23.08.07, 15:23
hej. strasznie tesknie za Polska. Od 6 lat mieszkam za granica.
Zawsze uwazalam, ze dobrze zrobilam, ze wyjechalam. Nie czulam nic,
nawet dziwilam sie, ze nie tesknie. A tu nagle nie wiem co mi
odbilo. caly czas przypominam sobie jakies zdarzenia, miejsca,
ludzi. Kupuje tylko polskie produkty i staram gotowac polskie dania.
Sciagam polska muzyke. nie wiem co mam robic, moze to kwestia wieku,
dojrzalosci, ze sie wspomina stare czasy. Kiedys czytalam, ze jak
osiagniesz 30 lat to zaczynasz wspominac dziecinstwo i probujesz
odnalezc znajomych z dawnych lat. Moze to moj problem, bo jak nie,
to juz sama nie wiem. decyzja o powrocie po wielu latch bylaby
strasznie trudna......
Obserwuj wątek
    • kotkaaaa Re: tesknota 23.08.07, 15:25
      przyjedz na wakacje
      • own_business Re: tesknota 23.08.07, 15:27
        to pewnie jakies rozwiazanie, ale na nastepne wakacje to sobie
        poczekam, a serce mi sie wyrywa ehhhhhhhhhh
        • kontik_71 Re: tesknota 23.08.07, 15:58
          Pierwsze 2 lata a potem bedzie latwiej.. Ale tesknoty jako takiej
          nigdy sie nie pozbedziesz.. tak to juz jest.. to jest cena ktora sie
          placi za emigracji i czasami troche latwiejsze zycie.. ja tak juz od
          18 lat sobie tesknie :(
          • own_business Re: tesknota 23.08.07, 16:06
            hej Kontik a gdzie mieszkasz? i jak sobie radzisz z tesknota?
            jezdzisz czesto do kraju, a moze myslales o powrocie?
            • kontik_71 Re: tesknota 23.08.07, 16:11
              Mieszkam w Szwajcarii, o powrocie mysle od 18 lat a ostatnio nawe
              tzaczynam realizowac plan majacy mi to umozliwic.. Z tesknota radze
              sobie poprzez czeste pobyty w kraju, polska TV, polskie ksiazki..
              • own_business Re: tesknota 23.08.07, 16:15
                fajnie masz, ze planujesz powrot, u mnie niestety nie nastapi to
                szybko, moze nigdy:( z drugiej strony kusi mnie zeby postawic
                wszystko na jedna szale i zaryzykowac, wrocic , zaczac od nowa.
                Trudna to decyzja bo w Polsce nie ma juz nikogo ani rodziny,
                przyjaciele maja wlasne zycie....no i zaczynac od nowa, przyjazd
                tutaj byl wyzwaniem, teraz mam stabilizacje i zmienic wszystko?
                chyba gonie w pietke;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka