Dodaj do ulubionych

Plastikowe torby i "elegancja"

IP: proxy.NANDU.net:* / 192.168.1.* 03.07.03, 20:03
Drogie panie wyjasnijcie mi dlaczego wychodzicie na tzw. miasto z
plastikowymi torbami, w ktorych w innych czesciach Europy wyrzuca sie smiecie?
Nie pisze tu o ludziach wracajacych z zakupow, to jest zrozumiale, ale o
damach 8 rano przystanek autobusowy, Krakow, Warszawa, Pcim i 3/4 pan ma w
rece plastikowa torbe i oczywiscie torebke na ramieniu.
To dokladnie taki sam zascianek jak wysmiane biale skarpetki do garniturow- a
moze sie myle i torba z Deni Clare to swiatowy szyk?
Obserwuj wątek
    • Gość: melmire Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 03.07.03, 20:08
      Zapytaj lepeij co w tych torbach maja?
      Moja mama nosi w nich stosy papierow z pracy, zapewniam cie ze w eleganckiej
      torebeczce sie nie zmieszcza!
      • Gość: uasiczka Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: 212.244.209.* 04.07.03, 09:18
        no więc właśnie. czasami trzeba wziąć coś więszego do pracy i trzeba to w coś
        włozyć.
        ja np. paradowalam dziś do pracy z siatą (plastikową) z glanami w środku.
    • Gość: Aisza mało jest elegancji w: IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 20:17
      - plastikowych torbach
      - drewnianych klapkach
      - rybaczkach
      - kamizelkach z dużymi kieszeniami (w których miesci się zawartość 3
      eleganckich torebeczek)
      - placakach
      - skórzanej i drewnianej biżuterii
      - piciu piwa wprost z butelki
      - zjadaniu jabłka do samego ogonka
      - siedzeniu z nogami przewieszonymi przez poręcz fotela
      - obgryzaniu miękkiej, wew. łodygi trawy
      - w leżeniu na trawie w parku
      - otrząsaniu białych kwiatkówwprost na włosy, gdy się ma lat juz dzieści
      - czytaniu ksiązki podczas jedzenia lunchu w barze
      itd itd
      ALE KOMU TO WSZYSTKO PRZESZKADZA???

      Najbardziej nieelegancko jest ujmować komuś uroku i wygody z życia...
      • anahella Nic dodac, nic ujac n/t 03.07.03, 20:21

      • pajdeczka Re: mało jest elegancji w: 04.07.03, 09:27
        Zjedzenie jabłka z ogryzkiem (bez ogonka) jest bardzo zdrowe i ekonomiczne.
        • anahella Re: mało jest elegancji w: 04.07.03, 10:37
          pajdeczka napisała:

          > Zjedzenie jabłka z ogryzkiem (bez ogonka) jest bardzo zdrowe i ekonomiczne.

          Ale w dziecinstwie mnie straszyli ze mi jablonka w brzuchu urosnie i galazki
          beda wychodzic uszami;)
          • raszefka Re: mało jest elegancji w: 04.07.03, 10:59
            A jak gniazdko nasiennie :) wejdzie między siekacze to wtedy dopiero jest
            nieelegancko :D
    • pajdeczka Ale bredzisz 04.07.03, 09:24
      A co powiesz o adidasach do garnituru (Paul Mc Cartney) czy ich brak okrągły
      rok (Przemysław Saleta)?
      Może masz jakiś pomysł, w co po pracy mam pakować zakupy, bo te gówniane
      siateczki, w które pakują produkty w sklepach nie wytrzymują 1,5km, które muszę
      pokonać od sklepu do domu pieszo.
      Akurat rzadko można mnie spotkać rano z dużą reklamówką w ręku, śniadanie
      chowam do torebki, albo mam w ręku taką malutką reklamóweczkę po kosmetykach,
      ale po pracy prawe codziennie taszczę żarcie dla moich dwóch facetów i psa.
      Rozumiem, że ty masz tyle szmalu, że nie robisz zakupów do domu tylko stołujesz
      się na mieście.
      Ps. A śmiecie na całym świecie to się wyrzuca w specjalnych workach, nie w
      reklamówkach.
    • tralalumpek Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 09:33
      Gość portalu: Foxy napisał(a):

      > Drogie panie wyjasnijcie mi dlaczego wychodzicie na tzw. miasto z
      > plastikowymi torbami, w ktorych w innych czesciach Europy wyrzuca sie smiecie?
      > Nie pisze tu o ludziach wracajacych z zakupow, to jest zrozumiale, ale o
      > damach 8 rano przystanek autobusowy, Krakow, Warszawa, Pcim i 3/4 pan ma w
      > rece plastikowa torbe i oczywiscie torebke na ramieniu.
      > To dokladnie taki sam zascianek jak wysmiane biale skarpetki do garniturow- a
      > moze sie myle i torba z Deni Clare to swiatowy szyk?


      gratuluje celnosci uwagi.
      Tez sie wiele razy nad tym zastanawialam. Dokumenty do pracy mozna a nawet
      trzeba nosic w normalnej aktowce albo innej torbie czy teczce do tego
      przeznaczonej. To jest niestety nalog polski, relikt.
      Jak poznac Polaka za granica? Ma wasy, skorzana kurtke i reklamowke w rece...
      • Gość: uasiczka Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: 212.244.209.* 04.07.03, 09:57
        ale co to komu przeszkadza że ludzie z siatami chodzą? chodzą bo lubią.
        zakazane??? śmieszne??? no i co z tego??? jak się jakiemus "estetcie" nie
        podoba to niech się odwróci i poogląda sobie modelki na plakatach z
        eleganckimi torebeczkami
        • tralalumpek Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:02
          jezeli uasiczka to mua zaadresowala to nie pozwoli ze nie podniose rekawiczki
          • Gość: uasiczka Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: 212.244.209.* 04.07.03, 10:21
            nie konkretnie do ciebie ale ogólnie. i oczywiście pozwolę, i za może zbyt
            agresywną odpowiedź przepraszam - to konsekwencja rzucania fajek.
      • kocurek_bury Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:01
        tralalumpek napisała:

        >
        >
        > gratuluje celnosci uwagi.
        > Tez sie wiele razy nad tym zastanawialam. Dokumenty do pracy mozna a nawet
        > trzeba nosic w normalnej aktowce albo innej torbie czy teczce do tego
        > przeznaczonej. To jest niestety nalog polski, relikt.
        > Jak poznac Polaka za granica? Ma wasy, skorzana kurtke i reklamowke w rece...

        Fajowo.
        Tylko wytłumacz mi, w czym mam zabrać ze sobą do firmy śniadanie? W aktówce?
        Pracuję w biurowcu na obrzeżach miasta, tu w czasie pracy niczego do jedzenia
        kupić nie można. Aha - dojeżdżam prawie godzinę, więc zabieram ze soba książkę,
        czasem całkiem grubą. Mam ją razem ze śniadaniem pod pachą nosić? A może w imię
        elegancji głodzić się, a w autobusie przez godzinę tępo wpatrywać się w okno?
        • tralalumpek Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:06
          kocurek_bury napisała:


          > Fajowo.
          > Tylko wytłumacz mi, w czym mam zabrać ze sobą do firmy śniadanie? W aktówce?
          > Pracuję w biurowcu na obrzeżach miasta, tu w czasie pracy niczego do
          jedzenia
          > kupić nie można. Aha - dojeżdżam prawie godzinę, więc zabieram ze soba
          książkę,
          >
          > czasem całkiem grubą. Mam ją razem ze śniadaniem pod pachą nosić? A może w
          imię
          >
          > elegancji głodzić się, a w autobusie przez godzinę tępo wpatrywać się w
          okno?


          a slyszalas o teczkach , torbach i innych utorbieniach ktore nie musza byc
          koniecznie reklamowka z najblizszego marketu? mozesz sobie wyobrazic ze za
          gorami, za lasami , za wieloma wodami zyje plemie ktore takie rzeczy jak ty
          (sniadanie, gazety, i tysiac dupeluszkow) tez wozi z soba do pracy w rozngo
          rodzaju "nosidlach"?
          • kocurek_bury Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:15
            tralalumpek napisała:

            > a slyszalas o teczkach , torbach i innych utorbieniach ktore nie musza byc
            > koniecznie reklamowka z najblizszego marketu? mozesz sobie wyobrazic ze za
            > gorami, za lasami , za wieloma wodami zyje plemie ktore takie rzeczy jak ty
            > (sniadanie, gazety, i tysiac dupeluszkow) tez wozi z soba do pracy w rozngo
            > rodzaju "nosidlach"?

            A czy Ty możesz sobie wyobrazić, że mój szef wymaga, aby jego pracownicy
            wygladali elegancko? I że raczej krzywo będzie patrzał na kobietę w garsonce i
            z wielką torbą czy plecakiem? Biurowym standardem jest mała torebka i tego się
            nie przeskoczy.
            • tralalumpek Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:19
              kocurek_bury napisała:

              > tralalumpek napisała:
              >
              > > a slyszalas o teczkach , torbach i innych utorbieniach ktore nie musza by
              > c
              > > koniecznie reklamowka z najblizszego marketu? mozesz sobie wyobrazic ze za
              >
              > > gorami, za lasami , za wieloma wodami zyje plemie ktore takie rzeczy jak t
              > y
              > > (sniadanie, gazety, i tysiac dupeluszkow) tez wozi z soba do pracy w rozng
              > o
              > > rodzaju "nosidlach"?
              >
              > A czy Ty możesz sobie wyobrazić, że mój szef wymaga, aby jego pracownicy
              > wygladali elegancko? I że raczej krzywo będzie patrzał na kobietę w garsonce
              i
              > z wielką torbą czy plecakiem? Biurowym standardem jest mała torebka i tego
              się
              > nie przeskoczy.


              a czy ty mozesz sobie wyobrazic ze ja tez pracuje? czy mozesz sobie wyobrazic
              ze tez nosze torebke i teczke na dokumentacje i inne rupiecie? czy mozesz
              sobie wyobrazic ze zadna elegancka kobieta pracy nie nosi nic w rekalmowkach a
              terebka nie wystarcza do pracy i nigdzie nie ma tak zeby szef zabranial nosic
              aktowki na dokumenty badz innej teczki. No chyba ze jest to "inny" rodzaj pracy
              Widze ze jest to tutaj rozmowa ze slepym o kolorach
              sorry, uciekam z moja torebka i teczka do miasta
              zycze milego dnia ...i kolorowych reklamowe!
            • Gość: Foxy Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: proxy.NANDU.net:* / 192.168.1.* 04.07.03, 19:17
              kocurek_bury napisała:

              > tralalumpek napisała:
              >
              > > a slyszalas o teczkach , torbach i innych utorbieniach ktore nie musza by
              > c
              > > koniecznie reklamowka z najblizszego marketu? mozesz sobie wyobrazic ze za
              >
              > > gorami, za lasami , za wieloma wodami zyje plemie ktore takie rzeczy jak t
              > y
              > > (sniadanie, gazety, i tysiac dupeluszkow) tez wozi z soba do pracy w rozng
              > o
              > > rodzaju "nosidlach"?
              >
              > A czy Ty możesz sobie wyobrazić, że mój szef wymaga, aby jego pracownicy
              > wygladali elegancko? I że raczej krzywo będzie patrzał na kobietę w garsonce
              i
              > z wielką torbą czy plecakiem? Biurowym standardem jest mała torebka i tego
              się
              > nie przeskoczy.
              Tak i to jest wlasnie elegancja gdzie w tym pojeciu najwyrazniej miesci sie
              plastkiowa siata.Rozumiem ze szef lansuje elegacje ala Tirana?
      • beatach1 Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:12
        tralalumpek napisała:

        > Gość portalu: Foxy napisał(a):
        >
        > > Drogie panie wyjasnijcie mi dlaczego wychodzicie na tzw. miasto z
        > > plastikowymi torbami, w ktorych w innych czesciach Europy wyrzuca sie smie
        > cie?
        > > Nie pisze tu o ludziach wracajacych z zakupow, to jest zrozumiale, ale o
        > > damach 8 rano przystanek autobusowy, Krakow, Warszawa, Pcim i 3/4 pan ma w
        >
        > > rece plastikowa torbe i oczywiscie torebke na ramieniu.
        > > To dokladnie taki sam zascianek jak wysmiane biale skarpetki do garniturow
        > - a
        > > moze sie myle i torba z Deni Clare to swiatowy szyk?
        >
        >
        > gratuluje celnosci uwagi.
        > Tez sie wiele razy nad tym zastanawialam. Dokumenty do pracy mozna a nawet
        > trzeba nosic w normalnej aktowce albo innej torbie czy teczce do tego
        > przeznaczonej. To jest niestety nalog polski, relikt.
        > Jak poznac Polaka za granica? Ma wasy, skorzana kurtke i reklamowke w rece...

        Nic dodac, nic ujac. :O)))))))
        A wasy to jeszcze takie w stylu Walesy.

        Pozdrawiam serdecznie

        BeataCh1
        • tralalumpek tx... 04.07.03, 10:15
          ..witam w klubie 3 na forum....
          (te 3 osmielaja sie reklamowki krytykowac!!! )
          • beatach1 Re: tx... 04.07.03, 10:20
            tralalumpek napisała:

            > ..witam w klubie 3 na forum....
            > (te 3 osmielaja sie reklamowki krytykowac!!! )

            :))))

            Pozdrawiam zyczac milego dnia
            BeataCh1
      • pajdeczka Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:22
        tralalumpek napisała:

        > Ggratuluje celnosci uwagi.
        > Tez sie wiele razy nad tym zastanawialam. Dokumenty do pracy mozna a nawet
        > trzeba nosic w normalnej aktowce albo innej torbie czy teczce do tego
        > przeznaczonej. To jest niestety nalog polski, relikt.
        > Jak poznac Polaka za granica? Ma wasy, skorzana kurtke i reklamowke w rece...

        W teczce czy torbie to se mnożna nosić , jak się jeździ do pracy samochodem.
        Zważ torbę skorzaną z dokumentami i reklamówkę wypełnioną papierzyskami. I to
        wszystko spróbuj wieźć tramwajami z przsiadką.
        Więcej wyobraźni, myślisz że wszystkie kobiety jeżdżą do pracy autami?
        • beatach1 Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:28
          pajdeczka napisała:

          > tralalumpek napisała:
          >
          > > Ggratuluje celnosci uwagi.
          > > Tez sie wiele razy nad tym zastanawialam. Dokumenty do pracy mozna a nawet
          >
          > > trzeba nosic w normalnej aktowce albo innej torbie czy teczce do tego
          > > przeznaczonej. To jest niestety nalog polski, relikt.
          > > Jak poznac Polaka za granica? Ma wasy, skorzana kurtke i reklamowke w rec
          > e...
          >
          > W teczce czy torbie to se mnożna nosić , jak się jeździ do pracy samochodem.
          > Zważ torbę skorzaną z dokumentami i reklamówkę wypełnioną papierzyskami. I to
          > wszystko spróbuj wieźć tramwajami z przsiadką.
          > Więcej wyobraźni, myślisz że wszystkie kobiety jeżdżą do pracy autami?

          Pajdeczko jakos dawalam sobie rade. Nosilam wszystkie dokumenty i inne
          dieprolki w slicznej, czarnej trobie. Co wygladalo bardzo estetycznie i
          elegancko. Jakos mozna. I dodam, ze tak jest nawet wygodniej, niz w obu
          garsciach sciskac "wywloki" reklamowki, co w kazdej chwili maga sie porwac.
          BeataCh1
          • pajdeczka Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 11:19
            beatach1 napisała:


            > Pajdeczko jakos dawalam sobie rade. Nosilam wszystkie dokumenty i inne
            > dieprolki w slicznej, czarnej trobie. Co wygladalo bardzo estetycznie i
            > elegancko. Jakos mozna. I dodam, ze tak jest nawet wygodniej, niz w obu
            > garsciach sciskac "wywloki" reklamowki, co w kazdej chwili maga sie porwac.
            > BeataCh1
            >

            A co z kartoflami i główką kapusty? Nie wspomnę o świeżej rybie.
      • pajdeczka Odwalcie się od reklamówek 04.07.03, 10:24
        Szczególnie z tymi, na których są półnagie panienki.
      • Gość: Foxy Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: proxy.NANDU.net:* / 192.168.1.* 04.07.03, 19:12
        No mozna go pomylic z Azerem lub Albanczykiem, a polskie damy po wlosach
        popalonych trwala(bo to wygodne)zepsutych zebach, pecie w rece w kazdym miejscu
        i okazji i calkowita wiara ze "Polki to najpiekniejsze kobiety".No tak jak nie
        ma dowodow to zostaje wiara-amen!
        • atlantis75 Foxy, jesteś Polką? 07.07.03, 14:56
          Gość portalu: Foxy napisał(a):

          > No mozna go pomylic z Azerem lub Albanczykiem, a polskie damy po wlosach
          > popalonych trwala(bo to wygodne)zepsutych zebach, pecie w rece w kazdym miejscu
          >
          > i okazji i calkowita wiara ze "Polki to najpiekniejsze kobiety".No tak jak nie
          > ma dowodow to zostaje wiara-amen!

          Jesteś Polką? To nie patrz się w lustro opisując ogólnie
          kobiet w Polsce, o.k.?
          Skąd taki skrzywiony obraz?
    • lastka Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:10
      A może ktoś mi wyjaśnić w czym mam nieść zakupy do domu? Może sprawić sobie
      olbrzymią torbę w której zmieszczą się i dokumenty, śniadanie do pracy, chleb
      śmietana, kosmetyki, kawał mięsa na obiad, pomidory...
      • tralalumpek Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:12
        lastka napisała:

        > A może ktoś mi wyjaśnić w czym mam nieść zakupy do domu? Może sprawić sobie
        > olbrzymią torbę w której zmieszczą się i dokumenty, śniadanie do pracy,
        chleb
        > śmietana, kosmetyki, kawał mięsa na obiad, pomidory...


        ale temat nie tyka zakupow do domu tylko : 8 rano. przystanek , droga do
        pracy.....
        poplatalo ci sie ...
        • lastka Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 11:22
          niekoniecznie, bo ja czasami rano idac do pracy robię też zakupy w pobliskim
          sklepie mięsnym....
      • Gość: Foxy Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: proxy.NANDU.net:* / 192.168.1.* 04.07.03, 19:26
        lastka napisała:

        > A może ktoś mi wyjaśnić w czym mam nieść zakupy do domu? Może sprawić sobie
        > olbrzymią torbę w której zmieszczą się i dokumenty, śniadanie do pracy, chleb
        > śmietana, kosmetyki, kawał mięsa na obiad, pomidory...
        A JAKBYS UMIALA CZYTAC NA CO NIE WYGLADA TO ZADALA BYS SOBIE TRUD PRZECZYTANIA
        TEGO CO NA GORZE.NIK NIE PISZE O CZASIE TZW. PO ZAKUPOWYM ALE O NP. GODZ 8/9
        RANO I DRODZE DO PRACY CZY NP. PO POLUDNIU KIEDY PANNY WALCUJA Z JAKS MALA
        TOREBECZKA(PO KOSMETYKACH DOMNIEWAM)I MAJA WRAZENIE ZE SA NA SWIATOWYCH
        WYBIEGACH.
    • beatach1 Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:13
      Gość portalu: Foxy napisał(a):


      >!!! Nie pisze tu o ludziach wracajacych z zakupow, to jest zrozumiale(...) !!!!


      Wyraznie autor postu to zaznaczyl ...

      BeataCh1
      • pajdeczka Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:25
        beatach1 napisała:

        >
        > >!!! Nie pisze tu o ludziach wracajacych z zakupow, to jest zrozumiale(...)
        > !!!!
        > Wyraznie autor postu to zaznaczyl ...
        >
        > BeataCh1

        A keidy kobiety robią najczęściej zakupy? Po pracy! Dla mnie autor tego wątku
        to facet, który nie ma jeszcze normalnej rodziny i dlatego nie ma pojęcia, o
        czym pisze.
    • wojtow Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:18
      Moim zdaniem Foxy miał na myśli firmowe torebki np. po jakimś ciuchu, butach.

      Ja np. do hipermarketu lubię zabierać płucienne torby - tzw. ekologiczne.
      a do pracy biegam z dużą torbą, nie lubię reklamówek.
      • Gość: Foxy Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: proxy.NANDU.net:* / 192.168.1.* 04.07.03, 19:33
        wojtow napisała:

        > Moim zdaniem Foxy miał na myśli firmowe torebki np. po jakimś ciuchu, butach.
        >
        > Ja np. do hipermarketu lubię zabierać płucienne torby - tzw. ekologiczne.
        > a do pracy biegam z dużą torbą, nie lubię reklamówek.
        Dokladnie, a jak juz sa papierowe(takie sztywne) to juz wogole duma i calkowity
        odlot w oczach wlascicielki!
    • beatach1 Re: Do Pajdeczki 04.07.03, 10:32
      Gość portalu: Foxy napisał(a):

      Pajdeczko, musze sie powtorzyc. Autor tego postu napisal:
      !!!!Nie pisze tu o ludziach wracajacych z zakupow, to jest zrozumiale, ale o
      damach 8 rano przystanek autobusowy, Krakow, Warszawa, Pcim i 3/4 pan ma w
      rece plastikowa torbe i oczywiscie torebke na ramieniu!!!

      Czytaj prosze uwazniej, a nie bedzie problemow.

      BeataCh1
      • pajdeczka Re: Do Pajdeczki 04.07.03, 11:21
        beatach1 napisała:

        > Gość portalu: Foxy napisał(a):
        >
        > Pajdeczko, musze sie powtorzyc. Autor tego postu napisal:
        > !!!!Nie pisze tu o ludziach wracajacych z zakupow, to jest zrozumiale, ale o
        > damach 8 rano przystanek autobusowy, Krakow, Warszawa, Pcim i 3/4 pan ma w
        > rece plastikowa torbe i oczywiscie torebke na ramieniu!!!
        >
        > Czytaj prosze uwazniej, a nie bedzie problemow.
        >
        > BeataCh1
        >
        Czytam uważnie. A ty czytaj uważnie z kolei to co ja piszę. Poza tym ten facet
        chce widzieć damy na ulicach polskich miast. Damy wyginęły podczas II wojny.
        Pozostały nielieczne niedobitki, które nie muszą nobić zakupów, bo szofer im
        nosi.
    • mantha Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:39
      ja dzis jechalam do pracy z gigantyczna, kolorowa i obciachowa reklamowka, gdyz
      zaszla taka koniecznosc. malo tego - mialam calkiem spory plecak, nie pasujący
      kolorem do reklamowki oraz bluzki, ktora mialam na sobie.
      Bardzo przepraszam tych, ktorych uraziłam tym fatalnym widokiem.

      ps. bardziej mnie smiesza "eleganckie" paniusie, ktore sniadanie maja
      w "ladnej" firmowej torebeczce np: po kosmetykach :-)

      a tak poza tym, nie macie ludzie innych zmartwien??
      • anahella Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 10:42
        mantha napisała:

        > ja dzis jechalam do pracy z gigantyczna, kolorowa i obciachowa reklamowka,
        gdyz
        >
        > zaszla taka koniecznosc. malo tego - mialam calkiem spory plecak, nie
        pasujący
        > kolorem do reklamowki oraz bluzki, ktora mialam na sobie.
        > Bardzo przepraszam tych, ktorych uraziłam tym fatalnym widokiem.

        No to dobrze ze dopiero teraz do pracy jade bo moze zaburzylabys moje poczucie
        estetyki;) heheheheheh. Tylko czy moja toreba aby jest wystarczajaco elegancka
        zeby nie zaburzyc Twojego? ;)

        Masz racje - ludzie nie maja innych zmartiwen, wiec zastanawiaja sie co baby
        nosza w reklamowkach:)
        • Gość: uasiczka głowę męża......... IP: 212.244.209.* 04.07.03, 10:46
          który śmiał nasmiewać się ze śniadania i papierów w "siacie" bo sam to
          taki "aligancki" i aktóweczą na "lancze" w towarzystwie sekretarki samochodem
          jedzie.
          a teraz jego żona tramwajkiem z jego łbem we wzgardzonej "lekramófce" za
          miasto zakopać jedzie.
          o!!!
          • anahella albo kilogram amfetaminy 04.07.03, 10:51
            zeby przetrwac kolejny dzien w pracy;)
    • Gość: gosia Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: *.centertel.pl 04.07.03, 10:56
      A tak na serio to w czym to sniadanie mam brac do pracy. Czesto biore zarcie w
      takich plastikowych opakowaniach. Nie chowam ich do torby czy plecaka bo nie
      chce sobie nic pobrudzic w razie kiedy wyleje sie to zarcie no i wlasnie
      czasami nosze je w takiej reklamowce.
      Co prawda pokonuje tylko dystans auto - firma ale moze to kogos tez razi
      estetycznie.

      Bardziej jednak raza mnie faceci w garniakach z reklamowkami. Dzis w windzie
      widzialam kilku. To jest dopiero dla mnie zenada.

      Gosia
    • tumoi Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 11:15
      O, ja sobie wypraszam, w czsach gdy do pracy dojeżdżałam autobusem zawsze
      nosiłam reklamówkę dobraną kolorystycznie do ubrania:-)Teraz dojeżdżam
      samochodem i mam problem reklamówek z grzywki.
    • megxx Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 11:42
      Wszędzie są różne nieeleganckie dla oka rzeczy, ale świat należy do każdego z
      osobna i nie powinno się dyktować innym co i jak mają robić, atylko delikatnie
      perswadować. Od razu mówię, że w przypadku mojego męża i paru jego kolegów to
      nie działa. Ani prośbą, ani groźbą. On uwielbia reklamówki. Całe szczęście, że
      nie nosi ich "z garniturem", a do pracy jeździ autem pod "same drzwi" i nikt
      nie jest narażony na oglądanie tego co ja wiem!
      Czasem reklamówka jest uzasadniona(sterta ciężkich papierów, drugie buty..)ale
      nie jako reguła.
      Drażni mnie jeszcze taki widoczek: balkony zawieszone(zwłaszcza w górnej
      części) praniem.
    • pajdeczka Posumowując 04.07.03, 11:55
      Jak taszczę rano reklamówkę to nie jestem damą, bo jest to nieuzasadnione
      taszczenie, ale po południu pełna reklamówka w moich rękach jest w pełni
      akceptowana przez ulicznych dżentelmentów.
      Do Autora tego wątku: a pan taszczy rano śniadanie w czym i czym pan dojeżdza
      do pracy, panie bufon?
      • Gość: Foxy Re: Posumowując IP: proxy.NANDU.net:* / 192.168.1.* 04.07.03, 19:40
        pajdeczka napisała:

        > Jak taszczę rano reklamówkę to nie jestem damą, bo jest to nieuzasadnione
        > taszczenie, ale po południu pełna reklamówka w moich rękach jest w pełni
        > akceptowana przez ulicznych dżentelmentów.
        > Do Autora tego wątku: a pan taszczy rano śniadanie w czym i czym pan dojeżdza
        > do pracy, panie bufon?
        Do pracy docieram miejskim autobusem a poniewaz na sniadanie nie zabieram calej
        brytwanny z pieczenia to kanapki mieszcza mi sie w aktowce-OK?
    • pajdeczka Moje śniadanie do pracy 04.07.03, 11:58
      5 bułków, jedna, duża końserwa, coś do końsewry (ogórki, pomidory), 2 jabłka,
      banan i gdzie ja mam to wszystko rano sobie włożyć? Banana jestem w stanie
      jakoś upchnąć, ale reszta?!
    • Gość: EWOK Prośba o poradę IP: 213.241.18.* 04.07.03, 12:02
      W celu pożarcia i wypicia w miejscu pracy wiozę ze sobą natępujące rzeczy:
      dwie butelki Nałęczowianki 1/5 l, dwa duże jogurty pitne Danone, plastykowy
      duży pojemnik z sałatką grecką (albo inną, ale też na bazie sałaty, która
      zajmuje dużo miejsca). Mam w związku z tym uprzejme pytanie - gdzie produkują
      aktówki, w które mi się taki zestaw zmieści? Zaznaczam, że poruszam się
      komunikacją miejską, a wszystko to wożę ze sobą z konieczności a nie dlatego,
      że lubię.
      • pajdeczka Re: Prośba o poradę 04.07.03, 12:05
        Gość portalu: EWOK napisał(a):

        > W celu pożarcia i wypicia w miejscu pracy wiozę ze sobą natępujące rzeczy:
        > dwie butelki Nałęczowianki 1/5 l, dwa duże jogurty pitne Danone, plastykowy
        > duży pojemnik z sałatką grecką (albo inną, ale też na bazie sałaty, która
        > zajmuje dużo miejsca). Mam w związku z tym uprzejme pytanie - gdzie produkują
        > aktówki, w które mi się taki zestaw zmieści? Zaznaczam, że poruszam się
        > komunikacją miejską, a wszystko to wożę ze sobą z konieczności a nie dlatego,
        > że lubię.

        Poradę uzyskasz, ale nie w tym wątku, bo tu piszą snoby.
        • Gość: uasiczka temat IP: 212.244.209.* 04.07.03, 12:15
          czy jak kobieta wraca z zakupów np w galerii mokotów i ma siatę z markowymi
          gaciami to jest damą a jak następnego dnia w tej samej siacie bułeczkę taszczy
          to jest babą ze staragnu???
          • pajdeczka Re: temat 04.07.03, 12:18
            Gość portalu: uasiczka napisał(a):

            > czy jak kobieta wraca z zakupów np w galerii mokotów i ma siatę z markowymi
            > gaciami to jest damą a jak następnego dnia w tej samej siacie bułeczkę
            taszczy
            > to jest babą ze staragnu???

            Właśnie. Bo najważniejsze , co się na tej reklamówce znajduje. Jeśli jest to
            nazwa jakiejś drogiej ciuchowej firmy albo drogiego centra handlowego to
            wszystko jest super. Gorzej, kiedy widnieje na niej reklama jakiejs wódy albo
            gołych cycków, albo torba jest w trukawki. A już szczytem bezguścia jest
            zniszczona reklamówka. Mój mąż dzisiaj popedałował do pracy z moją
            najładniejszą reklamówką i dostał już przez telefon za to opiernicz. Bo ja z
            byle workiem po ulicy nie chodzę. Moje reklamówki są eleganckie, jak ja sama.
        • Gość: uasiczka WOJNA!!!!!! IP: 212.244.209.* 04.07.03, 12:16
          WYPOWIADAM WOJNĘ WSZYSTKIM REKLAMÓWKOFOBOM!!! REKLAMÓWKOLUBCY WSZYSTKICH
          KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
          • pajdeczka Re: WOJNA!!!!!! 04.07.03, 12:19
            Gość portalu: uasiczka napisał(a):

            > WYPOWIADAM WOJNĘ WSZYSTKIM REKLAMÓWKOFOBOM!!! REKLAMÓWKOLUBCY WSZYSTKICH
            > KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!

            TO JA PIERWSZA! SNOBOM MÓWIĘ TWARDE NIE!
            • lastka Re: WOJNA!!!!!! 04.07.03, 12:47
              No to i ja chciałabym dołączyć , bo zdarza mi się reklamówki ciągnąć przed
              pracą i po pracy!!!
    • Gość: moboj Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: 62.233.250.* 04.07.03, 12:20
      to ja się chciałam dowiedzieć w co nauczycielka jadąca do szkoły (na 8) ma
      zmieścic 30, 60 lub 90 (to zalezy ile klas akurat oddawało zeszyty do
      sprawdzenia) grubych zeszytów?
      ja pakowałam taka makulaturę w dużą reklamówkę. i szczerze mówiąc "wali" mnie
      to, co o tym sądzą wielkomiejscy esteci. a jak im widok reklamówek przeszkadza
      to zawsze można spojrzeć sie w inną stronę, no nie?
    • r.richelieu Torby na kółkach 04.07.03, 13:22
      A ja zrobiłam rzecz dla estetów niewybaczalną. Widząc stare babcie ciągnące
      wózki z ciucham na bazarek lub inne stare babcie ciągnące wózki z jedzeniem
      zawsze takie wózki kojarzyły mi się z tymi babciam. A kiedy przyszło do
      robienia wielkich zakupów to sprawiwszy sobie taką torbę na kółkach koloru
      ciemna zieleń idę chodzę z największymi zakupami ciągnąc je jednym palcem. I co
      z tego, że takie torby nosiły słabowite babuleńki.
      • Gość: EWOK Re: Torby na kółkach IP: 213.241.18.* 04.07.03, 13:31
        Też kiedyś o tym myślałam. Ale dla mojego męża świadomośc, że mogłabym chodzić
        z czymś takim była tak bardzo nie do zniesienia, że zdecydował sam robić
        zakupy. I faktycznie to, co kupi raz na tydzień to spokojnie na ten tydzień
        wystarcza. Pognajcie facetów do supermarketów to się problem siat sam rozwiąże.
        W końcu oni mają to w genach - kiedyś mamuty teraz kurczak paczkowany - i jedno
        zwierzyna i drugie, bez różnicy.
        • monikate Re: Torby na kółkach 04.07.03, 13:43
          Nie mam kogo pognać do supermarketu na zakupy, niestety. Nienawidzę
          reklamówek! Ale używam ich z musu, tak jak moi przedmówcy: zakupy, śniadanie,
          sterty papierów służbowych. O niczym nie marzę, jak o tym, aby wyjśc sobie na
          miasto, machając niewielką torebeczką. Tak, jak miały panie przedstawione na
          obrazacj i zdjęciach sprzed II wojny światowej. To se ne vrati, a nic nowego,
          zgodnego z poczuciem estetyki nie wymyślono. Owszem, aktówka jest przydatna na
          dokumenty, lecz co z głową kapusty właśnie, z truskawkami, etc.?
    • lukrecya Re: Plastikowe torby i ... ekologia 04.07.03, 14:01
      Cóż... Ja tam żadnym ekspertem w kwestii elegancji nie jestem, to się nie
      wypowiadam, a poza tym o gustach się nie dyskutuje.
      Problem toreb plastikowych warto raczej rozpatrywać z ekologicznego punktu
      widzenia (zaśmiecanie planety itp.), ale w naszym kraju ekologia spoczywa sobie
      jeszcze w powijakach.
      To taki mój wniosek po przeczytaniu tego wątku.
      • monikate Re: Plastikowe torby i ... ekologia 04.07.03, 14:03
        Masz rację, zapomnieliśmy o ekologii. Ale czy ktoś ma konstruktywny pomysł?
        • Gość: melmire Re: Plastikowe torby i ... ekologia IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 04.07.03, 14:21
          Ja mam reklamowki biodegradujace sie :) <--------czy to jest po polsku?
          • Gość: lolyta Re: Plastikowe torby i ... ekologia IP: *.bct.bellsouth.net 04.07.03, 18:15
            Ale i tak dla srodowiska korzystniej jest uzyc ta sama reklamowke 5 razy zanim
            sie zbiodegraduje, niz wyprodukowac ich 5, dowiezc ich 5 razy wiecej do sklepu,
            znalezc w magazynach miejsce na 5 razy wiecej reklamowek, 5 razy zwiekszyc
            objetosc koszy na smieci i 5 razy zwiekszyc prace smieciarzy i smieciarki.
            • Gość: melmire Re: Plastikowe torby i ... ekologia IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 04.07.03, 19:15
              Mozna tez segregowac smiecie i dac reklamowkom szanse na drugie, trzecie i en-
              te wcielenie :)
              • Gość: lolyta Re: Plastikowe torby i ... ekologia IP: *.bct.bellsouth.net 04.07.03, 19:39
                tak, ale kazde wcielenie jest zwiazane z transportem, produkcja,
                przetwarzaniem, pradem, woda, pakowaniem itp. Ja osobiscie nie znosze zadnych
                jednorazowych fantow - no, toleruje papier toaletowy i tampony :) ale na tym
                sie moja tolerancja konczy.
        • Gość: lilu NAJLEPSZY POMYSL ANTYREKLAMOWKOWY IP: *.localdomain / 192.168.1.* 05.07.03, 11:36
          monikate napisała:

          > Masz rację, zapomnieliśmy o ekologii. Ale czy ktoś ma konstruktywny pomysl ?

          Spelnia wymagania wszystkich: snobow, nie-snobow, ekologow i estetow.

          To sa "reklamowki" plocienne albo lniane, w roznych kolorkach (zeby pasowaly
          do ubioru). I co wy na to ? Podoba sie Wam ? Napiszcie cos o tym.
          Proponuje zaczac sie snobowac na ekologiczne reklamowki plocienne.
          1. Nie plastiki - cos dla estety
          2. Nie plastiki - cos dla ekologa - jak juz sie zuzyje, to jeszcze za szmatke
          do butow posluzy, a potem natura w rok sobie poradzi. Nie bedzie przez 100 lat
          tkwila w ziemi.
          3. Nie plastiki - cos dla kobiety dzwigajacej kapuche, mieso, 3 litry wody,
          tone papierzyskow, albo nawet wszystko naraz, bo to wytrzymale jest i nie da
          sie rozerwac przez byle kartonik czy kubek jogurtu.
          4. Uzywac mozna lata cale, uprac i znowu uzywac.

          No? Powiedzcie drodzy forumowicze, czy ten pomysl Was zadowala?
          Nie mam pojecia ile moglabym dac za taka torbe.
          Ale tym powinni sie zajac ekolodzy.
          Powinny byc dotacje, jak w Anglii- brane z plastikowych reklamowek wlasnie.
          • megxx Re: NAJLEPSZY POMYSL ANTYREKLAMOWKOWY 05.07.03, 12:08
            Posługuję się takową czarną torbą wielkości średniej reklamówki, daje się
            złożyć i schować do torebki, ma zamek! Kupiłam ją gdzieś na targu i kosztowała
            5zł-cena przystępna nawet dla nauczycielek, ale one generalnie sa
            niereformowalne i jeżeli uważają, że ich praca wymaga noszenia zeszytów do domu
            (tylko dlatego, że nie chce się dłużej w szkole posiedzieć)to i tak będą używać
            reklamówek. Z tego też powodu syn przyniósł brudny zeszyt po "sprawdzaniu"
            przez panią, pewnie biedaczce reklamówka się rozerwała nad kałużą.
            • Gość: lenox Re: NAJLEPSZY POMYSL ANTYREKLAMOWKOWY IP: *.localdomain / 192.168.1.* 05.07.03, 12:17
              megxx napisała:

              > Posługuję się takową czarną torbą wielkości średniej reklamówki, daje się
              > złożyć i schować do torebki, ma zamek! Kupiłam ją gdzieś na targu i
              kosztowała
              > 5zł-cena przystępna nawet dla nauczycielek,

              No, to jednak mozna bez plastikow.



              ale one generalnie sa
              > niereformowalne i jeżeli uważają, że ich praca wymaga noszenia zeszytów do
              dom
              > u
              > (tylko dlatego, że nie chce się dłużej w szkole posiedzieć)to i tak będą
              używać
              >
              > reklamówek. Z tego też powodu syn przyniósł brudny zeszyt po "sprawdzaniu"
              > przez panią, pewnie biedaczce reklamówka się rozerwała nad kałużą.


              Wczesniejsze wypowiedzi mowia, ze wiele osob nie chce sie zreformowac.
              Do tego trza czasu.
              Proponuje reforme ekologiczno-estetyczna w Rzeczpospolitej.
          • Gość: lolyta Re: NAJLEPSZY POMYSL ANTYREKLAMOWKOWY IP: *.mia.bellsouth.net 05.07.03, 18:27
            Pamietam jak kiedys bylam na Stadionie dziesieciolecia z grupka fotografow z
            Finlandii i z Niemiec. I rzucili sie na takie torby za 3-5 zl zrobione z czegos
            takiego jak worek na ziemniaki - kojarzycie, taka lekko blyszczaca plecionka, w
            kratke lub w paski, uznali ze to idealne do noszenia drogiego i ciezkiego
            sprzetu, bo po pierwsze nikt nie bedzie podejrzewal ze w takiej torbie sa
            aparaty za pare tysiecy dolarow, po drugie to jest cholernie mocne. No a poza
            tym oryginalny dizajn... Byli uszczesliwieni tym zakupem.
          • banieczka Re: NAJLEPSZY POMYSL ANTYREKLAMOWKOWY 08.07.03, 22:51
            Gość portalu: lilu napisał(a):

            > monikate napisała:
            >
            > > Masz rację, zapomnieliśmy o ekologii. Ale czy ktoś ma konstruktywny pomysl
            > ?
            >
            > Spelnia wymagania wszystkich: snobow, nie-snobow, ekologow i estetow.
            >
            > To sa "reklamowki" plocienne albo lniane, w roznych kolorkach (zeby pasowaly
            > do ubioru). I co wy na to ? Podoba sie Wam ? Napiszcie cos o tym.
            > Proponuje zaczac sie snobowac na ekologiczne reklamowki plocienne.
            > 1. Nie plastiki - cos dla estety
            > 2. Nie plastiki - cos dla ekologa - jak juz sie zuzyje, to jeszcze za
            szmatke
            > do butow posluzy, a potem natura w rok sobie poradzi. Nie bedzie przez 100
            lat
            > tkwila w ziemi.
            > 3. Nie plastiki - cos dla kobiety dzwigajacej kapuche, mieso, 3 litry wody,
            > tone papierzyskow, albo nawet wszystko naraz, bo to wytrzymale jest i nie da
            > sie rozerwac przez byle kartonik czy kubek jogurtu.
            > 4. Uzywac mozna lata cale, uprac i znowu uzywac.
            >
            > No? Powiedzcie drodzy forumowicze, czy ten pomysl Was zadowala?
            > Nie mam pojecia ile moglabym dac za taka torbe.
            > Ale tym powinni sie zajac ekolodzy.
            > Powinny byc dotacje, jak w Anglii- brane z plastikowych reklamowek wlasnie.

            No to ja jestem od jakiegoś czasu "ekologiczna" i w dodatku mam szansę
            być "trendy": otóż kupiłam w sklepie pt. Polski len ów len tam sprzedawany, w
            kolorze pięknym granatowym, i uszyłam torbę przecudnej urody. Prosta jak budowa
            cepa, 0,5 godziny roboty. Od siostry wydębiłam taką torbę (koszmarną - niby
            płócienną, ale w rzeczywistości z jakiejś fizeliny czy cholera wie czego) z
            Elle (chyba w ubiegłe wakacje coś takiego było) z bambusowa rączką. Torba do
            recyklingu, a rączki bambusowe, fajne bardzo, zużyłam do tej mojej nowej torby
            lnianej. No i teraz mam! Panie w marketach i innych szopach uparcie wciskają mi
            reklamówki, ale na co mi teraz one? I do BUW-u z tą torbą jeżdżę, i po zakupy,
            i na basen. W tym roku planuję inne kolory. Tylko muszę jakieś rączki
            wykombinować, bo skąd tu bambusowe kijki wziąć?

            A siat kolorowych reklamówkowych też nie lubię, no nie lubię i już. Nie wierzę,
            że są jedynym wyjściem dla śniadania do pracy, książek do biblioteki czy
            sprawdzonych zeszytów pani nauczycielki. Pokombinujcie trochę, reklamówkowcy.
      • lastka Re: Plastikowe torby i ... ekologia 04.07.03, 14:05
        lukrecya napisała:

        > Cóż... Ja tam żadnym ekspertem w kwestii elegancji nie jestem, to się nie
        > wypowiadam, a poza tym o gustach się nie dyskutuje.
        > Problem toreb plastikowych warto raczej rozpatrywać z ekologicznego punktu
        > widzenia (zaśmiecanie planety itp.), ale w naszym kraju ekologia spoczywa
        sobie
        >
        > jeszcze w powijakach.
        > To taki mój wniosek po przeczytaniu tego wątku.




        Eeee tam, takie torby plastikowe to jest maleńkie nic w porównaniu z tym kiedy
        jedziesz np. za autobusem a ten autobus zostawia za sobą chmurę czrnego
        śmierdzącego dymu...
    • gwen_verdon Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 04.07.03, 17:03
      A co to jest Deni Clare ?
      • Gość: Foxy Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: proxy.NANDU.net:* / 192.168.1.* 04.07.03, 21:09
        gwen_verdon napisała:

        > A co to jest Deni Clare ?
        Takie cos jak Tesco lub Biedronka tylko reklamowki maja bardziej eleganckie:))))
        • daffne Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 05.07.03, 17:02
          A ja lubie te cudenka a co :)))) Czy przez to jestem nieelegancka ?:))))Nie wydaje mi sie :)
          Nie dosc , ze to lekkie to jeszcze kolorowe :))))))))))
          Pozdrowionka:)
          • Gość: eeetam Re: Plastikowe torby i 'elegancja' IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 22:04
            ale wstyd, dziewucho, ale wstyd, prostaczka
            • daffne Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 07.07.03, 21:33
              Gość portalu: eeetam napisał(a):

