11
                      dziekuje, że mi ja wyjaśniłas, bo jak do tej pory bezskutecznie czekałam na odzew
                      ja niestety, jak już pisałam, nie moge odzwajemnić się opowieściami o wakacjach,
                      bo po protu siedzę w domu i nic sie nie dzieje, to i opowiadac nie ma o czym,
                      wiec myślałam że zerknę na zdjęcia
                      jeszcze raz dzięki kawciu
                      • kawa_mielona Re: ok, rozumiem , jeszcze nie zasłużyłam:) 27.08.07, 21:41
                        Veea, nie trać tak zaraz nadziei... jesteś na forum od ok miesiąca i
                        jak wskazuje wyszukiwarka nie wypowiedziałaś się zbyt wiele razy ale
                        w sumie przez ten ostatni miesiąc ogólna aktywność na forum nie była
                        zbyt oszałamiająca co stawia Cię prawie w czołówce pod względem
                        częstotliwości zajmowanego głosu :)

                        Z tego miejsca spieszę też usprawiedliwić forumowe Koleżanki, które
                        nie odpowiadały na Twoje pytanie o hasło. Otóż jakoś tak się
                        nieformalnie 'utarło', że zawsze to ja podsyłam hasło i zajmuję się
                        wtajemniczaniem nowych osób w temat skrzynki, a że mnie nie było
                        toteż nie mogłaś się doczekać odp.
        • karolina2607 Re: i na koniec...;) 17.08.07, 18:03
          Moje Gratulacje z okazji zaręczyn!
          Ja niestety chyba nie będę miała okazji zobaczyc zdjęc (brak dostępu
          do skrzynki) ale wierzę że pewnie widoki oraz pierścionek są
          przepiękne. Ja już od kilku sezonów jestem oczarowana wchodem i
          tylko tam mnie narazie ciągnie.
    • mama_marunia Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 17.08.07, 09:16
      Miosio - super relacja, super zdjęcia - zazdraszczam:)))
      I gratuluje pierścionka:)
    • ulcia03 Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 17.08.07, 14:17
      Misio! Gratulacje udanego wyjazdu, a przede wszystkim romantycznych
      zaręczyn. Śmigam oglądać zdjęcia! Mam nadzieję, że fotkę pierścionka
      też zamieścisz :))))
      • mama_marunia Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 17.08.07, 14:46
        Ulcia - już pewnie wiesz, że jest i pierścionek:)
        • misioczat Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 17.08.07, 18:40
          ;) Wszystko jest hehe nie moglam sie opanowac i nawrzucalam fotek a
          fotek ;) Dziekuje wszystkim za mile slowa :***
          • doma791 Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 17.08.07, 18:55
            Misio super wyczerpująca relacja z wyjazdu,gratulacje of kors,i
            mykam oglądac fotki:)
            • kajkakajka1 Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 19.08.07, 19:55
              wlasnie zajrzalam do naszej skrzyneczki, fotki super:)
    • ladnapanna cuuudownie..:)) i pomyslec ze czas tak szybko leci 17.08.07, 22:12
      gratuluje udanej wycieczki i niezapomnianych wrażeń...wszystkich!:))
      u mnie własnie w weekend mija I rocznica ślubu, pamiętacie?
      nawet zdjątka były w poczie...

      ehhh co to był za dzień...
    • rasgeea środowa poranna kawa:) 22.08.07, 07:49
      witam Was moje kochane ( i kocvhnai tez! ) :)))

      Mam w końcu chwilkę czasu więc pisze:) faktycznmie wiele tu nowych
      uzytkowników, ale to tylko cieszy :) Tak więc po koleii :)
      Moja szefowa w końcu wróciła z L-4 do pracy:) Jak tylko wrócuła to
      poszłam na urlop. Po powrocie to ona juz szla na urlop i znOOf
      jestem sama. w sumie to ona by nie szła, ale wydaje córkę za mąż
      więć musi się wszytskim kobieta zająć. Tak więc obowiązków mam nadal
      moc, ale pzrez cały ten czas bycia samą na posterunku już sie
      przyzwyczaiłam, wdrożyłam i nawet ( o dziwo!) mi się podoba :))
      Wiem, wiem szalona jestem:) Jedyne czego mi brakowało pzrez cały ten
      czas to to, ze nie miałam do kogo buzi otworzyć, bo sama w biuze a
      wszyscy w innych siedzieli:) Ale nie ma tego złego. Poza tym w pracy
      u nas nie dizeje się specjalnie dobvrze. zarząd wytwraza bardzo złą
      atmosferę, niektórzy pracownicy w walce o stołki kopia doły pod
      innymi i te pe. Mam nadzieję, ze to pzrejściowe chumury. A jesli
      nie.. w październiku jest walne zebranie w itedy sie wszytsko okaże
      i jesli coś nie tak, to wyjeżdzam do Kraka :D a co, młoda jestem,
      doświadczenie i wykształcenie mam to co się szczypać będę! Poradzę
      sobie, no nie?!:) Pewno jak zwykle pzresadzam, ale taka moja babska
      natura:)
      Co do urlopu:) Byłam na Słowacji w Zubercu. Naszym głównym celem
      było łażenie po Tatrach i zdobywanie najwyższych szczytów takich jak
      Banikov, Brestowa, Try kopy, Hruba kopa czy grześ :) Szczerze, to
      pierwsza moja poważniejsza wyprawa w Tatry :) Jednakowoż pogoda nam
      jakoś bardzo specjlnie nie dopisywała, mieliśmy jakieś 3-4 dni
      ładnej pogody, kiedy to można było wspinać się na te najwyżesze
      szczyty, bo jak pada to pójscie na taki np Banikov (łańcuchy) to
      jest normalnie kamikadze. Mimo to, parę ładnych szczytów udało nam
      się zdobyć:) Powiem tyle, że tam, wysoko w górach na poziomie 2000
      n.p.m. i wiecej jest po prostu cudownie ale i cholernie
      niebezpieczne. Moze nie tyle niebezpiecznie ale troszkę
      przerażające. Idzię się już na szczycie i ma się cieniutką drużkę na
      nogi, Xle się postawi nogę i leci się w dół a biorąc pod uwage
      plecaki z ekwipunkiem na plecach które są cholernym dociążeniem to
      nie ma szans na pzrezycie. Góry uczą charakteru :) Ale nie było tak
      całkiem strasznie:)) Ja góry kocham i nie zamienię na nic innego :))
      Poza tym, jak była brzydka pogoda i padało to odiwedzaliśmy zamki,
      zamczycha, wioski średniowieczne, moczyliśmy tyłki w termalnych i
      chodzilismy po dolinach, które są równie piękne jak same szcvzyty:)
      Na Słowacji jest taki klimat, że obojętnie gdzie się nie pójdzie to
      wszędzie jest slicznie :) Ludzie bardzo mili i sympatyczni:) turytó
      trche było, wioski niewielkie, co mnie bardzo cieszyło bo nie lubię
      tłumów:) i nie uwierzycie!! Na Słowacji jest nadal mleko w
      butelce!!! :))))) Pychota:) A że na Słowację mam blisko (150 km)
      będe tam częstym gościem ;) Postaram sie zamieścić na naszej
      skrzynce jakieś fotki :)
      We wrzesniu zapisuję się na kontynuację nauki czyli na zdobywanie
      mgr :) Ponadto mam już w planach zdobywanie beskidów jesienią:) Już
      nie wiem po raz który:) ale beskidy jesienią sa tak cudownie
      piekne, że nie potrafię nie wracać :-)
      W sobotę idę na wesele, sukienek nie kupiłam, popstanowiłam, że w
      jeden dzień pójdę w mojej czarnej sukieneczce na ramiączkach do
      kolan, a w drugii pozyczę coś podobnego od siostry, a co! :) Bo
      sobie pomyśląłam, ze nie chce kupywać czegoś, w czym chodzić i tak
      nie będę a kupię tylko dlatego ze cos kupić muszę:) noi mam zamiar
      oczywiście dobrze się bawić:)
      Misio ale miałaś wyprawę!!! :) normalnie bomba:) Choć zdjecia i
      widoki piekne to na góry bym nie zamieniła:)) Super że wypoczełas:))
      Noi gratuluję zaręczyn ;)
      Kawca, co u Ciebie? Domcia? ulcia? hę?:) :)))
      • ulcia03 Re: środowa poranna kawa:) 22.08.07, 11:00
        Hej Ras! Fajnie, że już jesteś. :))) Zazdroszczę wyprawy na
        Słowację. Ja się tam wybieram nieustająco, tylko wybrać się nie
        mogę ;) My niedawno z Wróciliśmy z Beskidów, a konkretnie ze
        Szczyrku, ale szczytów wiele nie zdobyliśmy, bo z wózeczkiem ciężko
        się wspinać. Ale te widoki... i zapach świerków...mmmm
        Będę to długo wspominać, tym bardziej, że następne wakcje szykują mi
        się "pod grillem" (czyli w ogródku przed domem ;), bo........

        będziemy mieli drugiego DZIDZIUSIA :)))))))))))))))))))))
        W sumie nie powinnam się jeszcze chwalić, bo dopiero początek i na
        USG jeszcze nawet nie byłam, ale co tam. Podobno jak się długo
        ukrywa ciążę, to dziecko jest nieśmiałe (swoją drogą baaardzo głupi
        przesąd). :)
        Mam zamiar pracować jak długo się da, chociaż wieczorami mam często
        dość. Ale chyba jakoś da się przeżyć te dwa maluszki :)
        Pozdrowionka dla wszystkich wysokich babeczek!!!
        Piszcie co u Was...
        • rasgeea ULCIA!!!!! moje gratulkacje!!!!! 22.08.07, 11:06
          kurcze, alem się ciesze:))))) no naprawdę nieźle :))))))))) super:)
        • doma791 Re: środowa poranna kawa:) 22.08.07, 11:18
          Witajcie dziewczyny
          Ulciu-gratulacje wielkie!!!!To kiedy termin?Ile będzie róznicy
          między twoimi szkrabamiJuz myślalam ze bedziesz miec wiecej z tego
          powodu czasu na forum,a ty masz zamiar pracowac hehehe.Ale ja tez
          taka bylam, i dopiero ostatni trymestr poszłam na zwolnienie.
          No to si e nam sypią dzieciaczki wysokie:DDDDTeraz jeszcze czas na
          Kawcię by Michowi sprawiła braciszka.Bo Misio,Ras,Kajka
          jako "niezaobrączkowane" mają jeszcze czas hihihi.
          Ras-długo Cię nie było,juz myslałąm ze gdzies znikłas(chyba nie
          doczytałam gdzies ze sie na urlopa wybierasz),cieszę sie bardzo ze
          zaliczyłas fajny urlopik.
          U mnie stara bida-Agatka kończy dzis 8 m-cy,jesli chodzi o kolejne
          postępy to robi juz "pa-pa",siedzi ładnie sama i porusza sie nadal
          ruchem pełzajaco-czołgającym.W sobotę się rowniez wybieram na wesele
          pod Poznań,w mojej nowej super kiecce-mam zamiar się objeść,napic i
          wytańczyc za wszystkie czasy:))))
          • rasgeea Re: środowa poranna kawa:) 22.08.07, 11:32
            ja to..nawet wstyd się przyznać.. ale nawet nie pisałam, ze jadę na
            urlop. wszytsko przez natłok zadań:) Ale obiecuję poprawę ;)

            Mówisz, że również bedziesz szalała na weselichu? bomba:) o zdjecia
            prosimy później of kors:)

            ja nawet po ślubie to sie chyba spieszyć do dzidziusia nie będe ;)
            choć jak bozia da :D A właśnie, Domcia, a Ty o rodzeństwei dla
            Agatki to myslisz?:D:D:D:D

            mojej siostry córeczka tez ma 8 miesiecy:) cudowny skarbek:) juz sie
            nauczyła sama stac i nawet robie pierwsze kroki:) trochę się przy
            tym giba, ale jest zabawnie:) podeślę jej jakieś zdjęcia :)

            a druga córeczka siostry, która ma 5 lat od 3 dni a własciwie już 4
            starsznie goraczkuje. B ardzo się o nią martwię. Sisotra była z nia
            u lekarza a le po badaniu okazało sie ze jest zdrowas, zrobili jej
            badania na krew i mocz i dziś mają być wyniki. starsznie sie
            martwie. Jak myslicie doswiadcozne mamy, co moze być przyczyną?
            Gorączkę ma po 40 stopni nawet:( i jak juz sie uda zbnić to po pół
            godzinie znów tak rośnie:( widziałam, ze wyrzyna jej się ząb
            trzonowy, czy to może być przyczyna? Tak sobie gdybamy z siostrą ale
            nie wiem :(
            • misioczat To mi sie wielotematowy watek zrobil hyhy... 22.08.07, 19:07
              Ras, dzieki za gratulacje ;) Na Rodos tez masa gorek, wiec
              polecam ;)))
              Ulciu - gratuluje i trzymam kciuki za szczesliwa i lekka ciaze ;)
              Mi sie do dzieci nie spieszy, tak kolo trzydziestki piatki o tym
              pomysle ;)
              To mi sie wielotematowy watek zrobil hyhyhy...
        • mama_marunia Re: środowa poranna kawa:) 22.08.07, 20:08
          Super wiadomość. Gratuluję!
          • kawa_mielona Łomatko od czego zacząć.... 26.08.07, 21:11
            ...ale, ale - po kolei

            Misio! Zdjęcia rewelacyjne, Ty wyglądasz oszałamiająco, Twój Misiak
            też przystojniak, poprostu aż miło popatrzeć. Te zdjęcia spokojnie
            mogłyby posłużyć za folder rekalomowy kurortu SPA, wyspy szczęścia i
            w ogóle raju na ziemi:) Pierścionek śliczny, całkiem podobny do
            mojego zaręczynowego (mamy Chłopaków z podobnym gustem, że sobie tak
            pozwolę...). Jeszcze raz gratuluję:)))

            Ulciu! Tobie również gratluję z całego serca. Życzę dużo zdrówka dla
            Mamy i dla Maluszka:))
            • kawa_mielona Re: Łomatko od czego zacząć.... 26.08.07, 22:10
              Ras!
              Twoje fotki ze Słowacji też urzekające:) Przepiękne widoki, Ty taka
              szczęsliwa, wolna, poprostu 'piękna na szczytach'...ehhh ależ uczta
              dla oka:) Pozdrawiam:)
            • misioczat Re: Łomatko od czego zacząć.... 29.08.07, 18:24
              Kawcia, dzieki za komplementa ;) Az sie zarumienilam ;))) Ja juz
              dawno mowilam, ze my do siebie podobne, chlopaki nasze tez w jednym
              typie, wiec i pierscionek musial byc podobny ;) No i jesli sie
              kiedys zdecyduje na dziecko, to chce takiego Micha jak Twoj! ;)))
              • kawa_mielona Re: Łomatko od czego zacząć.... 29.08.07, 22:53
                No to jak się Misiu zdecydujesz to daj znać...podam Ci gotową
                recepturę na Micha takiego jak mój :O)

                Pozdrawiam
    • rasgeea Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 27.08.07, 20:46
      niestety najlepsze zdjęcia nie są ładne:( tzn z najlepszych mijsc i szyctów,
      czasem po prstu nie było jak robć zdjęc ponieważ trza sie było patrzeć gdzie
      sie noge stawia by nie polecieć w dół :)
    • yorgos1 Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 07.01.09, 02:41
      Witaj. Wybieram się do hotelu Latino Bay, jeślipublikowałaś zdjęcia z tego
      hotelu to b. proszę napisz gdzie.
      Pozdrawiam Yorgos
      • misioczat Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 08.01.09, 18:38
        Nigdzie nie publikowalam swoich zdjec.
        Pozdrawiam
        • yorgos1 Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 11.01.09, 09:44
          O.K. Dzięki.
          A jeżeli to są Twoje nogi na zdjęciu to gratuluję.
    • ladnapanna Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 13.01.09, 10:56
      aaa no własnie, przeciez MISIO była na Rodos, a ja własnie tam
      zarezerwowałam tegoroczne wakacje! Mam nadzieje, ze bedzie suuuper!
      • misioczat Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 14.01.09, 18:33
        No ba! Oczywiscie, ze bedzie super ;)
        • path_ana Re: Wrocilam ;) Rodos - wrazenia ;) 08.02.09, 23:34
          A odnośnie samego Hotelu Latin obay, czy były tam tak zwane pokoje
          na samym dole z widokiem na kraki - (sutereny)? czy zwykłe pokoje
          dwuosobowe są z widokiem na morze ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka