Dodaj do ulubionych

trzydziestka

12.10.07, 10:51
Witam

Chyba potrzebuję obiektywnej opinii, gdyż sama nie wiem czy nie
zatraciłam się w codziennej rzeczywistości. Oboje z mężem mamy po
trzydziestce, od 4 lat jesteśmy małżeństwem. Od dwóch lat pragnę
mieć dziecko. Niestety mąż zupełnie nie ma takiej potrzeby i nie
docierają do niego żadne argumenty, twierdzi że mamy jeszcze dużo
czasu jescze minimum 2-3 lata. Smutno mi z tego powodu i
niejednokrotnie w samotności wylewam łzy w poduszkę.Czy jest sens
czekać?
Obserwuj wątek
    • kotkaaaa Re: trzydziestka 12.10.07, 10:57
      musicie znalezc kompromis, moze poltora roku czekania jeszcze?;) to
      akurat polowa 3 lat, ktore wymyslil twoj maz
    • modliszka24 Re: trzydziestka 12.10.07, 11:09
      zawsze jest jakis sens tylko szkoda ze Twoj maz patrzy tylko na siebie a Twoje
      pragnienia i potrzeby sie nie licza
      • kuleczkaonly Re: trzydziestka 12.10.07, 13:01
        Ja uważam, że dwie osoby muszą pragnąć dziecka tak żeby było ono naprawdę
        kochane i oczekiwane z radością. Poczekaj jeszcze troszke, na pewno mąż
        zapragnie potomka :)
      • maria37a Re: trzydziestka 12.10.07, 13:25
        modliszka24 napisała:
        >zawsze jest jakis sens tylko szkoda ze Twoj maz patrzy tylko na
        > siebie a Twoje
        > pragnienia i potrzeby sie nie licza

        Z jego pozycji to ona patrzy tylko na swoje potrzeby i pragnienia
        drażąc temat dziecka. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie
        można przyjmować że to co ja chcę jest jedynie słuszne.
    • yagiennka Re: trzydziestka 12.10.07, 11:25
      Takie rzeczy jak posiadanie lub nie potomstwa i keidy mniej więcej ustala się
      PRZED ŚLUBEM. Jak potem któraś strona nie dotrzymuje ustaleń można ją bezkarnie
      wrobić :) Takie moje zdanie.
      • 3.14-czy-klak Re: trzydziestka 12.10.07, 11:39
        pod warunkiem, ze zawrze się wcześniej stosowna umowę, bo takie
        wrobienie może się skończyć oskarżeniem o gwałt
        • yagiennka Re: trzydziestka 12.10.07, 15:32
          Jaką znowu umowę? Nikt nie zawiera umów o dzieci a oskarżanie żony czy męża o
          gwałt chyba jest mocno naciągane. To są jednostkowe przypadki, chyba rozmawiamy
          o rodzinie normalnej? Normalni ludzie mają się dogadać w kwestii dzieci przed
          ślubem. Wystarczy ustnie.
    • ynusia Re: trzydziestka 12.10.07, 15:34
      Pytasz czy jest sens czekać... A jeśli nie byłoby sensu, to
      co? "Wrabiasz" go w dziecko, czy rozstajesz się? Czy może jeszcze
      coś innego?

      Niedawno założyłam tu trochę podobny temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=69696622&a=69696622
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka