Dodaj do ulubionych

Wpadł mi w ręce CKM...

27.08.07, 17:38
Tak a propos męskiej wrażliwości i tego co ją tworzy bądź niszczy -
do listu otwartego 18-latka do jego rówieśniczki.

Wczoraj w pracy wpadł mi w ręce CKM - pewnie gościa hostelowego albo
kogoś z obsługi. Był tam artykuł o tym jak korzystać z agencji
towarzyskiej. Wiadomo, że gazety lansują różny styl życia, ale to co
tam przeczytałam... krew mie zalała. Jestem w stanie zrozumieć gołe
du.py panienek z rozkładówek i jakieś kretyńskie artykuły, ale to co
oni tam wypisywali to była po prostu jakaś gloryfikacja prostytucji -
że to tak naprawdę nie jest zdrada, że jeśli twoja kobieta uważa
inaczej to masz gotową instrukcję jak ukryć to że chodzisz na
dziw.ki, że normalne jest pukanie panienek 3-4 razy w tygodniu i że
właściwie "facet musi". I nawet jak kochasz swoją żonę to
przecież "jej cycki już widziałeś" i "wszyscy jesteśmy tylko ludźmi
i mamy prawo do odrobiny przyjemności w zyciu".

W życiu nie czytałam tak podłego tekstu. Kto to w ogóle pisze!?
Dziewczyny - zwracajcie uwagę na to co czytają wasi faceci. Może
uznacie ze taki CKM to jakaś łagodna erotyka plus typowo "męskie"
artykuły - w sumie nic szkodliwego, ale akurat w tym wypadku to
naprawdę bardzo zła rzecz.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 17:41
      Taki jest style CKMu i już. Czytając Panią Domu i inną Gospodynię Doskonałą
      dojdziemy do wniosku że Polka powinna byc głupią, dziecinną niunią której
      jedynym zajęciem pomiędzy gotowaniem i prasowaniem jest oglądanie telenoveli...
      a tak nie jest. Prawda?
      • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 17:45
        No dobrze, ale jak niunia czyta Panią Domu to nie robi przy tym
        nikomu krzywdy - tylko sobie, a jak facet się naczyta takich bzdur,
        to potem nie dość że napędza seksbiznes w którym dziewczyny6 są
        zmuszane do prostytucji, to jeszcze robi krzywdę swojej
        żonie/partnerce
        • wildorchid Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 17:49
          ee takim czyms bezkrytycznie to sie moze zasugerowac
          jakis niedopchniety[sorry]malolat.
          dorosly,dojrzaly facet i tak ma ugruntowane podejscie
          do zagadnienia-albo uwaza ze to nic takiego i od czasu
          do czasu skorzysta,a wtedy zadne ckm-y mu niepotrzebne
          do tego albo w ogole nie jest zwolennikiem takich
          przybytkow i wtedy tez taki artykulik nie zmieni jego
          opinii.
          a luzne podejscie do tematu zwiazkow i seksu do chleb
          powszedni takich ckmow czy innych Cosmo.
        • trypel Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 17:52
          Wierzysz w to ze ktos kto chce pójść do agencji korzysta z rad CKMu?? Poważnie??
          Jak ktos chce to po prostu idzie i nic go nie zatrzyma. A CKM głupi jest
          momentami to fakt dlatego wole czytac playboya.
          A popatrz na to tak - może dziewczyny które zdecydowały sie dobrowolnie na taki
          rodzaj pracy zasponsorowały artykuł żeby zrobic sobie ruch w interesie :)
          • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 18:34
            Jak ma rozterki moralne to po tym co przeczyta uzna że chodzenie do
            burdeli to niemal obywatelski obowiązek.
            • trypel Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 18:35
              Ty wierzysz w to co czytasz? I jesli przeczytasz wspomnienia seryjnego mordercy
              to stwierdzisz że mordowanie jest przyjemne? Ja sie Ciebie boje normalnie...
              • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 18:49
                Nie chodzi o to czy pójdą czy nie pójdą, a jak pójdą to ile procent
                z tych co przeczytali, tylko o społeczne p[rzyzwolenie na to. Vide:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=68098790&a=68101392
                • trypel Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 18:52
                  Dlaczego ma nie być społecznego przyzwolenia na to? Ktoś jest usługodwacą a ktoś
                  usługobiorcą... a że usługa nieco inna od wyrwania zęba...
                  Jakos nie widzę żeby ktoś wokół mnie sie sprzeciwiał prostytucji
                  • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 19:00

                    > Jakos nie widzę żeby ktoś wokół mnie sie sprzeciwiał prostytucji

                    NO WŁAŚNIE!!!
                    • trypel Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 19:09
                      No i dobrze. Jak mówił Św. Tomasz z Akwinu - prostytucja to kloaka chroniaca
                      swietość instytucji malzenstwa
                      • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 22:17
                        trypel napisał:

                        > No i dobrze. Jak mówił Św. Tomasz z Akwinu - prostytucja to kloaka
                        chroniaca
                        > swietość instytucji malzenstwa

                        Święty Tomasz z Akwinu nic takiego nie mówił. Powołujesz się na "De
                        regime principium", a tą akurat część napisał Ptolomeusz z Luki.
          • iberia.pl Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 23:00
            trypel napisał:

            > A CKM głupi jest momentami to fakt dlatego wole czytac playboya

            jak bedziesz mial na zbyciu to chetnie pozycze :-)
    • blackzahir Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 18:21
      mroof napisała:

      > Tak a propos męskiej wrażliwości i tego co ją tworzy bądź niszczy

      Slusznie zwrocilas uage, ze tzw. meska wrazliwosc TEZ mozna
      niszczyc.
      Tyle, ze NIE U DOROSLEGO faceta.


      > Wczoraj w pracy wpadł mi w ręce CKM Był tam artykuł o tym jak
      korzystać z agencji
      > towarzyskiej. Wiadomo, że gazety lansują różny styl życia, ale to
      co
      > tam przeczytałam... krew mie zalała.
      (..)
      > W życiu nie czytałam tak podłego tekstu. Kto to w ogóle pisze!?

      To chyba za malo widzialas tekstow i gazet.
      Zobaczysz co duzo, duzo gorszego.

      Wez do reki cos dla nastolatkow plci obojga, albo jeszcze dla
      dziewczynek - np. Bravo Girl, to juz przegiecie,
      to lasowanie stylu zycia, ktore prowadzi do skrzywienia
      emocjonalnego co poniektorych (nie wszystkich oczywiscie, najwiekszy
      wplyw na psychike nastolatki ma jednak rodzina i otoczenie).
      Teraz wez taka szmate (szmate, bo w najgorszy, zawoluowany sposob
      podaje swoje tresci), doloz do tego to, co pokazuje telewizja i
      niektore filmy i reklamy, wymieszaj z presja tzw srodowiska i widac,
      jak mlodziez narazona jest na rozne niebezieczenstwa.

      I nie myslcie , ze jestem sluchaczem Radia Maryja.
      Przeciwnie :P
      :))))))))
      Mysle natomiast ze mlodziezy, ktora jeszcze nie wie, co jest dobre a
      co zle, co czarne i co biale, a atakowana jest zewszad roznymi
      wartosciami, MIEDZY INNYMI taka gazetka moze namieszac w glowie.

      > Dziewczyny - zwracajcie uwagę na to co czytają wasi faceci. Może
      > uznacie ze taki CKM to jakaś łagodna erotyka plus typowo "męskie"
      > artykuły - w sumie nic szkodliwego, ale akurat w tym wypadku to
      > naprawdę bardzo zła rzecz.

      I tu sie wlasnie z Toba nie zgadzam.
      Dorosly facet to nie nastolatek. On JUZ wie, co moze, co nie.
      I sama LEKTURA na dwudziestoparo czy trztdziestoparelatka nie ma
      wplywu.

      Nie boj sie, po przeczytaniu TAKIEJ lektury, nie wybierze sie do
      agencji towarzyskiej. Przeczyta i zapomni.
      A jesli pojdzie, to i tak by poszedl - bez przeczytania CKM.
      Jakis artykul nie bedzie mial wplywu na jego decyzje.

      W odroznieniu od NIEKTOREJ prasy i programow dla mlodziezy w wieku
      do 16 roku zycia.
      Bo one, te NIEKTORE czasopisma, propaguja nie do konca czyste
      WARTOSCI, niekoniecznie poprawna MORLANOSC, nie zawsze JASNE zasady.
      Tak naprawde przemycaja miedzy wierszami "daj se luz", "korzystaj z
      zycia" bez zastanowienia, bez refleksji, bez myslenia.
      Propaguja beznamietny hedonizm, bezmyslne carpe diem.

      A co do ludzi, ktorzy to pisza, to...
      Pisza, za to im placa. Bo tego wymaga wydawca. A wydawca nastawiony
      jest na zysk. A rynek mu ten zysk zapewnia, "kupujac" takie
      "artykuly".
      Pojscie na latwizne, ale jakze skuteczne.

      I nie zabraniaj swojemu facetowi czytania takich gazet. Tylko sie
      osmieszysz, a on dla przekory nawet moze wlasnie zaczac czytac CKM
      regularnie. Albo facet jest madry i przeczyta to jak kazdy inny
      artykul, np. o GOTOWANIU (choc gotowac nie lubi), albo jest taki,
      jak poleca mu CKM. Poszedlby i tak do burdelu. I bez wskazowek
      jakiegos dziennikarzyny z CKM by sobie tam poradzil.

      PS: Gdy CKM sie pojawil, przejrzalem pare numerow.
      Sieczka, dla kogos, kogo dluzsze (juz nie mowie madrzejsze) artykuly
      mecza. Dlatego tam sa same informacje fleszowe, za to duzo zdjec i
      dynamicznego redagowania pod wzgledem technicznym. Czytelnicy takich
      pisemek pewnie potem wydzieraja te zdjecia golych panienek i
      wyklejaja nimi swoje garaze i wnetrza szafek. Na ubrania ochronne ;P

      Tak, drwie z tej gzety, bo tam nie znalalem NIC, co by mnie
      zainteresowalo. Kiedys, na poczatku lat 90-tych, kupowalem, a nawet
      prenumerowalem Playboya.
      Gazeta byla przez pierwsze dwa-trzy lata NAPRAWDE na poziomie.
      Nie, nie zdjecia - te ogladalem na koncu.. Co mi z cycatych panienek
      na kredowym papierze. Jakbym mial chec poogladac sie takie (a nawet
      ladniejsze i... bardziej POMYSLOWE i ZARADNE :P), wolalbym odpalic
      Internet. Tam takich "lasek" jest wiecej.
      Ale Playboya sie CZYTALO (kiedys). Dam przyklad - to byla JEDYNA
      gazeta z Polski, ktorym sie chcialo kopsnc do Izraela, w ktorym sie
      schronili Bagsik i Gasiorowski. Przeprowadzili z nimi wywiad.
      I mnostwo innych tekstow.

      Teraz - niestety - pismo spadlo nisko. No, moze nie do
      miniinformacji i tekscikow w stylu CKM, ale loty wyraznie im spadly.
      (A juz NAJBARDZIEJ sie zrazilem do Playboya, gdy w tekscie
      Zientarskiego, tego dziennikarza motoryzacyjnego dali nagrode
      zacostam.... samochodowi... DAEWOO!!! No nie. To mnie zniesmaczylo
      juz zupelnie. Uwazalem, ze ta gazeta skierowana jest do facetow
      inteligentnych i wyksztalconych, z klasa. A WMAWIANIE im, ze daewoo
      lanos jest dobrym autem...)


      Niewazne.
      Fakt jest taki, ze na rynku wydawniczym nie ma dobrego czasopisma
      dla facetow, pisma o klasie "Wysokich obcasow" czy "Twojego Stylu"
      dla kobiet.
      Jest Playboy, dlugo nic, potem jakies pelzajace po ziemi CKM, nudny
      do obrzydzenia "Man`s Health",a potem sa pisemka ponizej wszelkiej
      krytyki, nawet nie wiem dokladnie jakie maja tytuly, w stylu "Twoj
      Weekend", "Sekxolatki" czy jakoestam inne :(

      ALe powtorze raz jeszcze - nie odbierajcie "na sile", nie
      zabraniajcie czytania swoim facetom czytania tych pie..
      Jak bedzie chcial oszukiwac i zdradzac, porady CKM-u nie beda mu do
      tego potrzebne.

      Takei jest moje zdanie

      (teraz czekam na wsciekle ataki co poniektorych forumowiczek)
      ;P
      • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 18:43
        1. no właśnie problem w tym ze nie każdy 20, 30 latek jest już
        dorosły.
        Tak jak nie każda 20, 30 latka.

        2. Żadna z nas nie jest matką nszego faceta więc autorytatywne
        zabranianie odpada.

        3. Co do pisemek dla dzieciaków - pewnie że to zło w czystej
        postaci, co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości. Pisemka dla
        dzieciaków miałam okazję przeglądać, i szok już minął

        Myslałam że CKM czy Playboy to gazety, które - po uprzednim wyrwaniu
        gołych babek mógłby czytać każdy normalny człowiek - facet, babka...
        a tu taki szok... przełknęłabym jakieś seksistowskie teksty, nie
        wiem - komentarze n.t. cycków i d.up aktorek czy kogośtam. Ale jawne
        nawoływanie do chodzenia na dziw.ki? To mnie zszokowało.
        • trypel w kwestii formalnej 27.08.07, 18:47
          mroof napisała:

          > a tu taki szok... przełknęłabym jakieś seksistowskie teksty, nie
          > wiem - komentarze n.t. cycków i d.up aktorek czy kogośtam. Ale jawne
          > nawoływanie do chodzenia na dziw.ki? To mnie zszokowało.

          Dlaczego? Korzystanie z usług prostytutek nie jest w naszym kraju jeszcze na
          szczescie zabronione. Zabronione jest czerpanie korzysci z cudzego nierzadu.
          Pisanie o chodzeniu do agencji nie narusza żadnego prawa. A jak widać poczytność
          gazety wzrasta bo sam z ciekawosci kupie dzisiaj ten numer.
          • mroof Re: w kwestii formalnej 27.08.07, 18:58
            A ty naiwnie wierzysz, że po tych dziewczynach to spływa jak po
            kaczce.

            > Dlaczego? Korzystanie z usług prostytutek nie jest w naszym kraju
            jeszcze na
            > szczescie zabronione.

            "demokracja to ustrój wadliwy ale najlepszy z mozliwych"
            • trypel Re: w kwestii formalnej 27.08.07, 19:01
              mroof napisała:

              > A ty naiwnie wierzysz, że po tych dziewczynach to spływa jak po
              > kaczce.

              Szczerze? Jesli dziewczyna jest dorosła to mam to gdzieś. Gadanie o przymusie
              dotyczy jakiegoś procenta ale na pewno nie wiekszosci. W każdym razie u nas.
              Skoro wybrała sobie taki sposób zarobku to jej problem czy bedzie miała z tego
              tytułu straszne sny czy nie.
              • mroof Re: w kwestii formalnej 27.08.07, 19:05
                To właśnie miałam na myśli pisząc o męskiej wrażliwości (lub jej
                braku)
                Masz w duzym poważaniu to co swoimi działaniami pośrednio
                powodujesz. Najważniejsze żeby się zaspokoić, nieważne jakim kosztem.
                • trypel Re: w kwestii formalnej 27.08.07, 19:30
                  Co powoduje? Jak dorosły człowiek wybiera pracę to ja to powoduję? Jakbym został
                  żigolakiem to byłaby wina kobiet czy moja decyzja?
                  • mroof Re: w kwestii formalnej 27.08.07, 22:42
                    daj spokój, wybór takiej "pracy" to objaw skrajnej desperacji.

                    poczytaj sobie statystyki - dwie trzecie prostytutek cierpi na PTS,
                    syndrom pourazowy. to jest to, co mają osoby po wypadku, po utracie
                    bliskiej osoby, torturowane, albo te które przezyły wojnę.

                    gdyby nie popyt - nie byłoby podaży.

                    • xvqqvx Re: w kwestii formalnej 28.08.07, 11:05
                      Ale czym zazwyczaj ów syndrom jest wywołany?
                      Nie samym faktem prostytuowania się, ale tym, że realia tego "zawodu" są inne niż wyobrażenia które taką osobę skłoniły do tego.
                      Po prostu filmy typu "Pretty woman" zrobiły dużo złego przedstawiając prostytucję jako coś fajnego - luksusowe mieszkanko, dużo wolnego czasu na rozrywki, przystojni, mili klienci, którzy kobiecie sprawiają przyjemność i jeszcze za to płacą, tak że dziewczyna nie musi się o nic troszczyć, a w perspektywie małżeństwo z najfajniejszym z nich.
                      • mroof Re: w kwestii formalnej 28.08.07, 12:16
                        > Nie samym faktem prostytuowania się, ale tym, że realia
                        tego "zawodu" są inne n
                        > iż wyobrażenia które taką osobę skłoniły do tego.

                        No właśnie. Realia. Jak dla mnie nie da się uprawiać prostytucji w
                        oderwaniu od realiów. Więc sam fakt prostytuowania się ściśle wiąże
                        się z realiami. I syndromem pourazowym.
                        • xvqqvx Re: w kwestii formalnej 28.08.07, 13:43
                          To jest taka sprzeczka typu "jajko czy kura".:-)

                          A ów stres nie wynika z tego, że taka osoba jest zmuszona do prostytucji, choć nie chce, ale z tym, że nie wygląda to, jak w filmie "Pretty woman", a na to decyduje się dobrowolnie.
                          • mroof Re: w kwestii formalnej 28.08.07, 14:42
                            Nie mam ochoty się powtarzać:

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=68098790&a=68114451
                            • xvqqvx Re: w kwestii formalnej 28.08.07, 18:04
                              Czytałem i jeśli za "desperację" uznamy np. wybór między byciem
                              aprzątaczką a nałożnicą pana posła (casus Anety Krawczyk), to się
                              zgodzę.:-)
          • fakara Re: w kwestii formalnej 29.08.07, 00:56
            A widziałeś gazetę kobiecą, tłumaczącą, jak zostać prostytutką? Przecież to nie
            jest nielegalne. A jednak jakoś nikt nie uważa, że to by się dobrze sprzedało.
            Dlatego, że facet, który chodzi na dziwki jest OK, a ta dziwka jest już godna
            pogardy - zarówno wg CKM, jak i większości tego społeczeństwa. I z tym trzeba
            walczyć, dlatego że (przynajmniej takie jest moje zdanie) prostytucja jest
            uwłaczająca zarówno dla niej, jak i dla niego. Dodatkowo za decyzją dziewczyny,
            która zaczyna w ten sposób zarabiać, zawsze stoi jakiś dramat, większość
            prostytutek przeżyła np. molestowanie seksualne w dzieciństwie. A jej klient to
            koleś, który czytuje CKM i uważa, że jest taaaaki męski.
            • mroof Re: w kwestii formalnej 29.08.07, 01:01
              a już myślałam że wszystkim na tym forum szwankuje moralny błędnik...

        • boris_kr Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 18:54
          mroof napisała:

          > 1. no właśnie problem w tym ze nie każdy 20, 30 latek jest już
          > dorosły.
          > Tak jak nie każda 20, 30 latka.

          Wniosek: nie trzeba sie wiazac z niedojrzalymi EMOCJNALNIE
          20-30latkami, ktorzy bezkrytycznie poddaja sie lekturze CKM


          > 2. Żadna z nas nie jest matką nszego faceta więc autorytatywne
          > zabranianie odpada.

          Och, sa takie "dziewczyny" czy zony. Nie raz widzialm czy slyszalem.
          Albo o takich slysze. Wiesz, ze ponoc jeden z moich kompli sika na
          siedzaco, bo zona go do tego zmusza?
          :P

          > 3. Co do pisemek dla dzieciaków - pewnie że to zło w czystej
          > postaci, co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości. Pisemka dla
          > dzieciaków miałam okazję przeglądać, i szok już minął

          Ja tez z szoku wyszedlem, na dodatek moje dziecka 9przynajmniej w
          domu) tego nie czytaja. Ale uwazam, ze takiego barachla made in
          Germany nie powinno sie u nas sprzedawac. Jak slowo daje :D tutaj
          podpuscilbym chetnie moherowe berety - niech wreszcie zrobia cos
          pozytecznego! :D :D :D :D :D

          > Myslałam że CKM czy Playboy to gazety, które - po uprzednim
          wyrwaniu
          > gołych babek mógłby czytać każdy normalny człowiek - facet,
          babka...
          > a tu taki szok... przełknęłabym jakieś seksistowskie teksty, nie
          > wiem - komentarze n.t. cycków i d.up aktorek czy kogośtam. Ale
          jawne
          > nawoływanie do chodzenia na dziw.ki? To mnie zszokowało.

          Rozumiem.
          Ale prosze - nie wrzucaj do jednego wora obu tych gazet. Playbya na
          plazy czy w pociagu, jakbym nie mial innych gazet, przeczytam. CKM
          chyba tylko nie majac juz zywcem co innego przez 3 doby.
          • april_12 Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 19:18
            > Och, sa takie "dziewczyny" czy zony. Nie raz widzialm czy
            slyszalem.
            > Albo o takich slysze. Wiesz, ze ponoc jeden z moich kompli sika na
            > siedzaco, bo zona go do tego zmusza?
            > :P
            no w tym wypadku akurat ma rację - ze względów czysto higienicznych
            (a raczej zapachowych):P nie ma nic gorszego niż rozprysujący się
            mocz...śmierdzi niemiłosiernie. Wybaczcie taką apetyczną dygresję:D
        • ktosiaczek Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 19:03
          > Myslałam że CKM czy Playboy to gazety, które - po uprzednim wyrwaniu
          > gołych babek mógłby czytać każdy normalny człowiek - facet, babka...
          Nie :) To pismo nakreślone głównie na odbiór specyficznej grupy mężczyzn.

          Rozumiem, że chodzi Ci o, jak napisałaś, społeczną atmosferę przyzwolenia... No cóż, też ubolewam, ale mamy wolny rynek :)
    • markus.kembi Wpadł Ci w ręce ciężki karabin maszynowy? 27.08.07, 18:24
      Mam nadzieję, że nikogo nie zastrzeliłaś?
      • menk.a Re: to Ciężko Kapująca Mózgownica ;)nt 27.08.07, 18:30

    • menk.a Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 27.08.07, 18:29
      Tak jak całe stada panów biegną do agencji po lekturze CKM, tak całe
      gromady pań biorą się za robienie dżemów po przeczytaniu Poradnika
      domowego.
      Nie wszyscy są bezmyślni i bezkrytyczni;)
      • mroof Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 27.08.07, 18:47
        To nawet nie chodzi o takie coś jak akcja (artykuł) - reakcja (tłum
        facetów w agencjach), tylko tworzenie atmosfery społecznego
        przyzwolenia na to. Wolałabym, żeby dziw.karze byli napiętnowani niż
        uznani za klub hobbystów. Jak - no nie wiem - z miękkimi
        narkotykami: "Ja nie biorę i generalnie jestem przeciw ale klepie
        mnie to, ze biorą moi znajomi. Cóż - takie hobby"
        A dżem prostytutce nierówny :-)
        • trypel Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 27.08.07, 18:53
          mroof napisała:

          > Jak - no nie wiem - z miękkimi
          > narkotykami: "Ja nie biorę i generalnie jestem przeciw ale klepie
          > mnie to, ze biorą moi znajomi. Cóż - takie hobby"

          A w czym piwo jest lepsze od marychy? Jestem tez za legalizacja
          • mroof Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 27.08.07, 18:59
            no to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
            • trypel Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 27.08.07, 19:31
              To jest najlepszy typowo kobiecy argument :) no to chyba nie mamy o czym
              rozmawiać :)
              słodkie
              • mroof Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 27.08.07, 22:07
                > To jest najlepszy typowo kobiecy argument :) no to chyba nie mamy
                o czym
                > rozmawiać :)
                > słodkie

                "To jest najgorszy typowo seksistowski tekst..."

                Dyskusja jest możliwa jak się ma jakiś jeden światopoglądowy punkt
                oparcia, nie? Na przykład: Oboje zgadzamy się co do tego że
                narkotyki szkodzą. Albo: Oboje jesteśmy fanami płatnego seksu. Ale
                niestety, moje pryncypia są skrajnie różne od twoich.



                • izabellaz1 Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 28.08.07, 08:59
                  mroof napisała:

                  > Dyskusja jest możliwa jak się ma jakiś jeden światopoglądowy punkt
                  > oparcia, nie? Na przykład: Oboje zgadzamy się co do tego że
                  > narkotyki szkodzą. Albo: Oboje jesteśmy fanami płatnego seksu.

                  Jeśli ludzie się ze sobą zgadzają to nie można mówić o dyskusji.
                  Poczytaj sobie o kwadracie logicznym Arystotelesa to dowiesz się o co chodzi w
                  dyskusji...
                  • mroof Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 29.08.07, 11:36
                    żeby to miało sens, trzeba mieć wspólny punkt wyjścia. jesli
                    rozmówca neguje wszystkie moje twierdzenia to do niczego nie da się
                    w takiej dyskusji dojsć.
        • iberia.pl Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 27.08.07, 23:08
          mroof napisała:

          > To nawet nie chodzi o takie coś jak akcja (artykuł) - reakcja
          (tłum facetów w agencjach), tylko tworzenie atmosfery społecznego
          > przyzwolenia na to. Wolałabym, żeby dziw.karze byli napiętnowani
          niż uznani za klub hobbystów.


          ???? a to dlaczego?Czy rozumiesz, ze z uslug prostytutek czy agencji
          korzystaja rowniez faceci nie bedacy w zwiazkach?Co jest lepsz:jak
          jeden z drugim pojdzie na dzi.wki czy zgwalci kogos w parku??
          • mroof Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 28.08.07, 12:22
            naprawdę widzisz tylko takie dwie alternatywy?

            co to ma za znaczenie czy koleś jest w związku czy nie!? akurat
            prostytutce to chyba nie robi różnicy! jest cała masa innych
            możliwości, oprócz pójścia do burdelu albo zgwałcenia kogoś w parku.
            stawiając tak sprawę, pokazujesz że facetom tak sperma pada na mózg
            że nie ma opcji - prostytutka albo gwałt...
            a tutaj całe spektrum możliwości - od znalezienia sobie kobiety po
            zrobienie sobie dobrze ręką...
            • iberia.pl Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 28.08.07, 18:46
              mroof napisała:

              > naprawdę widzisz tylko takie dwie alternatywy?

              nie jest jeszcze ta o ktorej Ty piszesz:ze na dzi.wki chodza rowniez
              panowie zonaci.Ale czy uwazasz, ze zakaz prostytucji weyliminuje
              zdrade? NIE, jesli nie bedzie agencji itd to zonaty facet jak bedzie
              chcial to i tak zdradzi i tak, zatem?

              > co to ma za znaczenie czy koleś jest w związku czy nie!? akurat
              > prostytutce to chyba nie robi różnicy! jest cała masa innych
              > możliwości, oprócz pójścia do burdelu albo zgwałcenia kogoś w
              parku.

              tak, moze miec kochanke tylko co Ci w tym wypadku wadzi prostytucja?

              > stawiając tak sprawę, pokazujesz że facetom tak sperma pada na
              mózg że nie ma opcji - prostytutka albo gwałt...

              jak wyzej:kochanka.

              > a tutaj całe spektrum możliwości - od znalezienia sobie kobiety po
              > zrobienie sobie dobrze ręką...

              ile lat mozna sobie robic reka....?No wlasnie.
              • mroof Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 28.08.07, 19:23
                > nie jest jeszcze ta o ktorej Ty piszesz:ze na dzi.wki chodza
                rowniez
                > panowie zonaci.Ale czy uwazasz, ze zakaz prostytucji weyliminuje
                > zdrade? NIE, jesli nie bedzie agencji itd to zonaty facet jak
                bedzie
                > chcial to i tak zdradzi i tak, zatem?

                Zatem ułatwmy im to? To masz na myśli?
                Zresztą jaki to ma związek z artykułem w CKM?
                • iberia.pl Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 28.08.07, 19:30
                  mroof napisała:

                  >
                  > Zatem ułatwmy im to? To masz na myśli?

                  nie wiem czy to ulatwia, ale wu=ydaje mi sie, ze chcesz za wszelka
                  cene zbawiac swiat i urabiac go na swoja modle....to se ne da.

                  > Zresztą jaki to ma związek z artykułem w CKM?

                  a nie ma?
                  Dobrze wyjasnijmy w takim razie co Ci przeszkadza w prostytucji:

                  a)to, ze dzieki temu procederowi mezczyzni zdradzaja,
                  b)przejmujesz sie losem kobiet swiadczacych te uslugi i jest Ci ich
                  żal,
                  c) nie korzystasz z tego przybytku wiec wg Ciebie jest zbedny
                  (analogia do wodki).
                  • mroof Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 28.08.07, 20:01
                    Z tego co wymieniłaś to najbardziej chyba b)

                    to jest tak, ze z jednej strony dziewczyny płaczą na forum że facet
                    traktuje jedną z drugą przedmiotowo, gdzie indziej ze równy status
                    kobiet i mężczyzn to mrzonka, zwłaszcza w kaczystowkiej polsce, że
                    nie można pogodzić kariery i macierzyństwa, że stosuje się podwójne
                    standardy dla kobiet i mężczyzn...

                    moim zdaniem seksbiznes pośrednio to napędza. jak długo bedą istnieć
                    gazety pokazujące kobiety jako obiekt seksualny, tak długo taki
                    obraz będzie w męskiej mentalności obecny. w kobiecej zresztą też.
                    dla większości społeczeństwa mimo wszystko podświadomie miarą
                    kobiety jest długość nóg i rozmiar miski a nie IQ i to co sobą
                    reprezentuje.


                    • iberia.pl Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 28.08.07, 20:27
                      mroof napisała:

                      > Z tego co wymieniłaś to najbardziej chyba b)

                      wybacz, ale kazdy jest kowalem swojego losu, kazdy ma wybor.Nie
                      twierdze, ze dokonanie takiego wyboru to najprostsze co mozna
                      zrobic, i chyba tylko choroba dziecka i brak innej mozliwosci
                      zarobku zmusilby mnie do takiego zajecia.Choc z drugiej strony
                      ostatnio jest taki trynd, ze to dziewczyny na telefon to studentki,
                      ktore w ten sposob chca sobie zarobic-no coz mozna i tak.


                      > moim zdaniem seksbiznes pośrednio to napędza. jak długo bedą
                      istnieć gazety pokazujące kobiety jako obiekt seksualny, tak długo
                      taki obraz będzie w męskiej mentalności obecny. w kobiecej zresztą
                      też.

                      moment to co Ci przeszkadza:
                      a)prostytucja
                      b)gazety typu Playboy
                      c) zdrada?

                      > dla większości społeczeństwa mimo wszystko podświadomie miarą
                      > kobiety jest długość nóg i rozmiar miski a nie IQ i to co sobą
                      > reprezentuje.

                      nie wiem w jakim sie srodowisku obracasz, bo ja jakos w swoim
                      otoczeniu nie mam tak myslacych ludzi.Moze dla Ciebie wyjatkiem jest
                      kobieta atrakcyjna i majaca dobrze poukladane w glowie-dla mnie to
                      nie jest ewenement.
                      >
                      • mroof Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 28.08.07, 20:47

                        > wybacz, ale kazdy jest kowalem swojego losu, kazdy ma wybor.
                        No właśnie nie do końca każdy. Vide: strada.org.pl

                        Przeszkadza mi to co promuje ten konkretny artykuł i prostytucja
                        jako taka. Nie wierzę w prostytutki z powołania.

                        > nie wiem w jakim sie srodowisku obracasz, bo ja jakos w swoim
                        > otoczeniu nie mam tak myslacych ludzi.

                        Bardzo mnie to cieszy, ja też nie zadaję się z burakami ale
                        nasłuchałam się o problemach w pracy ze względu na ciążę czy z
                        szefami - seksistami. Widzę na ulicy billboardy które reklamują
                        wszystko od odkurzacza po wkładki do butów - kobiecym tyłkiem albo
                        biustem. I to mi przeszkadza.
                        • iberia.pl Re: Panowie mają CKM a panie Poradnik domowy 28.08.07, 20:57
                          mroof napisała:


                          > No właśnie nie do końca każdy. Vide: strada.org.pl

                          ja jednak obstaje przy swoim:"jak dbasz tak masz".
                          >
                          > Przeszkadza mi to co promuje ten konkretny artykuł i prostytucja
                          > jako taka. Nie wierzę w prostytutki z powołania.

                          Twoje prawo.


                          > Bardzo mnie to cieszy, ja też nie zadaję się z burakami ale
                          > nasłuchałam się o problemach w pracy ze względu na ciążę czy z
                          > szefami - seksistami.

                          akurat seksistowskie zarty mnie nie wzruszaja :-), pracuje w meskiej
                          branzy.

                          >Widzę na ulicy billboardy które reklamują
                          > wszystko od odkurzacza po wkładki do butów - kobiecym tyłkiem albo
                          > biustem. I to mi przeszkadza.

                          owszem tez mnie to troche irytuje ale nie przywiazuje do tego wagi,
                          szkoda zycia.
    • yagiennka Mi nie raz wpadł 27.08.07, 19:19
      CKM to taki magazyn na poziomie Bravo Girl :)
      Nic nie poradzisz, mamy w tym kraju wolnośc prasy i wypowiedzi (przynajmniej
      teoretycznie) a przed facetami nie bedziemy chyba ukrywać magazynów i im cenzurę
      wprowadzac? Ja myslę że wartości się i tak wynosi z domu i facetom, którzy mają
      honor i wiedzą na czym polega związek taki bzdet nie zaszkodzi a tym co nie
      przestrzegają żadych wartości to i tak nic nie zmieni bo zawsze tak robili.
    • kontik_71 Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 19:38
      prostytucja byla jest i bedzie.. Oczywiscie mozna zrobic z tego
      temat tabu, ale mozna tez o tym rozmawiac. Twoje oburzenie jest
      cokolwiek przesadzone... Jesli facet chce pojsc na panieneki to
      pojdzie i to bez wzgledu na to czy mowi sie o tym i pisze czy tez
      nie...

      Mam nadzieje, ze Twoj post nie wplynie na innepanie bo mozesz byc
      przyczyna wielu awantur i kto wie, moze nawet rozpadu
      zwiazkow... "Dziewczyny - zwracajcie uwagę na to co czytają wasi
      faceci." A jak zauwaza, ze facet czyta CKM to co? przywalic w leb i
      do kata postawic?
      • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 21:58
        "Dziewczyny - zwracajcie uwagę na to co czytają wasi
        > faceci." A jak zauwaza, ze facet czyta CKM to co? przywalic w leb
        i
        > do kata postawic?

        A może porozmawiać? Czyżby ROZMOWA o tym co ludzi boli to ostatnia
        brana przez ciebie pod uwagę możliwość?
        • kontik_71 Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 22:02
          > A może porozmawiać? Czyżby ROZMOWA o tym co ludzi boli to ostatnia
          > brana przez ciebie pod uwagę możliwość?

          Porozmawiac zawsze mozna, ale nieby o czym chcesz rozmawiac?
          Zabronic czytania takich pisemek, zabronic ogladania rozbieranych
          fot? Co chcesz osiagnac tak arozmowa? Chyba tylko to aby facet sobie
          poszedl bo nie zniesie zakazow
          • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 22:24
            kontik, ja tu nigdzie nie napisałam o zakazach!
            i jak już napisałam wyżej - zakazy odpadają, bo żadna babka nie jest
            matką swojego faceta.
            cały czas odrzucasz możliwość zrezygnowania z czegoś na własne
            życzenie? jesli sam zauważasz że ci szkodzi albo sprawia wyjątkową
            przykrość partnerce?
            życie to sztuka kompromisów.
            • kontik_71 Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 22:28
              Tylko, ze ten Twoj kompromis jest zero - jedynkowy.. Albo faet jest
              swinia bo lubi sobie poogladac foty i poczytac pisemka, albo jest
              swietny i gotow na kompromisy bo tego nie robi, mimo, ze mialby
              ochote.. Taka metoda prowadzi tylko i wylacznie do oszustwa i
              klamstwa.. A potem pokazuja sie watki "moj facet potajemnie oglada
              porno"
              • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 22:51
                Dlatego trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: co jest dla faceta
                ważniejsze: dobre samopoczucie jego kobiety, czy lale na kredowym
                papierze.
                To działa też w drugą stronę: Jestem w stanie zrezygnować z czegoś
                co lubię, jeśli ma to uszczęśliwić mojego faceta.

                Mniejsze zło w imię większego dobra.
                • kontik_71 Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 22:54
                  I znowu stara spiewka.. Czy Wy naprawde macie tak niskie poczucie
                  wlasnej wartosci, ze czujescie sie zagrozone przez foty?
                  • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 22:59
                    Nie wiem czy zauważyłeś ale rozmawiamy o artykule promującym płatny
                    seks, a nie o zdjęciach.
                    • kontik_71 Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 23:02
                      Promujacy platny seks.. a Ty myslisz, ze facet przeczytawszy to
                      wezmie kase i poleci do agencji? A ni epomyslals, ze jest to tylko i
                      wylacznie pokazanie jednej z mozliwych stron zaganienia?
                      • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 28.08.07, 12:07
                        I tak w koło macieju...
                        pisałam już poprzednio że to nie jest kwestia akcji-reakcji tylko
                        społecznego przyzwolenia. to co powinno być napiętnowane jest
                        tolerowane. a od tego krótka droga do napędzania seksbiznesu w
                        którym młode kobiety są zmuszane do prostytuowania się i gdzie
                        handel żywym towarem jest na porządku dziennym.

                        > Promujacy platny seks.. a Ty myslisz, ze facet przeczytawszy to
                        > wezmie kase i poleci do agencji? A ni epomyslals, ze jest to tylko
                        i
                        > wylacznie pokazanie jednej z mozliwych stron zaganienia?

                        post nie jest na temat tych facetów, którzy nie polecą do agencji,
                        tylko tych, którzy utwierdzą się w przekonaniu ze to sport jak każdy
                        inny.
      • yagiennka Błąd 28.08.07, 01:45
        w interpretacji przyczynowo-skutkowej Kontik :)
        "Mam nadzieje, ze Twoj post nie wplynie na innepanie bo mozesz byc
        przyczyna wielu awantur i kto wie, moze nawet rozpadu
        zwiazkow... "Dziewczyny - zwracajcie uwagę na to co czytają wasi
        faceci." A jak zauwaza, ze facet czyta CKM to co? przywalic w leb i
        do kata postawic?"

        Przyczyną awantur, kłótni i rozpadu zwiazków nie będzie post autorki tylko
        zdrada faceta. Jego "dziwkarstwo" powiedzmy. I bardzo dobrze - walizki i za
        drzwi. Miejsce zwierząt nie panujących nad popędami jest w zoo.
    • iberia.pl Re: Wpadł mi w ręce CKM... 27.08.07, 22:56
      racja ale....madry facet to co wyczyta dzieli przez 3, jak bedzie
      chcial zdradzic to i Swiety Boze nie pomoze.
      • lacido Re: Wpadł mi w ręce CKM... 28.08.07, 10:01
        tylko ile kobiet mozę się pochwalić byciem z mądrym facetam :)))
        • iberia.pl Re: Wpadł mi w ręce CKM... 28.08.07, 13:36
          lacido napisała:

          > tylko ile kobiet mozę się pochwalić byciem z mądrym facetam :)))

          a to juz jest zupelnie inna para kaloszy i temat na osobny watek :-))
    • klipka5 Cenzura. 27.08.07, 23:10
      Ty mroof-ka teskinisz do czasow komuny. Wolna prasa ma prawo pisac
      co chce. Na szczescie twoja tesknota z cenzura nie spelni sie.
      • mroof Re: Cenzura. 28.08.07, 12:31
        nie wiem czeku ty klipka i ty, kontik przedkładacie argument siły
        nad siłę argumentu.
        nie przyjmujecie do wiadomości ze ktoś może sam, z własnej
        nieprzymuszonej woli porzucić coś co uznał za szkodliwe.
        to jest włąśnie siła argumentu.
        nikt nikomu nie będzie zabraniał czytać głupich gazet i nikt nikomu
        na siłę nie będzie cenzurował prasy i robił rewizji w poszukiwaniu
        świerszczyków. tylko może jeden z drugim zastanwoi się jaki naprawdę
        przekaz jest w takiej gazetce i co on sobą powoduje, zanim ją kupi.
        • klipka5 Re: Cenzura. 28.08.07, 14:08
          mroof napisała:

          "nie wiem..."

          Nie wiesz. Sprawa jest prosta. Jezeli cos tobie wpadlo w rece i nie
          lubisz zawartosci to pozwol aby tobie wypadlo. Nie czytaj i nie
          oburzaj sie. Rozni ludzie czytaja rozne teksty. I to normalne dla
          wiekszosci z wyjatkiem ciebie. Oburzaj sie dalej. Tekst dotyczy to
          ciebie? Twoja rada aby przygladac sie co mezczyzni czytaja swiadczy
          o twoich cenzuralnych zapedach. Jest glupawa. Nie badz taka
          swieto.. matka Teresa.
          • mroof Re: Cenzura. 28.08.07, 15:08
            > mroof napisała:
            >
            > "nie wiem..."
            > Nie wiesz. Sprawa jest prosta.

            Na górze przy odpowiedzi na post jest taki przydatny guziczek z
            napisem "Odpowiedz cytując". Przydaje się kiedy ktoś ma zapędy do
            wyrywania z kontekstu.

            Jezeli cos tobie wpadlo w rece i nie
            > lubisz zawartosci to pozwol aby tobie wypadlo. Nie czytaj i nie
            > oburzaj sie.

            Dlaczego nie!? Oprócz tego że istnieje wolność prasy, istnieje też
            wolność słowa. Mam prawo oburzać się na co tylko chcę.

            Rozni ludzie czytaja rozne teksty. I to normalne dla
            > wiekszosci z wyjatkiem ciebie. Oburzaj sie dalej. Tekst dotyczy to
            > ciebie?

            A czy musi dotyczyć mnie, zebym mogła głosno powiedzieć że to jest
            złe? Jeśli lubisz takie gazetki - śmiało, czytaj na głos swojemu
            facetowi jak korzystać z burdeli, nikt ci nie broni. może pukając
            bułgarską panienkę kupioną na Ukrainie za 150 dolarów ciepło pomysli
            o tobie i twoim podejściu do męskiej wrażliwości.
            btw: dbasz o coś jeszcze poza własnym tyłkiem i dobrym samopoczuciem?

            Twoja rada aby przygladac sie co mezczyzni czytaja swiadczy
            > o twoich cenzuralnych zapedach. Jest glupawa. Nie badz taka
            > swieto.. matka Teresa.

            niestety, widzę że opcja czytania ze zrozumieniem i słowo "argument"
            leżą poza twoim zasięgiem.
            dobrze, nie zauważaj problemu. jak się wprawisz, może nie bedziesz
            zauważać jak twój facet chodzi na panienki.
            • klipka5 Re: Cenzura. 28.08.07, 15:54
              Oburzaj sie dalej. Nudzisz z tym zagadnieniem prostytucji.
              Sprawa stara jak swiat. Niepokoi ciebie mozliwosc wyboru
              meskiego? Prawdopodobnie slusznie. Sama znasz sie najlepiej.
              Twoja sugestia sprawdzania co mezczyzni czytaja jest nie na
              miejscu. Dziwnie traktujesz zwiazek. Nie nadajemy na tych
              samych falach i nie sadze abys to zrozumiala. Co do mojego
              faceta sprawa jest prosta. Jestem ja - nie ma prostytucji.
              Jest prostytucja - nie ma mnie. Wolny i nieskrepowany wybor.
              Bez cenzury, kontroli i ograniczen.
              Przed wyjsciem do domu popraw moherowy beret. Przesunal sie
              w prawo. I znajdz swoja ulubiona stacje radiowa. Smutna jestes.
              • mroof Re: Cenzura. 28.08.07, 19:46
                > Twoja sugestia sprawdzania co mezczyzni czytaja jest nie na
                > miejscu.

                A co to jest "sprawdzanie"? Nie zwykłam mojemu facetowi robić
                rewizji.

                Co do mojego
                > faceta sprawa jest prosta. Jestem ja - nie ma prostytucji.
                > Jest prostytucja - nie ma mnie. Wolny i nieskrepowany wybor.
                > Bez cenzury, kontroli i ograniczen.

                chyba że wybierze możliwość "mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko".
                wtedy w CKM znajdzie wolny i nieskrępowany instruktaż jak to zrobić
                tak, żebyś się nie zorientowała. bo przecież "twoje cycki już
                widział".
                Nie płacz wtedy że potraktował cię przedmiotowo. Będzie to robił
                dalej. On i reszta byczków, którzy nabijają sobie główki
                seksistowskimi tekstami.

                > Przed wyjsciem do domu popraw moherowy beret. Przesunal sie
                > w prawo. I znajdz swoja ulubiona stacje radiowa. Smutna jestes.

                Smutna to jesteś ty, ze swoją zero-jedynkową mentalnością. "Istnieją
                dwa zdania - twoje i to błędne"?
                Zastanawiam się co kieruje taką agresywną obroną prostytucji ze
                strony kobiety.
                Drażni cię ten temat? Psuję ci biznes?
                Moje radio ma wyłączone 89.0
                • iberia.pl Re: Cenzura. 28.08.07, 19:56
                  mroof napisała:

                  klipka:
                  > Co do mojego
                  > > faceta sprawa jest prosta. Jestem ja - nie ma prostytucji.
                  > > Jest prostytucja - nie ma mnie. Wolny i nieskrepowany wybor.
                  > > Bez cenzury, kontroli i ograniczen.


                  dokladnie.


                  >
                  > chyba że wybierze możliwość "mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko".

                  no i....?Zawsze taka opcja istnieje bez wzgledu czy prostytucja
                  bedzie zakazana czy nie.

                  > wtedy w CKM znajdzie wolny i nieskrępowany instruktaż jak to
                  zrobić tak, żebyś się nie zorientowała. bo przecież "twoje cycki
                  już widział".

                  jasne, zamknijmy agencje to pojdzie do kochanki i co wtedy?

                  > Zastanawiam się co kieruje taką agresywną obroną prostytucji ze
                  > strony kobiety.

                  dlaczego uwazasz, ze jesli ktos broni swojego zdania to od razu jest
                  agresywny?

                  > Drażni cię ten temat?

                  raczej mnie smieszy Twoja naiwnosc i chec zbawiania swiata :-)

                  >Psuję ci biznes?

                  MEGA ROTFL, czy potrafisz pojac, ze innej kobiecie nie przeszkadzaja
                  prostytutki?
                  • mroof Re: Cenzura. 28.08.07, 20:03
                    > jasne, zamknijmy agencje to pojdzie do kochanki i co wtedy?

                    i wtedy sytuacja przedstawia się o niebo lepiej niż gdyby miał iść
                    do prostytutki. nie mam nic przeciwko temu żeby cudzy faceci mieli
                    kochanki.
                    • iberia.pl Re: Cenzura. 28.08.07, 20:29
                      mroof napisała:


                      > i wtedy sytuacja przedstawia się o niebo lepiej niż gdyby miał iść
                      > do prostytutki.

                      a to dlaczego?

                      >nie mam nic przeciwko temu żeby cudzy faceci mieli
                      > kochanki.

                      ja tez nie, tak smao jak nie mam nic rpzeciwko temu, zeby wolni
                      panowie korzystali z agencji.
                      • mroof Re: Cenzura. 28.08.07, 20:53
                        Bo nie korzysta z usłyg prostytutki. Raczej nie sądzę żeby
                        jakikolwiek facet korzystający z burdelu pukał do drzwi i
                        pytał: "Przepraszam bardzo, czy te panie tutaj to tak dobrowolnie
                        czy są zmuszane?".
                        • iberia.pl Re: Cenzura. 28.08.07, 20:59
                          moze napisz nam jaki% kobiet jest zmuszanych do prostytucji?
                          • mroof Re: Cenzura. 28.08.07, 21:03
                            przecież wiesz że to jest niesprawdzalne.
                            żaden ankieter nie chodzi od burdelu i burdelu z kwestonariuszami i
                            nie robi sondażu wśród prostytutek.
                            • iberia.pl Re: Cenzura. 29.08.07, 06:48
                              mroof napisała:

                              > przecież wiesz że to jest niesprawdzalne.
                              > żaden ankieter nie chodzi od burdelu i burdelu z kwestonariuszami
                              i nie robi sondażu wśród prostytutek.

                              dokladnie, ale Ty od razu zakladasz, ze prostytucja =handel zywym
                              towarem=zmuszanie do nierzadu.
                              Te studentki na telefon tez sa zmuszane?
                          • fakara Re: Cenzura. 29.08.07, 01:19
                            A skąd chcesz wziąć te dane? Wiesz, ile organizacji zajmuje się pomocą dla
                            prostytutek w tym kraju? Jedna - La Strada. Wydaje Ci się, że te na oko 16
                            letnie ciemnowłose dziewczyny stojące przy drogach szybkiego ruchu w butach na
                            koturnie to Polki, których nikt do niczego nie zmusza i chcą sobie zarobić na
                            nowy piórnik do szkoły albo na fryzjera? Nikt nie zna tych statystyk, o które
                            pytasz, bo nikogo to nie obchodzi. Handel żywym towarem w tym kraju JEST faktem,
                            stręczycielstwo JEST faktem i JEST przestępstwem. Ale kogo to obchodzi, na pewno
                            nie czytelnika CKM. On ma potrzeby seksualne, rączka już mu się znudziła, na
                            kochankę nie ma czasu - zostaje burdel.
                            • fucking.man jalowe bicie piany. 29.08.07, 02:27
                              mozecie zapisac sie na smierc. nic to wam nie da. zawsze beda
                              kobiety wymieniajace cipki za gotowke. wy juz na to jestescie za
                              stare i pozostalo sie wam tylko oburzac. bijcie piane na zdrowie. co
                              wam pozostalo:D. cale pokolenia dewot jak wy sie oburzaly przez
                              wieki i co? wasze wnuczki beda sie jeszczeoburzaly albo wymienialy:D.
                              • mroof Re: jalowe bicie piany. 29.08.07, 11:37
                                twój nick mówi sam za siebie.
                                • fucking.man Re: jalowe bicie piany. 29.08.07, 12:35
                                  nareszcie cos zaczyna docierac do ciebie zasuszona dewoto
                                  • mroof Re: jalowe bicie piany. 29.08.07, 13:12
                                    Bronisz ku.restwa jak niepodległości bo nie masz szans u normalnej
                                    kobiety? Dziw.ka jedyną opcją pukania? Lepiej pozamykaj strony xxx
                                    bo mama idzie. Jeszcze ci zabierze kieszonkowe. I wtedy nie będzie
                                    cię stać nawet na świerszczyki.
                                    • fucking.man Re: jalowe bicie piany. 29.08.07, 13:56
                                      bronie szeroko pojetej wolnosci, splesniala figo. ty tego nie
                                      zrozumiesz poniewaz twoj umysl nie ma takiej mozliwosci po oparach
                                      socjalizmu. sadze, ze kazdy facet wolalby miec do czynienia z koza
                                      lub owca niz z toba, wylenialy moherze.
                                      • mroof Re: jalowe bicie piany. 29.08.07, 14:48
                                        nie denerwuj się tak, ta sytuacja ma plusy - rączką przynajmniej nie
                                        zarazisz się syfem
                            • iberia.pl Re: Cenzura. 29.08.07, 06:47
                              fakara napisała:

                              > A skąd chcesz wziąć te dane?

                              to juz mnie nie intersuje, skoro autorka watku ma jakies inne dane
                              to moze ma i takie?

                              >Wiesz, ile organizacji zajmuje się pomocą dla
                              > prostytutek w tym kraju? Jedna - La Strada.


                              no i?czy to moja wina?

                              >Wydaje Ci się, że te na oko 16 letnie ciemnowłose dziewczyny
                              stojące przy drogach szybkiego ruchu w butach na
                              > koturnie to Polki, których nikt do niczego nie zmusza i chcą sobie
                              zarobić na nowy piórnik do szkoły albo na fryzjera?


                              oprocz tirowek sa tysiace agencji jak rowniez te, ktore stoja w
                              miescie i co?

                              >Nikt nie zna tych statystyk, o które
                              > pytasz, bo nikogo to nie obchodzi. Handel żywym towarem w tym
                              kraju JEST faktem, stręczycielstwo JEST faktem i JEST przestępstwem.

                              czy ja to gdzies kwestionuje? NIE.

                              >Ale kogo to obchodzi, na pewno nie czytelnika CKM. On ma potrzeby
                              seksualne, rączka już mu się znudziła, na kochankę nie ma czasu -
                              zostaje burdel.

                              ale nie kazda prostytutka jest do tego zmuszana, poza tym jak juz
                              pisalam nie zauwazylam zeby ktos urzadzal lapanki na ulicach.
                              • mroof Re: Cenzura. 29.08.07, 11:28
                                > >Wiesz, ile organizacji zajmuje się pomocą dla
                                > > prostytutek w tym kraju? Jedna - La Strada.
                                >
                                >
                                > no i?czy to moja wina?

                                A robisz coś z tym? To jak nieudzielenie pomocy. Nawet nie chcesz
                                przyjąć do wiadomości tego że jest problem. To nie wymaga jakiegoś
                                wielkiego zaangazowania w sprawę. Wystarczy tylko zmienić
                                nastawienie. No, ale to wymaga odwagi zeby przeciwstawić się
                                reszcie, a to już za dużo.
                            • trypel Re: Cenzura. 29.08.07, 08:05
                              fakara napisała:

                              > Wydaje Ci się, że te na oko 16
                              > letnie ciemnowłose dziewczyny stojące przy drogach szybkiego ruchu w butach na
                              > koturnie to Polki, których nikt do niczego nie zmusza i chcą sobie zarobić na
                              > nowy piórnik do szkoły albo na fryzjera?

                              A jak Ci sie wydaje? Czy 16-17 letnie dziewczyny które pod dyskotekami robia
                              loda facetom za doładowanie komórki tez były molestowane i mają milion
                              syndromów? Czy po prostu stwierdzają że jest to prosty i łatwy sposób dorobienia
                              do kieszonkowego?
                              Bo optowałbym za wersją drugą a to też jest prostytucja.

                              I to jest ta wersja na dodatek że podaż i marketing kształtują popyt. :)
                              wczesniej nikt na takie rozwiazanie nie wpadł i popytu nie było..
                              • mroof Re: Cenzura. 29.08.07, 11:32
                                A uważasz że to jest normalne?
                                Jakby twoja siostra/żona/matka stały pod dykoteką i robiły loda za
                                wszystko jedno co to też uznałbyś że to dobry sposób dorobienia?
                                • trypel Re: Cenzura. 29.08.07, 11:55
                                  mroof napisała:

                                  > A uważasz że to jest normalne?
                                  > Jakby twoja siostra/żona/matka stały pod dykoteką i robiły loda za
                                  > wszystko jedno co to też uznałbyś że to dobry sposób dorobienia?

                                  Nie uważam że to jest normalne. Ale nie uważam że są to kobiety
                                  bite/molestowane/psychicznie chore... po prostu one w pełni władz umysłowych
                                  zadecydowały o takim a nie innym życiu i nic nam do tego :)
                                  BTW ja nigdy nie skorzystałem i nie skorzystam z prostytutki choc pewnie w to
                                  nie wierzysz :) ale trawke zapalę jak mam ochotę..
            • iberia.pl Re: Cenzura. 28.08.07, 19:52
              mroof napisała:

              śmiało, czytaj na głos swojemu facetowi jak korzystać z burdeli,
              nikt ci nie broni. może pukając bułgarską panienkę kupioną na
              Ukrainie za 150 dolarów ciepło pomysli o tobie i twoim podejściu do
              męskiej wrażliwości.

              :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD nie masz pojecia o cenach i geografii
              to nie pisz :-DDDDD
              • mroof Re: Cenzura. 28.08.07, 20:11
                Na Ukrainie kobietę można kupić za 150 dolarów, nie wliczając w to
                środków transportu. Od pośredników, którzy kupują je od krajowych
                naganiaczy.
                Ostatnio aresztowano grupę, która miała w swojej "stajni" 20
                panienek. Za każdą dali około 1000 euro. Kupowane od handlarzy z
                Ukrainy i Rosji. Polki, Ukrainki, Białorusinki, Bułgarki, jedna
                Kubanka. Przebicie jest 200% - niemieckie domy publiczne dają za nie
                2 do 4 tys. euro.
                W środkowej Afryce taki "towar" chodzi po 20-70 dolarów.

                Więc nie ucz mnie o cen i geografii jesli nie masz pojęcia o czym
                mówisz.
                • oblivia Ignorancja i naiwnosc. 28.08.07, 20:21
                  Jezeli dwie osoby mowia, ze jestes pijana poloz sie.
                  To samo dotyczy twojej naiwnosci. Przeczytalas artykul
                  z metra i wyruszylas na krucjate biedna Don Kiszotko.
                  Dodam swoja opinie do poprzednich. Piszesz nonsens.
                  Badz atrakcyjniejsza kobieta dla swojego faceta niz
                  prostytutka. I daj zyc prostytutce. Nie wiesz o czym
                  piszesz. Wypusc z siebie powietrze i opusc sie na ziemie.
                  • mroof wygodnictwo i zatykanie uszu. 28.08.07, 20:40
                    Przeczytalas artykul
                    > z metra i wyruszylas na krucjate biedna Don Kiszotko.

                    To są akurat dane Interpolu.

                    Nie potrafię was zrozumieć. nie wiem czy wy też biłyście się z
                    blackzahirem o szacunek do kobiet, ale to przykre że jesteście albo
                    tak znieczulone że nie obchodzi was nic więcej niż własny tyłek,
                    albo tak głupie, że nie widzicie (albo nie chcecie widzieć) prostej
                    relacji między głupawymi gazetkami (nie tylko CKM), w których
                    kobieta pokazana jest wyłącznie jako obiekt seksualny, a brakiem
                    równouprawnienia i seksizmem.
                    nie wierzę że żadna z was się nigdy w życiu nie spotkała z
                    seksistowskim zachowaniem wobec kobiet.

                    a poza tym:

                    > Badz atrakcyjniejsza kobieta dla swojego faceta niz
                    > prostytutka.

                    Nie zadaję się z facetami którzy w prostytutce widzą jakąkolwiek
                    atrakcję.
                    • oblivia Naiwnosci ciag dalszy. 28.08.07, 20:53
                      Nie zrozumiesz nas wie. Jasniej nie moge. Jestes poza
                      impulsami mojego radaru. Co ty pleciesz o braku szacunku
                      dla kobiet? Jest rynek jest i podaz. Prostutucja byla jest
                      i bedzie jeszcze dlugo. Znajdz sobie barzdiej praktyczny
                      cel w zyciu. Moze robienie na drutach?
                      Prostytucja jest wyborem. I nie opowiadaj ckliwych historii
                      o biednej zziebnietej dorastajacej dziewczynce z zapalkami
                      ktora nie mogac sprzedac zapalek postanowila dorobic sobie
                      dawaniem dupci. Zajmij sie lepiej swoim facetem zanim
                      zaniedbywany zajmie sie Bialorusinka lub Ukrainka.
                      Najwidoczniej temat ciebie niepokoi. Dobrze tobie radze.
                      • mroof Re: Naiwnosci ciag dalszy. 28.08.07, 21:00
                        > Prostytucja jest wyborem.
                        Prostytucja jest desperacją

                        I nie opowiadaj ckliwych historii
                        > o biednej zziebnietej dorastajacej dziewczynce z zapalkami
                        > ktora nie mogac sprzedac zapalek postanowila dorobic sobie
                        > dawaniem dupci.

                        Boli cię w uszy? Przepraszam że zakłóciłam twoją idealistyczną
                        percepcję świata. Wybacz, ale świat nie składa się tylko z malowania
                        paznokci i chodzenia po sklepach, ale też z brutalnych gwałtów. To
                        nie jest tak, że jak zamkniesz oczy to problem zniknie.
                        • oblivia Re: Naiwnosci ciag dalszy. 28.08.07, 21:12
                          mroof napisała:

                          "...brutalnych gwałtów."

                          Piszesz tak jak dziennikarz GW. Slyszalas o czulym i delikatnym
                          gwalcie? Sa takie? Prostytucja jest legalna w wiekszosci krajow.
                          Mowi to cos tobie? Dlaczego nie chcesz sie przyznac, ze twoj facet
                          zaczyna sie lekko toba nudzic i wszystko ciebie teraz drazni i
                          niepokoi? O jakim i czyim problemie piszesz?
                          • mroof Re: Naiwnosci ciag dalszy. 29.08.07, 00:56
                            Slyszalas o czulym i delikatnym
                            > gwalcie? Sa takie?

                            Nie, ale są niebrutalne.

                            Prostytucja jest legalna w wiekszosci krajow.
                            > Mowi to cos tobie?

                            Tak, "jedzmy gó.. - sto milionów much nie może się mylić"

                            Dlaczego nie chcesz sie przyznac, ze twoj facet
                            > zaczyna sie lekko toba nudzic i wszystko ciebie teraz drazni i
                            > niepokoi?

                            Daruj sobie takie osobiste wycieczki, bo nie robią na mnie wrażenia,
                            za to obnażają twoją ignorancję i brak argumentów.
                            brak treści nadrabiasz formą. w dodatku dość marną.



                • iberia.pl Re: Cenzura. 28.08.07, 20:33
                  teraz mamy jasnoc w temacie, dlaczego od razu nie powiedzialas, ze
                  jestes z La Strady?Rozumiem teraz Twoja krucjate.
                  Owszem, nie popieram handlu ludzmi, ale chyba nikt tych kobiet nie
                  lapie na ulicy, prawda?
                  • mroof Re: Cenzura. 28.08.07, 20:51
                    nie, nie jestem z LaStrady. Gdybym była, zrobiłabym tak, żeby mieli
                    na stronie więcej materiałów.

                    > Owszem, nie popieram handlu ludzmi, ale chyba nikt tych kobiet nie
                    > lapie na ulicy, prawda?
                    Chyba niestety łapie. Albo daje takie propozycje pracy, które dla
                    ciemnych dziewczyn z Pcimia Dolnego są nie do zweryfikowania. Nie
                    każdy rodzi się iberią i nie każdy jest tak oblatany i sprytny żeby
                    na kilometr wyczuć ściemę w ogłoszeniu o pracę dla opiekunki do
                    dzieci w anglii.


                    • iberia.pl Re: Cenzura. 28.08.07, 21:03
                      mroof napisała:


                      > Chyba niestety łapie.

                      nawet na pewno to Ty przesadzasz....

                      >Albo daje takie propozycje pracy, które dla
                      > ciemnych dziewczyn z Pcimia Dolnego są nie do zweryfikowania.

                      wybacz ale nie lezy w mojej naturze przejmowaniem sie zlem calego
                      swiata....

                      >Nie każdy rodzi się iberią

                      mroof

                      >i nie każdy jest tak oblatany i sprytny żeby
                      > na kilometr wyczuć ściemę w ogłoszeniu o pracę dla opiekunki do
                      > dzieci w anglii.

                      czy z tego powodu mam miec poczucie winy?wybacz naiwnych nie sieja.
                      • mroof Re: Cenzura. 28.08.07, 21:05
                        > wybacz ale nie lezy w mojej naturze przejmowaniem sie zlem calego
                        > swiata....

                        to jak widać nie tylko twój problem. zamykanie oczu na to co się
                        dzieje. bo przecież tobie jest wygodnie - to najważniejsze.
                        • iberia.pl Re: Cenzura. 29.08.07, 06:49
                          to moze mnie uswiadom co moge zrobic?
                          Nie czuje sie winna tego,ze jest prostytucja, kazdy zyje po swojemu.
                          • mroof Re: Cenzura. 29.08.07, 11:41

                            > to moze mnie uswiadom co moge zrobic?
                            Przynajmniej nie głaskać po główce facetów którzy chodzą do burdeli.

                            > Nie czuje sie winna tego,ze jest prostytucja, kazdy zyje po
                            swojemu.
                            No właśnie nie do końca. Tyle ze można tego nie zauwazyć, jak się
                            wychodzi z założenia że wszystkie panienki z poboczy radośnie
                            dorabiają sobie do kieszonkowego.
                            • iberia.pl Re: Cenzura. 29.08.07, 14:13
                              mroof napisała:


                              > Przynajmniej nie głaskać po główce facetów którzy chodzą do
                              burdeli.

                              no zalecialo perwersja :-DDDDD
                              jesli facet jest wolny i ma potrzebe to nie mam nic przeciwko temu,
                              ze skorzysta z agencji.Dla Twojej wiadomosci, jestem pewien %
                              facetow, ktorzy nie potrafia robic tego reka.....


                              > No właśnie nie do końca. Tyle ze można tego nie zauwazyć, jak się
                              > wychodzi z założenia że wszystkie panienki z poboczy radośnie
                              > dorabiają sobie do kieszonkowego.

                              wybacz, ale nie miej do mnie pretensji, ze nie uzalam sie nad calym
                              swiatem.Podejrzewam, ze wiekszosc prostytutek pracuje bo tak
                              zadecydowalo, jakos te Twoje informacje o lapankach na ulicy mnie
                              nie przekonuja.
                              • mroof Re: Cenzura. 29.08.07, 14:49
                                Podejrzewam, ze wiekszosc prostytutek pracuje bo tak
                                > zadecydowalo,

                                raczej dlatego, że wydaławało im się ze nie mają wyboru.
    • iberia.pl Re: Wpadł mi w ręce CKM... do mroof 27.08.07, 23:19
      jestem za prostytucja , wiesz czemu?Zeby byl placonby podatek i
      skladki ZUS.
      Nie oburzam sie gdy ktos pisze o legalizajci narkotykow, ktorych
      nigdy nie probowalam i uwazam,ze sa szkodliwe.Czemu?Jakos sa legalne
      w Holandii i tam jest mniej cpunow niz u nas.Problem w tym, ze my
      jako narod nie doroslismy do pewnych rzeczy, niestety.
      • trypel Re: Wpadł mi w ręce CKM... do mroof 28.08.07, 08:07
        O właśnie. Legalna prostytucja i obciązenie podatkami to praktyczne ukrócenie
        "alfonsiarstwa" :) to raz. Lepsze kontrola medyczna to dwa.

        Co do narkotyków to tez uważam że są szkodliwe ale nie uważam żeby wódka była
        mniej szkodliwa od marihuany. Wprost przeciwnie. :)
        wiec skąd takie wybiórcze traktowanie uzywek?
        • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... do mroof 28.08.07, 12:34
          ja uważam, że prostytucja to patologia i trzeba ją zwalczać. i wolę
          żeby kasa z moich pdatków szła do streetworkerów niż kontrolę
          medyczną dla usankcjonowanej prawnie prostytucji.

          co do narkotyków i wódki - nie wypowiadam się bo nie używam ani
          jednego ani drugiego.
          • iberia.pl Re: Wpadł mi w ręce CKM... do mroof 28.08.07, 13:41
            mroof napisała:

            > ja uważam, że prostytucja to patologia i trzeba ją zwalczać.

            wg mnei usluga jak kazda inna...

            >i wolę żeby kasa z moich pdatków szła do streetworkerów niż
            kontrolę medyczną dla usankcjonowanej prawnie prostytucji.


            Jakich TWOICH ??????????????????Jesli prostytucja bylaby legalna to
            podatki placilby konsument i dostawca tej usulugi a nie Ty....a
            wlasnie przez to, ze nie jest legalna to podejrzewam, ze czesc tych
            dziewczyn jest zarejestrowana jako bezrobotne, zasilkow moze nie
            dostaja ale moga korzystac z panstwowej sluzby zdrowia a zatem Twoim
            kosztem :-)

            > co do narkotyków i wódki - nie wypowiadam się bo nie używam ani
            > jednego ani drugiego.

            i co,alkohol tez powinien byc zakazany bo Ty jestes abstynentka?
        • ressel Re: Wpadł mi w ręce CKM... do mroof 29.08.07, 09:18
          > O właśnie. Legalna prostytucja i obciązenie podatkami to praktyczne ukrócenie
          > "alfonsiarstwa" :) to raz. Lepsze kontrola medyczna to dwa.


          Naiwny... Niestety, to nie takie proste. Poczytaj sobie o Holandii, gdzie mimo
          stosunkowo wysokiego społecznego przyzwolenia dla prostytucji oraz jej
          legalności problemy jak były tak są. Po pierwsze mało która kobieta chce mieć w
          papierach zawód "prostytutka", po drugie, procederem tym parają się często
          nielegalne emigrantki. W efekcie na rynku dominują prostytutki nielegalne,
          których sytuacja w wyniku legalizacji jest jeszcze gorsza, bo nie dośc, że
          całkowicie zależą od sutenerów, to jeszcze łamią prawo. Weź także pod uwagę
          niuanse prawne - typu wiek emerytalny (65 lat?). Co do kontroli lekarskich, to
          jest to smieszne, skoro czas wylęgania chorób przenoszonych droga płciowa wynosi
          _kilka miesięcy_
          ER
    • polla.k Re: Wpadł mi w ręce CKM... 28.08.07, 08:27
      ludzie piszą, publikują różne rzeczy, to nie znaczy, że od razu maja
      stać sie wyznacznikiem postępowania. Jak ktoś chce korzystać z
      takich usług to będzie korzystał, jeśli z zasady odrzuca taką formę,
      to take artykuł raczej go nie przekona
      • mroof Re: Wpadł mi w ręce CKM... 28.08.07, 12:38
        swego czasu moja znajoma robiła ankietę. jej promotor złapał się za
        głowę bo ustaliła tylko odpowiedzi zero-jedynkowe, podczas gdy
        zapomniała o "nie wiem/nie dotyczy"

        oprócz tych co są zdecydowani na prostytucję i tych, którzy z zasady
        ją odrzucają, są też tacy którzy nie wiedzą co o tym mysleć albo
        jeszcze nie są ukształtowani (mam na mysli nastolatków). I
        generalnie wie że to jest złe ale jak koledzy będą szli to on też
        pójdzie, bo w sumie "raz że kumple idą i dwa że w poważnej gazecie
        dla dorosłych facetów piszą że to w sumie normalne... przecież tak
        naprawdę kazdy to robi"
    • kedrok1 Re: Wpadł mi w ręce CKM... 28.08.07, 09:28
      no jasne, bo facet to taki debil, że jak przeczyta tak zrobi...

      A może kobiety tez tak mają? Podsunę mojej "Panią Domu", może kanapki rano
      zacznę dostawać?
      • polla.k Re: Wpadł mi w ręce CKM... 28.08.07, 09:35
        kedrok1 napisał:

        > no jasne, bo facet to taki debil, że jak przeczyta tak zrobi...
        >
        > A może kobiety tez tak mają? Podsunę mojej "Panią Domu", może
        kanapki rano
        > zacznę dostawać?

        tego mi było trzeba...rozbawiłeś mnie:) Swoją drogą...może spróbuj ;)
        • kedrok1 Re: Wpadł mi w ręce CKM... 28.08.07, 09:38
          heheh, nie bo jeszcze tam przeczyta, że facet powinien robić i będę ugotowany
          • polla.k Re: Wpadł mi w ręce CKM... 28.08.07, 09:51
            to podsuwaj pojedyńcze artykuły...gorzej dla Ciebie jak zacznie
            robić podobnie hihi
    • joanna_i_kropka bez przesady:) 28.08.07, 15:08
      mnie się zdarzyło przeczytać parę numerów CKM (co prawde kilka lat
      temu, kiedy większośc gazet reprezentowało wyższy poziom niż teraz)
      i odniosłam wrażenie, że większość artykułów w rodzaju: ,,czego nie
      mówić kobiecie przy zerwaniu", zalety celibatu" itp. było pisanych
      przesmiewczo, z poczuciem humoru. może ten artykuł tez taki był??

      Ps. czy naprawdę jakiś facet kupuje te gazety, żeby czytac
      artykuły;)??
      • trypel Re: bez przesady:) 28.08.07, 15:30
        joanna_i_kropka napisała:

        > Ps. czy naprawdę jakiś facet kupuje te gazety, żeby czytac
        > artykuły;)??

        To samo pytanie mnie nurtuje jak widze panie kupujace panią Domu albo inna
        Claudię... ;)
        • zwroclawianka Re: bez przesady:) 29.08.07, 10:53
          > > Ps. czy naprawdę jakiś facet kupuje te gazety, żeby czytac
          > > artykuły;)??
          >
          > To samo pytanie mnie nurtuje jak widze panie kupujace panią Domu
          albo inna
          > Claudię... ;)

          A myślisz, ze kupują te gazety, żeby się z nich ponabijać? Wiesz,
          ile kobiet bierze do serca takie porady? Ile zupełnie serio czyta
          horoskopy, ile wczytuje się w "dobre rady kasi" o tym, co robić?
          Nie mówię o wykształconych, młodych kobietach, ale poza
          wykształciuchami są też inne.. podobnie jest pewnie z facetami..
    • modliszka24 Re: Wpadł mi w ręce CKM... 28.08.07, 15:58
      nie dziwie sie ze krew Cie zalala zapewne tez bym tak zareagowala te gazety
      chyba czasami nie wiedza co pisza
    • qw994 Re: Wpadł mi w ręce CKM... 29.08.07, 07:29
      Przecież wiadomo, że CKM to śmieć dla dresiarzy, którzy wyobrażają
      sobie, że czytają Playboya ze względu na ładny papier. Miałam parę
      razy ten magazyn w ręku i za każdym razem byłam zniesmaczona
      bredniami, które tam wypisują. Dla człowieka na poziomie CKM nie
      będzie opiniotwórczy.
    • rozowa_papuga Re: Wpadł mi w ręce CKM... 29.08.07, 10:12
      Jezeli prostytucja jest w Polsce zabroniona to dlaczego jakas gazeta
      namawia do korzystania z uslug prostytutek? przeciez to niezgodne z
      prawem.To tak jakby namawiac do kradziezy, w imie zasady po co
      placic jak mozna miec za darmo...
      • trypel Re: Wpadł mi w ręce CKM... 29.08.07, 11:02
        rozowa_papuga napisała:

        > Jezeli prostytucja jest w Polsce zabroniona to dlaczego jakas gazeta
        > namawia do korzystania z uslug prostytutek? przeciez to niezgodne z
        > prawem.To tak jakby namawiac do kradziezy, w imie zasady po co
        > placic jak mozna miec za darmo...

        Może dlatego że prostytucja NIE jest w Polsce na szczęście zabroniona.
        • fucking.man Jeszcze jedna opcja. 29.08.07, 11:33
          Kobiety powinny miec dodatkowe mozliwosci zarobienia. I na szczescie
          maja :D i zarabiaja :D.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka