mroof
27.08.07, 17:38
Tak a propos męskiej wrażliwości i tego co ją tworzy bądź niszczy -
do listu otwartego 18-latka do jego rówieśniczki.
Wczoraj w pracy wpadł mi w ręce CKM - pewnie gościa hostelowego albo
kogoś z obsługi. Był tam artykuł o tym jak korzystać z agencji
towarzyskiej. Wiadomo, że gazety lansują różny styl życia, ale to co
tam przeczytałam... krew mie zalała. Jestem w stanie zrozumieć gołe
du.py panienek z rozkładówek i jakieś kretyńskie artykuły, ale to co
oni tam wypisywali to była po prostu jakaś gloryfikacja prostytucji -
że to tak naprawdę nie jest zdrada, że jeśli twoja kobieta uważa
inaczej to masz gotową instrukcję jak ukryć to że chodzisz na
dziw.ki, że normalne jest pukanie panienek 3-4 razy w tygodniu i że
właściwie "facet musi". I nawet jak kochasz swoją żonę to
przecież "jej cycki już widziałeś" i "wszyscy jesteśmy tylko ludźmi
i mamy prawo do odrobiny przyjemności w zyciu".
W życiu nie czytałam tak podłego tekstu. Kto to w ogóle pisze!?
Dziewczyny - zwracajcie uwagę na to co czytają wasi faceci. Może
uznacie ze taki CKM to jakaś łagodna erotyka plus typowo "męskie"
artykuły - w sumie nic szkodliwego, ale akurat w tym wypadku to
naprawdę bardzo zła rzecz.