              > ale wstyd, dziewucho, ale wstyd, prostaczka
              ----------
              Wstyd to krasc i z dupy spasc ;)
              Lepiej byc prostaczka niz nieszczesliwa , nie uwazasz?
              • raszefka Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 07.07.03, 21:42
                hihi, na Milagros też mówią, że prostaczka, a to anioł przecie ;)) zbuntowany
                zresztą... ;D
                • daffne Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 07.07.03, 21:56
                  raszefka napisała:

                  > hihi, na Milagros też mówią, że prostaczka, a to anioł przecie ;)) zbuntowany
                  > zresztą... ;D
                  ----------
                  O wlasnie :))))
                  Pozdrowionka:)
    • Gość: KR$ Kij w mrowisko... IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 04.07.03, 19:55
      Hehehe a kto powiedzial ze elegancja jest dla wszystkich? Ja tam akurat
      sniadania i wody mineralnej do pracy nie tracham (za sniadanie placi firma wiec
      ide do kafeterii i biore kanapke a woda mineralna jest dostepna z poidelka).
      Jednak i tak zaburzam poczucie elegancji jako ze przychodze do biura w jednej
      ze 'szklanych wiez' gdzie sami prawnicy i inni zlodzieje ubrany jak mi sie
      podoba - czasami nawet w krotkich spodenkach - a robie to specjalnie - niech
      zlodzieje wiedza ze nie kazdy kto dobrze zarabia musi sie wbic w 'skorupe' -
      leb sie liczy nie ubranie. Ale czasami zaburzam poczucie estetyki idac
      w 'skorupie' z plecakiem (w reku) w ktorym kryje sie moj laptop - a ide na
      pieszo bo mieszkam w centrum coby codziennie nie stac po 40 minut w korkach. I
      wtedy sie wstydze - ale niestety nie zawsze mam w domu ta oryginalna skorzana
      torbe od komputera - czasami zostawiam ja w biurze - poza tym w niej malo sie
      miesci a czasem trzeba zabrac dodatkowe dyski, wypalarke i inne akcesoria
      nowoczesnego mezczyzny. Wot i problem - ktos poradzi jak temu wstydowi
      zapobiec? Bo ja elegancki mezczyzna bywam - jak mi sie chce - nic na sile ;-)
      • tralalumpek Re: Kij w mrowisko... 04.07.03, 21:34
        Gość portalu: KR$ napisał(a):

        > Hehehe a kto powiedzial ze elegancja jest dla wszystkich?
        > Jednak i tak zaburzam poczucie elegancji jako ze przychodze do biura w
        jednej
        > ze 'szklanych wiez' gdzie sami prawnicy i inni zlodzieje ubrany jak mi sie
        > podoba - czasami nawet w krotkich spodenkach - a robie to specjalnie - niech
        > zlodzieje wiedza ze nie kazdy kto dobrze zarabia musi sie wbic w 'skorupe' -
        > leb sie liczy nie ubranie.
        Bo ja elegancki mezczyzna bywam - jak mi sie chce - nic na sile ;-)



        po tym wpisie mysle ze co to jest elegancki mezczyzna to chyba tylko mozesz
        gdzies poczytac bo z autopsji tego nie wiesz. A jak mowia chinczycy "zal dupe
        sciska", ze inni maja pieniadze i trzeba im od zlodziei naupychac.
        zawsze powtarzam ze zakompleksieni mezyczyzni sa gorsi od sraczki

        • Gość: KR$ Prawnik, prawnik? IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 05.07.03, 18:44
          tralalumpek napisała:

          > Gość portalu: KR$ napisał(a):
          >
          > > Hehehe a kto powiedzial ze elegancja jest dla wszystkich?
          > > Jednak i tak zaburzam poczucie elegancji jako ze przychodze do biura w
          > jednej
          > > ze 'szklanych wiez' gdzie sami prawnicy i inni zlodzieje ubrany jak mi sie
          >
          > > podoba - czasami nawet w krotkich spodenkach - a robie to specjalnie - nie
          > ch
          > > zlodzieje wiedza ze nie kazdy kto dobrze zarabia musi sie wbic w 'skorupe'
          > -
          > > leb sie liczy nie ubranie.
          > Bo ja elegancki mezczyzna bywam - jak mi sie chce - nic na sile ;-)
          >
          >
          >
          > po tym wpisie mysle ze co to jest elegancki mezczyzna to chyba tylko mozesz
          > gdzies poczytac bo z autopsji tego nie wiesz. A jak mowia chinczycy "zal dupe
          > sciska", ze inni maja pieniadze i trzeba im od zlodziei naupychac.
          > zawsze powtarzam ze zakompleksieni mezyczyzni sa gorsi od sraczki
          >

          prawnika czuje...

          Zabcio, eleganckim sie nie jest - eleganckim sie bywa... A o moj teoretyczny
          duposcisk to sie nie martw - bo o pieniadzach sie nie rozmawia - je sie ma.
          Jeszcze jedno - jak mozna odczuwac kompleksy w stosunku do grupy ktora
          powszechnie jest uwazana za ch... Wytlumaczysz to zebranym?
          • Gość: Foxy Re: Prawnik, prawnik? IP: proxy.NANDU.net:* / 192.168.1.* 05.07.03, 20:12
            Gość portalu: KR$ napisał(a):

            > tralalumpek napisała:
            >
            > > Gość portalu: KR$ napisał(a):
            > >
            > > > Hehehe a kto powiedzial ze elegancja jest dla wszystkich?
            > > > Jednak i tak zaburzam poczucie elegancji jako ze przychodze do biura
            > w
            > > jednej
            > > > ze 'szklanych wiez' gdzie sami prawnicy i inni zlodzieje ubrany jak m
            > i sie
            > >
            > > > podoba - czasami nawet w krotkich spodenkach - a robie to specjalnie
            > - nie
            > > ch
            > > > zlodzieje wiedza ze nie kazdy kto dobrze zarabia musi sie wbic w 'sko
            > rupe'
            > > -
            > > > leb sie liczy nie ubranie.
            > > Bo ja elegancki mezczyzna bywam - jak mi sie chce - nic na sile ;-)
            > >
            > >
            > >
            > > po tym wpisie mysle ze co to jest elegancki mezczyzna to chyba tylko mozes
            > z
            > > gdzies poczytac bo z autopsji tego nie wiesz. A jak mowia chinczycy "zal d
            > upe
            > > sciska", ze inni maja pieniadze i trzeba im od zlodziei naupychac.
            > > zawsze powtarzam ze zakompleksieni mezyczyzni sa gorsi od sraczki
            > >
            >
            > prawnika czuje...
            >
            > Zabcio, eleganckim sie nie jest - eleganckim sie bywa... ?
            Czegos bardziej prymitywnego dawno juz nie slyszalem, to prawie tak jakby sie
            mozna bylo nauczyc inteligencji!
            • Gość: KR$ Re: Prawnik, prawnik? IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 07.07.03, 10:15
              Gość portalu: Foxy napisał(a):

              > Gość portalu: KR$ napisał(a):
              >
              > > tralalumpek napisała:
              > >
              > > > Gość portalu: KR$ napisał(a):
              > > >
              > > > > Hehehe a kto powiedzial ze elegancja jest dla wszystkich?
              > > > > Jednak i tak zaburzam poczucie elegancji jako ze przychodze do b
              > iura
              > > w
              > > > jednej
              > > > > ze 'szklanych wiez' gdzie sami prawnicy i inni zlodzieje ubrany
              > jak m
              > > i sie
              > > >
              > > > > podoba - czasami nawet w krotkich spodenkach - a robie to specja
              > lnie
              > > - nie
              > > > ch
              > > > > zlodzieje wiedza ze nie kazdy kto dobrze zarabia musi sie wbic w
              > 'sko
              > > rupe'
              > > > -
              > > > > leb sie liczy nie ubranie.
              > > > Bo ja elegancki mezczyzna bywam - jak mi sie chce - nic na sile ;-)
              > > >
              > > >
              > > >
              > > > po tym wpisie mysle ze co to jest elegancki mezczyzna to chyba tylko
              > mozes
              > > z
              > > > gdzies poczytac bo z autopsji tego nie wiesz. A jak mowia chinczycy "
              > zal d
              > > upe
              > > > sciska", ze inni maja pieniadze i trzeba im od zlodziei naupychac.
              > > > zawsze powtarzam ze zakompleksieni mezyczyzni sa gorsi od sraczki
              > > >
              > >
              > > prawnika czuje...
              > >
              > > Zabcio, eleganckim sie nie jest - eleganckim sie bywa... ?
              > Czegos bardziej prymitywnego dawno juz nie slyszalem, to prawie tak jakby sie
              > mozna bylo nauczyc inteligencji!

              Nie idzie ci zbyt dobrze ale probuj dalej - moze bedziesz 1.?
      • megxx Re: Kij w mrowisko... 05.07.03, 08:42
        Gość portalu: KR$ napisał(a):


        -
        Ale czasami zaburzam poczucie estetyki idac
        > w 'skorupie' z plecakiem (w reku) w ktorym kryje sie moj laptop > wtedy sie
        wstydze - ale niestety nie zawsze mam w domu ta oryginalna skorzana
        > torbe od komputera - czasami zostawiam ja w biurze > nowoczesnego mezczyzny.
        Wot i problem - ktos poradzi jak temu wstydowi
        > zapobiec? Bo ja elegancki mezczyzna bywam - jak mi sie chce - nic na sile ;-)

        Nie rozumiem logiki postu. Z jednej strony masz odwagę nie trzymać sie
        konwenansów, a innym razem wstydzisz się opisanej powyżej sytuacji. A potem
        twierdzisz, że bywasz elegancki, ale nie na siłę.
        To jak jest? Miewasz ochotę bycia eleg., czy raczej czasem musisz? A wtedy
        wychodzą kłopoty. Szef dzwoni: tylko nie przychodź niestosownie ubrany, a tu w
        domku nie ma odpowiedniej teczki:)
        Elegancja to także zdolność przewidywania.
        A co do ubioru w pracy, niejedna osoba została wprost poinformowana, że aby
        dalej pracować musi stosować ubiór przyjęty w firmie.
        • Gość: KR$ Re: Kij w mrowisko... IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 05.07.03, 18:59
          megxx napisała:

          > Gość portalu: KR$ napisał(a):
          >
          >
          > -
          > Ale czasami zaburzam poczucie estetyki idac
          > > w 'skorupie' z plecakiem (w reku) w ktorym kryje sie moj laptop > wtedy
          > sie
          > wstydze - ale niestety nie zawsze mam w domu ta oryginalna skorzana
          > > torbe od komputera - czasami zostawiam ja w biurze > nowoczesnego mezc
          > zyzny.
          > Wot i problem - ktos poradzi jak temu wstydowi
          > > zapobiec? Bo ja elegancki mezczyzna bywam - jak mi sie chce - nic na sile
          > ;-)
          >
          > Nie rozumiem logiki postu. Z jednej strony masz odwagę nie trzymać sie
          > konwenansów, a innym razem wstydzisz się opisanej powyżej sytuacji. A potem
          > twierdzisz, że bywasz elegancki, ale nie na siłę.

          --------> czemu nie rozumiesz? Po prostu sa dni w ktorych nie jestem elegancki
          i mam cala elegancje gdzies - moge sobie na to pozwolic i pokazac audytorom z
          big 5 ze nie kazdy jest niewolnikiem - to bardzo przyjemne - szczegolnie w
          goracy dzien.

          Sa dni w ktorych ubieram sie super hiper - i nie chodzi tutaj tylko o garnitur
          (bo w Polsce panuje taki sterotyp, ze elegancja to tylko gang i krawat) ale
          rowniez troszeczke z tego co mozna zobaczyc na lightowych pokazach mody.
          Wlasnie w takie dni 'zgrzyt' w postaci jakiegos niedopasowanego elementu bywa
          moim bolem glowy...


          > To jak jest? Miewasz ochotę bycia eleg., czy raczej czasem musisz? A wtedy
          > wychodzą kłopoty. Szef dzwoni: tylko nie przychodź niestosownie ubrany, a tu
          w
          > domku nie ma odpowiedniej teczki:)

          -----> czasami mam ochote, czasami musze - spotkanie z klientem. Na szczescie
          moj szef siedzi kilkaset km stad i raczej nie wie co ja tutaj robie - on
          sprawdza tylko faktury z naszej dzialalnosci i cieszy sie z peczniejacego
          konta - reszte zostawia mi ;-). A ze nikt nie jest doskonaly to zdarza sie
          niekiedy o czyms zapomniec - na przyklad o teczce... :-(

          > Elegancja to także zdolność przewidywania.
          > A co do ubioru w pracy, niejedna osoba została wprost poinformowana, że aby
          > dalej pracować musi stosować ubiór przyjęty w firmie.

          ----> prawda - wielu by sie przydalo. Mi pewnie niekedy tez - szczegolnie jak
          mam bardzo ciezki okres w pracy i jestem przemeczony. Ale na szczescie jak
          pisalem nie jestem niewolnikiem i nikt nie smie mi nic powiedziec. I bardzo
          lubie ten luz. ;-)
    • lyche1 Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 05.07.03, 07:26
      Gość portalu: Foxy napisał(a):

      > Drogie panie wyjasnijcie mi dlaczego wychodzicie na tzw. miasto z
      > plastikowymi torbami, w ktorych w innych czesciach Europy wyrzuca sie
      smiecie?
      > Nie pisze tu o ludziach wracajacych z zakupow, to jest zrozumiale, ale o
      > damach 8 rano przystanek autobusowy, Krakow, Warszawa, Pcim i 3/4 pan ma w
      > rece plastikowa torbe i oczywiscie torebke na ramieniu.
      Śpieszę wyjaśnić Ci, że w plastikowych reklamówkach nosi się :
      1. Śniadanie (opcja dla osób zdrowo odżywiających się, ignorujących wszelkie
      fastfood'y z innych części Europy)
      2. Parasolkę ( opcja dla zapobiegliwych)
      ewentualnie z tego co napisały forumowiczki :
      3. Książkę
      4. Papiery ( np. zeszyty uczniów)

      Można oczywiście zakupić sobie na ten cel elegancką aktówkę, ale z kolei mnie
      się wydaje wysoko prostackie noszenie śniadania w aktówce. Pozdrawiam

    • Gość: ewka pomylilas fora IP: *.irtnet.com 05.07.03, 08:05


      tutaj pisza tylko panowie :))

    • wojtow Deni Cler 05.07.03, 08:58
      Szyją w polsce, głównymi projektantami są Włosi, głównym udziałowcem jest Kruk
      (biżuteria) - drogo.
    • twe_marzenie Re: Plastikowe torby i 'elegancja' 05.07.03, 09:57
      Przeczytawszy powyższe posty, wyciągnęłam następujące wnioski:

      1. Komuś przeszkadza, że chodzimy z siatkami.
      2. Komuś przeszkadza, że nie nosimy kartofli w specjalnie szytych na zamówienie
      torbach, wysadzanych szafirami.
      3. Komuś się najwyraźniej nudzi, skoro cały wątek poświęca noszeniu bądź
      nienoszeniu plastikowych toreb. Proszę teraz, by założony został wątek o
      kompromitujących kolorach sznurowadeł albo o tym, jak wielkim faux pas jest
      kupowanie psu kolorowej smyczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka